20.06.13, 12:15
O ile lubię suszoną kolendrę jako przyprawę to zielona z ogrodu przyprawia mnie o mdłościwink
Jak jej używać? Czy po dodaniu świeżej natki kolendry np: do mięsa mielonego podkreśli ona jego smak? i zmieni zapach?
Obserwuj wątek
    • momas Re: Kolendra. 20.06.13, 14:21
      jesli dodasz natki - bedziesz czuła tylko natkęsmile
      Oczywiscie, jezeli jest jak napisałaś: "to zielona z ogrodu przyprawia mnie
      o mdłościwink"

      Natke kolendry albo sie kocha albo nienawidzi. Ja z tej drugiej opcji, wioec nawet jedna gałązka potrafi zepsuc mi smak całej potrawy...
      • tamaryszek44 Re: Kolendra. 20.06.13, 15:14
        Tak podejrzewałam, że albo się lubi albo nie. Myślałam jednak że taka natka po obróbce zmienia smak i zapach. Dla wypróbowania dodałam jej trochę do mielonych i nie zauważyłam szczególnej różnicy, ale była to znikoma ilość coby nie zepsuć jedzenia.
        • bucefal_macedonski Re: Kolendra. 20.06.13, 15:45
          Jesli juz, to po posiekaniu aromat naci kolendry sie poteguje. Najlepiej stosowac ja w bukiecie przypraw, razem z chilli, limonka (te dwojka sie dopelnia znakomicie), slodkim akcentem i slonym (gastryk sojowy, mleko kokosowe, itp). Kwintesencja kuchni poludniowowschodnioazjatyckiej i modny dodatek w kuchni fuzyjnej, opartej w sumie na zeuropeizowanej egzotyce.

          Ja lubie, moja siostra obsesyjnie przepada, chociaz wiem, ze sa osoby, ktore odbieraja kolendre mdlaco mydlanie. Moze sprobuj ziaren kolendry, ktore maja nieco inna nute od swiezej naci, cieplejsza, bardziej drewniano-herbaciana (daja harakterystycznego aromatu belgijskim witbierom). A jesli nie, to sie nie mecz i pozostan przy swojskich intensywnych ziolach: majeranku, tymianku, szalwi, rozmarynie, estragonie (moja najswiezsza obsesja), czy pietruszce.
        • bene_gesserit Re: Kolendra. 23.06.13, 19:49
          Mi kolendra śmierdzi sikami, po prostu. Skojarzenie odbiera apetyt.

          Ale jadłam kiedyś u znajomej Szwedki zupę szafranowo-rybną, natka kolendry pasowała tam znakomicie i wziełam dokłądkę.
    • shachar Re: Kolendra. 23.06.13, 21:24
      Moim zdaniem kolendra nie ma zastosowania w środku mięsa, tylko po wierzchu, w daniach azjatyckich i meksykańskich np w tradycyjnym guacamole;awokado, pomidur, cebulka, czosnek ,jalapeno, i owa kolendra.
      A zieloną kolendrę bardzo lubie, natomiast suszonych ziaren nie teges. Muszą być co najmniej dobrze rozdrobnione, bo jak natknę się na takie ziarno w mięsie, to mam bardzo złe reakcje , zwrotne znaczy się.
      • tamaryszek44 Re: Kolendra. 24.06.13, 13:25
        To tak jak ja na zielonąwink
        • kasia_bzdeta_wons Re: Kolendra. 27.06.13, 17:17
          bym sobie dał spokój. nie osiwiałem - raz jadłem czy dwa - chyba mógłbym, ale nie zakochałem się. a mam jak Ty tylo że z koperkiem, nasiona kiszone wyjadam ze słoika z ogórami pasjami, suszony jest ok, ale świeży, o fuck, w bukiecie trochę do chłodnika, to wszystko. nie tykam, ale jak rośnie, lubię. w koncu zeschnie się i będzie do kiszenia smile_)))
          • jan.kran Re: Kolendra. 29.06.13, 18:55
            Junior przyniosl, pieknie pachnie , kocham kolendre swieza , ale nie zwracajcie na mnie uwagi bo ja dziwne smaki mam ... najnowsze to surowe tofu zagryzane kasztanami jadalnymi ...
            • tamaryszek44 Re: Kolendra. 30.06.13, 11:48
              To jak i co radzicie z tą kolendrą zrobić. Wystrzeliła i zaraz zakwitnie, ale kompletnie nie wiem co z nią zrobić, a zielonej nie zjemy na pewno. Zakompostować?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka