wczoraj droga pomylki nabylam jagniecine, mrozona. Takie steki z kostka

i kawalek nogi.
Przyznaje, ze do baraniny mimo wielu prob (robionej z namaszczeniem, dobrze przygotowanej, doprawionej) sie nie przekonalam. Gdzies tam wyczuwam barana i juz (podobnie mam z kuminem). Pytam sie wiec bardziej doswiadczonych, czy jagniecina ma podobny posmak? Jesli tak, to rozmrazam i na surowo kotom dam

Bo jak juz przyprawie/upieke i nie zasmakuje to kundlom pod smietnikiem bede musiala zostawic, a wole kociaste nakarmic