Dodaj do ulubionych

Warto spróbować

09.09.15, 19:24
Gotowanie ziemniaków
Aby nie straciły cennych składników należy dokładnie je wyszorować, a następnie cieniutko obrać - to w skórce i tuż pod kryją się bowiem witaminy oraz minerały. Pokrojone ziemniaki wrzucamy od razu do wrzątku. W ten sposób zatrzymamy uwalnianie się skrobi i wypłukiwanie składników. Błędem jest popularny nawyk zalewania ich zimną wodą. W trakcie gotowania do garnka należy wlać mleko (w proporcjach 250 ml na litr wody), wrzucić masło (ilość wedle uznania) i przekrojoną cebulę. Kartofle solimy dopiero, gdy delikatnie zmiękną. Gotowe odcedzamy, wyjmujemy cebulę i dodajemy do potrawy - rozbite lub w całości.
z netu
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Warto spróbować 10.09.15, 04:27
      dobrych ziemniakow nie ma potrzeby poprawiac mlekiem i cebula, osobiscie nie lubie, cienkie obieranie i zalewanie wrzatkiem, rzecz znana jeszcze zanim nastal internet smile

      osobiscie moge polecic dodanie do gotowanych ziemniakow w skorce soli i kminku

      a najlepsze sa skrobane smile
      • buka007 Re: Warto spróbować 10.09.15, 05:56
        taaaak!!!!

        mysiulek08 napisała:

        > a najlepsze sa skrobane smile
        • daxter Re: Warto spróbować 10.09.15, 16:58
          No tak tylko komu się chce skrobać smile
          Zalewanie wrzątkiem to oszczędność energii tylko trzeba mieć ziemniaki dobrej jakości , gorsze się rozpadną .Ja lubię dać do gotujących się ziemniaków gałązkę koperku.
          Te z mlekiem i cebulą to ziemniaki na sposób francuski ,przynajmniej tak się nazywają w mojej książce kucharskiej i są bardzo dobre ,delikatne w smaku smile
          • mysiulek08 Re: Warto spróbować 10.09.15, 17:24
            wole skrobac niz obierac smile i jak dlugo sie da to skrobie

            wrzatkiem zalewam mlode, stare grubo obrane (solanina) gotuje w zimnej wodzie,

            Te z mlekiem i cebulą to ziemniaki na sposób francuski ,przynajmniej tak się nazywają w mojej książce kucharskiej i są bardzo dobre ,delikatne w smaku smile
            no, nie smakuja, nie smakuja
            • super.halusia Re: Warto spróbować 10.09.15, 19:24
              A ja spróbuję,jak smakują.
      • daxter Re: Warto spróbować 11.09.15, 14:18
        Dobre są też ziemniaki pure gotowane z dodatkiem marchwi .
        czyli ziemniaki ok 1 kg gotujemy razem z 0,5 kg marchwi do miękkości oczywiscie obrane i posolone. Póżniej robimy z tego pure i solimy, pieprzymy i dodajemy na maśle usmażona cebulkę i trochę ciepłego mleka 1/8 szklanki. i gotowe super do mięsa smażonego i warzyw z wody.
        • super.halusia Re: Warto spróbować 11.09.15, 19:57
          O,coś nowego,czego nie znam dzięki.
    • bene_gesserit Re: Warto spróbować 12.09.15, 21:31
      Z tą cebulą to jakiś francuski humbug, imo lepsze są ziemiaki gotowane ze zdrewniałymi łodygami koperku (pozostałymi po posiekanych piórkach) i liśćmi laurowymi. Po ugotowaniu omaszczone jogurtem (zwłaszcza młode, które są słodkawe - jogurt idealnie równoważy tę słodycz), o ile omasta jest konieczna. Obędzie się bez masła wtedy.
      • smutas13 Re: Warto spróbować 21.09.15, 20:20
        bene_gesserit napisała:

        Z tą cebulą to jakiś francuski humbug, imo lepsze są ziemiaki gotowane ze zdrewniałymi łodygami koperku (pozostałymi po posiekanych piórkach)

        Też tak gotuję (o ile nie zapomnę o łodygach kopru, które leżakują w zamrażalniku).
    • roseanne ciekawostka 13.09.15, 16:15
      lokalni rolnicy i jednoczesnie sprzedawcy swoich produktow polecaja mi od jakiegos czasu, by sprobowac natki marchewki - jako baze do pesto, skladnik wywarow i takie tam

      normalnie uzywam wiekszosci zieleniny - buraki, rzodkiewka, selery , rzepka


      czy ktos z was jadal marchewkowa gore?
      do tej pory oddawalam kolezance, dla krolisiow, ale moze cos w tym jest?
      • bene_gesserit Re: ciekawostka 13.09.15, 16:29
        Jadłam, bo mam dostęp do bio-marchewki. Takiej od kogoś obcego bałabym się jeść, bo może być sypana chemią bez opamiętania. Nie jest to jakiś specjalny przysmak - smakuje ziołowo-marchewkowo, jest trochę cierpko-szczypiąca, ale pesto z niej jest jadalne. Tylko same liście nadają sie do jedzenia, ich ogonki są łykowate.
        • roseanne Re: ciekawostka 13.09.15, 21:01
          ok, dzieki za odzew
          na stronach ang nic o smaku nie pisza, tylko o tym ,ze jak sie wyrzuca, to jest wielkie marnotrastwo smile
          • buka007 Re: ciekawostka 14.09.15, 06:04
            kiedyś mówło się, że nać marchewki i jej zielona końcówka są niejadalne, ponieważ zawierają solaninę, ale może coś się zmieniło od tej pory i już nie jestem na bieżąco.
            • daxter Re: ciekawostka 14.09.15, 20:19
              Mnie tez wiadomo o solaninie i że niejadalne toto jest smile zdziwiło mnie bardzo że nać jest jadalna smile
              • super.halusia Re: ciekawostka 15.09.15, 09:17
                daxter napisała:

                > Mnie tez wiadomo o solaninie i że niejadalne toto jest smile zdziwiło mnie bardzo
                > że nać jest jadalna smile

                I to jest dziwne.
                • kanuk Re: ciekawostka 15.09.15, 09:52
                  Jak ktos wcina zaby i slimaki ,to u nac mu nie zawadzi. Ani konik polny czy kon stadninny. I szarancza. Chociaz..z drugiej strony..zalew tej ostatniej moze sie zle skonczyc.
            • czekolada72 Re: ciekawostka 15.09.15, 18:25
              buka007 napisała:

              > kiedyś mówło się, że nać marchewki i jej zielona końcówka są niejadalne, poniew
              > aż zawierają solaninę, ale może coś się zmieniło od tej pory i już nie jestem n
              > a bieżąco.

              Tez to slyszalam i w sumie dlatego zrezygnowalam, ale moze tez jestem nie na biezaco??
              • izabelski Re: ciekawostka 21.09.15, 21:12
                ktos kiedys na Kuchni pisal o solaninie w marchewce i zgadzam sie, ze jej tam nie bedzie
                forum.gazeta.pl/forum/w,77,120873101,121015758,Re_czosnek_zielony_srodek.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka