Dodaj do ulubionych

Walka z nalogiem

30.07.09, 12:10
Znowu przyjechal do nas pan z hurtowni. Niedobry! Wsrod sterty
ksiazek dwie kucharskie - jedna o staromodnych deserach, druga o
przetworach owocowych (slodkich i wytrawnych). O ile ta pierwsza
mnie nie rusza, to druga kusi, oj kusi...

Chcecie obstawiac, czy ja kupie, czy sie jej opre? ;>
Obserwuj wątek
    • misia72 Re: Walka z nalogiem 30.07.09, 12:24
      Co to za hurtownia i co to za pan ?

      Ja juz sie boje otwierac strone amazonu, coby znowu czegos nie
      zamowic smile

      Obstawiam, ze sie nie oprzesz i kupisz , bo jak by inaczej smile)))
      • pani.serwusowa Re: Walka z nalogiem 30.07.09, 12:36
        Jakis facet wink podjezdza raz, dwa razy w miesiacu vanem, zostawia
        sterte ksiazek do przegladniecia i za tydzien wraca, wtedy mozna je
        kupic od niego. Firma nazywa sie Book Plus, czy Books Plus.

        Teoretycznie moglabym przez ten tydzien skserowac interesujace mnie
        przepisy, ale nie chce tak robic.

        Przejrze ja dokladnie podczas przerwy i zdecyduje, czy kupic, czy
        nie. Bo wbrew pozorom jeszcze decyzji nie podjelam. ;> Cena kuszaca,
        AZ 3.5 funta. wink Problemem jest brak miejsca na nowe ksiazki.
        • pani.serwusowa Re: Walka z nalogiem 30.07.09, 12:37
          No i problemem sa tez moje impulsywne zakupy. wink
          • koniczynka777 Re: Walka z nalogiem 30.07.09, 12:56
            Mysle ze kupisz
    • alinka_li Re: Walka z nalogiem 30.07.09, 13:16
      Kupiszsmile Jeśli nie- pogratuluję silnej woli, której mnie niestety brak...
      • pani.serwusowa Re: Walka z nalogiem 30.07.09, 13:45
        Silna wole aktualnie trenuje na innym polu. Z powodzeniem, o
        dziwo. wink

        A takiej ksiazki jeszcze nie mam... ;P
        • koniczynka777 Re: Walka z nalogiem 30.07.09, 13:51
          Ja jakos nigdy nie moge sie oprzec ksiazkom nie tylko kulinarnym
        • fettinia Re: Walka z nalogiem 30.07.09, 14:16
          czyli klamka zapadla-nastepna ksiazka do kolekcjibig_grinD
      • smutas13 Re: Walka z nalogiem 30.07.09, 15:01
        alinka_li napisała:

        > Kupiszsmile Jeśli nie- pogratuluję silnej woli, której mnie niestety
        brak...


        smile
        alinko
        To tak, jak ja.
        Mam silną wolę tylko, ona robi ze mną co chce. wink
        • alinka_li Re: Walka z nalogiem 30.07.09, 16:26
          Dobre;D
    • jo.hanna silna wola bedziesz mogla sie popisac 30.07.09, 14:24
      gdy bedziesz budowala nowa szafke na ksiazki. Wez, kup, zrob kilka przetworow i
      wklej zdjecia bo cie na galerii brakuje.
      • pani.serwusowa Re: silna wola bedziesz mogla sie popisac 30.07.09, 15:45
        Przejrzalam. suspicious Nie jest jakas szczegolnie odkrywcza, ale chcialabym
        miec w swojej kolekcji ksiazke o przetworach. Ta jest ladnie wydana
        i niedroga. smile

        Milo mi Jo. smile Moze sie zabiore za przetwory, choc chyba bede je
        nocami robic. Zaczelam chwilowo pracowac weekendami. Poza tym
        jeszcze 3 tygodnie II fazy Dukana, potem stabilizacja diety, urlop.
        Szybko pewnie nie powroce... Nieprzeczytane magazyny tez czekaja na
        lepsze czasy.
    • very.martini Re: Walka z nalogiem 30.07.09, 15:46
      Kupisz. Kserówki to się robi na studiach, albo
      się dostaje całe naręcza na kursach
      językowychtongue_out

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • cipcipkurka Re: Walka z nalogiem 31.07.09, 11:20
      A powrzucasz jakieś przepisy ciekawe i nieudziwnione? Bo ja z kolei
      mam nowy nałóg---przetwory. I jedyny problem jest taki, że my ani
      dżemów, ani frużelin, ani sałatek ze słoików nie jadamy. Jadamy
      czatneje, ale tych akurat jeszcze nie zrobiłam---czaiłam się na ten
      rabarbarowy, ale jakoś mi nie poszło (he, nawet kupiłam rabarbar i
      sam z kuchni wyszedł po 2 tygodniach czekania uncertain)
      No i nie wiem, kiedy się brać za pomidory, na razie chyba drogie i
      jeszcze niezbyt smaczne... no i muszę kupić coś do robienia
      przecieru big_grin
      Widzisz, Twój nałóg niegroźny. A na pewno tańszy od mojego się
      okaże wink
      • pani.serwusowa Re: Walka z nalogiem 31.07.09, 12:15
        Wrzuce jakies przepisy, nawet tutaj, jesli nie do GP. Kupie te
        ksiazke, chocby wlasnie dlatego, ze ma bardzo proste nieudziwnione
        przepisy. Mam nadzieje, ze wciagne sie w robienie przetworow, bo jak
        na razie zrobilam az jeden dziem w zyciu pod okiem Mamy. wink A
        chcialabym miec kolekcje wlasnych sloiczkow.
    • pani.serwusowa Re: Walka z nalogiem 05.08.09, 10:40
      Kupilam. suspicious

      I JUZ chce zrobic co najmniej dwa. Chutney z burakow, jablek
      i rodzynek i marmolade z dyni pizmowej i czerwonych pomaranczy. big_grin
      Moze sie wezme za jedno w sobote rano, tylko sie zastanawiam kiedy
      bede spac, czytac, sprzatac dom?
      • alinka_li Re: Walka z nalogiem 05.08.09, 13:31
        Ej, jednak nie takie zwykłe te przepisysmile
        "tylko sie zastanawiam kiedy
        > bede spac, czytac, sprzatac dom? " ja nie mam czasu na żadną z wymienionych i
        żyjęsmile jakośwink
        • pani.serwusowa Re: Walka z nalogiem 05.08.09, 13:45
          Zwykle tez sa np. dzem z truskawek, albo ze sliwek. Klasyczny curd
          cytrynowy, albo galaretka z zurawiny. smile Tyle, ze mnie jakos
          bardziej do chutneyow ciagnie. Zrobie ten z burakow, zaraz ide po
          skladniki. smile Ale znalazlam jeszcze cos, co mnie korci - dzem z
          melona i imbiru. Kurka, kiedy ja to bede robic?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka