shachar
19.03.22, 16:14
Nie powiem, parę rzeczy mnie, z pokolenia Czterech Pancernych, w tej wojnie zaskakuje.
1. Jakim cudem Ukraina tak skutecznie się broni? Myślałam, że jeśli Rosja to taki wielki obszar z wielkim wojskiem, to ich zadepczą w 3 dni.
2. Jakim cudem odbito porwanego i torturowanego mera Mariupola bodajże? Myślałam, że jak się kogoś porywa, to się go więzi w takim miejscu, że dopiero ew. negocjacje wymiany jeńców mogą kogoś takiego uwolnić.
3. Jakim cudem Zeleński jest no.1 celem Rosjan, a możliwe jest, że odwiedzają go głowy państw?
4. Jakim cudem Kijów jest bombardowany, a jeszcze stoi? Myślałam, że to nie problem zbombardować miasto w jeden dzień.
No ale różne rzeczy mi się wydają. Myślałam, że remont potrwa miesiąc, a zaraz miną 4 lata. To chyba jest odpowiedź na moje pytania.