Dodaj do ulubionych

Temat majowy

10.05.22, 19:18
Wczorj zdiagnozowałam u siebie Aspergera smile))
wszystko się zgadza:
W 45-ej minucie słuchania podkastu Hubermana o wdzięczności aż cofnęłam taśmę. To ja jestem tą osobą, która będzie się koncentrować na tym gdzie leży długopis, o człowieku, który go szuka nawet nie pomyślę.
Potem zaczęłam czytać o objawach Aspergera; w ogóle nie mam potrzeby patrzeć ludziom w oczy, wręcz uznanie patrzenie w oczy za normę wydaje mi się dziwne. Trudności w nawiązywaniu kontaktów, udręki przy niektórych dzwiękach, Skoncentrowanie na sobie (co Sowa kiedyś zauważyła, a ja nigdy), nieadekwatne reakcje emocjonalne, i kurde!! nietypowe reakcje na bodzce dzwiękowe i dotykowe. Są one dla mnie zbyt wiele. Lad i symetria, nic krzywo, lub niesymetrycznie. Rytuały.
To tak, a u Was wszyscy zdrowi? wink Idę czytać dalej....nareszcie mogę na coś zwalić tę całą dziwność moją.
Obserwuj wątek
    • rzeka.suf Re: Temat majowy 10.05.22, 20:45
      A to ciekawe, też przeczytałam ostatnio parę artykułów, nawet test chciałam sobie zrobić ze spektrum autyzmu. Choć inne objawy mam niż opisywane przez ciebie, bardziej niezrozumienie mechanizmów interakcji społecznych. Niemożliwość pojęcia tego.
      A jaki typ Myer briggs?
      • shachar Re: Temat majowy 10.05.22, 22:30
        Kiedyś robiłam ,ale już nie pamiętam.
        E tam, każdy ma jakąś swoją korbę, tylko tak jakoś mnie to zaciekawiło. Robiłam też ten test understandingmyself.com, tam to już w ogóle jakiś swir ze mnie wyszedł, bez nadziei na poprawę big_grin
      • shachar Re: Temat majowy 11.05.22, 18:50
        rzeka.suf napisała:

        bardziej niezrozumienie mechanizmów interakcji społecznych. Niemożliwość pojęc ia tego.


        Ale w jaki sposób pojęcia? Bo tam w objawach opisują, że asperger nie rozpoznaje dobrze ekspresji twarzy, gestykulacji, ogólnie mowy ciała, niuansów, przenośni, sarkazmu. Czy też chodzi ci o co innego, o to jak ludzie sięzaprzyjaźniają np.Ja sczwrze mówiąc TEGO nie rozumiem. Chłopaki oglądają mecze i zawiązują wielkie przyjaźnie przez to, a dziewczyny wiją loki, oklądają razem kiecki do kupienia na necie i po prostu ćwierkaja o byle czym i też są megaszczęśliwe, ja jakoś ni tak ni siak, nawet nie mam pragnienia zaczynać. Nie chce mi się z nikim gadać.
    • krytyk2 Re: Temat majowy 10.05.22, 21:59
      no i dobrze,pięknie!Jesteś dziwolągiem i hoduj to w sobie i pielęgnuj pieczołowicie!To jest element Twojej indywidualności.Za to Cię- miedzy innymi- lubię.Im bardziej bedziesz dziwaczna -tym bardziej bedziesz niepowtarzalna!Nic się nie zmieniaj!I tak Cię akceptuję!
    • kalllka Re: Temat majowy 13.05.22, 18:42
      No dobrze, skoro majowy to o tegorocznej majowce;
      Zazdrościłam Jankowi marszobiegów po górach tak bardzo, ze postanowiłam wreszcie się zbieszczadzic..
      byłam tam jeszcze za dziecka, zaraz po postawieniu zapory wiec pamiętałam tylko paniczny strach jaki mnie wtedy ogarnął gdy spojrzawszy w dół byłam w czeluściach piekle kilkuletniego, jestestwa..
      Od wtedy uświadomiony i na zawsze pozostał, lek wysokości. Gdziekolwiek później nie właziłam, pod tzw górę było mi lżej wleźć niż zaleźć, w dół.
      Nie inaczej, i tym razem się odbyło, ale kara boska- rozwalona torebka stawowa i potworne skurcze w stawach kolanowych, warta była kilku godzin szczęścia w niezmąconej przestrzeni, dywanów z przylaszczek, słońca i śniegu naraz, wysiłku fizycznego i główkowania jak nie zemdleć..by nie sprawić komuś problemów ze ściągnieciem zwłok ze szlaku….
      Ale góry to wciąż kodeks honorowy; Reka boska wyciągnięta wprost z bieszczadzkiego błękitu z tabletka przeciwbólowa..
      I mowie wam- tam można, a nawet trzeba byc mongolem. Tam trzeba byc odpornym i skoncentrowanym na tym gdzie, kurna, jest długopis; pozbawionym odruchów na detale na piękno/ oczu/ tych miejsc, bo ich piękno, odciąga uwagę i w ułamku sekundy może zabić.
      podsumowując- lepiej zadeklarowac Aspergera niż go nie zauważać.
      A później to już tylko zielonkawe wzgórza nad Solina.
      • krytyk2 Re: Temat majowy 13.05.22, 20:35
        Bieszczady to nie góry,to pagórki.Tam nie ma ani ryzyka wejscia ,ani satysfakcji z tego co się dokonało.Przejdź Orlą Perć,albo chociaż wejdź na Świnice,robiąc kilka razy szpagat nad kilkusetmetrową przepascią.wtedy zrozumiesz czym są góry i jaka mogą mieścic w sobie magię i magnes.
        • shachar Re: Temat majowy 13.05.22, 23:04
          Raz z moim boyfriendem polskim pojechaliśmy w Bieszczady, chodzić po górach, bo tak wszyscy zachwalali. Rzeczywiści, to były raczej pagórki, patrząc z boku, ale żeby maszerować, to trzeba było iść pod górę jednakbig_grin. Tak, ze mną były problemy, Odmówiłam też jechania pod górę rowerem i innego motocrossu na rowerze przez łąki wilanowskie. Rzuciłam rowerem i powiedziałam, że dalej nie jadę. Ze sportów to tylko badminton, ganianie się z psem i siedzenie w wodzie.
          • kalllka Re: Temat majowy 13.05.22, 23:25
            Bojki, Hucuły, Łemki. Wzornictwo „prawosławne”na obrzeżach rzplitej. przysadziste tatarskie korzenie widoczne w rysach twarzy i chodzie. Zaprawiona w dyndaniu lokalna dama potrafi w kosciolkowych butach na Tarnice wleźć i zlezc.
            Tam wciaz czuje się ichnie kompleksy w stosunku do zachodu.
            I chociaż węgla drzewnego już nie wypalają , a i nafty nie łoją jak za pierwszego Stasiuka, to sporo w nich jeszcze drzemie ducha i „opowieści galicyjskich”
            youtu.be/ogjTJFrcCEM
      • shachar Re: Temat majowy 13.05.22, 22:39
        Ja mogę chodzić, ale po płaskim. Góry nie wchodzą w rachubę. Kiedy miałam z 5 lat może tatuś zabrał mnie i drugie dziecko do Karpacza i kazał wejść na Śnieżkę. No weszłam, ale tak, że tato mnie ciągnął , a jego kolega pchal, bo nie mogłam zaleźć na ten szczyt. Na szczycie było fajnie, różni Mamonie opalali się, chmury pod nami, ziemi nie widać. Ale mam uraz, góry mnie męczą w sposób w który nie lubię, nie lubię czuć się przegrzana. Wolę wskoczyć do zimnej wody i tam siedzieć.
      • shachar Re: Temat majowy 13.05.22, 23:15
        Ale to dobrze, że miałaś takie fajne doznania, robiąc to, co lubisz.
        Ja Jaśkowi zazdroszczę czego innego, Wielkiej Brytanii! Tradycja sięgająca zarania dziejów, budynki trzymające się kupy, narodowe hobby ogrodnicze, a nie wożenie swojej tuszy na wózku w Walmarcie, jak u nas.
        Taaa, ja znowu ja, to Asperger jak byk. smile
          • shachar Re: Temat majowy 14.05.22, 19:35
            Ą! Byłam przekonana, że mieszkasz w Polsce, przynajmniej teraz, ostatnio. A oprócz chodzenia po górach i czytania sonetów tureckich (tongue_out), co jeszcze lubisz robić?
            • kalllka Re: Temat majowy 14.05.22, 22:00
              Wszystko. Nie jestem wybredna
              Tzn. Ja jestem typ tutto fare byle z ludźmi.
              Kiedyś gdy mieszkałam we Włoszech, a byłam wtedy młoda, moim głównym hobby było narzekanie. Później zrobiłam się starsza i zrozumiałam ze dłużej tak nie pociągnę, po prawie 10 latach wróciłam z Włoch do Polski zajęłam się tzw rozwojem duchowym, joga, nie jedzeniem mięsa i bidowaniem.
              W międzyczasie dzieci dorastały a ja znowu postawiłam się na ostrzu noża. Rozejszla czyli już bez chłopa, za to bez długów wyjechałam do UK a było to 18 lat temu.
              Następnie zdałam sobie sprawę, ze większość rzeczy lubię gdy dziele je z ludzmi.
              Z rzeczy samotnych- basen i sauna mogę tez lazic kilosy.. Góry, kajaki, las raczej z ludzmi.
              Jak myśle byłabym w stanie żyć w bardzo bardzo spartańskich warunkach ale nigdy sama. Pociąga mnie mistyka stosowana. Od lat próbuje sie zorganizować w jakaś grupę podlaczyc i pojechać pod Kaylash.
              Czyli siekierezada czy pilarstwo ok, ale przynajmniej w parze. Tzn nie takiej wodnej ale ludzkiej..
              Sonety tureckie to domena mojego syn to on ma korbę na punkcie orientu.
              • shachar Re: Temat majowy 15.05.22, 01:50
                To bardzo ciekawe, nie przypuszczałabym, że jesteś tak towarzyska.
                Ja mam tutaj taką koleżankę Ankę, jest to w zasadzie moja jedyną znajomą, co świadczy o mojej towarzyskości, i ona jest miej więcej taka właśnie, joga, duchowość, ezoteryka. Nie wiem, czy to leży w twoich upodobaniach, ja to ze tak powiem toleruję, bo Anka to jest kochany człowiek, po przejściach, ale do ludzi, rozumiejąca i bez rozdętego ego. Ania może mi opowiadać cały dzień o fazach ksieżyca, a ona to potrafi, i nic jej nie powiem, bo wszelkie jej przymioty powodują to, że nie chcę jej nigdy zranić.
              • shachar Re: Temat majowy 15.05.22, 05:03
                Poszukałam w internecie Kailash, nono...to będzie niezła wyprawa. Nie wiedziałam nawet, że takie miejsce istnieje. Czy tam nie zginął taki jeden gostek o którym czytałam niedawno, jakiś wczesnointernetowy bloger? Zaraz to znajdę...po 3 godzinach szukania, nie pan ten zaginął był w Parvati Valley medium.com/@T.KayeWilliams/the-hottest-guy-i-never-knew-4dfca0c4f486
    • shachar Re: Temat majowy 21.05.22, 04:36
      W maju dwa kroki do przodu dwa kroki do tyłu.
      Wprawiono nowe drzwi do domu, po prawie czterech latach mienia starych dziwnych drzwi z plastiku, z dziurą przy zamku po dawnym włamaniu, przez którą świstał mróz w zimie.
      poza tym wielki sukces!! ktoś złożył do kupy ową szafę, ( pewnie najemnicy dokańczający remont) którą kupiłam na aukcji i ktorej nogę złamaliśmy , chcąc ją zlożyć we dwoje, co nie było nijak możliwe.
      Niestety przejechalam dziś kosiarką dwie żaby. Ja nie mogę kosić w tej sytuacji. Te żaby nie uciekają nawet jak się jedzie bardzooo wolno, ślimaczym krokiem. Dlaczego?
      Jutro wezmę pałkę i będę napierdalać w trawę kijem przed dokończeniem tego skrawka, aż wszystkie uciekną. Ale dzisiejsze widoki zostaną za mną do końca życia.
      • krytyk2 Re: Temat majowy 21.05.22, 07:44
        Zrób tak:każda kosiarka ma kilka wysokości koszenia,zacznij od najwyższej -wowczas skosisz trawę wstępnie, pozostawiając np 7 cm nieskoszonej.To wystarczy ,żeby móc zobaczyć,czy jakaś delikwenta tam nie siedzi .Przejdziesz się po pierwszym skoszeniu z wiaderkiem,zrobisz lustrację,wyczyscisz łąkę z żabek i możesz dalej kosić z niższym nastawieniem kosiarki.Warunek jeden-drugie koszenie musisz zrobić zaraz po lustracji 🤗
        • shachar Re: Temat majowy 21.05.22, 12:16
          Ja mam kosiarkę ustawioną na najwyższy poziom koszenia, bo koszenie trawy zalecane jest nie nizej niz 4inch i tu mówimy o ręcznej kosiarce, która sama idzie do przodu, dosłownie milimetry, jak się ją tak ustawi. Jestem straumatyzowana, maz sie ze mnie smieje. Nie wiem jakim zwyrodnialcem trzeba być, żeby to było śmieszne, że się żabę przejechalo. Patrzę na tę kosiarkę i nie mogę." I ty chcesz mieszkac na wsi"-słyszę. Jeszcze muszę wyodkurzać wszystki glizdy z dna basenu, zdechła mysz plywającą wierzchem wyłowiono na moją prośbę, co się dzialo w sitkach filtrujących zakazałam sobie opowiadać. Ot będzie rzygawiczny dzień, kiedy odkurzacz się zatka od tych glizd.
          • kalllka Re: Temat majowy 21.05.22, 14:08
            Ha! Glizdy nie glizdy- ale to owoc życia. Pamietam z „siedmiu lat w Tybecie” scenę w której, podczas budowy kina, dokładnie przy kopaniu fundamentów,.. mnisi do miseczek ofiarnych, zbieraja glizdy i przenoszą je i zakupią do nowego miejsca.

            Znaczy tak, albo sama sobie, przepracowując, przekształciłas świadomość, albo juz tam coś cię inkarnowalo do wyższej świadomości, czyli świadomości Istoty żywej.
            Rolnik sam w dolinie nie przejmuje się rozdeptanymi glizdami, wiadomo ze te się dziela sobą za życia… ale żabami na łąkach już tak…bo skoro są i w dużej ilości to znaczy, ze to są łęgi i stanowiska lęgowe…
            Gdzieś kiedyś wspominałaś ze twoje haziajstwo jest częścią przyrodniczego rezerwatu (?) jeśli, to -skutek prawny, twoich skoszonych żab może być, oględnie mówiąc- nieludzki.
            Ale nie wiem jak tam w stanach do tego podchodza.

            a może mylę..
          • kalllka Re: Temat majowy 26.05.22, 18:21
            Czy posesja, z zab i glizd , oczyszczona ?
            Ciekawa jestem z powodu ze nagle, w miejscu w którym obecnie jestem, a zab nigdy nie było, nastąpił żabi wysyp. jeszcze nie plaga egipska ale prawie…
            Zdziwiony zabyma tu, county council, ogłosił zdziwienie.
            • shachar Re: Temat majowy 26.05.22, 18:51
              Nie, rzuciłam w diabły kosiarkę, stoi na środku trawnika. Ja się nie zapisywałam na koszenie żab. Jeszcze tego samego nia mąż zamówił take out ; żabie udka. Poszłam jeść moje danie do drugiego pokoju. W tym tygodniu będę najpierw grabiami przeczesywać trawę. To nie jest duży trawnik, może ze 100m2
            • shachar Re: Temat majowy 27.05.22, 03:14
              Jutro dam update, ale niestety dla mnie to będzie następny rzygawiczny weekend. Tyle glizd z odkurzacza szlauchem wymyłam w poprzednim tygodniu, że łeb urywa, a odkurzanie dopiero powierzchownie zaczęte.Teraz pomyślałam, że to najlepsza dieta odchudzająca, pokosić trawę przed, i poodkurzać glizdy.
              Postaram się zamieścić zdjęcia czegoś naprawdę ładnego, bo całą masa ciekawych i ładnych rzeczy też jest.A tak w ogóle to ostatnio jestem zafascynowana budową grządek ogródka z pustaków. W dziury sypie się cement w proszku i to się kiedyś namoczy i zeszczywnieje. Ja bym to jeszcze pociągnęła jakąś farbką, albo może dobrze byłoby, aby takie pustaki mech porósł.
              Muszę sprawić sobie nowy telefon. Dziś widziałam u kolegi z pracy jakość video w Samsung 21. Ja mam Samsung 10, straszne dziadostwo, jeśli chodzi o jakość zdjęć, co jest irytujące, jeśli chce się ująć coś naprawdę pięknego.
              • kalllka Re: Temat majowy 27.05.22, 13:00
                w samsungu dwudziestym pierwszym, glizda odkurzona będzie piękniejsza… a jakby jej jeszcze rzęsy przylepić, to już nie powiem jaka by wyszła z glizdy; Mąż pewnie byłby zachwycony, skoro by take way zamowil kawałki czy tam żarciki z żabiego udka.
                Nie bardzo wiem bo od dawna nie znam się na mężczyznach, zamówił z powodu desperacji w relacji ?
                A co do samo betonowania się pustaków, , fakt! b.przyjemne zajęcie.
                Tez od jakiegoś czasu krążą wokół mnie cementowe idee w synchronizacji z drewnem, a głównie w związku z moja krajowa łazienka domagająca się uwagi. Co za tym on line poszukiwam odpowiednio smart elektro narzędzi.
                A cement? Cement zwłaszcza rzadki / „w farbie”/ jest niedoceniany ale pustaków bym nie cementowała bo po co.. lepiej wypełnić gresem albo polnym kamieniem i piachem i długa trawa co do mchu i paproci, to dobry pomysł jedno drugie trzyma mikroklimat ale musi mieć cień.
                • shachar Re: Temat majowy 28.05.22, 02:29
                  Na mężczyznach na pewno się znasz, po prostu nie komplikuj, bo to oczywiste, dlaczego miałby nie zamówić coś, co lubi? Kobiety mają młyn pracujący 24/7, co kto pomyśli, jak zrobić żeby wszyscy byli zadowoleni. Mężczyzna po prostu jest i robi co chce.
                  Z tym ogródkiem z pustaków to naprawdę fajna sprawa. Jeśli nawrzucać w dziury ziemi i posadzić tam kwiaty, nagietki i nasturcje,( no bo najbardziej pożyteczne w ogodzie) to, moim osobistym zdaniem, coś niebywałego można zbudować.
                  A oto update dzisiejszy, tylko trzy zdjęcia. Pierwsze; ćma. Poszłam do pondziku wlać jakąś, teoretycznie, paproć, która ma się rozrastać po powierzchni, i jakoś tak kątem oka zauważyłam spore zwierzę w trawie.

                  Piwonie kwitną. To takie piękne kwiaty, szkoda, że tylko tydzień wszystkiego.

                  No i żaba. Wyrzuciłam ją za ogrodzenie. .
                  • kalllka Re: Temat majowy 28.05.22, 11:57
                    Ooo, co za śliczności! Piwonia nie tylko pięknie pachnie to jeszcze fajnie się nazywa.. musująco a Żaba tez fajoska.. Fotki takie świeże.
                    A pewnie, ze się nie znam.. dlatego pytam. Moja lulezanka, polska, po rozmowie o okolicznych żabach, kazała mi je całować- w celach oczywistych- zapoznania jakiegoś księcia. Przekonywała mnie tak intensywnie ze pojwszy jej rada, polazlam w łąk w poszukiwaniu wybrańca.
                    szczęściem znalazłam-po dwóch dniach intensywnej suszy- zaschniętych, arystokratów.
                    Jak widać jestem pełna dobrej woli i wiary w zaklęta moc bajek, za to rzeczywistość skrzeczy.
                    Co do robienia grządek z pustakow to jak najbardziej jestem za!
                    Polfabrykaty powinny mieć swoje zielone życie tyle ze z wcześniej zrozumiałam ze chcesz je jeszcze zalewać cementem, a to się mi z drewnem wio do lasu, skojarzyło i wydało za dziwne.
                    • shachar Re: Temat majowy 28.05.22, 16:02
                      To ja będę wklejać więcej zdjęć, jeśli lubisz.

                      A z tymi pustakami, to widziałam na youtube dwie wersje, jedni wsypują w pierwszą warstwę pustaków cement, inni nie, Suchy cement i tak woda się dostanie i cement stężeje, to dla stabilizacji pewnie, żeby się grządka nie rozjechała. Zara wkleję.
                      www.youtube.com/watch?v=J8sx26RMJv4
                      Jest cała masa tych video, zaraz obejrzę gostka, który na dno wysypal tłuczeń, pewnie dla ochrony przed gryzoniami podkopującymi się pod grządki.
                      Moj pierwszy ogródek oczywiście był nakierowany na południe -północ, nie wschód zachod! poza tym z jakiegoś drewna, które się wygięło po dwóch latach i dziurska między deskami powstały, ziemia się wysypuje.
                      • kalllka Re: Temat majowy 28.05.22, 22:19
                        Okropne! Te pustacze grządki na yt. Wyglada to to jak jakaś socjalistyczna , w pół przerwana budowa, elektrowni atomowej…
                        ogrodowy namiocik foliowy oraz gnom w charakterze prelegenta ogrodowego…
                        • shachar Re: Temat majowy 29.05.22, 07:38
                          Ależ oczywiście, że okropne. Ale jakby dłużej pomyśleć, to jakby bardziej długotrwałe, niż te z desek które już się wypaczyły u mnie po dwóch latach i po prawie tysiącu durarów włożonych w nie. Dlatego zastanawiałam się nad pofarbowaniem pustaków na zielono, lub ewentualnym napuszczeniem na to mchów i porostów. A jeśli ktoś miał okazję budować ogródek, to jest to od chuja pracy. Do tego stopnia, że nie chce się tej pracy powtarzać co 4-5 lat.
                          • kalllka Re: Temat majowy 29.05.22, 11:06
                            No tak to ma być funkcjonalne.. ale w dużej mierze zależy tez od gruntu i okolicznej flory i fauny.. w Polsce od jakichś kilku-nastu sezonów od cholery ślimaków /nie mówiąc o kleszczach…/ więc ludzie maja ruchome warzywniki- czyli takie jak twoja -piaskownice z desek a właściwie ciętych płyt OSB; nie wpuszczaja tego w grunt, nie robią ławy fundamentowej tylko „nadbudowuja” stawiają na wypiaskowanym gruncie i na wylozone worami kwadraty, sypia ziemie. Taka trójpolówka żeby wszystko zmieścić.
                            • shachar Re: Temat majowy 30.05.22, 00:49
                              Taki Monty Don to ma dobrze, zbudują mu permaculture zagrody z jakichś gałezi plecionych w esyfloresy z 16-go wieku.
                              Ja te pustaki tak zrobię, żeby były podobne do ludzi, nasadzę kwiatków w dziurach i będzie git. Nie będzie to wyglądało na schron przeciwatomowy.

                              Nie rozumiem co u Monty Dona robi ta kula z betonu na środku ogrodu, ja bym ją już dawno wywaliła.
                              • shachar Re: Temat majowy 30.05.22, 01:02
                                Poza tym przybłąkał się do obejścia jakiś wyliniały szop pracz. Zawijamy samochodem do obejścia, a on idzie dróżką przed nami, nawet nie za bardzo ucieka, ogon parchaty, podwinięty pod siebie i krzywy. To było moje pierwsze w życiu spotkanie z szopem , więc nie zrobił na mnie najlepszego wrażenia. To jakiś ewidentnie chory osobnik. Czego dowodem było to, że za jakiś czas, ja z miotła wielką zamiatam dróżkę do skrzynki pocztowej, a tu idzie ten sam szop, idzie na mnie. Ja spieprzam do domu, on podchodzi do drzwi, coś tam ogląda na ganku, potem skręca w piwonie. Myślę, że on jest wściekły, albo tuż przed śmiercią z powodu jakiejś innej choroby.
                                • shachar Re: Temat majowy 30.05.22, 02:41
                                  Małżonek wrócił po 3 godzinach koszenia trawy podwórkowej na pożyczonej kosiarce profesjonalnej i zaczął płakać.Podwórko jest duże ale.... Dorosły chłop . Jestem w szoku. Pewnie mu te hektary dały po piździe dzisiaj. Ja za to podjęłam się zrobić steka na grillu,j jak to się skończy, nie mam pojęcia jak sie to robi.
                                • kalllka Re: Temat majowy 30.05.22, 16:53
                                  O jes.. tak monty buduje ponty, no jasne.!
                                  Moja siostra robi ogród w Polsce pod jego batuta. Czasem wychodzi jak robienie kremu cytrynowego z filmu „ nie lubię poniedziałku”.. Ja zupełnie nie kojarzę angielskich nazwisk.
                                  Jedyne to montbaton, ale to chyba dlatego ze z batony czekoladowe w każdej ilości.
                                  Tu z okazji 70- lecia panowania otworzyli dodatkowa linie metro- pociag i nazywa się Ela wiadomo.
                                  teraz będzie nam łatwiej przemieszczać sie węzłowo stamtąd tam i tam.
                                  Psy Lubię! Nie wiem czy bym hotel dla nich otwierała ale jeśli to miałaby być alternatywa pracy dojezdzajacej do NY to tym bardziej bym polubiła.
                                  Naprawdę kamper dla psów jest tańszy niż postawienie na twoim haziajstwie boksów czy ziemianek? Chyba ze miałabyś taki psi-hotel z dowozem- take a way czy inny hot- dog.
                              • kalllka Re: Temat majowy 30.05.22, 11:16
                                .. zaczynam od dołu;
                                Ten gnom z yt to monty don? „No to niech go kule biją”.. widocznie ma robić wrażenie, ściągać uwagę przez wielorakie skojarzenia, z phytonem / wężem- mężem/ czy wiadomo- z insurekcja kościuszkowska, także po to ta betonowa kula…
                                A może jest i inne wyjaśnienie łączące twojego pracza, z praca na roli.
                                Jakie by nie było.. to ważne by ci najeżone mikrosygnalami zwierze piwonii nie zniszczyło.
                                Ps
                                A co do pustaków z kwiatkami w dziurach to jestem jak najbardziej za.
                                • shachar Re: Temat majowy 30.05.22, 15:09
                                  Nie, ten gnom to nie Monty, to nasz lokalny redneck, po akcencie można poznać. Monty to światowiec, tweedowe marynarki i szale zakręcone wokół szyi. Myślałam że w Brytanii wszyscy znają Montyego! Monciak kiedyś był projektantem biżuterii, z tego co słyszałam ,ale uderzył się w głowę chyba i wszystko mu się poprzestawiało, teraz sadzi i wyrywa profesjonalnie.
                                  Ja tu dziś siedzę i kombinuję jak najtańszym sposobem zrobić dla siebie budę w lesie, ogrodzić teren i zacząć prowadzić hotel dla wyliniałych psów. Najtańsza opcja to kupienie tzw. campera.
                                  Dziś jest dzień świąteczny po naszej stronie wody więc wzięłam dzień wolny. Kombinuję jak nie wracać do tyrki, ale chyba nic nie wykombinuję.
    • shachar Re: Temat majowy 22.05.22, 02:26
      Żaby skrzeczą wieczorem, ich odgłos dobywa się jakoś tak z pnia drzewa? Z drugiego piętra muru? Żabska normalnie maszerują po ścianie, widziałam jedną w kamerze umieszczonej na drugim piętrze. Mam już obsesję żabią.big_grin Dziś zapytałam, czy ten pan Alex, który zdejmuje pokrywę z basenu, mogłby za opłatą wystrzyc trawnik obok i oczyścić całość z glizd i żab, na co usłyszałam krzyki, że nie chcemy zrazić do siebie naszego najlepszego kontraktora. Tak więc jutro przygotowana jestem na masakrę.
      • kalllka Re: Temat majowy 22.05.22, 13:12
        Widać u amerykańskich zab, tęsknotę za wyższym standardem życia. Wspinają się po murach aby się skamerowac.
        Albo, co możliwe, próbują cię kontrolować.
        I jakiś pan Ropuch- czyli hybryda żaby i sztucznej inteligencji- Kermita będzie sterować
        twoim domem; cieplem, wilgotnościa powietrza, a następnie tobą…

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka