krytyk2
15.01.23, 21:15
Obejrzałem przed chwilą wywiad z księciem Harrym.
Jestem pod wrażeniem naturalności i prawdziwości tego człowieka.Przed wywiadem miałem informacje o nim i tym co miał znaczyc ten wywiad z drugiej i trzeciej medialnej ręki.Myślałem,że motywem wywiadu miala być olbrzymia kasa ,ktorej wydziedziczony potrzebuje.Że jest mącicielem i człowiekiem bez wrażliwości.
Teraz myślę ,że jest to jedyny naturalny członek rodziny królewskiej.
To co mówił i jak mówił było prawdziwe.Nie bał się mówić prawdy ,która stawiałaby go w złym świetle (jak np to że po śmierci matki płakał z jej powodu tylko raz).Mówił o swoich problemach psychicznych i w zasadzie wyjasnił też pośrednio dlaczego takowe ma.Bardzo szczerze i znowu prawdziwie w sensie psychologicznym tłumaczył ,jakie znaczenia miała dla niego służba woskowa w Afganistanie.Dla mnie z tamtego okresu ,pamiętam , była to znowu myśl=ocena ,ze jest to kolejna fanaberia młodego rozpuszczonego arsytokraty.Dzis zrozumiałem,ze służbe w wojsku Harry wykorzystał jako ścieżkę dojścia do siebie ,tego zupełnie zagubionego ,opuszczonego chłopca w traumie.
To jest niesamowite,że w tym zamkniętym ,zakłamanym swiecie Windsoru,Harry przetrwał jako normalny ,myślacy i reagujący naturalnie człowiek.Podziwiam jego siłę instynktu przetrwania i dzisiejsza mądrość.