15.01.23, 21:15
Obejrzałem przed chwilą wywiad z księciem Harrym.
Jestem pod wrażeniem naturalności i prawdziwości tego człowieka.Przed wywiadem miałem informacje o nim i tym co miał znaczyc ten wywiad z drugiej i trzeciej medialnej ręki.Myślałem,że motywem wywiadu miala być olbrzymia kasa ,ktorej wydziedziczony potrzebuje.Że jest mącicielem i człowiekiem bez wrażliwości.
Teraz myślę ,że jest to jedyny naturalny członek rodziny królewskiej.
To co mówił i jak mówił było prawdziwe.Nie bał się mówić prawdy ,która stawiałaby go w złym świetle (jak np to że po śmierci matki płakał z jej powodu tylko raz).Mówił o swoich problemach psychicznych i w zasadzie wyjasnił też pośrednio dlaczego takowe ma.Bardzo szczerze i znowu prawdziwie w sensie psychologicznym tłumaczył ,jakie znaczenia miała dla niego służba woskowa w Afganistanie.Dla mnie z tamtego okresu ,pamiętam , była to znowu myśl=ocena ,ze jest to kolejna fanaberia młodego rozpuszczonego arsytokraty.Dzis zrozumiałem,ze służbe w wojsku Harry wykorzystał jako ścieżkę dojścia do siebie ,tego zupełnie zagubionego ,opuszczonego chłopca w traumie.
To jest niesamowite,że w tym zamkniętym ,zakłamanym swiecie Windsoru,Harry przetrwał jako normalny ,myślacy i reagujący naturalnie człowiek.Podziwiam jego siłę instynktu przetrwania i dzisiejsza mądrość.
Obserwuj wątek
    • a_iii_ty Re: Harry 15.01.23, 22:21
      Zgadzam sie . Krolewska rodzina jak kazda inna , ma swe problemy . Odbrazowil ja , zadnej sensacji w tym nie widze .
      • krytyk2 Re: Harry 16.01.23, 12:53
        rolewska rodzina jak kazda inna , ma swe problemy .

        no własnie nie,to nie jest rodzina jak każda inna .Dla mnie to jest rodzina stanowiąca idealne ucieleśnienie życia wg motto "Co inni powiedzą ?"Czyli totalnego zakłamania,zamknięcia swoich prawdziwych uczuć w puszcze konwenansu.Gdy Harry opowiadał, jak bardzo męczył sie w różnych sytuacjach publicznych ,nie mogąc dać wyrazu swoim prawdziwym uczuciom,to zrozumiałem ,że ten straszny twór pod tytułem "rodzina królewska " powinien jak najszybciej zniknąc z powierzchni ziemi.Nawet wtedy ,gdy nie śledzą ich kamery,oni juz zachowują się tak jakby dalej stali w blasku fleszy.Najlepszym przykładem była sytuacja ,kiedy Karol wszedł wczesnie rano do pokoju Harrego ,żeby poinformować go o smierci matki,zrobił to zupełnie bez emocji,nie przytulił syna,nie spedzil z nim ani minuty więcej anizeli wymagało to przekazanie tej tragicznej informacji.
        • krytyk2 Re: Harry 16.01.23, 13:01
          Po wysłuchaniu tego wywiadu wydaje mi się ,że najbardziej zaburzoną i bezwględną osoba w tej rodzinie jest Karol.W zasadzie wszystkie problemy ,które obciążyły resztę rodziny ,wyniknęły z jego nienaturalnych decyzji-małżenstwo z Dianą ,której nie kochał i nie szanował,ciągłe kombinacje erotyczne z Kamilą,wychowanie synów bez miłości i czułości.Obrzydliwy typ!Ale zaraz nasuwa się pytanie ,kto go takim stworzył?Kto go wychował?Po kim miał taki psychopatyczny model osobowości (geny)?
          • a_iii_ty Re: Harry 16.01.23, 15:47
            Mam troche inne zdanie o Karolu . Czytalem obszerna biografie Karola . Tam jest tez prawda o Dianie.
            Ta jej legenda to jeden wielki klam .
            • krytyk2 Re: Harry 16.01.23, 16:22
              Harry jest u żródła,ba -sam jest żródłem pierwotnym tej wiedzy o rodzinie królewskiej -od środka.I na dodatek jest żródłem klarownym ,przejrzystym i prawdziwym.Jego świadectwo dane w tym wywiadzie jest bezpośrednie.
            • krytyk2 Re: Harry 16.01.23, 16:43
              nie wiem kto pisał te biografię,ale nie sądzę ,żeby ktoś śmiał - pytany przez jej autora -być tak szokująco szczery jak zrobił to Harry.Harry mówi o sobie i swojej rodzinie i ma prawo mówić to co mówi.Nikt bardziej od niego,stojący obok rodziny,nie pozna tych emocji ,które były jego udziałem.Wierzę Harremu i Karol nie wygląda wg mnie tu najkorzystniej.Poza tym nie mówimy tu o Karolu jako osobie publicznej,jak fajnie głaszcze głowke dzieci w sierocińcu,jak prowadzi gale dobroczynną czy inne tym podobne szlachetne rzeczy..
          • elissa2 Re: Harry 16.01.23, 17:59
            krytyk2 napisał:

            > Po wysłuchaniu tego wywiadu wydaje mi się ,że najbardziej zaburzoną i bezwględ
            > ną osoba w tej rodzinie jest Karol.W zasadzie wszystkie problemy ,które obciąży
            > ły resztę rodziny ,wyniknęły z jego nienaturalnych decyzji-małżenstwo z Dianą ,
            > której nie kochał i nie szanował,ciągłe kombinacje erotyczne z Kamilą,wychowani
            > e synów bez miłości i czułości.Obrzydliwy typ!Ale zaraz nasuwa się pytanie ,kto
            > go takim stworzył?Kto go wychował?Po kim miał taki psychopatyczny model osobow
            > ości (geny)?
            >
            Kiedyś widziałam film dokumentalny o Karolu. Wyglądało to dość obiektywnie. Karola od dziecka usiłował "złamać" jego ojciec, uformować go na króla. Podczas gdy Karol był bardzo wrażliwy, zainteresowany przyrodą (chyba botaniką). To jego siostra, Anna, była bez porównania lepszym materiałem na króla.
            Od młodości Kamila była jedyną osobą, która go rozumiała, która podtrzymywała go na duchu. Już nie pamiętam, jak to było, że nie ożenił się z nią, że wydano ją za kogoś innego. Do ślubu z niezrównoważoną Dianą niejako zmusili go. A on, choć bardzo chciał, nie potrafił się postawić.
            A tak na marginesie, Małgorzacie, ukochanej siostrze królowej też tak złamali życie. Padły nawet słowa, że królowa z pewnością miała wyrzuty sumienia, że nic nie zrobiła, żeby pomóc siostrze, gdy jeszcze nie było za późno. Wcześniej za głosem serca poszedł stryj królowej, Edward.
            Przez te idiotyczne, sztywne (niektóre rodem ze średniowiecza) zasady ta rodzina jest jakaś... patologiczna.
            A z drugiej strony... jaka tam jest ta prawdziwa prawda? Każda ze stron ma swoją.
            • a_iii_ty Re: Harry 16.01.23, 19:15
              Widzialem wiele patologicznych rodzin, wlaczajac w to moja wlasna i z trzech malzenstw . O czym my
              Tu mowimy ?
              • krytyk2 Re: Harry 16.01.23, 19:18
                Mówimy właśnie o paradoksie -ze królewska rodzina też może być bardzo patologiczna i o tym ,że można chcieć się ratować z tej patologii i że ten ratunek może się powieźć
            • krytyk2 Re: Harry 16.01.23, 19:16
              Na pewno jest patologiczna.Ta "prawdziwa prawda" jak to określasz,jest dla mnie zachowaniem zdolności do szczerej emocjonalnej reakcji.Harry od samego początku dojrzewania był enfant terrible tej rodziny i dla mnie w tej szamotaninie kryło się jego ocalenie.On na trzeźwo nie mógł znieść tego wszystkiego
    • shachar Re: Harry 19.01.23, 13:58
      Harry urodził się w takiej a nie innej rodzinie i szkoda, że nie miał przy sobie, jak Batman, jakiegoś starego domowego nauczyciela, który by mu podpowiedział to i tamto.
      Po pierwsze, ten człowiek nic nie umie robić, nie ma jakiejś konkretnej pracy, zajęcia, oprócz, teraz do końca życia chyba, plecenia o dworze królewskim. To trochę niegodne mężczyzny położenie. Które sam dla siebie wykopał. Czy nie miał innego wyjścia? Drugim wyjściem byłoby wyjechać z żoną do tego dworku, który wyremontowali i dać czas czasowi, nie zajmować się królewską rodziną. I negocjować swoje występy z rodziną, typu, chcecie, żebym się pokazał na urodzinach króla, to mi zapłaćcie. A wyjść z wielkim hukiem to nie jest żadna sztuka dyplomatyczna. Każdy pracownik, któremu się wydaje, że dramatycznie dużo znaczy dla firmy, się o tym przekonuje w momencie wypiski. Na ogól jest się w błędzie co do oceny swojej ważności. Po początkowej eksplozji system poradzi sobie.I teraz Harry pozostał bez dochodu, oprócz kolejnych książek o królu, w obcym sobie kraju i budząc ogólne politowanie. Ludzie nie są tępi i z całą pewnością współczuli mu z powodu jego położenia w królewskiej rodzinie (bo chyba Harry jednak jest synem tego ryżego oficera na koniu), ale mniej czasami znaczy więcej. Harry się nie pokapował, jak to co mowi i robi, zaowocuje, bo skąd miał wiedzieć. Nikogo mądrego przy nim nie było.
      • a_iii_ty Re: Harry 19.01.23, 14:55
        Jak nie chodzilas w jego butach, to nie ucz go jak ma je sznurowac ! Sorry , ale to stek bzdur powielanych z internetu .
        • shachar Re: Harry 19.01.23, 16:32
          Odezwał się ten, który z Harrym pod stołem się bawił.
          Ja o nim nawet nie czytam, tylko to co, mi w ucho wpadnie. Nie interesuje mnie on, bo to kolejny celebryta, który ma tylko pomysł na to jak zrobić kasę na tym co się sprzedaje, czyli na royals w tym wypadku.
          Dlaczego ty Imek nie napisałęś książki o swojej patologicznej rodzinie? Właśnie, bo kasy za to nie będzie, i ni chuja nikogo to nie obchodzi wśród obcych ci ludzi.
          • shachar Re: Harry 19.01.23, 16:43
            Jeszcze chciałam dodać, w sprawie książki, że nie wierzę w potencjalne terapeutyczne walory wyzania w taki sposób, jeśli Imek chciałby ewentualnie uyć tego argumentu. Tego co się stało nic nie odkręci i po prostu jest to kolejny człowiek bez normalnego ojca i matki na zawsze.
            • a_iii_ty Re: Harry 19.01.23, 17:16
              Zgadzam sie. Widzialas normalnych rodzicow gdzies ? Daj znac , moze sie wadoptuje w nich.
          • a_iii_ty Re: Harry 19.01.23, 16:49
            No wlasnie , co ci w ucho wpadnie , to gra w gluchy telefon. Niby cie nie interesuje , a epistoly na jego temat wypisujesz . Nie napisalem bo to chuja nie warte , ze ojciec na czworaka wracal do domu.
      • krytyk2 Re: Harry 19.01.23, 16:36
        mnie sie wydaje ,ze całkiem nieżle sobie poradził bez starego domowego nauczyciela,a może nawet go miał,o czym nie wiemy.Ta jego krnąbrność była jego wyjściem i ratunkiem.Bunt pozwolił mu sie zdystansować do sytuacji i otoczenia ,usunąć emocjonalnie to co go uwierało.Nie było jego wina ,ze urodził sie tam gdzie urodził,z cała patologią tej rodziny.Nic nie umie,w sensie dobrego zawodu,to prawda ,ale jest na tyle inteligentny ,że da sobie radę w życiu.Kapitał w postaci sławy i nazwiska - już ma .Reszta to sposób w jaki go użyje.Stoję po jego stronie.
        • krytyk2 Re: Harry 19.01.23, 16:41
          I żeby nie było ,że jestem jakimś czytelnikiem brukowców i śledzę z wypiekami na twarzy losy członków rodziny królewskiej.Dla mnie on może pochodzić z biednej robotniczej rodziny w Detroit .W tej historii interesuje mnie człowiek z problemami i to jak sobie z nimi poradził
          • a_iii_ty Re: Harry 19.01.23, 16:54
            Bingo !!!
      • elissa2 Re: Harry 19.01.23, 18:30
        shachar napisała:

        >
        > Po pierwsze, ten człowiek nic nie umie robić, nie ma jakiejś konkretnej pracy,
        > zajęcia, oprócz, teraz do końca życia chyba, plecenia o dworze królewskim. To t
        > rochę niegodne mężczyzny położenie. Które sam dla siebie wykopał. Czy nie miał
        > innego wyjścia?
        >
        Poszłam poszukać, jakie wykształcenie ma ten Harry bo raczej mało prawdopodobne, żeby wnuk królowej Elżbiety zakończył edukację na szkole podstawowej (czy nawet na jakiejś zawodówce bo w UK chyba też jest obowiązek szkolny do jakiegoś wieku. 18 lat jak w NL?0

        Rozpoczął edukację w przedszkolu Jane Mynors, smile później uczęszczał do Wetherby School i Ludgrove School. Od 1998 uczył się w Eton College. Edukację zakończył w czerwcu 2003, zdając dwa egzaminy na poziomie zaawansowanym. Z geografii uzyskał stopień D (dostateczny), zaś ze sztuki stopień B (bardzo dobry). W czasie nauki brał aktywny udział w zajęciach sportowych, głównie w polo i rugby. Okazywał też zainteresowanie żeglarstwem i narciarstwem. Po ukończeniu Eton miał roczną przerwę w nauce. W tym czasie najpierw wybrał się do Australii, gdzie pracował na farmie bydła. W Lesotho pracował w sierocińcu oraz pomagał budować ośrodek zdrowia i drogę. Później pojechał na wakacje do Argentyny.
        W 2005 wstąpił do Royal Military Academy Sandhurst, w której naukę ukończył w następnym roku[12], a w 2011 ukończył szkolenie pilota helikoptera Apache. W latach 2007–2008 i 2012–2013 służył w czasie wojny w Afganistanie. W latach 2018–2021 posiadał rangi dowódcy eskadry, majora i komandora podporucznika.

        Noooo, to jakieś wykształcenie ma. A nawet lepsze niż... wielu polskich polityków i europarlamentarzystów. big_grin
        • krytyk2 Re: Harry 19.01.23, 19:22
          Zaskoczyłaś mnie tymi informacjami! Faktycznie ma conajmniej jeden zawód -wojskowego -pilota i doświadczenie w dowodzeniu.
          • krytyk2 Re: Harry 19.01.23, 19:26
            Ale na jego korzyść świadczy również zaangażowanie w pracę fizyczną na farmie bydła i budowę sierocińca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka