Dodaj do ulubionych

trochę historii

06.05.23, 17:44
www.onet.pl/informacje/wielka-historia/zapomniana-obsesja-polskiej-szlachty-taki-obyczaj-panowal-tylko-nad-wisla/sbt420g,30bc1058
chorobliwa żądza posiadania tytułu to próba kopiowania tego co juz wtedy na Zachodzie było normą.Ale była podstawowa różnica pomiędzy Polską a Zachodem -tam istniały realne struktury państwowe,które rozpinały się w pionie,i którym musiały odpowiadać różne stopnie władzy i tytuły tych stopni,u nas tych struktur państwowych nie było.Więc na Zachodzie były podstawy do nadawania różnych tytułow a u nas to miało charakter czczej ambicjonalnej zachcianki.Megalomania,pustosłowie,pretensjonalność.
Obserwuj wątek
    • krytyk2 Re: trochę historii 06.05.23, 17:55
      z drugiej strony dowiedziałem się z tego artykułu ,że ta różnica braku instynktu państwowego u nas( a istnienia tego instynktu w rozwiniętych państwach zachodnich ),ciągnęła się już od póżnego średniowiecza i potem ,na dobicie ,doszło odcięcie od formalnej własnej państwowości i prawdziwego kapitalizmu w otoczeniu własnego państwa narodowego i rodzimych kapitalistów
      • dodupiec1 Re: trochę historii 06.05.23, 23:08
        Zastanów się, czy to, czego dowiedziałeś się z tego artykułu, w ogóle jest prawdą.

        Bo na razie dowiedziałeś się z artykułu.

        Od wczoraj, na przykład, odwołano pandemię... Ćśśś.. Ćśśś po cichutku...

        Pewnie onet nawet o tym nie wspomnial? Bo cichosza...

        Ale polaki zdrajcy i skurwysyny. O tym trzeba.
        • krytyk2 Re: trochę historii 07.05.23, 00:11
          Zastanów się, czy to, czego dowiedziałeś się z tego artykułu, w ogóle jest prawdą.
          wiedziałem,ze to pensjonarskie okreslenie może sie komus nie spodobać i prosze,nie spodobało sie.Zwłaszcza ,że ono nie było na dodatek prawdą,bo ja sobie tylko potwierdzi,lem to co i tak było moimi wnioskami z poprzednich lektur.
          Ale polaki zdrajcy i skurwysyny. O tym trzeba.
          Ty jednak bardzo ograniczonym typem jesteś.Naprawdę nie dostrzegasz innych punktów widzenia niż Twój?
          A może ustosunkuj się merytorycznie do tego artykułu napisanego w niemieckim onecie.Jak na razie obsrywasz tematy to tylko Ty-tak zwyczajnie ,jak pisowski cham-bez argumentów,na odlew,bogo-ojczyzniano.Co powiesz pesudopatriotyczna kreaturo na info ,że 45 % ludzi 30 letnich chce w najbliższym czasie opuścić ten wspaniały kraj?
          Nic nie powiesz ,bo statystyki i sondaże nie są prawdą ?
          A myślisz z czego ta chęć wyjazdu z tego świetlanego kraju sie bierze?
          • dodupiec1 Re: trochę historii 07.05.23, 00:23
            I właśnie to to mnie mnie zdumiewa:

            Jak możesz być, jako obszarbnik polski, który ma gospodarstwo, tak bardzo antypolski?
            • krytyk2 Re: trochę historii 07.05.23, 00:30
              kurwa,ty jestes chodzacym przesądem klisza myślową, ucieleśnieniem schematu, obskurantyzmu myslowego.,Suskim intelektu!
              • dodupiec1 Re: trochę historii 07.05.23, 00:34
                dzięki, zachowam to dla przyszlych pokoleń smile
              • krytyk2 Re: trochę historii 07.05.23, 00:35
                A ,to jeszcze napisze synonimy słownikowe słowa ,ktorego uzyłem ,bo uwazam ,ze wypelniasz swoja osoba w całosci te znaczenia :
                "Inaczej obskurantyzm
                Najczęściej spotykane wyrazy bliskoznaczne słowa obskurantyzm to: prymitywizm, prowincjonalność, prowincjonalizm, filisterstwo, konserwatywność, wsteczność, drobnomieszczaństwo, zaściankowość, ciemnota, niewiedza, kołtuneria, dulszczyzna, ciemnogród, kołtuństwo, prymitywność, nieokrzesanie, średniowiecze, parafiańszczyzna, ograniczoność, ignorancja, tępota, zachowawczość, drobnomieszczańskość, zacofanie, nieuctwo, prostactwo, małomiasteczkowość, wstecznictwo, ograniczenie, ciemniactwo, ... .""


                • dodupiec1 Re: trochę historii 07.05.23, 00:42
                  wikisłownik się skończył...

                  cóż...
    • dodupiec1 Re: trochę historii 06.05.23, 23:03
      I Ty naprawdę w to wierzysz, co onet pisze o historii?

      Ale jaja...

      Nawet pomijając fakt, że kiedy ktoś pisze jako pierwsze zdanie: "Zagraniczni podróżnicy, którym przyszło odwiedzić Rzeczpospolitą w XVII albo XVIII stuleciu, raz po raz przecierali oczy ze zdumienia",

      to jest to nacechowane w chuj manipulacją etc... Tak, kurwa, przyszło im przypadkiem tu zabłądzić, tak, kurwa, olśniło ich, że tu jest inaczej, tak kurwa, nikt ich nie zabił i mogli wrócić cudem z tego barbarzyństwa do bezpiecznej chałupki...

      W pierwszych wersach autor, pan Kamil Janicki pisze:

      Nie było więc, jak wyliczał Guillaume de Beauplan w połowie XVII w., "książąt, markizów, hrabiów i baronów".

      Nie wiem co pisze Guillaume jakiś tam, ale tytuł barona był stworzony tylko po to, by można było go kupić...

      To samo działo się tam i tu.

      Bhe. Jakoś nie podoba mi się obsrywanie Polski za wszeką cenę.
      • krytyk2 Re: trochę historii 07.05.23, 00:26
        Nawet pomijając fakt, że kiedy ktoś pisze jako pierwsze zdanie: "Zagraniczni podróżnicy, którym przyszło odwiedzić Rzeczpospolitą w XVII albo XVIII stuleciu, raz po raz przecierali oczy ze zdumienia",
        Wyobraż sobie ,że w XVI w Polska była potęgą gospodarczą w Europie,,największym eksporterem zboża i jako taki kraj nie była postrzegana jak środek Afryki ,w którym czarni zjadaja białych przy ognisku...wiec faktycznie przyjezdzali tu ludzie z zachodu i mogli się dziwić, bo jak swiat swiatem różnice istnieją i istniały przecież od zawsze i wszędzie..Tej literatury ,zapisków z podrózy po Polsce, było na tyle duzo ,ze istnieje dwutomowa ksiazka ,zawierajaca takie enuncjacje.
        No ale co masz w tym temacie, o złotousty, merytorycznie do powiedzenia?
        Znowu nic?
        Bhee!
        • dodupiec1 Re: trochę historii 07.05.23, 00:37
          Takie głupie pytanie...

          Jakiej jesteś narodowości?

          O ile chcesz odpowiedzieć?
          • krytyk2 Re: trochę historii 07.05.23, 00:47
            takie pytanie-kiedy otworzysz się na prawdę ,te w starożytnym sensie arystotelesowskim?Czyli -kiedy zaczniesz wchodzić w sens tego ,do czego się odnosisz i podawać empiryczne argumenty potwierdzajace swoje stanowisko lub falsyfikujące cudze?
            Póki nie zaczniesz serio traktowac tego co krytykujesz,póty w ogóle nie bedziesz dla mnie partnerem do rozmowy
            • dodupiec1 Re: trochę historii 07.05.23, 00:54
              OK, nie jestem parnterem, ale nie odpowiedziałes wszystkim? Tu jesteśmy na forum publicznym...
          • krytyk2 Re: trochę historii 07.05.23, 00:57
            Takie głupie pytanie...

            Jakiej jesteś narodowości?


            jest takie przysłowie łacińskie(czyli trochę już ma).Ona jest odpowiedzia na wszystkie Twoje pytanie tego typu i dziesiatki innych podobnych pytań
            Amicus Plato, sed magis amica veritas
            W kwestii prawdy nie mam kumpli,narodowości ,partii i przyjazni.Dlatego trudno mi przypiąc jakakolwiek nalepke i znależć ze mna konsensus po całosci i na wieki.



            • dodupiec1 Re: trochę historii 07.05.23, 00:59
              Ach, ok...


              No tak.
      • krytyk2 Re: trochę historii 09.05.23, 10:38
        Wczoraj słyszałem wypowiedź ministra Czarnka,oburzonego tym ,że wiele instytucji w Polsce szkaluje nasz kraj,oczernia go i że on,minister oświaty nie będzie dofinansowywał takich działań.Mówił to facet ,który niszczy konsekwentnie polską oświatę od czasu ,kiedy powierzono mu tekę ministra.Tak to wygląda -najbardziej antypolski minister poucza innych ,na czym polegają antypolskie działąnia.Gdyby nie to,że minister ma na imię Przemysław ,mogłbym przypuścić ,że słysze naszego foumowego Krzysztofa,tak bardzo idealnie pokrywa się kierunek ideowy jednego i drugiego.
        • dodupiec1 Re: trochę historii 12.05.23, 00:08
          Gdyby nie to,że minister ma na imię Przemysław ,mogłbym przypuścić ,że słysze naszego foumowego Krzysztofa,tak bardzo idealnie pokrywa się kierunek ideowy jednego i drugiego

          Nie pokrywa się w ogóle. Ale równie dobrze możesz ogłosić, że słońce ma kształt dupy, czy coś takiego.Jak uważasz, możesz myśleć, co chcesz.

          Ale użyłeś słowa " antypolki minister"... OK

          Do tej pory, to tylko ja z nas dwu, deklaruję się jako Polak. A Ty na zadane pytania, wielokrotnie unikasz odpowiedzi.

          I teraz pewnie też będziesz coś bredził, że nie warto ze mną gadać, że coś tam innego, że sranie w banie, ale się nie zdeklarujesz.

          Bo po co? Komu?

          NIe mi, ale tym co Cię czytają, być może jest to dla nich ważne.
          • a_iii_ty Re: trochę historii 12.05.23, 02:30
            a co to za przepytowka, czy ktos jest czy nie jest Polakiem ?
            na jakiej podstawie mamy wierzyc ze ty jestes Polakiem ? bo tak deklarujesz ? krytyk jest bardziej polski niz ty.
            • krytyk2 Re: trochę historii 12.05.23, 09:50
              Ja w każdym przypadku analizuję pod kątem cui bono.Co kto mówi ma ograniczone znaczenie, ważne czyj interes realizuje to co mówi.Mozns się drapować na niewiadomo jakiego patriotę,ale jeśli przeziera interes np rosyjski,to dla mnie taki ktoś albo jest tzw pożytecznym idiotą albo wprost agentem rosyjskim.Wg mnie właśnie krytyczne nastawienie do pewnych cech narodowych jest postawa patriotyczną a antypolskim(w skutkach) działaniem -,powtarzanie hurrapatriotycznych sloganów i tłumienie prawdy na temat wad narodowych
      • krytyk2 Re: trochę historii 13.05.23, 08:57
        My, Chorwaci, jesteśmy świetnymi sługami, ale bez­nadziejnymi gospodarzami – tłumaczy poważnie Tomi­slav.

        – Jesteśmy do bólu leniwi, chyba że wyjedziemy pracować do Niemiec, wtedy zapieprzamy. Ale u siebie nie ma opcji, kawka, papierosek, nikt nic nie robi. Jak ktoś ma do pracy dojeżdżać dłużej niż pół godziny, woli siedzieć w domu.

        Jak na zawołanie przysiada się Damir i informuje, że jego zapał do pracy jest dziś zerowy. Określa to jednym słowem: fjaka.

        Fjaka to pojęcie głęboko dalmatyńskie, określa kondycję ducha, kiedy człowiek pragnie jedynie patrzeć w dal i porzucić jakąkolwiek formę aktywności, rozpuścić się w przestrzeni. Psychofizyczny stan niemożliwego do zaspokojenia pragnienia nicości, jak mi ktoś kiedyś objaśnił z poważną miną. Im cieplej, tym ryzyko fjaki wyższe. W sierpniu w Zadarze – prawie stuprocentowe.

        Tomislav jednak jej się nie poddaje i peroruje dalej. Po kolei wylicza chorwackie regiony, tłumacząc, co jest z ich mieszkańcami nie w porządku: leniwi, nacjonali­styczni, ksenofobiczni, zwyczajnie głupi. Tylko do ludzi ze Slawonii ma trochę sympatii: biedni, ale przynajmniej serdeczni. Opowiada o dzikiej prywatyzacji, politykach, którzy zarobili miliony na rozprzedawaniu państwowego majątku, łapówkach, zatrudnianiu krewnych i znajomych.

        www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/patoturystyka-w-chorwacji-mowia-wprost-co-wyprawiaja-polacy-na-wakacjach/j8qs1k8,07640b54?utm_aureus=cazlpepb2b%2C23154298-64ba-4a35-a831-e97effb43af8

        to tak dla przykładu,co myśli Chorwat nt swoich rodaków,czy nie jest patriotą ? nie wiem
        • dodupiec1 Re: trochę historii 17.05.23, 23:22
          Taaaa...

          Onet znowu najbardziej wiarygodnym źródłem na świecie.

          A ja, pierwszy raz byłem w chorwacji w roku chyba 1997- 1998? Nie tak dawno po wojnie etc...

          I jako ciakawiświata nuworysze zapytaliśmy właścieciela apartamentu, jak się czuje w nowym niepodległym panstwie chorwackim?

          Odpwiedział, że oczywiście zajebiście, niepodległość, nowe banknoty... Tyle, że poprzednio zarabiał 2 000 marek a teraz 600.

          Wynajmował dom i był inżynierem chyba w jedynej fabryce w Rovinj - tytoniowej.
          • krytyk2 Re: trochę historii 18.05.23, 00:38
            dobrze ,że Cię mam shirk ,jeden Twój post a taki zastrzyk info mi daje ,że hej
          • krytyk2 Re: trochę historii 18.05.23, 00:54
            jest takie słowo -"miałki".Ono jest zwykle synonimem okreslenia- "bez tresci".Ale nie bierz tego literalnie,bo faktycznym epizodem bez treści jest najczęściej opowieść zmanipulowana, wytworzona na potrzebę wywarcia jakiegoś wrażenia.W tym sensie miałki jest odpowiednikiem słowa "nieprawdziwy",czyli ostatecznie-opisujący zwodniczo stany rzeczy nieistniejace.I tak dochodzimy do poj nicości
    • taniarada Re: trochę historii 12.05.23, 10:32
      "Najdemokratyczniejszą ze wszystkich europejskich szlacht była polska; to, czym się ona stała, winniśmy sprowadzonym z zagranicy ideom. Po francusku i niemiecku nawrócono nas na nową wiarę, która nigdy naszą nie była.
      Autor: Józef Ignacy Kraszewski, Ramułtowie, Wyd. Literackie, Kraków 1987, s. 184.
      • a_iii_ty Re: trochę historii 12.05.23, 12:58
        rozwin troche temat. o jakiej nowej wierze mowi Kraszewski.
        • krytyk2 Re: trochę historii 12.05.23, 14:17
          Koledze chodzi pewnie o to ,że tzw wolność szlachecka (zrównywana przez niego z poj demokracji w stylu zachodnim ,z którą nie ma nic wspólnego..)została "zbrukana"" wolnościami zachodnimi
          • a_iii_ty Re: trochę historii 12.05.23, 14:28
            "szlachcic na zagrodzie ...itd."
            to warcholstwo rodem z dzikich stepow. brak szacunku dla instytucji panstwowych, sobiepanstwo, samowola, "glos wolny wolnosc ubezpieczajacy"
            i ..... zabory, bo nikomu dobro panstwa nie bylo w glowie.
            • krytyk2 Re: trochę historii 13.05.23, 06:43
              No tak,rodem ze wschodu,ale przyjąć się przyjęło ,swoje zobilo,a przez durna szlachtę zagrodową było postrzegane jako istota demokracji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka