koziouek-matouek
28.07.23, 23:28
miedzy panstwami pekaja, zaczynamy zyc, jak wielodzietna rodzina upakowana w jednej izbie, gdzie coraz trudniej byc samym z soba. Elektromagnetyczny chaos, siekanka smieciowych news wdziera sie do naszej psyche i tracimy instyntowne poczucie, co jest istotne.
Cycki Rozenek, dramat Ukrainy, nowy jebaka Dody na jednej stronie.
Zaczynamy zyc w behawioralnym bagnie,
zblizamy sie do punktu planetarnego wrzenia.
Dobranoc 😩