shachar
28.10.23, 22:09
Jesteśmy w niezwykle szczęśliwym położeniu, że możemy sobie tu, na tym forum pitolić bez stresu, co jutro przyniesie. Mało tego, nie pamiętamy osobiście, jak to jest zarżnąć kogoś. I niech tak zostanie. Jeśli są jakieś sprzeczki między nami, to są to sprzeczki takie, że nikt by sobie głowy nie urwał za pryncypia.
Wyobraźcie sobie, że gdzieś pierdyliardy mil od was, tacy jak wy ludzie zdecydowali .ze czas nadszedł, żeby zarzynać. Jakoś mi się to nie mieści we łbie.