Dodaj do ulubionych

Tripping balls :-)

27.02.25, 14:24
wyprobowuje czulosc organizmu na edibles. A jako kompletny nowicjusz, po delikatnym uspokajajacym zelkach indica na sen, postanowilam kupic cos na lepszy humor w pracy. No i wziac w pierwszej godzinie pracy. Kurde, dobrze ze ostatnimi resztkami rozumu przecielam to na pol i wzielam mniejsza polowe. Nikt mnie nie uprzedzil, ze to tak ma wygladac. Wyld blood orange smile Dzis bylam madrzejsza, 1/4 do obiadu, a potem zobaczymy.
Obserwuj wątek
    • extramuralrura Re: Tripping balls :-) 27.02.25, 14:57
      Jakby po tym odwiedzili Cię moi prawdziwi idole, znaczy nie Putin i nie Trump tylko Austin Powers i Kenny McCormick, koniecznie daj znać smile
    • a_iii_ty Re: Tripping balls :-) 27.02.25, 17:14
      Narkomanka?
    • wilczamia Re: Tripping balls :-) 27.02.25, 17:30
      Uwazaj, bo przy wysokiej reaktywnosci na thc mozna miec takie zawroty glowy, ze sie mozna wypierdolic, jak sie nie ma mnie w roli tragarza, to nie sa same przyjemnosci big_grin
    • wilczamia Re: Tripping balls :-) 14.03.25, 13:36
      Jak sie najadlas tych zelkow, to mi sie snilas 2 tyg. temu. Bylysmy na kolacji z Duda w NYC i byl to bardzo realistyczny, pelen szczegolow sen, taki blyszczacy jak druk na aluminium. Dzis w nocy snila mi sie niejako druga czesc wink W tej pierwszej czesci bylo bardzo milo, nawet powiedzialam Dudzie, ze sie nie spodziewalam, ze bedzie tak fajnie.
      • extramuralrura Re: Tripping balls :-) 15.03.25, 10:02
        Duda Ci się śni?

        A idź, dewiantko.
        • wilczamia Re: Tripping balls :-) 15.03.25, 22:16
          Raz to nie dewiacja! 😂 W drugim snie byl juz tylko duch czy moze dusza tego mezczyzny, dla ktorego fotografowalam te etykiety na flaszkach, czyli z tego wniosek, ze zdazylam na tamten samolot na JFK w tym pierwszym snie! 🙃



          • shachar Re: Tripping balls :-) 15.03.25, 22:31
            Acha! Makes sense! :0D
            • wilczamia Re: Tripping balls :-) 16.03.25, 00:01
              😀 Jak wyszlysmy z tej kolacji, po ktorej tak serdecznie sie zegnalysmy z Duda i z jeszcze jednym mezczyzna, ktory byl jakby konglomeratem kilku bliskich mi mezczyzn, to spotkalysmy na ulicy Twojego znajomego. Byl bardzo mlody, mial jasne wlosy i ogrodniczki, naprawial samochod z lat 60., mial takie fajne pomaranczowe kanapy w srodku.

              Powiedzialas mu, ze sie spiesze na samolot, zeby nas zawiozl. Powiedzial, ze nie wie, czy jest juz wystarczajaco naprawiony, ale sprobujmy. Wsiadlysmy we trzy z jeszcze jedna blondynka o regularnych rysach i falujacych wlosach, miala takiego boba troche za linie zuchwy.

              Martwilam sie czy zdaze, bardzo chcialam leciec. Sen sie urwal kolo napisu Flushing Meadows.

              Ten NYC byl mocno srodziemnomorski, avenidy szerokie, platany srodkiem drogi, ale niskie i rozlozyste. To byla pozna wiosna, Duda mial cienki granatowy plaszcz do kolan. Mialam granatowa sukienke z bufiastymi rekawami, a Ty cos pomaranczowego czy koralowego 😀
              • shachar Re: Tripping balls :-) 16.03.25, 03:34
                To ja jeszcze zjem żelka, fajne sny masz po nich!
      • shachar Re: Tripping balls :-) 15.03.25, 12:56
        Teraz, jako stara narkomanka, mogę powiedzieć, że te żelki nie są w 100% tym, o co mi chodziło. Owszem, jak teraz o tym myślę, bardzo dobrze niwelują mega wkurw codzienny na burdel w pracy, i to jest ogromna zmiana jakościowa, ale wolałabym być bardziej energiczna przy okazji, nie lekko otepiała, jak po piwie. Pewnie proporcje sativa do indica. Na pewno w sklepie mają coś, tylko ja nie wiem, co to może być. Zostało mi jeszcze pół pudełka, bo jednak 1/4 porcji to tyle co bezpiecznie toleruje , ale jak się skończy, wybiorę się na konsultacje.A z tym Dudą to był mega fajny sen, ciekawe kiedy nastanie czas ze ludzie będą mogli umawiać się w VR na takie wygłupy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka