azaheca
09.07.07, 13:12
Autor: alice0553
Data: 05.05.07, 17:48
+ dodaj do ulubionych wątków
+ odpowiedz cytując + odpowiedz
Przez las sobie szedł Kapturek Czerwony,
miał w koszyczku dla babuni ciastka i batony.
Zwęszył te smakołyki wilk-zbój nad zbójami,
postanowił skonsumować dziewczę z przysmakami.
Gdy Kapturek podskakując biegł leśną ścieżyną
wilk zagrodził drogę pannie i rzekł z grożną miną:
Jestem głodny niesłychanie
zjem cię zatem na śniadanie.
A dzieweczka blada
tak mu odpowiada:
Wilku,jestem taka młoda
byłaby to wielka szkoda
gdybym teraz tu skonała
i miłości nie poznała.
I wilk przystał na to,co mówi dziewucha.
Tak figlował,tak pracował,aż wyzionął ducha.
Na dzień drugi w wielkim lesie pogrzeb się odbywa
do zwierzątek zgromadzonych niedżwiedż się odzywa:
O tę zbrodnię moi mili nie róbmy hałasu,
ale tej czerwonej dziwki nie wpuszczać do lasu!