liberum_veto
19.03.10, 12:57
Integracja z Unią Europejską to priorytet naszej polityki
zagranicznej i strategii społeczno-gospodarczej – deklarował Wiktor
Janukowycz, prezydent Ukrainy.
Z pierwszą zagraniczną wizytą przywódca uznawany dotąd za
prorosyjskiego wybrał się do Brukseli. Rozmawiał głównie o
gospodarce. Pogrążonej w kryzysie Ukrainie zależy na poparciu
Brukseli dla uruchomienia transzy kredytowej Międzynarodowego
Funduszu Walutowego wartej 610 mln euro, a także na wsparciu samej
Unii. I na to może liczyć, jeśli przedstawi wiarygodny plan reform.
– W najbliższym czasie na Ukrainę uda się misja unijnych ekspertów,
żeby ocenić skalę potrzeb – obiecał Jose Barroso, przewodniczący
Komisji Europejskiej. W unijnej ofercie dla Ukrainy jest też
stworzenie strefy wolnego handlu, która da szansę dwukrotnego
zwiększenia eksportu tego kraju do UE. W tym celu ma zostać
podpisana nowa umowa o stowarzyszeniu. – Mamy zamiar zakończyć
negocjacje w ciągu roku – zapowiedział Barroso. Unia chce również
zachęcić Ukrainę do przyjęcia unijnego prawa dotyczącego rynku gazu,
co pozwoli na przyjęcie tego kraju do Europejskiej karty
energetycznej.
Mniej pilną, ale bardzo symboliczną decyzją byłoby wprowadzenie
ułatwień wizowych dla obywateli Ukrainy. Barroso obiecał, że w tym
roku Ukraina otrzyma tzw. mapę drogową, czyli zasady dojścia do
ruchu bezwizowego. Będzie to wymagało stopniowego wypełniania przez
Kijów unijnych standardów bezpieczeństwa na granicach.
Janukowycz zaprezentował się w Brukseli jako polityk pragmatyczny,
który nie chce od Unii tego, do czego ona sama nie jest gotowa:
obietnicy członkostwa. To spodobało się jego brukselskim rozmówcom. –
Zawsze mówiłem, że ważniejsze od dyskusji o datach jest
wprowadzanie reform, które przybliżą Ukrainę do UE – mówił Barroso.
Podkreślał też wagę dobrych stosunków między Rosją i Ukrainą. –
Dobre stosunki między Ukrainą i Unią nie muszą oznaczać szkody dla
Rosji – powiedział przewodniczący KE, chwaląc Janukowycza za
jego „realizm i pragmatyzm”.
www.rp.pl/artykul/40,441094_Pochwalony_za_pragmatyzm.html