liberum_veto
07.02.13, 21:10
ŁEONID KOŻARA: Obecnie spotykamy się w Brukseli z realistycznym podejściem, czyli brakiem bezpośredniego uzależnienia losów umowy stowarzyszeniowej i sprawy byłej premier Tymoszenko. Czekamy na decyzję Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu co do skargi Tymoszenko. Spodziewamy się, że jego rozstrzygnięcie będzie się skupiać na kwestiach proceduralnych z jej procesu. Jeśli będą zastrzeżenia, to Ukraina im się podporządkuje. To dałoby możliwość powtórnego rozpatrzenia sprawy Tymoszenko w nowym procesie. Jeśli jednak Julia Tymoszenko będzie za kratami w październiku 2013 r., to podpisanie umowy na szczycie w Wilnie będzie politycznie bardzo trudne. www.pressdisplay.com/pressdisplay/viewer.aspx