Dodaj do ulubionych

Rumunia - praktyczne porady

IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 15:31
planuje w sierpniu wycieczke do Rumunii, prosze o porady - np. co koniecznie
brac, czego nie, lepszy aparat, czy gorszy, ktorego w razie czego nie bedzie
zal.... jak z pieniedzmi - czy trzeba brac cala gotowke w dolarach, czy mozna
liczyc na bankomaty?
bedziemy poruszac sie pociagami, a spac pod murowanym dachem
z gory dziekuje za odzew wink
Obserwuj wątek
    • Gość: unmay Re: Rumunia - praktyczne porady IP: *.ighz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 16:08
      www.bezdroza.pl
    • Gość: kremenaros Re: Rumunia - praktyczne porady IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 19:36
      Weź bardzo dobry aparat (świetne krajobrazy) i kartę (lub kilka kart - bankomaty praktycznie w każdej małej mieścinie ) - zero problemów
    • Gość: karek Re: Rumunia - praktyczne porady IP: *.acn.waw.pl 20.07.04, 19:55
      Właśnie dwa dni temu wróciłem z Rumunii. Przejechaliśmy pociągami, stopem i
      taksówkami przez cały kraj z Retezatu nad morze i jeszcze troche po miastach. W
      sumie dwa tygodnie.
      Byłem tam już drugi raz i zarówno wtedy jak i teraz zastanawim się dlaczego ten
      kraj ma taką parszywą opinię w Polsce.
      W każdym razie aparat drogi bierz bez obaw, nikt Cię tam nie okradnie, a co do
      bankomatów to potwierdzam słowa kolegi, są w każdej dziurze.
      Acha, Rumuni to naprawdę przemili ludzie.
      • fredt Re: Rumunia - praktyczne porady 20.07.04, 22:21
        Wróciłem z Rumunii i już wiem, że za rok znów tam pojadę. Wspaniały kraj,
        wspaniałe krajobrazy , a przede wszystkim wspaniali , pomocni ludzie
        • Gość: kaczor Re: Rumunia - praktyczne porady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 12:20
          szczegolnie byli mili na granicy gdzie w Giurgiu stałem autokarem na granicy
          2,5 godz a z powrotem 1,5 (wlasnie przez Rumunow) chociaz wszystko bylo w
          porzadku
          • Gość: rd3@gazeta.pl PRZESTAŃCIE STRASZYĆ!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 15:39
            Wczoraj wrócilem ze Stambulu samochodem. Podroz do zajeła 4 dni, z powrotem 3. jechalismy tak:
            warszawa-kraków-chyżne-tokaj-oradea-shigishoara-constanta-burgas-stambuł
            a powrót
            stambuł-burgas-constanta-suceava-czerniowce-lwów-lublin-warszawa
            DAŁO TO 5500 KM przez dzikie kraje którymi wszyscy straszą!
            to mity!
            trzymajcie się przepisów (w miarę, na zabudowanym nie przekraczalismy 70 km/h) i wszystko będzie ok.
            mieliśmy tylko 3 (słownie: trzy) kontrole policyjne, wszystkie w bułgarii, gdzie w strefie nadgranicznej z Turcją BARDZO MILI policjanci graniczni sprawdzili nam paszporty i puscili, zycząc udanej podróży. Policja ukraińska z kolei służyłą radą odnośnie wyboru drogi i pomocą w momencie jej zagubienia.
            największym rozczarowaniem był powrót do kraju: w hrebennem kolejka po stronie ukraińskiej wyglądała na jakieś 5 godzin stania, przejazd bez kolejki kosztował 100 złotych, po czym w strefie długo trzeba było czekać na odprawę polską. Gdyby wszystko załątwiać normalnie, sądzę ze bite 5 godzin. udało się szybciej.
            zdarza się stać na innych granicach ponad godzinę, ale TAK TAM BYWA
            pozdrawiam
            rafał
      • Gość: grebab Re: Rumunia - praktyczne porady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 15:48
        chcialbym sie zapytac jak dojechaliscie w gory Retezat..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka