bornholmski
07.08.06, 08:50
Podjąłem już szeregu prób dotarcia do źródeł związanych z moją rodziną. Tak
się złożyło,że moi rodzice nie żyją już od dłuższego czasu; matka zmarła w
1953 roku natomiast ojciec w 1966 roku.
Moi rodzice pochodzą z terenów byłego województwa wileńskiego, aktualnie
będących w granicach Białorusi.
Okupacja ziem polskich przez wojska niemieckie oraz radzieckie była powodem
na pewno w dużej mierze takich losów a nie innych moich rodziców.
Pozwolę sobie przytoczyć podstawowe informacje dotyczące moich rodziców.
Mój ojciec: JAN BOROWSKI ; { jego rodzice: Borowski Tichon s. Tomasza oraz
Borowska Stefania c. Aleksego z domu USTYNOWICZ } ur.14.02.1920R - wg. danych
zżyciorysu, natomiast wg. danych z aktu urodzenia 01.02.1920 . W miejscowości
KUTY gm. PARAFIANÓW { aktualne nazewnictwo PARAFIANOWO }, pow. DZISNA .
Zapisu w księdze rejestracji aktów urodzenia dokonano 08.02.1920r pod numerem
04. Miejsce rejestracji urodzenia : cerkiew Gnieździłowska. Z przekazów
wiem , że uczęszczał do szkoły powszechnej w KOLAGACH.
Wywieziony na roboty do Niemiec w 1942r gdzie przebywał do roku 1948.
Moja matka : WALENTYNA MYŚLIWIEC córka PIOTRA i PRAKSOWII { może wystąpić
imię: PRAKSANDA lub PRAKSANDRA } ur. 04.03. 1922r w m. DISNA. Zawarli związek
małżeński 29.06.1945roku w miejscowości HERTEN w Niemczech.
Z przekazów wiem, że ojciec pracował w kopalni węgla kamiennego; być może w
Herten.
Natomiast fakt zawarcia związku małżeńskiego przez moich rodziców w Herten ;
może sugerować, że również i moja matka w okresie wojny przez dłuższy czas
przebywała w tej miejscowości.
Rodzice do Polski powrócili dopiero w roku 1948. Od zakończenia wojny do 1948
roku przebywali na terytorium Niemiec w miejscowości Haltern.
Powyższe stwierdzenie wspieram faktem urodzenia się tam mojego starszego
rodzeństwa;
Wanda Borowska urodzona w roku 1946 oraz Czesław Borowski urodzony w roku
1947.
Na podstawie faktu przebywania moich rodziców w okresie wojny na terytorium
Niemiec wysnuwam wniosek, że być może ktoś z bliskich moich rodziców np. brat
lub siostra, któregoś z moich rodziców przebywał w tym czasie w Niemczech.
Chciałbym podkreślić, że być może moje zamiary mogą się wydawać banalne.
Muszę jednak wyjaśnić, że wojenne losy moich rodziców były powodem ich
przedwczesnych zgonów co później skutkowało rozproszeniem się rodzeństwa z
jednoczesnym zatraceniem tożsamości rodzinnej. Wychowywanie się w adopcyjnych
rodzinach z jednoczesną zmianą nazwiska i dopiero po dłuższym czasie
uzyskanie wiedzy o swoich realiach.
Z tego właśnie powodu na podstawie tak skromnych danych usiłuję się czegoś
dowiedzieć więcej.
Czy np. żyje jeszcze ktoś z bliskich mojego ojca lub matki.
Być może ktoś z tych bliskich pozostał w Niemczech a może w tym czasie jak
rodzice wracali do Polski bliscy moich rodziców udali do innych państw?
{ może tak skromne informacje o moich rodzicach będą stanowić jakiś ślad? }
Mam pełną świadomość , że być może to co chcę osiągnąć jest bardzo nierealne
z uwagi na czas, który już upłynął.
Podkreślam, że już uczyniłem wielu prób dotarcia do jakiejś wiedzy { czyniłem
to na kierunku białoruskim ale bez efektów }.
Pomimo świadomości, że moje przedsięwzięcie niby jest nierealne – nadal
podążam jakimś tropem; w tym przypadku pobytem moich rodziców na terytorium
Niemiec w latach 1942 – 1948.