Dodaj do ulubionych

Gruzja i Armenia - wrażenia po pobycie w maju 2008

IP: *.mlyniec.gda.pl 17.05.08, 13:38
Witam, właśnie wrociliśmy po trzytygodniowym pobycie w Gruzji i
Armenii (Erywań, Garni, Gegard, Noratuz, Airavank, Sevanavank, Khor
Virap, Noravank, góra Aragatz, Amberd, Eczmiadzin, Zvartnoc,
Alaverdi, Sanahin, Hagpat, Tbilisi, Mccheta, David Garedża, Kazbegi,
Gori, Vardzia, Batumi). Jak ktoś by miał jakieś pytania, chętnie
odpowiem (stagi@wp.pl).
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: OLA Re: Gruzja i Armenia - wrażenia po pobycie w maju IP: *.lan.net.pl 17.05.08, 16:02
      Mialam w planie taka wyprawe we wrzesniu 2008.Wystraszyla mnie napieta sytuacja
      polityczna gruzinsko-rosyjska.
      Opisz prosze swoja podroz do i po Gruzji i Armenii.
      Interesuje mnie wszystko-dojazd,noclegi,ceny,ludzie,bezpieczenstwo,obiekty godne
      zwiedzania.Pytan by bylo za wiele.
      Z gory dziekuje.
      • miszall Re: Gruzja i Armenia - wrażenia po pobycie w maju 05.06.08, 08:40
        Witam
        W 4 osoby jedziemy pod koniec lipca do Gruzji. Nie boimy się
        napiętej sytuacji w kraju bo wszyscy mówią, że Rosja tylko straszy i
        nic nie bedzie a poza tym jesteśmy Bratnim narodem smile))

        Proszę napisać jakieś wskazówki i porady dotyczące wyjazdu.

        Pozdrawiam
        Miszal
      • gorgonak Re: Gruzja i Armenia - wrażenia po pobycie w maju 12.03.09, 09:56
        Hej!
        Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojej strony internetowej:
        www.gruzja.czopowicz.pl, na której opisuję z detalami wszystkie cenne
        informacje jakie udało nam się zebrać podczas miesięcznego podróżowania po
        Gruzji. Pojechaliśmy w ciemno, na żywioł, było super! Koniecznie zajrzyjcie Ci,
        którzy wybierają się do Sakartwelosmile
        www.gruzja.czopowicz.pl
    • szokiren Re: Gruzja i Armenia - wrażenia po pobycie w maju 06.06.08, 17:34
      Ja również planowałam letni wyjazd, ale w okresie gdy trzeba było się decydować
      napięcie było spore i w końcu zmieniłam plany. Żałuję trochę i wciąż myślę o tym
      miejscu - może w przyszłe lato się uda.
      Interesuje mnie:
      -jak dojechaliście. Jeżeli przelot to skąd. Ja znajdowałam połączenia z Polski
      via Monachium za ok. 1700PLN. Przylot do Tbilisi był w nocy, ok. 2-3.
      -Gdzie mieszkaliście - czy można znaleźć tam w miarę przyzwoity nocleg (bieżąca,
      ciepła woda, czysto) w hotelu? A może można rosyjskim zwyczajem wynająć
      'kwartirę pod klucz'? Jakie są ceny? Podajcie proszę konkretne adresy, jeżeli
      macie je świeżo w pamięci.
      -Jaką walutę opłaca się brać?
      -Czy trzeba na coś szczególnie uważać?
    • Gość: Staszek Re: Gruzja i Armenia - wrażenia po pobycie w maju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 19:36
      Witam, dzieki za zainteresowanie.
      Zaczne od bezpieczenstwa. W Gruzji owszem miejscowi narzekali na
      polityke "wielkiego sasiada", nie poczulismy jednak jakichs tego
      konsekwencji, a takze nic zlego z tego powodu nas nie spotkalo. Nie
      bylismy aczkolwiek w rejonach przygranicznych z Abchazja, gdzie z
      pewnoscia to napiecie jest wyczuwalne, bylismy zas w Gori obok
      Osetii Poludniowej (wiedzielismy nawet na trasie marszrutke do
      Cchinwali) - zycie normalnie sie toczy. Moim zdaniem, jezeli sie nie
      zapuszczac w rejony przygraniczne, nic zlego z powodu tzw. napietej
      sytuacji politycznej nie powinno was spotkac. A propos Armenii, tam
      czulismy sie o jeszcze bardziej bezpieczniej niz w Gruzji. W Armenii
      czyms normalnym sa zorganizowane wycieczki do nieuznawanago
      Gorskiego Karabachu. Z tego co slyszelismy jest tam obecnie
      bezpiecznie, trzeba jednak pamietac, ze z wiza stamtad mozna
      zapomniec o wizycie w Azerbejdzanie (ponoc nawet z ormianska to nie
      jest takie oczywiste).
      Jezeli chodzi o ceny. Lecielismy Lufthansa z Gdanska przez Monachium
      do Tbilisi, co kosztowalo wlasnie 1700 PLN (tanszy by byl AirBaltic
      z Rygi, ale dodajac koszt dojazdu do Rygi, koszt parkingu auta i
      koszt noclegu w Rydze ta roznica nie byla powalajaca, tym bardziej,
      ze do Rygi trzeba bylo dojechac i musielibysmy skrocic czas pobytu o
      czas podrozy tam).
      Z Tbilisi do Monachium przylatuje sie o 3.00. Wczesniej zamowilismy
      przez internet odbior i nocleg u Iriny Djaparidze (jest ona dosyc
      znana w sieci, www.iverieli.narod.ru/ , irina5062@mail.ru -
      sympatyczna i pomocna kobieta, na miejscu bedzie proponowac
      rozne "okazyjne" wycieczki - wiadomo, ona z tego zyje). Taksowka z
      lotniska kosztowala 25 GEL (1 GEL = 1,53 PLN) - naprzeciwko lotniska
      jest nowoczesny przystanek kolejowy, z powrotem jechalismy autobusem
      szynowym za 2 GEL od osoby.
      Nocleg u Iriny kosztowal 20,00 GEL od osoby za dobe. Warunki ok,
      jak stare dobre akademikowe czasy smile, tzn. pokoje na kilka osob do
      tego z pietrowymi lozkami (wynegocjowalismy oddzielny pokoj z trzema
      lozkami smile, byla kuchnia z kuchenka i lodowka, lazienka z goraca
      woda.
      Podroz z Tbilisi do Erywania marszrutka kosztuje okolo 30-35 GEL, na
      dworcu jakis gosciu zaproponowal nam przejazd nowym i klimatyzowanym
      mercem za 40 GEL, na co sie zgodzilismy. Taksowka na dworzec w
      Tbilisi i po miescie kosztuje 5 GEL.
      Koszt ormianskiej wizy na granicy 15000 AMD (100 AMD = 0,72 PLN).
      W Armenii zamieszkalismy w Erywaniu skad jezdzilismy po kraju.
      Nocleg w Erywaniu takze zorganizowalismy wczesniej - u Pani Anahit
      Stepanyan, stepanahit@yahoo.com. Bardzo sympatyczna kobieta, warunki
      takze ok, w samym centrum miasta, koszt 5000 AMD za osobe.
      W Erywaniu skorzystalismy z uslug miejscowego biura podrozy Hyur -
      www.hyurservice.com/eng/ , mieli oni na kazdy dzien niedrogie
      wycieczki z pilotem. W niektorych, tych latwiej dostepnych
      miejscach, bylismy sami - Eczmiadzin i Zwartnoc (koszt marszrutki
      250 AMD), twierdza Erebuni (przejazd marszrutka po miescie cos okolo
      100 AMD). Koszt taksowki w miescie 1000 AMD.
      Podczas powrotu do Tbilisi najpierw dojechalismy marszrutka do
      miejscowosci Alaverdi za 2500 AMD. Tam za 10000 AMD taksowkarz
      zawiozl nas do klasztorow Sanahin i Haghpat, pozniej na granice. Z
      granicy za 10 GEL od osoby tureckim autobusem do Stambulu do Tbilisi
      (by bylo prosciej smile. Normalny koszt marszrutki Erywan - Tbilisi to
      6500 AMD.
      W Gruzji wszedzie jezdzilismy samodzielnie.
      Metro w Tbilisi 0,4 GEL.
      Marszrutka z Tbilisi do Mcchety okolo 0,7 GEL.
      Marszrutka z Tbilisi do Sagaredzo 2 GEL, stamtad taksowka do David -
      Garedza za 45 GEL.
      Marszrutka z Tbilisi do Kazbegi 10 GEL.
      Nocleg w Kazbegi 25 GEL (w cenie wyzywienie) -
      ssujashvili@yahoo.co.uk) .
      Marszrutka z Tbilisi do Gori okolo 3 GEL.
      Nocleg w Gori 15 GEL (pani Swietłana Chimarowa, ul. Bagrationa 71 -
      nie mamy maila i nr telefonu).
      Bilet do skalnego miasta Upliscyche 10 GEL.
      Marszrutka z Gori do Achalcyche okolo 6 GEL, marszrutka z Achalcyche
      do Wardzii 2 GEL.
      Nocleg w Wardzii 15 GEL (nocowalismy u dyrektora muzeum, Pan
      Semokowicz +995 991 162 07, info w kasie).
      Wstep do skalnego miasta w Wardzii 6 GEL.
      Marszrutka z Achalcyche do Haszuri 5 GEL.
      Bilet na autobus z Hashuri do Batumi 13 GEL.
      Nocleg w Batumi w hotelu Lotos przy ul. Kutausi 23 35 GEL za pokoj
      Koszt nocnego pociagu Batumi - Tbilisi 23 GEL.
      Gdzie pisalem okolo, dokladnie juz nie pamietam, cos w granicach
      tego.
      Ceny w sklepach w obu krajach mniej wiecej podobne do naszych.
      Gdybym cos pominal lub cos jeszcze was interesuje, prosze dac znac.
      Pozdrawiam
      Staszek
      • Gość: Staszek Re: Gruzja i Armenia - wrażenia po pobycie w maju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 19:39
        P.S. Mala poprawka - z Monachium do Tbilisi przylatuje sie o 3.00,
        nie z Tbilisi do Monachium przylatuje sie o 3.00.
        • Gość: Andrea Jung Re: Gruzja i Armenia - wrażenia po pobycie w maju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:24
          kupa
        • brzoskaa Re: Gruzja i Armenia - wrażenia po pobycie w maju 20.07.08, 12:47
          z nowinek to najtaniej jest z Wilna samolotem, nawet 890 zl w dwie
          strony, taksowka zalezy od umiejetnosci od 20 do 30, sa to stale
          ceny i nizej sie nie da, jedynie loty z Kijowa, nie takie drogie,
          przylatuja popoludniu, kiedy czlowiek nie jest skazany na taksowkarza
          a na lotnisko spod dworca kolejowego i potem przez centrum jezdzi
          autobus bodajze za 0,4larasmile
          jesli jest sie w pare osob w Gruzji to oplaca sie wynajac taksowke
          lub marszrutke by objechac z jednym kierowca caly region jak na
          przyklad Kachetia

          jesli tez ktos chce sie zatrzymac nad morzem na pare dni to warto,
          ale nie w Batumi, ale w poblizu Gonio, sliczna plaza, choc w sezonie
          ceny siegaja 40 lari, poza sezonem tylko 10 lari, do Batumi jest
          blisko a i Gruzini, ktorzy sami na stopa nie jezdza, cudzoziemcow
          zabieraja chetniesmile

          jesli chodzi o tzw. napiete sytuacje, to musicie brac poprawke, ze
          czym innym jest info podane przez polskie media a czym innym
          rzeczywistosc tutaj wink
        • Gość: senior z Monachium do Tbilisi IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.08, 23:41
          Z Monachium do Tbilisi przylatuje sie aktualnie o 03:55
    • Gość: senior Co to jest marszrutka? IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.08, 23:43
      Co to jest marszrutka?
    • Gość: senior Bankomaty IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.08, 23:45
      Ja wyglada sprawa z bankomatami w Gruzji (Tbilisi & Batumi). Czy
      mozna wypacac gotówke z VISA?
      • Gość: georg Re: Bankomaty IP: *.dsl.sanet.ge 09.11.08, 19:30
        Bakomatów w Tbilisi są setki, praktycznie co kilkadziesiat metrów.
        Obługują Visa i Mastercard Kartę AMEX możesz zostawić w domu.
    • Gość: senior Kantory IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.08, 23:46
      Jak ma sie sprawa z kantorami w Gruzji. Łatwo je znaleźć?
      Czy w Gruzji mozna płacić w USD lub euro?
      • Gość: georg Re: Kantory w Tbilisi IP: *.dsl.sanet.ge 09.11.08, 19:29
        Kantory w Tbilisi sa praktycznie na każdym kroku - są ich setki.
        Płaci sie raczej w 'lari'
    • Gość: senior Taksówki IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.08, 23:50
      Czy za kurs taksówka w Tbilisi płaci sie wg wskazań taksometru, czy
      cene ustala sie z kierowca przed kursem?
      • Gość: Wrubel Re: Taksówki, bankomaty, koniak, chaczapuri IP: *.aster.pl 03.11.08, 23:37
        Z kierowca taksówki lepiej się z gory umówić co do ceny, bankomaty
        widziałem nawet w wąwozie Kodori, zanim zaostal zajęty przez
        Abchazów, Bank of Georgia można znaleźć wszędzie. W odróżnianiu od
        ormiańskiego koniak gruziński jest dosyć parszywy, wino domowe
        zachwalane powszechnie z reszta też. Ormiański koniak jest o niebo
        lepszy, po Gruzji Armenia wydaje wam sie krajem płynącym mlekiem i
        miodem, choc tez ma swoje problemy. Lepsze butelkowane wina
        dokupienia w sklepach w Gruzji oblesnie drogie, gdzies ok. 15 - 20
        lari. Nawet w tanich restauracyjkach obiad kosztował 15 lari od
        osoby, zupa kharczo, salata z pomidorow, szaszłyk. Po dwoch
        tygodniach macie juz dość chaczapuri, takiej gruzińskiej pizzy z
        serem. Gruzja jest biedna i wszystko co przywożone z zewnątrz
        całkiem drogie.
    • Gość: georgina Tbilisi - ruch uliczny IP: *.dsl.sanet.ge 22.11.08, 18:48
      Ruch uliczny w Tbilisi to totalna masakra. Nie obowiazuja żadne
      zasady opócz ruchu prawostronnego. Znaków drogowych nikt nie
      przestrzega. Piesi przemykaja przez ulice chyłkiem małymi kroczkami.
      Generalny brak pasów dla pieszych, a nawet jak zebra jest to nikt
      nie patrzy, czy pieszy idzie czy nie. Po prostu pieszy to ŚMIEĆ na
      drodze. Starszy człowiek nie ma szans na przejscie przez ulice. Ci
      debile nawet gdy na przejściu jest zielone swiatło to przejezdżaja
      przez zeby. A nieustanne trabienie, wymuszanie pierwszeństwa,
      zajeżdzanie drogi doprowadzaja mnie juz do szewskiej pasji. TOTALNY
      IDIOTYZM.
      • Gość: kokomo Re: Tbilisi - ruch uliczny IP: *.cable.ubr14.aztw.blueyonder.co.uk 25.11.08, 01:33
        To jeszcze nic: w Rosji czesto milicja nie przyjmuje zgloszen o
        wypadku i jeszcze do tego bije poszkodowanych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka