Powstała kontrowersja, czy medalem Bandery mogą być odznaczani
Polacy? Moim zdaniem, jest wielu godnych kandydatów, zasłużonych dla
krzewienia faszystowskiej banderowskiej propagandy w Polsce, także
na forach internetowych
www.rp.pl/artykul/40,202287_Medal_Bandery__takze_dla_Polakow__.html
We Lwowie są już pomniki i ulice Stepana Bandery, który w Polsce
identyfikowany jest z mordami UPA na Polakach. Medal jego imienia
pojawi się z okazji setnej rocznicy urodzin (1 stycznia 2009 r.). –
Chcemy uświadamiać młodemu pokoleniu historię ruchu wyzwoleńczego
Ukrainy. Krok po kroku. Jesteśmy gospodarzami na własnej ziemi –
powiedziała „Rz” Tatiana Kruszelnyćka, radna miasta Lwowa, dając do
zrozumienia, że Polska, z którą w latach 30. ubiegłego wieku
walczyła Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, nie powinna mieć o
to do Ukrainy pretensji. – Odznaczenie nie powinno rzutować na
stosunki między ludźmi – dodała Kruszelnyćka.
Medalem będą m.in. odznaczani politycy broniący ukraińskiej racji
stanu i historycy badający ruch narodowowyzwoleńczy Ukrainy. O tym,
kto dostąpi tego zaszczytu, zdecyduje lwowska rada obwodowa. Czy
wśród odznaczonych znajdą się Polacy? – Nie sądzę – odpowiada
Kruszelnyćka.
Inne zdanie w tej sprawie ma Andrij Tarasenko z organizacji Tryzub
im. Bandery. – Dlaczego nie? Jeśli będą obiektywni i nieuprzedzeni
wobec OUN, nie widzę przeszkód – mówi „Rz” Tarasenko.
Z okazji setnej rocznicy urodzin Bandery lwowscy uczniowie
przygotowują się do konkursu wiedzy o nim – odbędzie się on 12
października. Zgłosiło się już 200 chętnych. Zwycięzcy otrzymają
odtwarzacze DVD. W konkursie padnie między innymi pytanie dotyczące
UPA, z której rąk w latach 40. XX wieku zginęło ponad 100 tysięcy
Polaków.