mat120
31.08.09, 20:30
Przemyscy radni Platformy Obywatelskiej złożyli wniosek, żeby na najbliższej
sesji zwrócić Ukraińcom ich przedwojenną siedzibę.
W zamian za budynek - samorząd miałby dostać od Skarbu Państwa dwie inne
nieruchomości. Ale część radnych ma zamiar przy okazji tej zamiany załatwić
także siedzibę dla polskich organizacji we Lwowie. Przeciwnicy tego pomysłu
twierdzą, że to gra na zwłokę i mieszanie się do polityki zagranicznej.
"Narodnyj Dom" to przedwojenna siedziba działających w Przemyślu ukraińskich
stowarzyszeń społecznych i kulturalnych. Władze komunistyczne bezprawnie
odebrały budynek - dlatego od początku lat 90. Ukraińcy upominają się o swoją
własność. Na razie bez efektu.
Budynek jest teraz własnością samorządu Przemyśla. Miasto zgodziło się go
oddać, ale w zamian zażądało od Skarbu Państwa dwóch innych nieruchomości -
także położonych w centrum. To tak zwana Brama Rycerska i dawny Klub
Garnizonowy. Zdaniem radnych PO jest to korzystne dla samorządu. Projekt
uchwały PO jest przedwczesny - uważają radni PiS. Ich zdaniem przy okazji
zamiany budynków - trzeba załatwić z władzami Lwowa siedzibę dla polskich
organizacji w tym mieście.
Adam Łoziński
radny Przemyśla, PiS
- To jest na wyraźną prośbę Polaków we Lwowie - nikt o nich się nie troszczy
przynajmniej nie na tyle by wywalczyć dla nich siedzibę - więc my jesteśmy dla
nich jedyną nadzieją by im pomóc.
Takim stanowiskiem zaskoczona jest wicewojewoda Małgorzata Chomycz. Samorząd
Przemyśla dostał od polskiego rządu dokładnie to co chciał, a gotowe dokumenty
czekają na podpisanie od pół roku. Sprawą zamiany nieruchomości radni mają
zająć się na najbliższej sesji.
ww6.tvp.pl/400,20090827927064.strona