morgrist
08.02.05, 17:02
Mam 20 lat i jestem studentką, ponieważ mam przyznany 2 stopień
niepelnosprawności i jej przyczyna powstała przed ukonczeniem 16 roku życia,
dostaję rentę.Jednak renta to za malo aby przeżyć w dużym mieście.
Postanowiłam jakoś dorobić. Tylko boję się że może to być powód do odebrania
mi renty. Za rok znów mam komisję przyznającą orzeczenie o
niepełnosprawności i obawiam się, że orzecznicy mogą uznać , że skoro jestem
zdolna do pracy to po co mi stopień niepełnosprawności. Słyszałam że jest
jakaś maksymalna kwota, którą zarabiając nie trzeba nic odprowadzać ZUSu ani
zgłaszać w urzędzie skarbowym. Nie wiem , mógłby mi ktoś odpowiedzieć jak to
wygląda w kwestii prawnej? Pozdrawiam morgrist