Dodaj do ulubionych

Co o tym sadzicie?

15.10.09, 11:05
Natchnienie mi dal watek z f. Kobieta. O prawo i leworecznych.
ja chodzac do szkoly bylam zmuszana do przestawienia sie na prawa
reke. przyznam, ze byl to swego czasu koszmar. kazdy w klasie
zgrabnie pisal, ladne literki kaligrafowal a ja ta marna prawa reka
takie gryzmoly sadzilam w zeszycie, ze wstyd. dzis w wieku 35 lat
pisze i prawa i lewa reka. zauwazam juz, ze moja mlodsza cora tez
czesciej posluguje sie lewa reka. nie mam zamiaru jej przestawiac
bo swoje doswiadczenia juz w tym mam.
jednak w przedszkolu juz slyszalam takie "podpowiedzi" , ze lpiej
teraz przestawic a bo pozniej smiac sie z Julki beda, ze pisze lewa
reka. a to lewa reka trudniej itp itd.
A Wy kobietki? co o tym sadzicie? przestawiac dziecko czy niech
rozwija sie w swoim sposobie?
Obserwuj wątek
    • and-a Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 11:10
      Witaj Sadosiu!

      Sto lat Cię nie słyszałam/ czytałam, ale pewnie na innych forach działasz. Z doświadczeń nie moich,ale otoczenia - jak dziecko jest oburęczne można próbować przestawić na prawą rękę, jeśli preferuje zdecydowanie lewą - zostawić i nie słuchać bzdur,że się będzie ktokolwiek wyśmiewał.A tak w ogóle to może pójść do mądrego specjalisty, który takie preferencje (prawa, lewa czy obie ręce) oceni.

      pozdrawiam ciepło
      Anda


      • kluska2cv Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 11:20
        mój brat był leworęczny przestawili go na prawą
        i teraz nie jest w stanie prostej kreski narysowac ani jedną ani
        drugą...
        prawa ręka aktywizuje lewą półkule mózgu a lewa -prawą. Na moich
        studiach - kierunek artystyczny było prawie tyle samo osób lewo- co
        prawo- ręcznych (bo wlasnie prawa półkula mózgu jest tą
        bardziej "artystyczną")
        niech pisze którą chce, je która chce i tak dalej.
        Ja osobiscie staram sie nauczyc teraz pisac lewą ręką bo nic nią
        wlasciwie nie potrafie zrobic a czasem dobrze by byłowink
    • mammajowa Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 11:13
      broń Boże przestawiać. opina neurologa i neurochirurga. przeciąża się jedną
      półkulę i mogą być z tego niemałe kłopoty.
    • truscaveczka Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 11:16
      Sadosiu, tu nie ma nic do sądzenia - przestawianie na prawą rękę szkodzi i już.
      To większy stres dla dziecka niż jeden idiota, który kiedyś wytknie, że szmaja.
      No szmaja, ale za to wyluzowana, inteligentna i nawet nożyczki są specjalne smile
      Jest forum dla leworęcznych, pogadaj z nimi smile
    • maria10344 Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 11:18
      Moja córka zaczynała pisać i rysować obiema rękaMI.Babcia jej przekładała ołówek
      do prawej,ale nie nachalnie.Córka pisze teraz prawą ręką,chociaż lewą też daje
      sobie świetnie radę.Ja natomiast jestem bardzo praworęczna.Jak ją złamałam,to
      okazało się,że jestem podwójną kaleką.Lewa była jakby martwa.Zauważyłam,jak
      wiele osób pokazywanych w telewizji pisze lewą ręką.Ja bym popróbowała dać jej
      parę razy pisadło do prawej,ale jak to nic nie zmieni,to zostawiłabym sprawę
      swojemu biegowi.
    • sadosia75 Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 11:34
      Tak doszlam do wniosku jakis czas temu, ze Julka sama wybierze jak
      chce pisac. czy prawa czy lewa a moze jak ja bedzie pisala i prawa
      i lewa. na sugestie przedszkolanek odpowiadam krotko : prosze sie
      nie wtracac. moze malo kulturalne ale w koncu to wybor dziecka jak
      wygodniej pisac, malowac, jesc. a Julka doskonale wie o tym, ze nie
      jest inna czy gorsza od pozostalych dzieci piszacych prawa reka.
      po prostu ona zaczyna pisac lewa i widocznie tak jej Bozia dala.
      sama czasem nasladuje Ojca i stara sie malowac prawa reka. ale
      zmuszac jej nie bedziemy. to ona zdecyduje, ktora reka bedzie pisac.
      a jak juz wybierze to bedziemy kupowac nozyczki i cala reszte albo
      dla prawo albo dla leworecznych smile

      i zastanawiam sie :
      dlaczego matki usilnie zmieniaja reke, ktora pisza jej dziecko? co
      kieruje takimi matkami. czy to ze mna jest cos nie tak dajac wybor
      5-latce czy to z matkami cos nie halo?
      • kamcia.kamcia Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 12:00
        Też przechodziłam to co ty, mama poszła do szkoły i zrobiła aferę-po
        niej dali mi spokój,dzieciom to nie przeszkadzało tylko paniom
        nauczycielkom i takie makabryczne teorie głosiły. Co do
        przedszkolanek- za przeproszeniem -kto dziś zatrudnia takie
        niedouczone baby!Chcesz mieć pewność - idź do specjalisty,choćby
        psycholog może to ocenić - lateralizację, co prawda rozwija się ona
        z wiekiem. Prosty test: kopie piłkę którą nogą, chwyta przedmioty
        którą ręką, zagląda przez dziurkę od klucza - które oko.Nie jest to
        miarodajne ale da Ci do myślenia. Mi baby chciały związywać rękę w
        zerówce, abym pisała prawą.Masz wyjątkową córkę i jej ciało wie co
        robismile
    • kasiak37 Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 11:48
      daj jej spokoj.Takie przestawianie nic dobrego nie wnosi a wrecz przeciwnie.
      A panie w przedszkolu poinformowalabym ze ma zostac jak jest.
      • to-wlasnie-ja Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 12:04
        Zapytaj pan w przedszkolu, czy jakby corka miala rude wlosy ( BTW.bardzo piekny kolor)to kazaly by je przefarbowac , aby dzieci jej nie przezywaly wink
    • geesje Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 12:46
      Z doświadczenia osoby przestawianej w dzieciństwie - zostawić!
      Przecież nie ma najmniejszego znaczenia, którą ręką się pisze, je
      itp.
      Dzięki mojej durnej pani nauczycielce, głuchej na wszelkie prośby i
      groźby mojej mamy, koszmar z pisaniem trwał do wczesnego liceum,
      kiedy ambitna nastolatka postanowiłam jednak wytrenować trafianie w
      linijki. Ciężką, katorżniczą pracą, przepisując tysiące stron,
      opanowałam w końcu przyzwoite pisanie prawą ręką. Tylko po co, skoro
      lewą piszę i tak?

      A dyskryminacja zawsze będzie, bo gdzie np. kupić filiżanki do lewej
      ręki? Nie ma...
      • kk345 Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 13:51
        Zaciekawiłaś mnie z tymi filiżankami. O co chodzi? O to, z której
        strony jest wzorek? Rozumiem, jaka jest różnica przy nożach,
        nożyczkach itp. ale filiżanek dotychczas nie analizowałam pod tym
        kątem.
        • zla_wiedzma Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 14:04
          Mój syn (lat prawie 8)jest leworęczny, nawet nie myślałam o przestawianiu. Za
          poradą wychowawczyni z przedszkola udałam się do poradni żeby stwierdzić
          lateralizację. Bo może być tak że będzie pisać lewą ręką a np. piłkę
          kopać prawą nogą. Mój jest po prostu lewostronny i o żadnym przestaniu nie ma
          mowy. Możesz się przejść do takiej poradni to nie "boli" jest rozmowa z panią i
          ćwiczenia dla dziecka. Dostaje się całą masę przydatnych wskazówek. U mnie w
          rodzinie są same prawusy więc nie mam doświadczenia. Warto się przejść żeby
          wiedzieć jak np. układać kartkę do pisania.

          ps. mój posługuje się nożyczkami "normalnymi" i chyba lepiej bo dla leworęcznych
          może mieć nie zawsze okazję. Są też specjalne pióra dla leworęcznych itd itd
    • larenata Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 13:57
      Moja Maja (5) jest leworęczna, od zawsze była i nigdy nie zmieniałam tego. Polecam artykuł zamieszczony u nas na Babskim Oku "Wybrałem lewą rączkę" http://babskimokiem.pl/story.php?title=wybralem-lewa-raczke-1

      Pozwól córeczce samej decydować smile
      • pocket.size Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 14:21
        Witam was.
        Mam w rodzinie dziewczynę, już teraz 16-letnią. Jak była malutka, jej matka, jak
        tylko zobaczyła, ze mała skłania się ku lewej ręce, zaczęła ja na siłę
        przestawiać. Skończyło się u pedagogów i psychologów, bo okazało się, że na
        początku szkoły podstawowej miała ogromne problemy z nauką, lekarz powiedział,
        że półkule od tego przestawiania na prawą rękę się jakoś poprzestawiały i
        nieprawidłowo pracowały. Poza tym bardzo długo zachowywała się jak czterolatka,
        pieściła się, mówiła cieniutkim głosikiem. Już jest lepiej, ale trochę to trwało,.
    • budzik11 Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 14:03
      Ja sądzę, że jak ktoś się urodził leworęczny, to taki powinien zostać, nie widzę
      sensu "przestawiania" go na praworęczność. Co to zmienia, że ktoś pisze lewą,
      nie prawą ręką?
    • wiedzma30 Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 15:37
      Zostawic smile
      Ja jestem "przestawiona" leworeczna. Na szczescie tylko w pisaniu. Ale nie
      zrobili tego "bo co ludzie powiedza", ale dlatego, ze pisalam w odwrotnym
      kierunku - od prawej strony do lewej i jakby jeszcze tego bylo malo, to literki
      tez pisalam w odwrotna strone smile Dawalo sie to czytac jedynie w lusterku hahaha!
      Dzis, nadal potrafie tak pisac - choc nigdy tego nie cwiczylam, po prostu samo
      tak mi wychodzi.
      Przestawianie na prawa reke chyba nie sprawilo mi problemow. Przynajmniej tego
      nie pamietam, bo to bylo bardzo dawno temu, bo pisac zaczelam w wieku 4 lat wink
      Uzywam jedenj i drugiej reki. Sztucce wole trzymac w lewej, noz, gdy cos kroje
      rowniez w lewej, igle w lewej, ale nozyczki w prawej, choc lewa tez potrafie
      ciac itd.

      ---
      Save the Earth... it's the only planet with chocolate.
    • ziuz Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 20:30
      pierwsze slysze, zeby ktos sie smial z leworecznosci.
      w mojej klasie w podst. byl chlopak piszacy lewa reka (prawa mial chora, zle
      rozwinieta). nikogo to nie smieszylo, wiecej, nikogo to nawet nie obchodzilo
      szczegolnie.
      corka kuzyna jest leworeczna, chodzi do 5. klasy. nikt jej nie przestawial i
      nikt jej nie wysmial.

      durny argument z tym smianiem sie...
    • monika3411 Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 21:38
      Nie przestawiać!!! Pamiętam jak byłam w pierwszej klasie
      podstawówki, przychodziła jakaś pani na lekcje i zabierała mnie oraz
      dwóch chłopców. Szliśmy z nią do pustej klasy i tam zmuszała nas do
      pisania prawą ręką. Chłopcy po jakimś czasie nauczyli się pisać
      prawą ręką, ja zaś do dzisiaj jestem mańkutem smile Strasznie tego nie
      lubiłam, po 30 latach świetnie pamiętam te "nauki"...
      Co do wyśmiewania - był w mojej klasie chłopiec, który się ze mnie
      wyśmiewał, ale to menda była i gnida...
      Nie wiem jaki ma sens takie przestawianie. Może mądrale, którzy
      radzą przestawiać dzieci na praworęczność, niech spróbują nauczyć
      się pisać lewą, za wszelką cenę i koniecznie... bez sensu.
    • karioka1985 Re: Co o tym sadzicie? 15.10.09, 22:47
      nie przestawiać.
      gdy poszłam do podstawówki "miła" pani nauczycielka namawiała
      rodziców do przestawiania mnie z lewej na prawą. na sczęście rodzice
      wybrali się ze mną do poradni psychologiczno-pedagogicznej i tam
      trafili na normalną kobietę, która po kilku testach stwierdziła:
      zostawić. na szczęście. teraz piszę, rysuję lewą ręką. nóż i widelec
      trzymam "prawidłowo", ale już sam widelec czy łyżkę - w lewej ręce.
      zarówno mnie, jak i otoczeniu to raczej nie przeszkadza. mam
      dwadzieściakilka lat i jedyne, z czym się spotykam, to co najwyżej
      lekkie zdziwienie. nikt nie dokuczał mi z powodu leworęczności.
    • sadosia75 Re: Co o tym sadzicie? 16.10.09, 09:18
      Dzis rano w przedszkolu znowu mialam propozycje przestawienia. i
      uslyszalam, ze Julke mozna zapisac do grupy gdzie sa juz dzieci do
      przestawienia. to, ze odmowilam to jedna sprawa. to, ze matki
      dzieci sie zgodzily na to zdziwilo mnie i lekko zasmucilo.
      zastanawiam sie nad zmiana przedszkola dla Julki. skoro w
      przedszkolu nie przyjmuje sie do wiadomosci, ze rodzic sobie czegos
      nie zyczy to czy takie przedszkole mozna nazwac dobrym przedszkolem?
      • bebe.lapin Re: Co o tym sadzicie? 16.10.09, 12:18
        Jesli na resztz wychowania panie przedszkolanki maja takie zacofane poglady, jak
        na kwestie leworecznosci, to chyba lepiej zmienic przedszkole crying
        Tylko czy znajdziesz cos w srodku roku?

        Swoja droga, jak tu sie dziwic, ze poziom tolerancji dla np. innej orientacji
        czy reakcje na inny kolor skory sa generalnie takie a nie inne w Polsce, skoro
        nawet nie mozna uzywac do pisania tej reki, ktora jest sprawniejsza - w imie
        jakiegos chorego widzimisie sad
        • kotka.szrotka Re: Co o tym sadzicie? 16.10.09, 14:51
          Nonsens z tym przestawianiem. Jak tworzą nawet grupę do przestawiania to są
          kompletnie porąbani. Może kuratorium powinno się zainteresować. Ale też, po co
          się kopać z koniem, i może faktycznie lepiej przenieś dziecko do innego
          przedszkola. Ja mojego synka przeniosłam w ub. tygodniu do takiego normalnie
          "oblężonego" przedszkola. Wrzesień i październik to ciągle rotacja, bo niektórzy
          rezygnują, inni uważają, że na pewno miejsca nie ma i nawet nie próbują.
          • maly9958 Re: Co o tym sadzicie? 17.10.09, 13:42
            Zetknelam sie chyba z dwa lata temu z sytuacja taka .Znajaoma ma dwojke dzieci
            bliznieta wtedy 9 lat. Dziewczynka leworeczna natomiast chlopiec bardzo
            inteligentny i nieglupi ale problem wypisywal bzdury i czytal bzdury .No i pech
            bo wychowawczyni niczym swieta inkwizycja grzmiala o przestawieniu dziewczynki
            bo to dziwolag a chlopica usilnie starala sie wyslac do szkoly specjalnej bo
            idiota.co dzieci przeszly to obdzielic by mozna kilku doroslych. Znajoma miala
            szczescie bo lezac w szpitalu trafila na madra psycholog<tez pacjentka> Od slowa
            do slowa juz z porasdni dzieci uzyskaly zaswidczenie o ewidentnej lewostronnosci
            i zakaz przestawiania z chlopcem bylo gorzej bo oprocz dyslekcji mial wade wroku
            ktora powodowala zle przekazywanie obrazu do mozgu.Wydaje mi sie powinnas jesli
            zajdzie potrzeba uzyskac zaswiadczenie i je egzekwowac Mamy XXI wiek to nie
            zacofane sredniowiecze i koltunizm Powodzenia
      • justysialek Jestem w szoku! 17.10.09, 00:16
        To jest ewidentna niekompetencja nauczycielek. Ja bym szukała innego
        przedszkola.
    • budzik11 tak trochę off-topowo 16.10.09, 19:49
      ale kiedyś zabiło mnie to zdjęcie i teraz się zastanowiłam - może Julia Stiles je tak dlatego, że jest leworęczna, a nie że jej mamusia nie nauczyła posługiwać się nożem i widelcem?:
      https://juliastiles.free.fr/pictures/films_plays/films/guy_thing/guything_06.jpg
    • gemini50 Re: Co o tym sadzicie? 16.10.09, 19:57
      NIE PRZESTAWIAĆ!!!!!!!!

      Ale mnie takie coś denerrrrrrwuje! Grrrrrrrrrrr!!!!
    • justysialek OMG! 17.10.09, 00:12
      Sadosia - jako pedagog mówię ci: nie przestawiać! W żadnym
      razie! Z "przestawiania" biorą się zaburzenia lateralizacji (np
      lateralizacja skrzyżowana, nieustalona, słaba) a to jest przyczyną
      dysleksji, dysortografii, dysgrafii (jak już na sobie zauważyłaś) i
      innych dys.

      www.sosw.reszel.pl/lateralizacja.htm
      kopaniarz.w.interia.pl/przeczytac.html
      www.edujrinne8.republika.pl/REFERAT.htm

      Jak ci jakaś nauczycielka zasugeruje to przestawianie, to ją stuknij
      w czachę ode mnie!
    • mahoniowawiedzma Re: Co o tym sadzicie? 17.10.09, 09:55
      dopiszę się, bo doświadczenia mam rodzinne.
      moja matka jest zwolenniczką przestawiania i jest dumna z siebie, że z mojej siostry zrobiła praworęczną. siostra do tej pory drzwi otwiera lewą ręką i w ogóle większość czynności wykonuje jak leworęczni, za to ma wielką traumę, bo pamięta przywiązywanie lewej ręki do tułowia jak uczyła się pisać.
      i teraz z drugiej strony: córa mojej siostry też wykazywała skłonności do pisania/rysowania lewą. siostra ze swoją traumą nawet nie przekładała jej kredek do prawej ręki. dzieciak jest leworęczny, co jej w ogóle nie przeszkadza, zwłaszcza, że w wieku 6 lat robi "zawrotną karierę" jako tancerkasmile radosna, pewna siebie i w ogólesmile
      i nie wierz, że z lewą ręką jest trudniej. dzieci takie z reguły piszą gorzej, bo ktoś próbował je nawracać i stąd późniejsze problemy. a jeśli chodzi o kłopoty dnia codziennego-ktoś wspomniał o nożyczkach, ja dodam, że nawet pióra dla leworęcznych są.
      pozdrawiam
    • anatemka Re: Co o tym sadzicie? 17.10.09, 13:05
      idź do poradni psych-ped, poproś o zaswiadczenie, że córka jest
      leworeczna /kilka razy zapewne zaproszą ją na zajęcia/ i takie
      zaświadczenie przedstaw paniom.
      • sadosia75 Re: Co o tym sadzicie? 17.10.09, 13:12
        Anatemko zaswiadczenie swoja droga. Jednak juz zaczynam zblizac sie
        do wqrwa brzydko mowiac jak codziennie slysze,ze ja trzeba
        przestawic itp. uwazam, ze rodzic ma prawo decydowac o takich
        sprawach- nie przedszkole. i jesli moje zdanie nie jest
        respektowane to czy mam prawo zglosic sie do dyrektora placowki z
        tym? czy moze zalatwic sprawe raz na zawsze z opiekunkami?
        czy wizyta w poradni jest obowiazkowa? tzn czy musi sie ona odbyc
        dla dobra corki czy po prostu moge przyjac ze spokojem, ze pisac
        bedzie lewa reka i nie wybierac sie z nia do lekarza?
        • justysialek Re: Co o tym sadzicie? 17.10.09, 13:24
          Wizyta w Poradni obowiązkowa nie jest nigdy - odbywa się na wniosek
          rodzica! Aczkolwiek w tym wypadku może być konieczna, żeby utrzeć
          nosa niewykształconym paniom nauczycielkom ;/
          Powtarzam jeszcze raz: przestawianie jest szkodliwe dla rozwoju
          dziecka
          !
          Oczywiście istnieje prawdopodobieństwo, że córka ma skrzyżowaną
          lateralizacje i wtedy pedagog powinien zadecydować po badaniach co z
          tym robić ale najprawdopodobniej ma lateralizację lewostronną
          (dominujące lewe oko, lewa ręka i noga) i wtedy przestawianie ręki
          spowoduje zaburzenie lateralizacji.
          Ja bym tym paniom dała do słuchu! Po prostu bym im powiedziała, że
          się nie znają i wykazują brakiem kompetencji do nauczania.
          A do dyrektorki możesz iść z sugestią, żeby zrobiła dla swoich
          pracowników szkolenie na temat lateralizacji!
          • sadosia75 Re: Co o tym sadzicie? 17.10.09, 13:28
            Justysialek tylko spokojnie smile Albo nie inaczej zapraszam na kawe
            na podlasie wink pojdziemy razem do przedszkola jak by co bede Twoim
            alibi wink
            mam juz dosc tlumaczenia, ze ma sie rozwijac sama, ze nie chce jej
            przestawiac itp. myslalam nad zmiana przedszkola, ale wczesniej
            wybiore sie do dyrektora i porozmawiam z nim jak kobieta z
            mezczyzna big_grin
            jesli to nic nie pomoze zmienimy przedszkole tak szybko jak sie da
            • justysialek Re: Co o tym sadzicie? 17.10.09, 13:40
              Ja pracuję w poradni i jak czytam takie rzeczy to mnie krew zalewa,
              naprawdę!
              To my tu harujemy a takie głupie babska wszystko psują zamiast
              pomagać i jeszcze molestują rodziców, którzy instynktowanie wiedzą,
              co lepsze dla ich dzieci crying(((
              Naprawdę się nie zgadzaj na to, a jak dalej będą nalegać to zareaguj
              ostrzej (choć oczywiście nie tak ostro, jak ja teraz wink
              W każdym razie bądź stanowcza i nie daj się. No i zastanów się nad
              tym przedszkolem, bo widać, że kadra tam nie jest najlepiej
              przygotowana. To są naprawdę postawowe info dla pedagoga, one
              powinny to wiedzieć. Kto wie, co jeszcze wymyślą?!


              A zaproszenie chętnie przyjmę, choć może raczej na wirtualną kawkę ;D
              Pozdrowienia dla rodzinki.
              • sadosia75 Re: Co o tym sadzicie? 17.10.09, 13:59
                zadziwiona tym jestem, ze tak reaguja. starsza corka chodzila do
                tego przedszkola bylo ok. dzieci znajomych tez chodzily i tez bylo
                ok. rozne problemy sie pojawialy ale nigdy takiego napastowania nie
                bylo. no i ta grupa dzieciakow, ktore sa przestawiane... to mnie
                juz totalnie dobilo.
                kusilo mnie to przedszkole wieloma zajeciami a to plastyczne, a to
                jezykowe, albo dogoterapia dla rozrywki, albo jakies wyjazdy do
                teatru, maja tez wlasny zespol muzyczny, dzieci ucza sie tanczyc. w
                naszym miescie to atrakcyjne przedszkole. i takie podejscie...
                albo ustapia albo zabieram core do innego przedszkola i niech mnie
                w moj tylek cmokna o !
                a na kawke to ja chetnie smile uzalezniona jestem okropnie
                • brydka26 Re: Co o tym sadzicie? 17.10.09, 19:23
                  Niezle mnie ta dyskusja zszokowala. Mam 33 lata i w pierwszej klasie
                  podstawowki bylam w 83 roku. Na pierwszej lekcji pani wychowawczyni
                  zapytala kto woli pisac lewa reka. Chyba dwoje bylo w klasie, moze
                  troje. Powiedziala, ze moga pisac jak im wygodnie, tylko
                  pozamieniala miejsca w lawkach tak, zeby sie nie tlukli lokciami z
                  praworecznymi kolegami z lawki. I koniec. Nigdy potem nikt do tego
                  nie wracal. Z jedna dziewczyna w lawce siedzialam kilka lat smile. I to
                  bylo 25 lat temu! Dlatego jestem naprawde zadziwiona, ze dzisiaj to
                  caly czas w ogole moze byc jakis problem.
                  Trzymm kciuki za szczesliwe leworeczne dzieciaki!
                  • lisdene Re: Co o tym sadzicie? 17.10.09, 20:15
                    Mnie też zdziwiło podejście w przedszkolu, gdzie chodzi Twoja
                    Córcia. Nauczycielki powinny wiedzieć, że nie wszystkie dzieci da
                    się przestawić z lewej ręki na prawą, można nawet zaszkodzić. Moja
                    Córa ma 10 lat, też zastanawiałam się nad przestawieniem jej z lewej
                    ręki na prawą, moja mama pedagog poleciła mi skonsultowanie się z
                    psychologiem dziecięcym. Po konsultacji dowiedziałams się, że mogę
                    przestawić Córę na prawą rękę, ale lepiej ją zostawić przy lewej.
                    Nie przestawiłam jej, jest więc leworęczna i nie żadnych problemów.
                    Nikt jej nie wyśmiewa.
    • danuu Re: Co o tym sadzicie? 18.10.09, 00:17
      Kto w dzisiejszych czasach sie przezywa?!
      Ja moge powiedziec, ze tez jestem leworeczna, tez mnie probowali przestawiac,
      ale sie nie dalam. Mama byla ze mna u psychologa ( w ogole tego nie pamietam!) i
      on zrobil mi jakies testy, ze wyszlo, ze mam bardzo silna leworecznosc.

      Rodzice odpuscili.
      Tylko ze ja zawsze mialam bardzo silny charakter i bylam mocna w gebie, wiec
      niechby ktos probowal sie ze mnie smiac... wink Nie przypominam sobie zadnej akcji
      zwiazanej z moja leworecznoscia.
      Predzej teraz, gdy cos notuje, podpisuje sie czy cos to ludzie czasem komentuja
      cos w stylu: "nie moge sie napatrzec jak pani macha tak ta lewa reka" albo "jak
      pani moze pisac piorem, skoro jest pani leworeczna?" (pisalam 'normalnym'
      parkerem dla praworecznych). Tyle w temacie.
      Jestem bardzo dumna z tego, ze jestem leworeczna - jak Hendrix, Einstein i
      ksiaze William big_grin
    • mabel20 Re: Co o tym sadzicie? 18.10.09, 01:04
      W mojej klasie w podstawówce na około 32 osoby kilkoro było leworęcznych. Nikt
      się z nich nie śmiał z tego powodu, nikt ich nie przestawiał (a przynajmniej nie
      w szkole). Nikt na to nie zwracał szczególnej uwagi.
      To były wczesne lata dziewięćdziesiąte, więc tym bardziej nie rozumiem, dlaczego
      teraz ktoś robi z tego halo. Porozmawiaj z dyrektorem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka