Dodaj do ulubionych

Mąż/ partner...............pytanie :)

25.09.10, 20:50

Dziewczyny, czy wasi mężowie/partnerzy życiowi, są pierwszymi Waszymi chłopakami ?
Czy jednak miałyście kilku róznych chłopaków zanim trafiłyście na tego właściwego ?
Tak się zastanawiam nad tym zjawiskiem, w moim najbliższym otoczeniu tak się składa, że dziewczyny "chodzą - chodziły" z chłopakiem od np. 16-18 roku i tak ciągną przez 5-6 lat albo i dłużej, aż zakładają rodzinę z tym własnie chłopcem.
Ale zdarzyło się i tak, że już było tuż, tuż do ślubu i nagle okazało się, że to jednak nie to, że ten związek jednak za długo, za nudno, jakiś przechodzony............
A jak jest u Was ?
Obserwuj wątek
    • truscaveczka Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 07:25
      Pierwszy. I jak sądzę jedyny. Dzisiaj jest nasza 8 rocznica ślubu smile
      Ale nasza historia jest nie z tego świata, więc nie wiem, czy się kwalifikuję do statystyki.
      • zuzanna.7 Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 11:10

        Truscaveczko, zaintrygowałas mnie, a swoją drogą ja też mam tego jednego, ale ja z moim mężem "chodziłam" 2 lata i się pobraliśmy, ale to były inne czasy smile)
        Jesteśmy juz ponad 20 lat po ślubie big_grin
        • corneliss Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 11:49
          nie, nie pierwszy
          ten wlasciwy zjawil sie pozno, po moich roznych nieudanych kilkuletnich zwiazkach
          chodzilismy niecale 2 lata, za tydzien obchodzic bedziemy 7 rocznice slubu smile

          patrzac wstecz to gdybym byla z pierwszym z chlopakow, (mialam 15 lat, on robil mature) pewnie bylabym albo po rozwodzie, albo prowadzilabym dom i byla zmuszona oprawiac te wszystkie ryby ktore przynosilby mi do domu moj 'luby' wink)) i mialabym niezle jazdy z tesciami bo to byl jedynak wink
          • mama.rozy Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 12:34
            nie pierwszy w ogóle i nie pierwszy na poważnie.ale ślubny to pierwszysmilei nie zanosi się na zmianę,chociaż różnie bywasmile
            • green_shamrock Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 12:51
              pierwszy ,od 16-stego roku życia razem smile jego 19-nastego, minęło 11 lat i nadal sie kochamy na zmiany mówie NIE big_grin
        • truscaveczka Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 18:40
          Zuzanno, nie z tego świata nasza historia, bo my nigdy ze sobą nie chodziliśmy big_grin
          • ivoncja Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 18:47
            Truscaveczko, intrygujesz coraz bardziej. smile
            Jeśli to nie jest owiane mgłą tajemnicy, opowiedz jak trafiłaś przed ołtarz bez "chodzenia". smile
          • zuzanna.7 Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 19:49

            > Zuzanno, nie z tego świata nasza historia, bo my nigdy ze sobą nie chodziliśmy

            Ojej ! Faktycznie chyba nie z tego świata............możesz zdradzić jak to możliwe ? smile
            • green_shamrock Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 20:37
              hA , A JA WIEM ,JA WIEM big_grin big_grin

              historia faktycznie odjechana smile szacun truskava smile raz jeszcze.
              • truscaveczka Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 14:03
                Można zdecydować się na ślub nie wiedząc, jak wygląda druga połowa big_grin Potem się spotkać i uznać, że chemia jest. A potem przemęczyć się przez 3 lata oddalenia i w końcu wziąć ślub - widziawszy się uprzednio tylko kilka razy.
                I nie, nie poznałam męża przez internet, nawet komputera nie miałam - ani komórki wink

                Shamrock, uchyliłam rąbka wystarczająco, czy amm im jeszcze poopowiadać? wink
                • zla_wiedzma Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 14:40
                  truscaveczka napisała:

                  > Można zdecydować się na ślub nie wiedząc, jak wygląda druga połowa big_grin Potem się
                  > spotkać i uznać, że chemia jest. A potem przemęczyć się przez 3 lata oddalenia
                  > i w końcu wziąć ślub - widziawszy się uprzednio tylko kilka razy.
                  > I nie, nie poznałam męża przez internet, nawet komputera nie miałam - ani komór
                  > ki wink
                  >
                  > Shamrock, uchyliłam rąbka wystarczająco, czy amm im jeszcze poopowiadać?
                  > wink
                  Napięcie stopniujesz jak Alfred Hitchcock smile
                  • zla_wiedzma Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 14:45
                    Mój nie był pierwszy ale jedyny z którym wyobrażałam sobie wspólne...niedawno mieliśmy okrągłą 11 rocznicę smile. Oboje nie czujemy upływu czasu no może jak patrzymy na owoc naszej miłości to widać że płynie dość szybko......
                  • truscaveczka Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 14:46
                    No przecież o to chodzi smile Ale gdyby nie mały człowieczek o włochatych stopach, nic by z tego wszystkiego nie wyszło. Za to od początku byłą mowa o pierścionku smile
                    • zla_wiedzma Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 14:47
                      truscaveczka napisała:

                      > No przecież o to chodzi smile Ale gdyby nie mały człowieczek o włochatych stopach,
                      > nic by z tego wszystkiego nie wyszło. Za to od początku byłą mowa o pierścionk
                      > u smile

                      Jeszcze elfy i trole wink pomyślę zaraz że jesteś nie z tego świata smile
                      • truscaveczka Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 28.09.10, 07:28
                        No bo jestem. Jestem czarodziejką, mąż krasnoludem. Fandom rządzi smile Rok korespondowaliśmy fachowo, technicznie i okołotolkienowsko, po roku atmosfera zrobiła się mniej okołotolkienowska, a bardziej emocjonalna. No i tak poooszłoooo... Widywaliśmy się na parę dni co kilka miesięcy, dzwoniliśmy do siebie i intensywnie pisaliśmy.
                        O byciu razem forever and ever podjęliśmy decyzję przed wymianą zdjęć smile Przed pierwszym telefonem. Przed spotkaniem.
                        13,5 roku temu poleciały pierwsze listy - nadal jesteśmy bardzo szczęśliwi smile Razem.

                        Można przestać obgryzać pazury smile
                    • madzioreck Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 19:35
                      Niedobra kobieto, opowiadaj, bo wszystkie paznokcie obgryzę wink
                • green_shamrock Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 15:24
                  >
                  > Shamrock, uchyliłam rąbka wystarczająco, czy amm im jeszcze poopowiadać?
                  > wink


                  oj , nie wiem , rób jak chcesz , ale możesz im powiedzieć jeszcze coś ,historia jest niesamowita big_grin
                • ivoncja Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 16:35
                  Nie ociągaj się, tylko opowiadaj, opowiadaj! smile
                  Jak nie przez internet i nie przez sms-y to hmmmm... może korespondencyjnie? Bo chyba nie przez swatkę? smile
                  • zuzanna.7 Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 19:06
                    Jak nie przez internet i nie przez sms-y to hmmmm... może korespondencyjnie? B
                    > o chyba nie przez swatkę? smile

                    A czemu nie ? Własnie czytam " Klub Matek Swatek " Ewy Stec big_grin
                    A tak poważnie, jest sporo biur matrymonialnych przeciez smile
                    • truscaveczka Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 28.09.10, 07:17
                      Pudło, Zu - nie przez biuro smile
    • budzik11 Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 14:17
      Drugi taki poważny. Pierwszy to był właśnie taki od 18-tki, na studniówce już byliśmy razem, potem 5 lat, wszyscy już spodziewali się ślubu i nagle... poznałam mojego obecnego męża i w tym roku też mieliśmy 8 rocznicę ślubu (10 lat razem).
    • joanka-r Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 14:47
      Pierwszy tak poważny. Przed ślubem byliśmy 4 lata od 19 roku życia, po ślubie juz nascie.....
    • lexi_126 Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 15:28
      Pierwszy powazny i mysle ze juz jedyny. Mialam 19 lat jak wzielismy slub ( dopiero po 8 latach od slubu urodzila sie pierwsza coreczka),w tym roku mielismy 10 rocznice.Bardzo duzo razem przeszlismy i mysle ,ze mino tych wszystkich klotni ,ktore wiadomo,ze sa to tworzymy zgrany zespol.
    • nancy_callahan Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 15:53
      Nie pierwszy.
      I właśnie włos na głowie mi się zjeżył na myśl co by było gdybym została żoną pierwszego lub pierwszego, który to zaproponowałwink
    • cibora Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 17:10
      Pierwszy poważny smile Jesteśmy ze sobą od matury. Po pięciu latach wzięliśmy ślub i obchodziliśmy w tym roku 12 rocznicę ślubu smile
      Wcześniej było kilku "randkowych" na kilka tygodni-miesięcy.
      A pierwszy chłopak mi się oświadczył jak miałam 16 lat, a on 18 smile) Po dwóch miesiącach "chodzenia". Popukałam mu się w głowę i wybuchnęłam śmiechem. Więcej się nie odezwał he he.
      Agnieszka
      --
      Staś (03.05.2008)
    • dolmadakia Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 18:19
      Pierwszy i jedynysmile przed ślubem znaliśmy się rok.Po slubie jesteśmy 22 lata.To najlepsza sprawa jaka mi się zdarzyła.
    • mellona Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 21:29
      ja już stara jestem, a świeżo zaręczona..więc nie pierwszy.ale miałam "klasycznie" wieloletni związek od lat nastu..ale wyrosłam z niego wink
      potem postanowiłam randkować do późnej starości..jako że nie planowałam założyć rodziny. latami byłam słynnym w otoczeniu singlem, nie do uwiązania. i bum, na trzecim spotkaniu z moim obecnym ukochanym marzyłam by kiedyś ten człowiek został moim mężem.
      za to ja jestem jego pierwszą!
      • cilantre Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 22:12
        Pierwszy i jedyny, najlepszy mąż na świecie smile . Przed ślubem 5 lat, a po ślubie już 22 lata smile smile smile
    • keepersmaid Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 22:58
      Maz mial byc "ostatni", nie pierwszy. Teraz jest byly.
      No ale ja tez do statystyk sie nie nadaje (ostatnia propozycja malzenstwa byla od goscia 11 lat mlodszego).
    • misself Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 23:27
      Mój Mężczyzna jest moim pierwszym prawdziwym chłopakiem (nie liczę dwóch wakacyjnych "chodzeń" zrodzonych z mojego braku pewności siebie i asertywności i trwających po kilka-kilkanaście dni) i pierwszym partnerem. Jak dotąd jedynym. Jesteśmy razem dziewiąty rok, od 2 lat zaręczeni.
      • aneczkaa121 Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 26.09.10, 23:38
        misself napisała:

        > Mój Mężczyzna jest moim pierwszym prawdziwym chłopakiem (nie liczę dwóch wakacy
        > jnych "chodzeń" zrodzonych z mojego braku pewności siebie i asertywności i trwa
        > jących po kilka-kilkanaście dni) i pierwszym partnerem. Jak dotąd jedynym. Jest
        > eśmy razem dziewiąty rok, od 2 lat zaręczeni.

        To Twój facio nie za bardzo widzi Cię jako stałą partnerkę , skoro tyle lat i bez ślubu .
        Zresztą tu na forum też taka nie teges jesteś......
        • zla_wiedzma aneczkaa121 27.09.10, 07:40
          nie zgalądaj komuś w okna i to jeszcze tak bezczelnie....
        • lilyrush Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 10:10
          aneczkaa121 napisała:


          > To Twój facio nie za bardzo widzi Cię jako stałą partnerkę , skoro tyle lat i b
          > ez ślubu .
          > Zresztą tu na forum też taka nie teges jesteś......

          ja pewnie bardziej nie teges, bo mój mąż byl 3 facetem, ale pierwszym który sie oświadczył i z głupoty i poczucia, ze kolejny może sie nie zdarzyć ślub popełniłam.
          Po 4 latach popełniłam tez rozwód. Po rozwodzie byl 1 na poważnie i kilku na trochę. A teraz jest 2 porozwodowy na poważnie i tutaj oboje chcielibyśmy, żeby tak zostało.
          a w tym wieku, z bagażem i dzieciakami juz nie jest tak prosto
          • misself Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 20:49
            Lilyrush, skoro ja jestem nie teges w ośmioletnim związku bez ślubu i dzieci, to Ty chyba jesteś nie teges do potęgi... Niestety nadal nie wiem, co to znaczy, choć mam nikłą nadzieję, że może to był komplement? wink
        • bzden Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 10:26
          aneczkaa121, obawiam się, ze z Tobą jest poważnie coś nie teges, jeżeli uważasz, że miarą wartości kobiety jest czas, po jakim facet chce się z nią ożenić...
        • anu_anu do aneczkaa121 27.09.10, 11:57
          Gdy piszemy coś na forum mimo, że nie miałyśmy nic do napisania - to tworzymy pisemną dokumentację własnej głupoty/bezmyślności/złego wychowania (wybrać właściwe).
          I jeżeli nie chcesz liczyć się z uczuciami innych to moze choć pamietaj, że ta dokumentacja na forum pozostaje...
          • green_shamrock Re: do aneczkaa121 27.09.10, 22:05
            kurcze wy nei wiecie jaka ja w takim razie jestem nie teges...
            ślub wzięliśmy po 3,5 roku razem z rocznym dzieckiem na koncie , a na ze dodatek nie dlatego ze chcieliśmy tylko dlatego ze WKU chciało ,a ja chłopa nie chciałam puscić i on sam sie puszczac nie chciał wiec się zaślubiliśmy , 7 lat po ślubie nadal nie wiem co papier zmienia wink
            • misself Re: do aneczkaa121 27.09.10, 22:23
              green_shamrock napisała:

              > kurcze wy nei wiecie jaka ja w takim razie jestem nie teges...

              Wiesz co, wstydź się! wink
              Wszyscy jesteście nie teges, a WKU najbardziej! big_grin
              • green_shamrock Re: do aneczkaa121 27.09.10, 22:52
                > Wszyscy jesteście nie teges, a WKU najbardziej! big_grin

                oh to mi lepiej że oni są bardziej nie teges niż ja ufffff big_grin
        • misself Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 20:42
          aneczkaa121 napisała:
          >
          > To Twój facio nie za bardzo widzi Cię jako stałą partnerkę , skoro tyle lat i bez ślubu .

          Musisz doskonale znać moją sytuację, skoro wypowiadasz takie bezpośrednie sądy o moim partnerze. Mamy powody, dla których nie bierzemy ślubu, i wszystkim aneczkom tego świata nic do tego.

          > Zresztą tu na forum też taka nie teges jesteś......

          Nie rozumiem, co chcesz przez to powiedzieć.
    • anetapzn Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 11:56
      Mój obecny mąż jest moim drugim meżem i gorąco licze, ze ostatnimsmile. Moja kuzynka (1 rok młodsza ode mnie) zaczęła spotykac sie ze swoim obecnym mężem jeszcze w I klasie liceum, pobrali sie jak oboje skończyli studia i twierdzą, ze są bardzo szczęśliwi. Wszystko zależy od indywidualnego dopasowania.
    • the_kami Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 12:37
      Mój TŻ to drugi poważny związek, wcześniej było też kilka 'chodzeń'.
      Za kilka miesięcy stuknie nam 11 lat razem, do ślubu nam jakoś nie po drodze.
    • jul-kaa Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 13:39
      Nie, mąż nie był pierwszym. Za to ja jestem jego pierwszą i muszę przyznać, że daje mi to pewien komfort psychiczny smile
    • sadosia75 Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 13:56
      Pierwszy i ostatni smile taki pierwszy powazny, wczesniej w glowie mialam nauke, studia, prace, swoje widzi misie i kotki. faceci jacys tacy dziwni byli wiec po dwoch trzech spotkaniach albo lekko dluzszym czasie dawalam sobie luz i nie wracalam do tej znajomosci jako tako glebszej. tylko na zasadzie znajomi itp. jeden mi sie trafil jakis konretny facet ale to byl przyjaciel od czasow pieluch wiec zwiazek nie wchodzil w gre. nawet sie nie calowalismy bo to jakies obrzydliwe bylo dla nas wtedy smile
      az wjechal we mnie ( doslownie ) moj przyszly maz, ktory oberwal parasolka ( doslownie ) i tak sie jakos zaczelo. on dla mnie pierwszy ja dla niego pierwsza we wszystkim smile i tak juz sie we dwoje ostalismy razem smile a teraz po tylu latach to mi wypomina, ze na jego auto polecialam smile co jest bzdura kompletna bo mial malucha obrzydliwie czerwonego z jakas tandetna naklejka na szybie z tylu big_grin i nawet nie mial kanapy z tylu porzadnej bo pies mu pozarl bezczelnie smile
      • k.l2 Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 14:09
        Maz byl moim pierwszy chkopakiem, ale poznanym dosc "pozno", bo na studiach. Jeszcze w czasie studiow slub, teraz jestemy po drugiej rocznicy smile
    • nadia_m Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 27.09.10, 14:19
      nie pierwszy; wczesniej bylo paru malo waznych, powaznych i nawet jeden najwazniejszy, ale niestety tak szybko umarl, jak szybko zyl...
    • lili-2008 Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 28.09.10, 08:33
      Mój mąż nie był moim pierwszym chłopakiem. Miałam ich kilku wcześniej, a z jednym z nich było bardzo poważnie, ale zerwałam, bo był toksycznym człowiekiem, a z takimi się nie zadajęwink
      Z mężem byliśmy w sumie 5 lat, w tym 2 lata jako narzeczeństwo. Małżeństwem jesteśmy rok.
    • hanadoma3 Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 28.09.10, 16:27
      obecny mąż był moim pierwszym chłopakiem "na powaznie". Wcześniejszych jakoś nie zaliczam do kategorii "związek". przed ślubem 3,5 roku razem, w tym rok zaręczeni, po już 3 lata. Na koncie 16 m-czna pannawink

    • julk_a33 Re: Mąż/ partner...............pytanie :) 28.09.10, 19:56
      u mnie pierwszy i jedyny , tak na poważnie . Ale to był strał amora - tak się w sobie rozkochaliśmy ,że w ciągu 10 m-c od poznania ślub a po dwóch latach nasze pierwsze dziecie . I tak sobie 22 lat razem zyjemy smile .
      Róznie bywało pewnie jak w każdym związku raz lepiej raz gorzej ale gdy przypomnę sobie nasze pierwsze spotkanie to takie ciepełko na sercu czuję . Pamiętam pierwszy pocałunek , dotyk , uśmiech na jego twarzy i sposób w jaki na mnie patrzył figlarnymi oczami . I tak sobie myśłę ,że szcześciara ze mnie ,że doświadczam takiej miłości .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka