Dodaj do ulubionych

Jak pierzecie rolety z okien?

29.09.10, 02:19
Na podobnym forum piszą, że w ogóle!
Masakra jak dla mnie, skoro myje się okna i pierze firanki, bosą zakurzone to rolety chyba też.
moje przeżyły pranie szczoteczką w wannie, spłukane ciepłą wodą, powieszone mokre, zwinięte (same się uprasowały) wyglądają super, zwłaszcza te ecri, nabrały koloru
Obserwuj wątek
    • aaaguniaaa Re: Jak pierzecie rolety z okien? 29.09.10, 08:16
      z rzymskich ( i ikei- na ktorych pisalo by ich nie prac) wyciagnelam wszystkie druty i sznurki a sam material wrzucilam do pralki. juz suche wyprasowalam i poskladalam. nic im sie zlego nie stalo
    • budzik11 Re: Jak pierzecie rolety z okien? 29.09.10, 09:22
      kamw1807 napisał:

      > Na podobnym forum piszą, że w ogóle!
      > Masakra jak dla mnie, skoro myje się okna i pierze firanki, bosą zakurzone to r
      > olety chyba też.

      Ja nie piorę, wiszą już 6 lat i ani mi to do głowy nie przyszło. Ale ja mam ciemno brązowe, nawet jeśli coś na nich jest, to nie widać wink
    • misself Re: Jak pierzecie rolety z okien? 29.09.10, 11:34
      Ja nie jestem szopem-praczem i nie piorę wszystkiego, co mi w ręce wpadnie smile
      Rolety przy okazji mycia okien (raz na parę miesięcy) przecieram mokrą mikrofibrą. Są wtedy skurzone, ale nie brudne, więc tylko pozbywam się tego kurzu.

      I ecru, a nie ecri.
      • cilantre Re: Jak pierzecie rolety z okien? 29.09.10, 16:25
        kamw1807 napisał:

        > Na podobnym forum piszą, że w ogóle!

        No i piszą zgodnie z prawdą.
        Materiały roletowe są impregnowane środkami antystatycznymi, więc jeśli zaczniemy je prać, to wypłucze się impregnant. Najlepiej przecierać wilgotną szmatką, jeśli już ktoś koniecznie musi ... Ja swoje rolety mam ok. 8 lat i zdarzało mi się ścierać ślady po muchach, nic więcej. Jeśli się normalnie w domu sprząta, to kurzu na roletach nie ma prawa być.
        • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 29.09.10, 16:43
          Jak nie ma prawa być kurzu, jak jest. Na szybach okiennych osiada, to i na roletach też. Przecież okna od środka myjesz, więc i rolety warto przeprać. Ja ściągam i ręcznie czyszczę w wannie - mniej wiecej raz na pół roku. I mimo, ze w domu odkurzam prawie codziennie i sprzątam - samo przetarcie rolet szmatką nie wystarcza.
          • cilantre Re: Jak pierzecie rolety z okien? 29.09.10, 16:57
            Jeśli masz rolety bez kasetek, to się zgodzę, kurz osiada na rolce. Ale jeśli materiał zwija się do kasetki, to naprawdę sie nie brudzą. Prowadnice po bokach dodatkowo ochraniają materiał od brudzenia rękoma.
            Wierz lub nie - moje rolety są czyste.
            • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 29.09.10, 17:05
              Łazienka, wieczór, roletka opuszczona, małż spuszcza wodę zapomniawszy opuścić klapę. Wiadomo co fruwa po łazience osiadając między innymi na roletce, która potem chowa się w kasetce i nie kurzy ( w ciągu dnia), za to życie na niej kwitnie. Fajne smile To ja wolę jednak ściągnąć i wyprać.
              • cilantre Re: Jak pierzecie rolety z okien? 29.09.10, 19:13
                Aż takich natręctw nie mam, rolet kasetowych w łazience zresztą też ...
              • misself Re: Jak pierzecie rolety z okien? 29.09.10, 19:45
                Ja nie mam rolet w WC smile W ogóle nie mam okna tam big_grin
                Dlatego nie piorę. A w pokoju i kuchni się tylko kurzą.
                Zresztą naprawdę by się rozsypały, gdybym je zdejmowała i prała - to łączenie jest bardzo delikatne.
              • ko_kartka Re: Jak pierzecie rolety z okien? 01.10.10, 00:41
                Ale przepraszam, on tą roletę potem liże, czy co...? A mąż po spuszczeniu wody każdorazowo się pod prysznic pakuje, żebyś się nie brzydziła pocałować go na dobranoc, tudzież dzień dobry, z tym kwitnącym na twarzy obcym życiem...?
                • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 01.10.10, 08:41
                  ko_kartka napisała:

                  > Ale przepraszam, on tą roletę potem liże, czy co...? A mąż po spuszczeniu wody
                  > każdorazowo się pod prysznic pakuje, żebyś się nie brzydziła pocałować go na do
                  > branoc, tudzież dzień dobry, z tym kwitnącym na twarzy obcym życiem...?

                  Dość głupi wpis, nie sądzisz?
                  • madzioreck Re: Jak pierzecie rolety z okien? 01.10.10, 08:59
                    Dlaczego głupi...? Wiesz co, tak naprawdę to nawet jak się tę klapę opuści przy spuszczaniu wody, to powinno się każdorazowo zdezynfekować deskę... bo potem na tych "fruwających" bakteriach czy czym tak siadasz...
                    • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 01.10.10, 09:08
                      Jak koleżanka nie chce prać rolet, to niech nie pierze nikt jej do tego nie zmusza. Ja piorę i jej "błyskotliwe" uwagi na temat lizania są niezbyt mądre. Idąc dalej - rozumiem, że nie myje ściany wokół muszli, nie myje zlewu, muszli ani wanny, nie pierze zasłon, bo przecież ich nie liże. Jej sprawa. Nie bardzo jednak rozumiem, co jej przeszkadza, że ja piorę i mam akurat takie uzasadnienie.
                      • budzik11 Re: Jak pierzecie rolety z okien? 01.10.10, 11:08
                        dzioucha_z_lasu napisała:

                        Jej sprawa. Nie bardzo jedn
                        > ak rozumiem, co jej przeszkadza, że ja piorę i mam akurat takie uzasadnienie.
                        >

                        Masz rację, każdy pierze i szoruje, co lubi, ale mnie też ciekawi - co ci przeszkadzają bakterie na rolecie??
                        • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 01.10.10, 11:16
                          Przeszkadzają mi mniej wiecej tak samo, jak na kaflach na ścianie albo na kloszu wiszącej lampy. Nie muszę mieć potrzeby lizania tych rzeczy, żeby je posprzątać. Nie uważam tego za żadne zboczenie, niektórzy tu wybierają kubeczkiem wodę z muszli i jakoś nie budzi to sensacji.
                          • misself Re: Jak pierzecie rolety z okien? 01.10.10, 11:33
                            dzioucha_z_lasu napisała:
                            > Nie muszę mieć potrzeby lizania tych rzeczy, żeby je posprzątać.

                            Ale jest różnica między sprzątaniem (czyszczeniem) a dezynfekcją smile
                            Piorąc roletę bynajmniej jej nie dezynfekujesz.
                            • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 01.10.10, 11:38
                              A czy ja gdzieś napisałam, że ją dezynfekuję??
                              • misself Re: Jak pierzecie rolety z okien? 02.10.10, 11:30
                                dzioucha_z_lasu napisała:

                                > A czy ja gdzieś napisałam, że ją dezynfekuję??

                                Nie, ale samo mycie nie zabija przecież bakterii, a taki był Twój argument: że musisz umyć, bo woda z kibla Ci na nią chlapie smile
                                • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 02.10.10, 13:43
                                  Matko i córko... To był taki przykład, który pokazywał, że jak te rolety sobie wiszą, to się brudzą. I tyle. Mam siatki w oknach, a mimo to czasem jakaś mucha do domu wlezie. I ta mucha, kompletnie bez szacunku, nie zważając na impregnację, której naruszać nie należy - paskudzi na roletę. To samo robi kurz, farfocle niezidentyfikowane z dworu - gdy okna otwarte, tłuszcz, który się w powietrzu unosi, gdy się coś smaży - i chociaż go nie widać, powolutku osiada na roletach. Robi to mniej więcej równą warstwą, więc nie rzuca się w oczy, ale tam jest. Na bank. Podobnie jak musze odchody, kurz, roztocza, kocie kłaki - o ile jest kot w domu. Chyba, że rolety trzyma się 24h/d zwinięte w kasetach - ale wtedy na cholerę te rolety? Nie powiesz mi, że masz tak sterylny dom, że nic z tych rzeczy się w nim nie pojawia. Oczywiście, jak nie uważasz za potrzebne pranie rolet - to twoja sprawa, ja taką potrzebę odczuwam i widzę, co zostaje w wannie po ich spłukaniu. A co do impregnacji - nie jest ona raz na zawsze, zużywa się, nawet jak roleta jest zwinięta w kasecie, są też środki do impregnowania po praniu. Nie widzę jednak powodu do przeciągania kogokolwiek na którąś stronę - mnie, że prać nie należy bo coś tam, a roleta się nie brudzi, ani ciebie, że czasem wyprać warto, bo kurz ani mucha nie ominą rolety tylko dlatego, że jest impregnowana. Ani ja tych twoich rolet oglądać nie będę, ani moje u mnie nie powinny ci przeszkadzać, a tym bardziej to, co z nimi robię. Pytanie było - jak pierzecie, dodatkowo wyjaśniłam, dlaczego ja piorę. Rolety mam od 4 lat, piorę je mniej więcej 3 - 4 razy w roku, ja jestem zadowolona, bo uważam, że są czyste, rolety nie wyglądają szmatławo mimo braku tej niesamowitej impregnacji i cały czas spełniają swoją funkcję - czyli zasłaniają okno - i wszyscy są szczęśliwi. Mam nadzieję, że ten obszerny wpis pozwoli ci już spać spokojnie.
                                  • misself Re: Jak pierzecie rolety z okien? 02.10.10, 14:14
                                    Dziękuję Ci bardzo za życzenia, forum i rolety obcych ludzi nie zakłócają mi snu, śpię spokojnie.

                                    Przykład był z pupy wzięty, wybacz smile Bo prościej jest, moim zdaniem, nauczyć męża zamykać deskę przy spuszczaniu wody niż zdejmować, prać, suszyć i impregnować rolety.
                                    Ja moje rolety odkurzam, jak już pisałam. Z tego strasznego kurzu. Roztocza są wszędzie, więc nawet nie próbuję się ich pozbywać - musiałabym zacząć od dokładnego wydezynfekowania siebie wink Kocich kłaków nie posiadam. Muchy mi po domu nie latają, a nawet jeśli jakaś zrobi kupę na roletę, to mi to zwisa, póki nie widzę, tak jak wspomniane roztocza.

                                    Mam nadzieję, że Twoje wyprane z wody z WC, muszych kup i kocich kłaków rolety mają się dobrze, czego i Tobie życzę smile
                                    • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 02.10.10, 17:26
                                      No i koleżanka niewiele zrozumiała z tego, co napisałam smile Ponadto zdjęcie i wypranie rolet zajmuje mi niewiele czasu, nie jest szczególnie kłopotliwe i nie impregnuję, bo uważam, ze jest to absolutnie zbędne. Schną sobie na oknie, zaraz po wypraniu. I piorę nie tylko roletę z łazienki. Skoro nie przeszkadza ci obfajdana przez muchy roleta - to masz do tego absolutne prawo, daj sobie jednak spokój z robieniem średnio mądrych uwag, gdy komuś jego upaskudzone rolety przeszkadzają. Życzę ci zdrowia.
                                      • misself Argumenty ad personam również z pupy, n/t 03.10.10, 20:07
                                        • dzioucha_z_lasu Re: Argumenty ad personam również z pupy, n/t 03.10.10, 20:26
                                          Sprawdź sobie może najpierw, co znaczy "ad personam". Z tą pupą to jakaś obsesja?
                                          • misself Jeśli wolisz, może być czapa, n/t 04.10.10, 12:43
                                            • dzioucha_z_lasu Re: Jeśli wolisz, może być czapa, n/t 04.10.10, 12:48
                                              Myślę, że E.O.T., bo to nic do dyskusji nie wnosi.
                        • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 01.10.10, 11:24
                          Bakterie na rolecie ( nie tylko łazienkowej, to był taki przykład, bakterie, kurz, tłuszcz osiadają też w innych pomieszczeniach, czy się to komuś podoba, czy nie) przeszkadzają mi mniej więcej tak samo, jak te na kaflach na ścianie czy na kloszu wiszącej lampy. Po prostu trzeba to od czasu do czasu sprzątnąć i nie uważam tego za jakieś zboczenie. Są na forum osoby, które wybierają z muszli wodę kubeczkiem - i jakoś nie budzi to sensacji.
                          • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 01.10.10, 11:25
                            Hmm, nie wiem, czemu to się dwa razy wpisało..
                          • budzik11 Re: Jak pierzecie rolety z okien? 04.10.10, 14:17
                            dzioucha_z_lasu napisała:

                            > Bakterie na rolecie ( nie tylko łazienkowej, to był taki przykład, bakterie, ku
                            > rz, tłuszcz osiadają też w innych pomieszczeniach, czy się to komuś podoba, czy
                            > nie) przeszkadzają mi mniej więcej tak samo, jak te na kaflach na ścianie czy
                            > na kloszu wiszącej lampy.

                            Mnie przeszkadza kurz, nie bakterie. Osobiście nie czuję potrzeby pozbywania się bakterii z otoczenia (czyt. dezynfekowania go), jak widzę gdzieś kurz i brud, to sprzątam/czyszczę/myję/odkurzam, ale jak nie widzę, to tego nie robię. Mnie nie przeszkadzają bakterie na kloszu wiszącej lampy (w czym miałyby mi przeszkadzać?). Ale oczywiście każdy ma swoje standardy higieny w domu, jedni czują potrzebę usuwania bakterii z rolet i ścian, inni nie big_grin

                            Są na forum osoby, które wybierają z muszli w
                            > odę kubeczkiem - i jakoś nie budzi to sensacji.
                            >
                            Twoje zeznanie o usuwaniu bakterii z rolety też chyba nie wzbudziło (przynajmniej we mnie) sensacji, jedynie lekkie zdziwienie. Ale wytłumaczyłaś swoje powody i już rozumiem.
                            Natomiast ogromne zdziwienie wywołują u mnie historie takie jak wybieranie wody z kibla, wrzucanie do kibla kurczęcych korpusów czy zupy, dezynfekowanie blatów w kuchni czy klamek, albo zmuszanie gości do wkładania rąk do sedesu (pośrednio, poprzez brak szczotki do WC) wink
                            • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 04.10.10, 14:36
                              "Badania potwierdzają, że powietrze w większości naszych domów jest bardziej zanieczyszczone niż powietrze na zewnątrz!! Spowodowane to jest brakiem lub znacznym zmniejszeniem, w domach, oczyszczaczy naturalnych jak deszcze, mgła, wilgoć, rośliny itp.

                              W domu o powierzchni 150-200 m2 wytwarza się i zbiera ok. 20 kg kurzu rocznie!

                              W skład kurzu domowego wchodzą składniki mineralne i organiczne; pyłki kwiatów, drobiny martwych owadów, ich odchody, drobiny ludzkiego naskórka, bakterie, przetrwalniki grzybów i wiele innych oraz żerujące w tym wszystkim roztocza, których odchody są silnym alergenem.

                              W ostatnich latach coraz więcej środowisk lekarskich i naukowych mówi otwarcie, że przyczyną wielu uciążliwych chorób jest kurz domowy."

                              smile
                              • misself Re: Jak pierzecie rolety z okien? 04.10.10, 14:47
                                Dzioucha, ale to jest cytat z reklamy odkurzacza. Nie twierdzę, że nie mają częściowo racji, ale reklamy wyolbrzymiają różne zagrożenia, bo zostało udowodnione, że człowiek, który boi się o zdrowie swoje i swojej rodziny jest bardziej podatny na manipulację.

                                Stąd reklamy Domestosa z ohydnymi bakteriami i wizualizacje fontanny zarazków spryskującej całą łazienkę (znów: nie twierdzę, że te bakterie nie istnieją i że fontanna nie spryskuje, tylko że skoro przez setki lat jakoś żyliśmy, to oznacza, że Domestos do przetrwania cywilizacji nie jest niezbędny, a z uwagi na szkodliwość oparów chloru - wręcz przeciwnie).

                                Najwięcej brudu człowiek ma w głowie, nie na roletach wink
                                • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 04.10.10, 15:04
                                  Rany, ja nie mam jakiejś schizy czystościowej - po prostu jak taka roleta mi wisi ileś tam miesięcy, to w końcu któregoś dnia zauważam, że zszarzała, ma jakieś podejrzane plamy i idę ją przeprać w wannie. Zwyczajnie - zdejmuję szmatę, wkładam do wanny, spłukuję przemywam gąbka z delikatnym płynem do prania, jeszcze raz spłukuję i podziwiam szarą wodę znikającą w odpływie. Nie umieram ze strachu o swoje zdrowie, nie omdlewam ze zgrozy na mysl o czających się roztoczach i nie miewam z tego powodu koszmarów. Ba - stan rolet praktycznie w ogóle nie zaprzata mojej uwagi na codzień, a jedynie raz na jakiś czas, gdy robię gruntowne porządki w domu.
                                  • misself Re: Jak pierzecie rolety z okien? 05.10.10, 10:10
                                    dzioucha_z_lasu napisała:

                                    > Rany, ja nie mam jakiejś schizy czystościowej - po prostu jak taka roleta mi wi
                                    > si ileś tam miesięcy, to w końcu któregoś dnia zauważam, że zszarzała, ma jakie
                                    > ś podejrzane plamy i idę ją przeprać w wannie.

                                    I proszę Cię bardzo, ale nie dziw się, że ludzie, którym roleta nie szarzeje i nie ma podejrzanych plam nie postępują tak jak Ty smile
              • sigrid-1 Re: Jak pierzecie rolety z okien? 03.10.10, 14:42
                Litości, a co fruwa?
                • misself Re: Jak pierzecie rolety z okien? 03.10.10, 20:06
                  sigrid-1 napisała:

                  > Litości, a co fruwa?

                  Koleżanka z_lasu napisała już wyżej, kocie kłaki, roztocza i odchody much smile
                  • sigrid-1 Re: Jak pierzecie rolety z okien? 04.10.10, 00:05
                    Pisała, że mąż nie zamyka muszli i coś jej fruwa, dlatego mnie zaintrygowała.
                    • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 04.10.10, 08:32
                      Nie pisałam, że mąż nie zamyka muszli. To był przykład. Wymyślony. Błędnie założyłam, że to proste do zrozumienia. Taki "przykład retoryczny". Litości - nie rozumiem, co was tak niesamowicie dziwi. Impregnacja antystatyczna powoduje, że roleta MNIEJ się kurzy, a nie - że w ogóle. Po dwóch - trzech latach po impregnacji praktycznienie ma śladu, nawet, jak się rolet nie pierze. Taki środek, po użyciu którego kurz nie zbliżał by się do materiału i na nim nie osiadał - nie istnieje. Z tym spuszczaniem wody przy otwartej klapie też nie ma się co tak dziwować, bo krople wody i wszystko, co ze sobą niosą - unoszą się po całym pomieszczeniu, tak samo gdy się bierze prysznic, kąpiel, lub myje ręce, korzysta z kuchni - tak, nawet super wyciąg nad kuchenką nie sprawi, że cząsteczki tłuszczu nie będą się unosić w powietrzu i osiadać gdzie bądź. To, że czegoś nie zauważacie - nie oznacza, że tego nie ma. Chcecie - pierzcie, nie chcecie - nie pierzcie, nie prowadzę krucjaty roletowej - nie moja broszka, więc nie musicie tak walczyć o uznanie wyjątkowosci waszych absolutnie z natury kuurzoodpornych rolet.
                      • misself Re: Jak pierzecie rolety z okien? 04.10.10, 12:49
                        dzioucha_z_lasu napisała:

                        > Litości - nie rozumiem, co was tak niesamowicie dziwi.
                        > Impregnacja antystatyczna powoduje, że
                        > roleta MNIEJ się kurzy, a nie - że w ogóle.

                        Ale to wcale nie oznacza, że roletę trzeba prać (do zdziwienia - odsyłam do pierwszego postu - takiego zbulwersowania jak "na innym forum piszą, że w ogóle!" dawno nie widziałam smile), wystarczy ją odkurzać i/lub przecierać na wilgotno, jak robi to wiele użytkowniczek w tym wątku.

                        Mnie założenie, że wszystko trzeba prać, a najlepiej wygotowywać - dziwi, tak samo jak założenie, że dom nie pachnący chlorem jest brudny. Nie lubię dogmatów, zwłaszcza przy takich drobnostkach jak roleta.
                        • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 04.10.10, 12:54
                          Hmmm.. Ja akurat nigdzie o wygotowywaniu i polewaniu domestosem nie pisałam, pranie kilka razy w roku to raczej nie jest obsesyjna dezynfekcja, więc trochę kulą w płot trafiasz
                          • misself Re: Jak pierzecie rolety z okien? 04.10.10, 13:55
                            dzioucha_z_lasu napisała:

                            > Hmmm. Ja akurat nigdzie o wygotowywaniu i polewaniu domestosem nie pisałam, pr
                            > anie kilka razy w roku to raczej nie jest obsesyjna dezynfekcja, więc trochę ku
                            > lą w płot trafiasz

                            Ja akurat nigdzie nie pisałam, że to Ty pisałaś... W ogóle nie o Ciebie chodziło, podałam przykłady postępowania, które mnie porównywalnie do Twoich postulatów dziwi.

                            A się uparłaś na mnie, zamiast odpowiedzieć na kwestię zasadniczą: dlaczego Ci nie wystarcza, że te rolety odkurzysz? Okien nie pierzesz, ścian nie pierzesz, deski sedesowej nie pierzesz, to skąd pomysł na pranie rolet? (Bo mnie ten pomysł dziwi, tak jak Ciebie i kamw dziwi, że można rolet nie prać.)
                            • dzioucha_z_lasu Re: Jak pierzecie rolety z okien? 04.10.10, 14:14
                              Nie wystarcza mi odkurzenie, ponieważ na roletach pozostaje np. tłuszcz, do którego kurz się błyskawicznie przykleja, ślady po owadach, czasem paluchy. Samym odkurzaczem nie zejdzie.
                              • misself Re: Jak pierzecie rolety z okien? 04.10.10, 14:26
                                dzioucha_z_lasu napisała:

                                > Nie wystarcza mi odkurzenie, ponieważ na roletach pozostaje np. tłuszcz, do któ
                                > rego kurz się błyskawicznie przykleja, ślady po owadach, czasem paluchy. Samym
                                > odkurzaczem nie zejdzie.

                                A mnie odkurzenie wystarcza, bo nie mam tłuszczu na roletach (kuchenka daleko od okna), a mikrofibra zmywa nieliczne musze kupy. Szanujmy się zatem nawzajem zamiast bulwersować standardami higieny innych ludzi, jak to ładnie Budzik ujęła smile
    • monikka-2 Re: Jak pierzecie rolety z okien? 29.09.10, 17:15
      Moje są na stałe przyklejone do okna, wiec nie da rady ściagać do prania. Od czasu do czasu przetre wilgotną ściereczką, zreszta u mnie się mało brudzą bo są prawie cały czas zwinięte smile
      • claratrueba Re: Jak pierzecie rolety z okien? 01.10.10, 06:40
        Na moich było, żeby nie prać, nie wycierać na mokro ze wzgl. na środek antystatyczny. Odkurzam odkurzaczem rozwinięte.
        • kamw1807 Misself 04.10.10, 16:59
          Okien czy deski sedesowej nie piorę, bo ją myję..smile
          odróżniam co można wyprać, a co umyć
          Roleta jest materiałowa, więc się brudzi jak wszystko inne, co jest na wierzchu (np. koc, narzuta, firanka, zasłona, itp)
          Czy mając w oknach zasłony zamiast rolet, też byś ich nie prała?
          Czemu pierzesz firanki? i po co myjesz okna i deskę sedesową (jak w przykładzie)

          Pamiętam na starym mieszkaniu mieliśmy nie rolety, a żaluzje (takie piórkowe) w dodatku białe.
          po kilku miesiącach były żółto brązowe od tłuszczu (zwłaszcza kuchenna), kurzu i papierosów,
          i teraz do tego czyste białe ramy okienne i krótka białą firanka i do tego takie usyfione żaluzje?
          wyglądałoby to strasznie, więc był myte, średnio raz na pól roku
          • misself Re: Misself 05.10.10, 10:10
            kamw1807 napisał:
            > Czy mając w oknach zasłony zamiast rolet, też byś ich nie prała?

            Mam zasłony. I piorę je. W pralce.

            Ale rolety są zrobione z czegoś innego niż zasłony (moje z takiej jakby siateczki, ciężko to opisać, ale nie wygląda mi to na materiał upieralny).
            I zamontowane na stałe (przynajmniej u mnie).

            Czas i energia potrzebne do zdemontowania ich są niewspółmierne do efektu, bo nie widać na nich brudu (tłuszczu itp.), kurz ścieram wilgotną mikrofibrą (dużo się go nie osadza, bo używamy rolet codziennie, więc pewnie większość spada na parapet i rośliny na tymże parapecie - przedmioty nieupieralne), a bakterii z racji dużej odległości od urządzeń sanitarnych nie jest tam więcej niż na firance.

            Nie wierzę, że pranie w wannie sprawiłoby, że moje rolety wyglądałyby lepiej niż wyglądają po starciu z nich kurzu, nie mówiąc już o tym, że nie mam pojęcia, jak bym je zamontowała z powrotem.

            > Czemu pierzesz firanki? i po co myjesz okna i deskę sedesową

            Pytania retoryczne, bo chyba pojmujesz różnicę między miejscem załatwiania potrzeb fizjologicznych, przedmiotami mającymi kontakt z brudnym powietrzem na zewnątrz (u mnie w mieszkaniu się nie pali, więc firanki brudzą się tylko od powietrza wpadającego przez okno, okna są najbrudniejsze z zewnątrz, od deszczu i sąsiadów wylewających różne dziwne rzeczy przez okno) a używaną codziennie roletą?

            Swoją drogą, mnie ten tłuszcz na żaluzjach, roletach zastanawia.
            Stawiacie kuchenkę przy oknie czy taki rozbryzg macie, że aż na okno leci? smile
            • kamw1807 Re: Misself 05.10.10, 16:48
              misself napisała:

              > Swoją drogą, mnie ten tłuszcz na żaluzjach, roletach zastanawia.
              > Stawiacie kuchenkę przy oknie czy taki rozbryzg macie, że aż na okno leci? smile

              nie chodzi o plamy od tłuszczu, po prostu tłuszcz zbiera sie w całej kuchni, od gotowania, od gazu
              wszystko jest takie lepkie po czasie, okap, szafki na górze, na rolecie też to osiada
              • misself Re: Misself 05.10.10, 20:53
                To chyba mikrofibra mi to zbiera albo jakaś równomierna i przezroczysta warstwa mi na tej rolecie osiada wink
    • niemogewtouwierzyc Re: Jak pierzecie rolety z okien? 01.10.10, 15:48
      ja ostatnio kremowe rolety odkurzylam dokladnie odkurzaczem, na malej mocy, potem lekko przetarlam wilgotna sciereczka, widze roznice, prac bym sie nie odwazyla

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka