budzik11 29.04.11, 09:09 Tak po babsku: będziecie oglądać? Ja tak, nawet sobie nagram. Jestem filologiem ang. i anglofilką, nie mogłabym NIE oglądać Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pamana Re: Książęcy ślub 29.04.11, 09:35 Szczerze mam to w d...i uważam, że wydawanie milionów nie swoich pieniędzy na ślub za głupotę. No ale pewnie "podobne" kwoty pójda do kieszeni polaków , którzy zaraz pojadą do UK po zasiłki. p. Odpowiedz Link
laminja Re: Książęcy ślub 29.04.11, 18:52 ten ślub generuje też duże zyski - przewyższające nakłady Odpowiedz Link
ladyjm Re: Książęcy ślub 29.04.11, 09:40 ja tez jestem filologiem angielskim i szczerze mowiac w ogole mnie to nie obchodzi Odpowiedz Link
allija Re: Książęcy ślub 29.04.11, 10:30 Tak po babsku - nie bedę ogladać. Owszem, mogę zerknąć na jakiegoś niusa, ale bez przesady, 5 godz transmisji? szczegóły tortu, ciasteczek? czy to są jakieś znaczące fakty dla anglisty, historyka? lub kogokolwiek poza bohaterami tej uroczystości? Odpowiedz Link
budzik11 Re: Książęcy ślub 29.04.11, 12:47 Tort, ciasteczka czy suknia mnie nie interesują jako takie. Oglądam to z kulturalnego, socjologicznego, etnograficznego i estetycznego punktu widzenia W naszej zgrzebnej, przaśnej obyczajowości, kulturze i rzeczywistości to jest po prostu niespotykane zjawisko, niezwykły spektakl, niebywale uroczysty i dekoracyjny. To po prostu miłe dla oka i dla ucha. Ja się np. autentycznie wzruszam słuchając chłopięcego chóru. Cała to oprawa, stroje, kapelusze, katedra westminsterska to wszystko jest bardzo piękne i wg mnie warte zobaczenia. Nie są to jakieś "znaczące fakty" - ale ważne historycznie wydarzenie. Dla mnie osobiście bardziej interesujące niż niedzielna beatyfikacja, której oglądać nie zamierzam i która jest mi absolutnie obojętna. Ale wiadomo - jeden lubi rybki, drugi lubi akwarium Odpowiedz Link
hela6 Re: Książęcy ślub 29.04.11, 13:24 No co Ty, na beatyfikacji też będą niezłe kiecki, przepych i pierścionki i chóry zapewne zaśpiewają i wnętrza niekiepskie też będą Ale też nie zamierzam oglądać Odpowiedz Link
katarzyna4511 Re: Książęcy ślub 29.04.11, 13:33 Rozumiem upodobania, jednak z etnografią nie ma to nic wspólnego. A chóru chłopięcego wolę słuchać w Mesjaszu Händla w wykonaniu Hogwooda Zaś to londyńskie widowisko zbyt patetyczne dla mnie, puste i zupełnie nieporuszające. I czy to będzie historyczne wydarzenie - to się dopiero okaże, nie ekscytowałabym się tym tak bardzo. Odpowiedz Link
jul-kaa Re: Książęcy ślub 29.04.11, 20:42 katarzyna4511 napisała: > Rozumiem upodobania, jednak z etnografią nie ma to nic wspólnego. Dlaczego? --------------------------- Ja oglądałam kawałek (jak ojciec wprowadzał pannę młodą) i bardzo mi się podobało - wyglądała prześlicznie, wzruszające były dzieci. Odpowiedz Link
katarzyna4511 Re: Książęcy ślub 29.04.11, 21:20 A do której części zdania odnosi się Twoje pytanie? Do zrozumienia upodobań (w końcu każdy ma jakieś)? Czy raczej do etnografii, która, w skrócie, zajmuje się kulturami ludowymi różnych grup etnicznych, społeczności, narodów itd., a nie zwyczajami jednej rodziny, choćby i królewskiej. No chyba że potraktujemy rodzinę królewską jako odrębną grupę etniczną, w końcu ten cały marionetkowy ślub to całkiem niezły folklor )) Odpowiedz Link
jul-kaa Re: Książęcy ślub 30.04.11, 01:26 katarzyna4511 napisała: > A do której części zdania odnosi się Twoje pytanie? Do tej, którą zalinkowałam Moim zdaniem to jak najbardziej ciekawość etnograficzna, ślub pary królewskiej to w żadnym wypadku nie jest zwyczaj jednej rodziny, a cała masa symboli, odwołań, elementów kultury itd. Współcześnie traktuje się etnografię znacznie szerzej niż tylko jako badanie ewolucji radła krzywogrządzielowego Odpowiedz Link
dzioucha_z_lasu Re: Książęcy ślub 29.04.11, 11:05 Eeee tam, co mnie jakiś cudzy ślub obchodzi Odpowiedz Link
hela6 Re: Książęcy ślub 29.04.11, 11:35 Nie będę i nie interesuje mnie to w ogóle. no chyba że panna młoda włoży na siebie bezę dorównująca tej którą miała na sobie Diana Odpowiedz Link
sadosia75 Re: Książęcy ślub 29.04.11, 12:50 Oczywiscie, ze tak Ogladam. Kazalam sie zbudzic odpowiednio wczesnie zebym mogla wszystko z rana zrobic i w spokoju i ciszy ogladac slub. Odpowiedz Link
agpagp Re: Książęcy ślub 29.04.11, 12:58 właśnie leci zerkam od czasu do czasu ale bardziej nastawiam ucha bo ja uwielbiam ten cudny angielski arystokratów Odpowiedz Link
mloda0242 tak! 29.04.11, 13:59 nie jestem filologiem ale oglądam z tego samego powodu co autorka wątku; fajna sprawa; Odpowiedz Link
danuu Re: Książęcy ślub 29.04.11, 16:32 Pewnie, że oglądałam! W pracy wszyscy oglądaliśmy, a w zasadzie oglądaŁYŚMY, bo panowie nas ofukali i ostentacyjnie udawali, że pracują To jest po prostu jedno z ważnych wydarzeń, zresztą sorry - jakkolwiek wydaje się to straszne, przestarzałe, treść intercyzy - przerażająca, smutne - bo książe ma syngnet zamiast obraczki, to i tak kurka, ona będzie KSIĘŻNICZKĄ DDDDDD Moje wewnętrzne dziecko mówi: "o wwooooowww" Odpowiedz Link
marzeka1 Re: Książęcy ślub 29.04.11, 17:33 Obejrzałam i powiem tak: panna młoda wygląda pięknie: cudna suknia, nie ma w sobie ani grama bezy; piękny makijaż i ułożone włosy- szyk, klasa, elegancja. Z tego, co wyczytałam, to nie jest ta, że para pasożytuje na biednych podatnikach, ślub kosztuje fortunę, ale mocno nakręcił gospodarkę, miliony zarobi siew na samych gadżetach, poza tym- utrwala się też "marka". Odpowiedz Link
agus21075 Re: Książęcy ślub 29.04.11, 18:22 nie bedzie ksiezniczka bedzie ksiezna mnie zdziwilo to ze tak szybko po imprezie, krolowa sobie juz gdzies pojechala, mlodzi pojechali do siebie. wiem ze pozniej kolejna impreza jakos inaczej wyobrazalam sobie takie wesele. Odpowiedz Link
budzik11 Re: Książęcy ślub 29.04.11, 18:36 agus21075 napisała: > mnie zdziwilo to ze tak szybko po imprezie, krolowa sobie juz gdzies pojechala, Królowa ma 85 lat, więc trudno się spodziewać udziału w długich uroczystościach. A co do kosztów ślubu - to państwo zapłaci tylko za ochronę. Reszta - z prywatnej kasy rodziny królewskiej. Poza tym - i rodzina królewska i ten ślub - to kura znosząca złote jajka. To tak, jakby narzekać, że jej utrzymanie drogo kosztuje No kosztuje, ale przynosi ogromne zyski. Odpowiedz Link
laminja Re: Książęcy ślub 29.04.11, 18:55 mówiono dziś, że z budżetu na monarchię wydawanych jest 90 milionów funtów rocznie, ale królowa płaca w sumie ponad 200 milionów funtów rocznie, więc podatnicy są zdecydowanie do przodu :p Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Książęcy ślub 29.04.11, 19:22 Nie oglądałam, bo pogoda za ładna, ale pewnie i tak nie da się choć kawałka nie obejrzeć w różnych powtórkach i dziennikach Odpowiedz Link
angazetka Re: Książęcy ślub 29.04.11, 19:22 No toż przecie wesele dopiero będzie, dla wąskiego grona 300 osób Odpowiedz Link
lukrecja34 Re: Książęcy ślub 29.04.11, 21:03 nie oglądałam na żywo bo: -byłam w pracy bez tv -średnio mnie to interesuje zresztą i tak ciągle lecą skróty z tego wydarzenia więc-kieckę widziałam,kreacje coponiektóre też,całusa również więc czuję się zaspokojona poza tym ślub z hukiem,rozwód zapewne z jeszcze większym.. Odpowiedz Link
laminja Re: Książęcy ślub 29.04.11, 21:07 oj myślę, że ona zrobi wszystko żeby do rozwodu nie dopuścić, bo podpisała intercyzę, w której m.in. jest zapis mówiący o tym, że ich dzieci w razie rozwodu zostaną przy ojcu. Odpowiedz Link
angazetka Re: Książęcy ślub 29.04.11, 22:41 Dlaczego zaraz rozwód? Akurat oni wydają się sensownie dobraną parą... Odpowiedz Link
lukrecja34 Re: Książęcy ślub 30.04.11, 07:27 Karol i Diana też tacy zakochani byli..i Fergie i Andrzej też i uśmiechnięci tacy do ślubu szli..po prostu tak mi się jakoś wydaje,że do śmierci to oni małżeństwem nie będą-mam wrażenie,że w tej konkretnej rodzinie królewskiej mało szczęśliwych osób jest. a poza tym wg mnie Kate jest wyrachowana i szybko się okaże,czy to prawdziwa miłość była czy nie. no ale tak sobie tylko gdybam,szklanej kuli nie mam i szczęścia im życzę Odpowiedz Link
mala_mujer Re: Książęcy ślub 30.04.11, 10:01 Ja tam widze duzo roznic miedzy nimi, a Diana i Karolem oraz Andrzejem i Sarah - sa starsi, dluzej ze soba byli, sa bardziej swiadomi tego, co ich czeka. Ktorej z tych par moze sie udac, jesli nie im? Co do wyrachowania Kate, hm dziewczyna z bogatego domu, ktora mogla miec fajne, latwe zycie, teraz bedzie non-stop na widoku plus wymogi pozycji Williama - albo musi miec duuzy ped na nierealna wladze albo on jej baaardzo dopowiada i tak, ogladalam - na zywo w internecie dla ciekawostki kulturowej (ceremonialy, takie sredniowieczne pokazanie, ze przyszly krol sie zeni, wdrukowywanie mitow pieknej ksieznej i przystojnego ksiecia) Odpowiedz Link
budzik11 Re: Książęcy ślub 30.04.11, 10:17 lukrecja34 napisała: > Kate jest wyrachowana i szybko się okaże > ,czy to prawdziwa miłość była czy nie. I właśnie przez to wyrachowanie nie rozwiedzie się, bo za dużo by straciła (intercyza). Bedzie się trzymała Wilhelma zębami i pazurami Odpowiedz Link
maria10344 Re: Książęcy ślub 30.04.11, 08:32 Obiecywałam sobie,ba zarzekałam się,że nie będę oglądać.Jak usiadłam i zobaczyłam to tak po babsku mnie wzięło.Powiem więcej.Musiałam wyjść i włączyłam nagrywanie. Suknia była super,Elka w tej żÓŁci była wspaniała,nawet Kamilka wzbudziła moją sympatię.Siostra Kaśki jest równie piękna i pewnie nie będzie mogła opędzić się od obsztyfikantów.No a Pan Młody już lekko posunięty,ciut łysiejący,a jak się uśmiechnął to widziałam Dianę.Nie żałuję,że oglądałam.Życzę im wszystkiego najlepszego. Odpowiedz Link
ookaa Re: Książęcy ślub 30.04.11, 10:23 Oglądałam z przerwami, niezbyt uważnie i nie do końca. Oczywiście najbardziej interesowała mnie kiecka panny młodej . Z przyjemnością odnotowałam rękawy , bo od wielu sezonów w modzie ślubnej króluje nagość górnych partii ciała. A tu miła odmiana od wszechobecnej ślubnej golizny, która trochę mi się już opatrzyła i znudziła. Suknia mnie nie zachwyciła ze względu na ciężką materię jej dołu (wolę zwiewne tkaniny), natomiast muszę przyznać, że znakomicie pasowała do bardzo, bardzo szczupłej sylwetki młodej. Strach pomyśleć, co się stanie, gdy zaczną ją kopiować panny choć o kilka kilogramów grubsze . W każdym razie ten fason nadaje się tylko dla trzcinki. Absolutnie zachwyciła mnie suknia siostry Kate. Bardzo szykowna w swojej prostocie, wspaniała po prostu i rewelacyjnie leżąca. Młody bardzo wcześnie zaczął łysieć. Aż dziwne. Matka miała świetne włosy, ojciec w jego wieku też miał jeszcze bujną czuprynę, a tu taki placek. Odpowiedz Link
marzeka1 Re: Książęcy ślub 30.04.11, 11:04 "Karol i Diana też tacy zakochani byli..i"- cóż, tu akurat chyba jak kulą w płot, ślub był zaaranżowany, należało następcy tronu znaleźć właściwą żonę: miała być dziewicą, z właściwego rodu- to znaleziona, przedtem nawet Karol spotykał się z siostrą Diany, więc z tą miłością nie przesadzajmy, no i jak się okazało, Karol cały czas naprawdę zakochany był w mężatce Kamili. Tu- związek długi, bo ponad 8-letni, młodzi się znają, ona nie jest taka zahukana jak niewykształcona Diana. Odpowiedz Link
labellaluna Re: Książęcy ślub 30.04.11, 17:43 A ja obejrzałam prawie całość i się tego nie wstydzę Powiem więcej - popłakałam się ze wzruszenia, bo ja uwielbiam śluby, a tu taka piękna para wpatrzona w siebie jak w obrazek. Ślub był wspaniały, suknia boska, cała ceremonia niczym z bajki: te auta, karoce, konna obstawa w lśniących zbrojach, kapelusze pań, monumentalna katedra - po prostu wspaniałe. Odpowiedz Link
hela6 Re: Książęcy ślub 30.04.11, 17:48 labellaluna napisała: > A ja obejrzałam prawie całość i się tego nie wstydzę A czego się tu wstydzić? Odpowiedz Link
dzambii Re: Książęcy ślub 30.04.11, 18:52 Oglądałam i bardzo mi się podobało. W sztywnym ceremoniale dworskim państwo młodzi pokazali własny styl: drzewa w kościele, brak obrączki dla Williama, przejazd fantastycznym sportowym autem z księciem za kierownicą. Suknia i uczesanie Kate klasyczne, nie w moim guście, ale kanony obowiązują. Za to suknia siostry Kate genialna! Z ogromnym zaciekawieniem oglądałam suknie i kapelusze zaproszonych pań. Klasa lub szaleństwo w czystej postaci, dla mnie bomba. I tradycja, w Polsce zwana staroświeckością: ukłony młodej pary przed królową, złocone karety, świta konna, wiwatujący tłum…. Poczułam się jakbym była w XV – XVI wieku. Wtedy tłum zapewne był bardziej siermiężny, ale atmosfera i ogólne wrażenie takie samo. Historia Europy na żywo. I dlatego warto było to obejrzeć. Podoba mi się ta brytyjska tradycja. W USA od niemowlaka wołaliby na księcia Bill. A w GB tylko William. Ciekawe czy Kate stanie się Catherine. Odpowiedz Link
budzik11 Re: Książęcy ślub 30.04.11, 19:29 dzambii napisała: > Podoba mi się ta brytyjska tradycja. W USA od niemowlaka wołaliby na księcia Bi > ll. A w GB tylko William. Ciekawe czy Kate stanie się Catherine. > Wills go wołają Księżna Katarzyna też już jest w użyciu. Ale dlaczego nikt nie mówi "Książe Wilhelm"? Odpowiedz Link
hela6 Re: Książęcy ślub 01.05.11, 10:18 > W sztywnym ceremoniale dworskim państwo mło > dzi pokazali własny styl: drzewa w kościele, brak obrączki dla Williama, przeja > zd fantastycznym sportowym autem z księciem za kierownicą. Myślę że nad tym "spontanem" pracowała rzesza specjalistów. Odpowiedz Link
alisaga Re: Książęcy ślub 30.04.11, 20:16 Obejrzałam cała transmisję z przyjemnością. Tym bardziej że w czwartek wróciłam z Londynu i miło mi było popatrzeć na wszystkie obejrzane wcześniej miejsca. Nie uważacie że dziwnie wyglądały córki księcia Andrzeja? Odpowiedz Link
budzik11 Re: Książęcy ślub 02.05.11, 18:57 Dziwnie to nie, Eugenia miała piękną suknię (góra mi się szalenie podobała, bombkowy dół nieszczególnie), ale Beatrice miała idiotyczny kapelutek, wyglądający jak dziwaczna ramka na zdjęcie. Odpowiedz Link
donmari-2 Re: Książęcy ślub 07.05.11, 21:04 budzik11 napisała: > Dziwnie to nie, Eugenia miała piękną suknię (góra mi się szalenie podobała, bom > bkowy dół nieszczególnie), ale Beatrice miała idiotyczny kapelutek, wyglądający > jak dziwaczna ramka na zdjęcie. Zgadzam się. Ja ślubu na żywo co prawda nie oglądałam(byłam na zajęciach) ale kupiłam magazyn SHOW, w którym był dodatek ze sdjęciami ślubnymi, choć tego typu gazet raczej nie czytam. Suknia Kate bardzo mi się podobała-koronkowa, elegancka, dystyngowana, duużo ładniejsza niż barokowa beza Diany Odpowiedz Link