krokkrokkrok
18.09.11, 10:04
Doradźcie dziewczyny, czy ta sytuacja jest w porządku?
Pracuję w p-lu, umowa na czas nieokreślony.
Jestem w ciąży -poród w kwietniu.
Tak się składa, że macierzyński pokryje mi się z urlopem -z czego nie ukrywam bardzo się cieszę, ponieważ automatycznie przedłuży mi się czas pobytu z maluszkiem.
Niestety, dyrektor wymyśliła, że zorganizuje mi pracę tak, aby jak najbardziej wykorzystać urlop przed porodem, żebym później jak najmniej miała do wykorzystania. Mam się nastawić na to, że jak będą dni luźniejsze typu 2,10 listopada, między świętami, ferie -wysle mnie na urlop. Jeżeli będzie w przedszkolu okes, ze dzieci bedą chorowały - będę miała urlop na telefon (co jest dla mnie zupełnie bez sensu, bo nic mi po takim wolnym dniu, jeżeli mam do pracy na 11 czy 12 a o 9 dowiem się, że mało dzieci i mam nie przychodzić, bo połączy grupy).
Szczerze mówiąc jak dowiedziałam się o tych planach i jeżeli faktycznie dojdą do skutku -to chyba będę uciekać na L4, mimo że wolałabym pracować, póki będę sie dobrze czuła i dam radę...