Dodaj do ulubionych

Nadciśnienie tętnicze

17.03.12, 19:34
Wiem że to nie to forum, ale na zdrowiu posty są bardzo stare. Może pomożecie. W Wigilię miałam 180/110. Trochę mnie rzuciło i po 2 miesiącach poleciałam do lekarza. Było wysoko 175/115. Dostałam Bisocard 1 x dziennie. Brałam i zapisywałam wyniki. Średnia około 150/100. Po dwóch tygodniach znów poszłam do lekarza. Pani dr obejrzała zapisy i zaleciła dodatkowo Vivace. Potem zmierzyła ciśnienie i mierzyła 2 razy, bo w czasie wizyty było 115/80. Zalecenie końcowe: Bisocard brać ciągle, dodatkowy Vivace tylko w przypadku wysokiego ciśnienia. Teraz mam średnie ciśnienie poranne 126/82 i popołudniowe 146/92. Czy to dostatecznie wysokie, aby brać ten dodatkowy lek? Strasznie boję się profesjonalnych leków. Używam tylko Ibuprom i Aspirynę. Kolejną wizytę mam za 3 tygodnie i nie wiem co robić.
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Nadciśnienie tętnicze 17.03.12, 19:48
      trzeba zapytac lekarke jakie konkretne wartosci cisnienia kwalifikuja do brania tego drugiego leku.
      Pytanie co jest powodem tego nadcisnienia? geny? Stres? problemy z nerkami? Nadwaga? Trzeba dazyc do zlikwidowania przyczyn, wtedy byc moze uda Ci sie uniknac lykania lekow cale zycie.
    • ka_thy Re: Nadciśnienie tętnicze 17.03.12, 19:50
      Oczywiście, że brać drugi lek. Popołudniowe ciśnienie jest za wysokie, nie powinno przekraczać 135/85, ani jedna ani druga wartość. Ja tez choruję na nadciśnienie i tez mam dwa leki. Lekarz mnie uświadomił, że szczególnie ważne jest obniżenie ciśnienia wieczornego bo najwięcej udarów mózgu spowodowanego wysokim ciśnieniem (a kobiety są bardziej narażone na ryzyko udaru mózgu) zdarza się nocą.
      • jagoda85 Re: Nadciśnienie tętnicze 18.03.12, 11:22
        Podpisuję się pod twoim postem "obiema rencami". To ciśnienie popołudniowe stanowczo za wysokie.
      • elzbieta.24 Re: Nadciśnienie tętnicze 22.03.12, 13:25
        Mogę potwierdzić w 100 % dostałam udaru w nocy z soboty na niedzielę.
    • doral2 Re: Nadciśnienie tętnicze 17.03.12, 19:51
      nadciśnienie zabija i dlatego leczy się je profesjonalnymi lekami.
      dożywotnio.
      aspiryną i ibupromem to se katar możesz leczyć.
      no chyba, że ci ten świat zbrzydł, to bierz se aspirynkę nadal.
      umrzesz albo na wylew, albo na niewydolność nerek.
      na wylew możesz umrzeć w każdej chwili, na niewydolność nerek w dłuższym horyzoncie czasowym.
      nie zapomnij zawczasu wybrać sobie miejsce na cmentarzu, nagrobek (kolor i fason) oraz wzór wieńca pogrzebowego.
      nie zapomnij też o zabezpieczeniu swojej rodziny, w tym dzieci - o ile je masz.
      powodzenia na tamtym świecie.
    • gacekkot5 Re: Nadciśnienie tętnicze 17.03.12, 20:20
      witam

      na wysokie ciśnienie moja babcia stosowała wyciąg z jemioły (naturalny w kropelkach z apteki). Nigdy, a żyła 82 lata nie brała leków. Cisnieniu szkodzą tez bardo nerwy. proszę na to uważać POZDRAWIAM.
      • cilantre Re: Nadciśnienie tętnicze 17.03.12, 23:34

        Jeśli masz nadwagę, to za wszelką cenę postaraj się schudnąć.
        Mój mąż schudł 18 kg i odstawił leki na nadciśnienie, które brał już 5 lat.
        Jeśli nie masz nadwagi - bierz wszystko, co przepisze lekarz. Tych dodatkowych leków nie bierze się na stałe, po ustabilizowaniu ciśnienia zazwyczaj się je odstawia.
        • jagoda85 Re: Nadciśnienie tętnicze 18.03.12, 11:26
          Kto ci takich bzdur naopowiadał, że leków dodatkowych nie bierze się na stałe? Dawkę ustala lekarz, w zależności od stopnia nadciśnienia.
      • jagoda85 Re: Nadciśnienie tętnicze 18.03.12, 11:24
        Tia, lek ziołowy, ok, ale nie jako lek podstawowy, tylko wspomagający. Poza tym twoja babcia mogła mieć lekkie nadciśnienie, na które jej ten lek pomagał.
        • aleksandra2323 Re: Nadciśnienie tętnicze 18.03.12, 15:10
          Przede wszystkim powinnaś mieć zrobione badanie holterowskie. I na tej podstawie dopiero ustawia się leki. Twoje nie są dobrze ustawione, skoro dalej masz tak wysokie ciśnienie (o ile przyjmujesz je tak jak zalecił lekarz)
          Nie chcę Cię straszyć, ale znaczna część osób chorująca na nadciśnienie (wg statystyk) jest żle leczona. Jak to się kończy już masz napisane wyżej.
          Proponowałabym poszukanie dobrego kardiologa, i to szybko. Bo te 2 miesiące zwlekania o którym piszesz, to mnie nieco przeraził. Dobry lekarz dobierze odpowiednie leki, ale też podpowie w jaki masz zmienić swój tryb życia, aby było zdrowiej. Czyli tak j.w.
    • horpyna4 Re: Nadciśnienie tętnicze 18.03.12, 16:28
      Przy nadciśnieniu zapomnij o ibupromie, możesz zafundować sobie krwawienie z jelit. Nawet tego nie zauważysz, tylko zaczniesz słabnąć, jak hemoglobina spadnie Ci o połowę.

      Aspiryna też może załatwić żołądek na cacy.

      Co do leków obniżających ciśnienie, to należy prawidłowo je ustawić i czasem trzeba brać nie dwa różne, tylko trzy. Więc nie narzekaj, że dwa leki, to o jeden za dużo.

      • asdaa Re: Nadciśnienie tętnicze 18.03.12, 18:23
        właśnie, ibupromu przy nadciśnieniu nie wolno brać... aspiryna to chyba wszystkim bardziej szkodzi niż pomaga...

        też miałam podobny problem, dostałam lozap, ciśnienie spadło, niekiedy nawet jest niskie ,a le całe życie miałam 90/60 wiec mi to nie przeszkadza. Aha, często zapominam łyknąć ale i tak jest dobrze.
        • horpyna4 Re: Nadciśnienie tętnicze 18.03.12, 18:36
          Aspiryna pomaga tym, co mają zbyt dużą krzepliwość krwi. I tylko w tym celu powinna być brana.

          Widziałam kiedyś efekt wzięcia aspiryny przez mocno starszą osobę, która całe życie stosowała (wprawdzie rzadko) ten lek w przypadku przeziębień i uważała go za bezpieczny. Dostała krwawienia ze śluzówek, w różnych miejscach zresztą. Na szczęście była ogólnie dość zdrowa i obyło się bez interwencji lekarskiej; przeszło szybko.
      • smutas13 Re: Nadciśnienie tętnicze 18.03.12, 19:11
        horpyna4 napisała:

        > Co do leków obniżających ciśnienie, to należy prawidłowo je ustawić i czasem tr
        > zeba brać nie dwa różne, tylko trzy. Więc nie narzekaj, że dwa leki, to o jeden
        > za dużo.
        >
        Zgadzam się. Biorę cztery.
        • karyteme Re: Nadciśnienie tętnicze 19.03.12, 10:16
          Tak, jak napisała Aleksandra, leki na nadciśnienie powinien ustawić kardiolog.
          U mnie trwało prawie rok, zanim dobrano odpowiednie leki./ Dodatkowym problemem jest migotanie przedsionków/ Rano biorę betaloc a na wieczór dodatkowo exforge hct.
          Przy braniu leków na nadciśnienie, nawet jak się unormuje nie wolno ich samemu odstawiać. Tak zrobiła koleżanka i po miesiącu miała ciśnienie wyższe niż przed leczeniem.
          Ponadto jeśli zażywamy leki na nadciśnienie nie powinno się spożywać grapefruitów i soku z nich, preparatów z żeńszeniem, ponieważ osłabiają działanie leków.
    • jag_2002 Re: Nadciśnienie tętnicze 19.03.12, 22:56
      pierwsza sprawa - leczeniem nadciśnienia tętniczego zajmuje się lekarz prowadzący, rady na forum potraktuj tylko jako wskazówki, o co masz pytać lekarza prowadzącego
      następna - ogranicz spożycie soli kuchennej, a jeśli masz nadwagę, to schudnij
      kolejna - granica wartości ciśnienia tętniczego zależy od chorób dodatkowych - cukrzycy, chorób serca, nerek itd
      i następna - leki na ciśnienie bierze się, aby ciśnienie nie wzrastało, a nie wtedy, kiedy już jest wysokie
      ustawienie ciśnienia może trwać kilka tygodni, zazwyczaj lepiej jest wziąć 2 leki w mniejszych dawkach niż 1 w maksymalnej
      podczas obniżania ciśnienia na początku możesz czuć się fatalnie, ale to minie, a na dłuższą metę niższe ciśnienie jest lepsze niż wyższe (do pewnej granicy)
      i niestety, ciśnienie będzie mieć tendencje do wzrastania - taka specyfika choroby
      i jeszcze raz - dyskusję na temat leków, ich przyjmowania i odstawiania przeprowadź z lekarzem prowadzącym
      • jag_2002 Re: Nadciśnienie tętnicze 19.03.12, 22:59
        a co do ibuprofenu i aspiryny - nic w nadmiarze, u niektórych ibuprofen powoduje zatrzymanie wody i dość duży wzrost ciśnienia, u innych nie, aspiryna jest w miarę bezpiecznym lekiem, aczkolwiek nic w nadmiarze
        • jagoda85 Re: Nadciśnienie tętnicze 20.03.12, 14:56
          Kituś, ale te preparaty mogą być powodem pękania naczyń krwionośnych w miejscach, które nie zobaczysz, a to już jest groźne.
          • kafeterianka Re: Nadciśnienie tętnicze 20.03.12, 17:25
            Masz nadcisnienie tetnicze, i polecam ci brac ten beta- bloker, który polecila lekarka. Niestety z nadcisnienia nie mozna sie wyleczyc, wiec wlasciwie lek do konca zycia.
            Byc moze, mozna zredukowac dawke, poprzez schudniecie, uprawianie sportu, itp.
            Zdrowia zycze!
          • jag_2002 Re: Nadciśnienie tętnicze 20.03.12, 19:49
            nie pękania naczyń krwionośnych tylko braku krzepnięcia w przypadku aspiryny i braku substancji chroniących przed niedokrwieniem w przypadku wszystkich niesterydowych leków przeciwzapalnych
            i nie u wszystkich i nie w każdej dawce
            co oczywiście nie zwalnia z ostożności
    • dzambii Re: Nadciśnienie tętnicze 21.03.12, 22:10
      Dzięki za odpowiedzi. Nadal nie biorę dodatkowego leku – jakoś się go boję, ale ciśnienie mam aktualnie średnio 130-135 / 80-100. Raz w tygodniu 150/98. Czyli w normie. Mam nadwagę: przy wzroście 162 ważę 72 kg. Trochę ruchu i strata 10 kg pomoże?
      Holtera nie da się bez skierowania. Mam na echo – wizyta za 2-3 miesiące. Śmiać się czy płakać?

      Doral2 – jesteś głupsza niż nagrobek.
      • katarzyna4511 Re: Nadciśnienie tętnicze 22.03.12, 15:05
        Nie odstawiaj samodzielnie leków. Od tego jest lekarz. Przy odstawieniu leków (bez konsultacji, oczywiście) na nadciśnienie następuje tzw. efekt odbicia, tzn. ciśnienie wzrasta gwałtownie i jest wyższe niż przez rozpoczęciem leczenia, co grozi wylewem, zawałem itd. Z tym naprawdę nie ma żartów. Jak już pisały kobiety powyżej - schudnięcie i ruch (ok. godziny dziennie, nie krócej) pomoże. I jeszcze jedno - ciśnienie przy braniu leków normuje się powoli, tzn. po dwóch tygodniach jeszcze za wcześnie na stwierdzenie, że działają prawidłowo. Trzeba czasu. Holtera warto zrobić, jako też i test wysiłkowy.
      • ko_kartka Re: Nadciśnienie tętnicze 23.03.12, 12:16
        Ale czemu, u licha jaśnistego, boisz się tego leku? Pudełko ma takie straszące, czy jak? Aspiryna ma bardziej przyjazne opakowanie?

        Na nadciśnienie bierze się i 4 leki naraz. Zanim mój mąż dostał odpowiedni lek stabilizujący mu nadciśnienie, to przeszedł od Annasza do Kajfasza i pozostało po tym przejściu mnóstwo niepotrzebnych już leków.

        A nie wiem, czy takie skaczące nie jest groźniejsze niż stałe nadciśnienie. A w tej chwili ci skacze, jak sama piszesz.
        • anetapzn Re: Nadciśnienie tętnicze 23.03.12, 12:26
          ko_kartka napisała:

          > Na nadciśnienie bierze się i 4 leki naraz. Zanim mój mąż dostał odpowiedni lek
          > stabilizujący mu nadciśnienie, to przeszedł od Annasza do Kajfasza i pozostało
          > po tym przejściu mnóstwo niepotrzebnych już leków.
          >
          Ja od 8 lat mam nadciśnienie i biorę Metocard rano i Amlozek wieczorem. Dopiero za drugim razem trafilam na odpowiednie leki.

          > A nie wiem, czy takie skaczące nie jest groźniejsze niż stałe nadciśnienie. A w
          > tej chwili ci skacze, jak sama piszesz.
          Pewnie, ze jest grożniejsze bo nie można go ustabilizować.

          Ja nie bardzo rozumiem w czym problem i dlaczego autorka wątku lekceważy nadciśnienie? Bo takie odnosze wrażenie, może się mylę, to sorry. Nadcisnienie to poważna choroba, początek często wielu innych chorób i szlag może w każdej chwili trafić każdego, jak sie nie leczy. Nie przyjmowanie zaleconych leków na zasadzie, bo jestem przeciwna tabletkom, albo z innego powodu jest delikatnie ujmując nierozsądne.
          Każdy ma prawo skonsultować się z innym lekarzem. No ale każdy ejst kowalem własnego losu.
          • princesswhitewolf Re: Nadciśnienie tętnicze 23.03.12, 12:48
            Kwestia tego czy to tylko okresowe podwyzszenie cisnienia czy jakas regularna sprawa. Czasem sa to okresowe sprawy nie wymagajace leczenia farmakologicznego bo jest to zwiazane z jakimis okolicznosciami: stres, okresowe choroby. Najlepsze na nadcisnienie jest schudniecie ( oczywiscie przy zalozeniu ze jest z czego)
            Jezeli jednak schudniecie nie pomoglo a cisnienie sie utrzymuje wysoko to nic tylko pedzic do lekarza.
            Ponoc ok 50% spoleczenstwa ma podwyzszone czy wysokie cisnienie. Powyzej 40 roku zycia to juz malo kto ma normalne.
            • ko_kartka Re: Nadciśnienie tętnicze 24.03.12, 20:10
              Księżniczko, nawet okresowe podwyższenie ciśnienia leczy się farmakologicznie. To po prostu jest zagrożenie dla życia, u licha ciężkiego. Nawet jak komuś skacze ciśnienie jeden, jedyny raz w ciągu dnia, to dostaje leki na zbicie tego skoku. Właśnie po to, żeby się nie przerodziło w chronicznie podwyższone ciśnienie.
      • doral2 Re: Nadciśnienie tętnicze 23.03.12, 18:20
        dzambii napisała:

        > Dzięki za odpowiedzi. Nadal nie biorę dodatkowego leku – jakoś się go boj
        > ę, ale ciśnienie mam aktualnie średnio 130-135 / 80-100. Raz w tygodniu 150/98
        > . Czyli w normie.."

        a nie boisz się, że umrzesz??
        bardziej boisz się leku niż śmierci??
        jednego leku sie nie boisz, a drugiego tak??

        "..Doral2 – jesteś głupsza niż nagrobek. .."

        i kto tu głupszy od nagrobka, hę??
    • akaba0 Re: Nadciśnienie tętnicze 23.03.12, 18:47
      Bardzo Wam dziękuję za tak gromki odzew. Rozumiem wzburzenie niektórych z Was, bo czasem ludzka (może i moja) głupota wyzwala emocje. Nie jestem zwolennikiem faszerowania się chemią, zwłaszcza że lekarze przepisują to bez opamiętania. 140/95 nie jest wg mnie sytuacją katastrofalną. Ale mogę się mylić. Niedługo mam wizytę i na pewno napiszę o jej efektach.
      Doral2 – to Twój cytat:
      „nie zapomnij zawczasu wybrać sobie miejsce na cmentarzu, nagrobek (kolor i fason) oraz wzór wieńca pogrzebowego. nie zapomnij też o zabezpieczeniu swojej rodziny, w tym dzieci - o ile je masz.
      powodzenia na tamtym świecie”
      Dlatego i tylko dlatego jesteś głupsza niż nagrobek. Z pierwszym zdaniem „nadciśnienie zabija i dlatego leczy się je profesjonalnymi lekami” zgadzam się całkowicie.

      • mgasg do Doral2 24.03.12, 10:22
        Wiesz, jestes tak nieprzyjemna,ze wspolczuje wszystkim, ktorzy maja z toba kontakt na codzien.
        Nieprzyjemna i bardzo niegrzeczna.
        • doral2 Re: do Doral2 24.03.12, 19:23
          mgasg napisała:

          > Wiesz, jestes tak nieprzyjemna,ze wspolczuje wszystkim, ktorzy maja z toba kont
          > akt na codzien.
          > Nieprzyjemna i bardzo niegrzeczna..."

          ja nie mam nadciśnienia, nie osierocę małych dzieci.
          nie obawiam się leków zapisanych przez lekarza, a już na pewno nie konsultuję tego z laikami na forum.
          ale niektórzy tego nie kumają i pytają na forum ludzi, którzy o leczeniu nadciśnienia mają mniej niż blade pojęcie.
          więc trzeba taką osobą potrząsnąć, by się opamiętała.
          i tak zrobiłam to delikatnie.
          jak widać po wpisach powyżej, zbyt delikatnie.
          bo nie dotarło.
          ale może dotrze, jak osoba obawiająca się drugiego leku trafi na wózek inwalidzki, albo do piachu.
          doprawdy, nie mogę wyjść ze zdziwienia, że tak poważne choroby jak nadciśnienie, konsultuje się na forum.
          bo gdyby to jeszcze był pryszcz na nosie czy tyłku, zrozumiałabym.
          ale konsultowania leków na śmiertelne nadciśnienie, nie kumam za cholerę.
          tylko idioci to robią.
          • mgasg Re: do Doral2 24.03.12, 21:13
            Fakt faktem, nieswiadomosc tej osoby jest porazajaca,zwlaszcza teraz, gdy na kazdym kroku jest tyle informacji na temat nadcisnienia wlasnie. szczegolnie w internecie,gdzie ta Pani buszuje,skoro pisze na forum. z drugiej strony, wina lekarki,ze nie powiedziala, jak ma wygladac prawidlowe cisnienie, czym grozi wysokie,jak zmienic tryb zycia i.t.d
            zareagowalam tak, bo nie wyobrazam sobie powiedzenia w ten sposob do pacjenta,zwlaszcza tu, gdzie pracuje obecnie. Z praca moglabym sie pozegac a i moze z prawem wykonywania zawodu.
            chociaz zgadzam sie, z argumentami, bo masz 100% racje.
            Sorry, ze Cie ocenilam.Nie mam do tego prawa.
            • anetapzn Re: do Doral2 27.03.12, 08:25
              Doral2 może ostro to wyjasniła, ale podzielam jej zdanie. Pewnie można było delikatnie, ale to nie jest katar, a poza tym ostro to może dotrze do autorki postu. Ja jeszcze bym zrozumiała, gdyby zapytała czy macie nadciśnienie, jak je leczycie itd. Gdyby chciała porównać swoja terapię z terapią wdpd, ale ni w przypadku...brać prochy czy niesmile.
      • ko_kartka Re: Nadciśnienie tętnicze 24.03.12, 20:01
        akaba0 napisała:

        > Bardzo Wam dziękuję za tak gromki odzew. Rozumiem wzburzenie niektórych z Was,
        > bo czasem ludzka (może i moja) głupota wyzwala emocje. Nie jestem zwolennikiem
        > faszerowania się chemią, zwłaszcza że lekarze przepisują to bez opamiętania

        Przy trzecim antybiotyku na kaszel to możesz się zastanowić, ale jak zachorujesz na raka, to chemii też nie będziesz przyjmować, tudzież naświetlań, bo nie lubisz się faszerować chemią? Nadciśnienie to bardzo lekceważona choroba, a my usiłujemy ci wytłumaczyć jedynie, że nieleczona jest równie śmiertelna, co rak. Tylko czasu na pożegnanie z rodziną masz mniej, bo może ci pierdyknąć w palnik w każdej chwili. To usiłuje ci przekazać doral2, tylko chamsko, to prawda.

        Normalne ciśnienie to 130/80. 140/95 to jest podwyższone, co wcale nie jest powodem do lekceważenia. Zdajesz sobie sprawę, że masz już powiększoną którąś komorę serca, prawda? Bo właśnie obciążasz serce nieleczonym nadciśnieniem. Ty jesteś chora, zdajesz sobie z tego sprawę? To nie jest pryszcz na tyłku, który jest defektem kosmetycznym. To jest poważna choroba, mająca poważne następstwa. Nie straszę cię, po prostu warto, żebyś podejmowała decyzję o niebraniu leków z pełną świadomością.
    • dzambii Re: Nadciśnienie tętnicze 26.03.12, 23:50
      Poczytałam, pomyślałam i jednak powiem lekarzowi że nie brałam dodatkowego leku. Jak każe to kupię i będę brała. Ogólnie macie dziewczyny rację – pomimo wiedzy na ten temat po prostu nie wierzę w śmiertelne zagrożenie. Nic mnie nie boli, dobrze się czuję więc uważam się za osobę zdrową. Zwłaszcza, że zawsze miałam ciśnienie bardzo niskie.
      Cichego zabójcy dotychczas nie przyjmowałam do wiadomości. Teraz zaczęłam, ale tak trochę jak wiarę w UFO – nie wierzę, ale może warto się zabezpieczyć.
      Doral2 – doceniam że chciałaś mną wstrząsnąć i zmusić do rozsądku, tylko metoda nie ta. Jednak dziękuję
      • horpyna4 Re: Nadciśnienie tętnicze 27.03.12, 07:36
        Na udar umierają właśnie ludzie zdrowi. I mają szczęście, jeżeli zejdą od razu, a nie po dziesięciu latach leżenia plackiem.
        • anetapzn Re: Nadciśnienie tętnicze 27.03.12, 08:28
          horpyna4 napisała:

          > Na udar umierają właśnie ludzie zdrowi. I mają szczęście, jeżeli zejdą od razu,
          > a nie po dziesięciu latach leżenia plackiem.

          Horpyna, wiesz, ze cię lubiębig_grin prawdę głosiszsmile
      • anetapzn Re: Nadciśnienie tętnicze 27.03.12, 08:28
        dzambii napisała:

        > Poczytałam, pomyślałam i jednak powiem lekarzowi że nie brałam dodatkowego leku
        > . Jak każe to kupię i będę brała. Ogólnie macie dziewczyny rację – pomimo
        > wiedzy na ten temat po prostu nie wierzę w śmiertelne zagrożenie.
        Wiesz co to już nawet nie ręce opadają. Napisałabym więcej, ale zostanę uznana za niemiłą i chamską. Szkoda czasu na pisanie.
        Nic mnie nie
        > boli, dobrze się czuję więc uważam się za osobę zdrową.
        Sorry, ale ostro napisze, ze w przypadku wielu chorób boli, jak juz jest za pózno, np. nowotworu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka