nie wiem co mnie za pomroczność strzelila - zbieralam i obieralam z zielonych lupin orzechy golymi ręncamy.
oczywiscie zafarbowaly. wygladaja gorzej niz gornika po zmianie.
kwasek cytrynowy nic nie dal, pumeksem zaraz dotre do kosci
moze macie jakies inne sposoby, sprawdzone, dzialajace?
bo kurde nawet do sklepu wyjsc nie moge