Dodaj do ulubionych

Podstoliczanka

05.04.13, 14:53
Jeśli już o dobrych obyczajach....
Nie jestem gościnna, rzadko chodzę w gości więc zastanawia mnie moda, maniera czy sama nie wiem co - stawiania napojów pod stołem. Zwykle chodzi o alkohol i zapojkę big_grin
To takie meliniarskie nawyki?
Obserwuj wątek
    • sajolina Re: Podstoliczanka 05.04.13, 14:57
      może z braku miejsca na stole? Albo, żeby widzieć sąsiada z naprzeciwka stołu, zamiast patrzeć na niego przez butelkę?
      • hela6 Re: Podstoliczanka 05.04.13, 14:59
        To sobie można zorganizować dodatkowy stolik - barek a nie na podłodze stawiać.
    • agpagp Re: Podstoliczanka 05.04.13, 16:16
      a ja myślałam że chodzi o kobietę z jakiejś miejscowości pod Warszawą big_grin
      • hela6 Re: Podstoliczanka 05.04.13, 16:30
        No nie wpadła bym na to, w slangu młodzieżowym to była kiedyś własna gorzałka nielegalnie wniesiona i spożywana w zakładzie gastronomicznym w celach oszczędnościowych big_grin
    • budzik11 Re: Podstoliczanka 05.04.13, 16:54
      Nigdy nie słyszałam o takich praktykach.
      A tytuł wątku skojarzył mi się z jakąś nazwą wody mineralnej wink
    • magdalaena1977 Re: Podstoliczanka 05.04.13, 20:35
      Alkohol stoi u mnie zawsze na stole, ew. na regale, bo butelki są szklane i niezbyt duże.

      Ale duże butelki z piciem na przyjęciach często stawiam pod stołem, żeby nie zasłaniały osób siedzących z drugiej strony.
    • dolmadakia Re: Podstoliczanka 05.04.13, 21:43
      co to jest "zapojka"?
    • kk345 Re: Podstoliczanka 05.04.13, 21:52
      hela, chyba czas zmienic przyjaciół- butelki pod stołem i "zapojka" nie rokują zbyt dobrze big_grin
    • awanturnica_73 Re: Podstoliczanka 06.04.13, 11:15
      Zawsze i każde jedzenie i picie stoi na stole lub na stoliku pomocniczym, żadnych napojów nie podaję , zwłaszcza na przyjęciach, w butelkach - wszystko jest przelane do odpowiednich naczyń, po to są rozmaite dzbanki, imbryki i karafki. Nie wyobrażam sobie upychania niczego pod stołem, taki zwyczaj kojarzy mi się, nie wiem skąd, z oficjalnymi nasiadówkami z czasów minionych, na których udawało się, że nie ma alkoholu.
      • ajaksiowa Re: Podstoliczanka 06.04.13, 11:23
        Zapojka-w mojej części światawink-popitkasmile
    • ja.dorcia Re: Podstoliczanka 06.04.13, 13:24
      Spotykam się dość często z takim rozwiązaniem - chodzi o dzieci, żeby "przypadkiem" nie chwyciły nie tej butelki co trzeba. I nie tylko chodzi tu o alkohol, ale także i o napoje gazowane. Mają swój limit, np szklankę czy dwie na całe przyjęcie. Ale, jak wiadomo, będą chciały więcej, więc chwycą to co na stole, byle szybko i byle nikt nie zdążył zauważyć. Pod stołem to już za duży wysiłek wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka