foremkaania
27.03.14, 21:43
Dziewczyny, proszę poradźcie coś mądrego. Problem jest delikatny. Sąsiedzi lubią zamawiać różne cuda przez internet, ale bardzo często odbieram ja. Kurier delikatnie "sąsiedzi prosili, aby zostawić u sąsiadów". Paczki podpisywałam średni raz w tygodniu. Ostatnio zdębiałam, bo kurier tacha komplet opon, zestaw rur, zdarzają się wielkie pudla z napisem "uwaga szkło". Staram się nie otwierać drzwi, jeśli widzę samochód firmy kurierskiej. Z sąsiadami nie utrzymujemy właściwie żadnych kontaktów, poza zdawkowym "dzień dobry". Sąsiedzi dziękują i zabierają swoje skarby. Żeby chociaż moje dziecko dostało czekoladę. Nie jestem przez sąsiadów uprzedzana o owych paczkach. niedawno wróciłam do pracy, w moim domu jest teściowa, która opiekuje się malcem. Pewnego dnia, kiedy wchodziła do domu ze spaceru, kurier wcisnął jej przesyłkę. Teściowa się broniła, że ona nie jest właścicielką itp, a pan kurier, ale synowa się zgodziła. następnie pan przytachał 4 wielkie pudła. Nie chcę być niegrzeczna i nieuprzejma, ale czuję się wykorzystywana. Mieszkam w tym miejscu od niedawna. Jak załatwić tę sprawę. Moim zdaniem, kto zamawia ten powinien czekać w chałupie na swoje cuda.