micha83
23.05.14, 07:45
Dziewczyny, czy mogłam uszkodzić suszarkę kondensacyjną przez zbytnie dosunięcie do ściany (plecy przylegały do ściany)?Przez nieuwagę suszarka została dosunięta,nie zauważyłam i włączyłam-przez parę sekund mega głośno chodziła,tak jakby bęben nie mógł się obracać, ale szybko ją wyłączyłam i odsunęłam od ściany. Teraz mam wrażenie,że inaczej pracuje-tj.hałasuje mi ten bęben.Mąż mówi,że przesadzam, bo jest ok.,ale ja przewrażliwiona jestem bo mi niedawno pralka odmówiła współpracy i ręce mi opadły z suszarką. Mogło coś tam z tyłu się wgiąć,czy coś? Na logikę to obudowa powinna być mocna,plecy suszarki mają też obudowany "wirnik" czy co tam takim plastikiem i nie wiem czy właśnie tam się coś nie uszkodziło. Sama nie wiem.