....wiem, ze to nie to forum ....Ale chciałabym się poradzić .... Dostałam pomidory od znajomych rolników. Oni zajmują się uprawa. Cieszyłam się jak nie wiem co....do czasu..... Narobilam przecieru ( pokroiłam pomidory, wrzuciłam do garnka i gotowałam ok 20 min. Następnie przetarlam przez przecierak, ponownie zagotowalam. Gorący przecier zamknęłam w słoikach i pasteryzowalam). Po 2 dniach słoiki zaczęły syczec. Przecier się popsuł

. Do wylania

Co zrobiłam nie tak?
Czy to moja wina czy pomidorów?
Mam trochę swoich pomidorów, takich bez nawozu i innych takich...., i z tych pomidorów również robiłam przecier i wszystko było ok
Pozdrawiam