Dodaj do ulubionych

Smierdzący problem

31.01.08, 11:22
Konkretnie chodzi mi o wywietrzniki(kratki wentylacyjne,ciągi-jak zwal tak
zwal).Wspominalam juz,ze mieszkam w 40letnim bloku i nie przypominam
sobie,abym tu kiedys widziala kominiarza(zreszta po co-przeciez tu nie ma
kominow).NIgdy tez nikt nie sprawdzal ani nie czyscil.Dawno temu sama
probowalam nieudolnie czyscic toto,ale bez wiekszego efektu.Zgadalam sie
kiedys z sasiadka-ona bierze zwitek gazety,polewa to benzyna,wklada do otworu
i podpala,podobno pomaga.Nie jestem przekonana do tego sposobu,a nawet mam
stracha,bo ona mieszka za sciana,a slyszalam,ze sadza po podpaleniu jest
nieobliczalna.A problem nazwalam smierdzacym ,bo kiedy ma sie w domu trzech
chlopow,to o swiezym zapachu w lazience moge tylko pomarzyc..
Obserwuj wątek
    • iloneczka27 Re: Smierdzący problem 31.01.08, 11:43
      hahaha zapewne jeden z nich to Zdzisław hahahah
      normalnie sie usmialam, ja jak mieszkalam w bloku to nie
      smierdziało a cug był taki ze pranie schło w jeden dzien
    • tabita_1 Re: Smierdzący problem 31.01.08, 11:47
      Bosh, ta sąsiadka wysadzi Was kiedyś w powietrze!
      Co do wentylacji, sprawdź czy masz ciag, przystawiając do okolicy
      kratki płonącą świeczkę - płomień powinien kierowac się w stronę
      kratki. Jesli tak się nie dzieje, to istnieje duże
      prawdopodobieństwo, ze z kanałami wentylacyjnymi jest coś nie halo.
      W tej sytuacji warto cisnac do skutku na administrację, utrzymywanie
      drożnej wentylacji to ich obowiązek. Jesli macie w bloku
      podgrzewacze gazowe (junkersy), to niesprawna wentylacja grozi
      wręcz śmiertelnym zaczadzeniem, więc nie odpuszczaj smile
    • zdzisiowa Re: Smierdzący problem 31.01.08, 12:07
      Zdzislaw to ma na drugie(stary taki zakochany byl we mnie,a syn mial byc
      ofiara).Powaznie mowiac,to ADM ma w doopie bolaczki mieszkancow,a przeciez co
      chwila slyszy sie o zaczadzeniach(a u nas mamy junkersy gazowe).2,3 razy do roku
      sprawdzaja szczelnosc rur gazowych(unikna wtedy zbierania ludzkich szczatkow jak
      gaz pierdyknie,a jak ktos zasnie w wannie na wieki,to w bialych rekawiczkach
      krzyz mu na droge).Zaraz tu zaloze watek oADMach i spoldzielniach.
      • iloneczka27 Re: Smierdzący problem 31.01.08, 12:25
        ahaha nie zakładaj bo ja w spoldzielni pracuje!!!! - no
        wytlumaczenie mam - na wychowawczym teraz jestem hahahahah
      • tabita_1 Re: Smierdzący problem 31.01.08, 13:30
        Na administrację jest jeden sposób : nic na gębę, wszystko na piśmie
        z potwierdzeniem odbioru. Oraz zasugeruj, że brak kontroli
        kominiarskiej - jako niezgodny z prawem, narażający zycie i zdrowie
        mieszkańców - zgłosisz w Urzędzie Miasta na przykład, powinno ich
        wystraszyć. Założę się, ze w papierach administracja ma regularne
        kontrole kominiarskie odnotowane. W razie nieszczęścia (odpukać)
        będzie na Was, bo np. nie wpuściliście kominiarza. Zaczadzeń w
        blokach jest naprawdę dużo, możesz mi wierzyć na słowo.
    • iguana1972 Re: Smierdzący problem 31.01.08, 12:34
      Kominy byc muszą tylko wentylacyjne i o ile wiem to administracja bloku MUSI o nie dbać i kominiarza musi przysyłać czy chce czy nie chce. Jak sobie pomysle że tam macie junkersy to widze te trupy wannach... co za ludzka głupota nooo. KOlezanki bratanek kilka lat temu zmarł w takiej wannie jak cała reszta rodziny była w domu. To nie koniecznie musi byc wielkie buuum żeby az telewizja o tym mówiła.
      • kanga_roo Re: Smierdzący problem 31.01.08, 13:41
        tyle, że w kominie wentylacyjnym nie ma sadzy smile
        co najwyżej zwały kurzu, ptasie gniazda i takie tam. podejrzewam, że
        brak ciągu wynika albo z konstrukcji przewodu(np długości, ilości
        podłączonych mieszkań), albo z braku nawiewu powietrza do
        mieszkania. Jakie masz okna? Nowe, czy stare? Masz nawiewniki? Przy
        gazowych podgrzewaczach wody powinnaś mieć stały nawiew. Teraz,
        zimą, kiedy różnice temperatur są duże, ciąg powinien być OK.
    • budzik11 Re: Smierdzący problem 31.01.08, 13:51
      Jeśli naprawdę boisz się o swoje bezpieczeństwo, to wezwij kominiarza do
      sprawdzenia jednego przewodu wentylacyjnego (twojego), to naprawdę nie kosztuje
      majątku, a najwyżej potem żądaj od spółdzielni/administracji zwrotu kosztów.
      Mieszkałam kiedyś w starym bloku i podczas mojego 2-tygodniowego urlopu w
      kominie (no, w przewodzie wentylacyjnym) coś zdechło, prawdopodobnie kawka, czy
      inny ptak. To, co zastałam po powrocie sprawiło, że prawie zemdlałam - smród
      nieziemski i włażące przez kratkę wentylacyjną czarne muchy wielkości żuków!!!
      Brrrr...
    • zdzisiowa Re: Smierdzący problem 31.01.08, 14:44
      O fuj..wspolczuje ci.Mam zamiar sie tam wybrac z calom stanowczosciom swom!Mam
      nowe okna,ale i tak duzo wietrze,bom astmata.A cug to chyba zalezy tez od
      pogody-nieraz jest niski pulap chmur(ale fachowa nazwa) i wtedy dym z papierosa
      sciele sie po ziemi..(romantycznie).Mieszkam na parterze i do dachu mam
      daleko,wiec cug jest tym bardziej kiepski,ale np czuje co sasiadka gotuje na obiad.
      • budzik11 Re: Smierdzący problem 31.01.08, 14:59
        No ściślej rzecz biorąc od ciśnienia atmosferycznego i różnicy temperatur między
        wnętrzem budynku a powietrzem.
        U moich teściów mają jakąś dziwną akustykę w ciągach wentylacyjnych, bo np.
        słyszą jak... sąsiad puszcza baki w wannie wink. Czują też dym z jego papierosów
        jak pali w kiblu. Nie wiem czy czują te bąki wink Tak czy owak, warto mieć
        sprawną wentylację wink
        • iloneczka27 Re: Smierdzący problem 31.01.08, 15:10
          ahahah co jakis czas sobie tu zerkne do was i smieje sie w glos
          baki - jak byłam teraz u mamy w ferie...leże sobie spokojnie w
          wannie wyborcza poczytujac a tu jak cos nie trzasnie jak nie
          zabąbluje, ja naga jak sie nie zerwe z wanny na rowne nogi..... a
          tu tylko sasiad z rana baki wprost w moj sufit puszczał...

          zapach dymu - jak wynajmowałam mieszkanie bedac w ciazy mialam tez
          taki dziwny ciONG wentylacyjny, ze jak sasiad posiadówko - prasówke
          na wuceciku miał to kopcił papierochy - a ja bedac w ciazy
          normalnie na wdechu w wc - co by biernym palaczem nie byc!!!!
    • zdzisiowa Re: Smierdzący problem 31.01.08, 16:30
      Jak chce podsluchac klotnie sasiadow z drugiej klatki,to ide do lazienki.Cos tu
      za wesolo..iloneczka-ryczalam na glos-gola,z wanny.hahaha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka