Dodaj do ulubionych

Dezynfekcja klamki.....

06.02.08, 21:28
Musze sie wam przyznac chyba od lat trzech dezynfekuje klamke
wejsciowa do domu(raz na tydzien) chodz ostatnio sie zastanawiam
czy to ma sens...Robi to ktos jeszcze?
Obserwuj wątek
    • panda74 Re: Dezynfekcja klamki..... 06.02.08, 21:37
      Nie dezynfekuję, ale myję kilka razy do roku, kiedy robię generalne porządki -
      wówczas myję drzwi i przy okazji klamki smile
    • hossa76 Re: Dezynfekcja klamki..... 06.02.08, 22:21
      ????????? po co? i co to znaczy dezynfekuję - domestosem ją myjesz?

      łomatkobig_grinDD
      • danutaessen Re: Dezynfekcja klamki..... 06.02.08, 22:59
        no domestosem smile
    • aankaa mnie nauczono, że po przyjściu do domu 06.02.08, 22:41
      idzie się do łazienki i myje ręce
      (tego samego nauczyłam dziecki)

      klamkę (zewnętrzną) przetarłam kilka miesięcy temu przy okazji mycia
      drzwi (remont na klatce)
    • mary_lu Re: Dezynfekcja klamki..... 06.02.08, 23:49
      Moja babcia, gdy mama miała wrócić ze mną z porodówki, przetarła
      wszystkie klamki, włączniki światła i listwy przypodłogowe
      spirytusem (tytułem dodatku do kilkudniowego sprzątania i tak
      sterylnego mieszkania, oczywiście). Gdy pochwaliła się tym czynem
      przed położną, ta się przeżegnała i powiadziała "toż ten dziecek
      całkiem do niczego będzie". Nie wiem, czy jestem do niczego, ale
      alergię mam na wszystko, nawet "na własne smarki". I też lubię
      czasem podezynfekować, klamki i wyłączniki światła również smile
    • acanto Re: Dezynfekcja klamki..... 06.02.08, 23:53
      nawet mi do głowy nie wpadł taki pomysł. uważam że to nonsens.
      • prymulia Re: Dezynfekcja klamki..... 07.02.08, 09:55
        Przecieram czasami ręcznikiem papierowym, gdy pies skacze ubłoconymi łapami. To samo z klamką w bramce- raz na 2 tygodnie po śmieciarzach i na bieżąco po psie.
        • f.l.y Re: Dezynfekcja klamki..... 07.02.08, 10:36
          przecieram smile

          mokrymi ściereczkami typu cif, w5 itp

          klamki i włączniki światła, a jakże smile

          a ile tych klamek w pracy mamy, co? wink
    • zwiatrem Re: Dezynfekcja klamki..... 07.02.08, 10:49
      klamki brudza sie jak wszystko, raczki zostawiaja slady po masle, farbach,
      atrament to szczegolnie ... a lama od wejsciowych drzwi czasem czasem
      brudna,gdy gromada wraca z podworka, jasne ze czyszcze, tak ja inne uzytkowe
      przedmioty,
    • budzik11 Re: Dezynfekcja klamki..... 07.02.08, 13:41
      Nie, nigdy nic podobnego mi nie przyszło do głowy. Jedyna rzecz, jaką kilka razy
      w życiu zdezynfekowałam, to nocnik mojego dziecka. A i to sporadycznie.
      Klamek nawet nie myłam, są czyste "organoleptycznie", jakoś nie czułam potrzeby
      ich mycia. Wyłączniki od światła - i owszem, bo są białe i zostają na nich
      ślady, ale klamki mam coś jak matowiony inox i są czyste.
      • molla7 Re: Dezynfekcja klamki..... 07.02.08, 13:47
        Klamki nie, za to słuchawki od telefonów, czy to stacjonarnego czy
        komórki.
        to są stajnie augiasza ponoć
        • danutaessen Re: Dezynfekcja klamki..... 07.02.08, 13:52
          Swoje telefony przecieram tez regularnie.
          • panda74 Re: Dezynfekcja klamki..... 07.02.08, 13:56
            Ja tez smile
            • karo_ka1 Re: Dezynfekcja klamki..... 07.02.08, 14:00
              Dzięki - dobry pomysł smile
    • zonaniezona1 Re: Dezynfekcja klamki..... 16.02.08, 15:03
      Nie robię smile - ale po przyjściu do domu zawsze myję ręce.
      • irenazu Re: Dezynfekcja klamki..... 16.02.08, 16:11
        Nie dezynfekuję,czasami przy okazji mycia drzwi przetrę i klamkę.
    • jola_ep Re: Dezynfekcja klamki..... 16.02.08, 20:22
      > Musze sie wam przyznac chyba od lat trzech dezynfekuje klamke
      > wejsciowa do domu(raz na tydzien)

      W ogóle nie używam Domestosa, choćby dlatego, że śmierdzi wink

      Chciałam zauważyć nieśmiało, że nawet w reklamach po przetarciu zostaje parę bakterii. Jak myślicie, zostają te łagodne, a przede wszystkim dobrze nam znane (rozpoznawane przez układ odpornościowy) czy szczególnie wredne? wink A jak zostanie parę i zwolnimy im miejsce (nie muszą konkurować z innymi), to wtedy hulaj dusza ....

      Troszeczkę tak, jak z "dobrymi bakteriami", które bytują w naszym układzie pokarmowym. Wyjałowienie (np. antybiotykiem) niczemu dobremu nie służy.

      A tak poważnie, to kilkanaście lat temu pewien znajomy lekarz (pracował w szpitalu) na pytanie czy dezynfekowanie sprzętów domowych jest dobre (domestos wkraczał na rynek) odpowiedział, że nie wyobrażam sobie, jakie złośliwe bakterie można wyhodować na środkach do dezynfekcji...

      Aby naprawdę zdezynfekować, nie wystarczy Domestos. A taka totalna dezynfekcja nie jest ani dla nas dobra, ani potrzebna.

      Przypomniał mi się przy okazji pewnien eksperyment z "Pogromców mitów" (Discovery). Sprawdzali, czy przechowywanie szczoteczek do zębów w pobliżu ubikacji prowadzi do zagnieżdżenia na nich koloniii bakterii. Przez parę tygodni codziennie te szczoteczki moczyli, a potem dali do zbadania w pracowni mikrobiologicznej. Co tam się działo, co za życie kwitło wink Brr... Najdziwniejsze jest jednak to, że na kontrolnych szczoteczkach przechowywanych w kuchni, z daleka od łazieniki też kwitło życie. Więc planujecie przelecieć domestosem cały dom? Tylko jak wtedy żyć wink

      Pozdrawiam
      Jola
      • ana119 Re: Dezynfekcja klamki..... 17.02.08, 09:58
        ręce umyte po raz 10 też będą "żyły"smile))
        zawsze myję ręce po przyjściu do domu.
        drzwi ( w tym klamkę) myję raz do roku
        • meg303 A co z innymi klamkami? 18.02.08, 09:09
          Sklepy, urzędy itp
          Może prościej myc ręce... A nadmiar dezynfekcji szkodzi. Np epidemia choroby
          Hainego-Medina w latach 50 dotyczyła głownie dzieci z tzw czystych domów. Dzieci
          ze slamsów nie chorowały. Oczywiście nie nalezy przesadzać w żadną stronęsmile
      • danutaessen do Joli_ep 19.02.08, 10:11
        Jola Post dal mi duzo do myslenia.
        >>W ogóle nie używam Domestosa, choćby dlatego, że śmierdzi wink

        Chciałam zauważyć nieśmiało, że nawet w reklamach po przetarciu zostaje parę
        bakterii. Jak myślicie, zostają te łagodne, a przede wszystkim dobrze nam znane
        (rozpoznawane przez układ odpornościowy) czy szczególnie wredne? wink A jak
        zostanie parę i zwolnimy im miejsce (nie muszą konkurować z innymi), to wtedy
        hulaj dusza ....

        Troszeczkę tak, jak z "dobrymi bakteriami", które bytują w naszym układzie
        pokarmowym. Wyjałowienie (np. antybiotykiem) niczemu dobremu nie służy.

        A tak poważnie, to kilkanaście lat temu pewien znajomy lekarz (pracował w
        szpitalu) na pytanie czy dezynfekowanie sprzętów domowych jest dobre (domestos
        wkraczał na rynek) odpowiedział, że nie wyobrażam sobie, jakie złośliwe bakterie
        można wyhodować na środkach do dezynfekcji...

        Aby naprawdę zdezynfekować, nie wystarczy Domestos. A taka totalna dezynfekcja
        nie jest ani dla nas dobra, ani potrzebna.

        Przypomniał mi się przy okazji pewnien eksperyment z "Pogromców mitów"
        (Discovery). Sprawdzali, czy przechowywanie szczoteczek do zębów w pobliżu
        ubikacji prowadzi do zagnieżdżenia na nich koloniii bakterii. Przez parę tygodni
        codziennie te szczoteczki moczyli, a potem dali do zbadania w pracowni
        mikrobiologicznej. Co tam się działo, co za życie kwitło wink Brr...
        Najdziwniejsze jest jednak to, że na kontrolnych szczoteczkach przechowywanych w
        kuchni, z daleka od łazieniki też kwitło życie. Więc planujecie przelecieć
        domestosem cały dom? Tylko jak wtedy żyć wink>>>>>
        Dlatego w moim poscie napisalm nie wiem czy to ma sens..
        Juz sobie odpuscilambig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka