Sluchajcie, glupia sprawa, az smieszna. Skrzypialy mi drzwi. Wiec kapnelam
nieco oleju na zawiasy. Teraz sie caly czas otwieraja na osciez, gdy nie sa
zamkniete na klamke. A te drzwi akurat musza byc niedomkniete (tzn tak na 10
cm). Doradzcie, co zrobic?
Ps oczywiscie juz nie skrzypia - sa bezszelestne