ilnyckyj
24.12.09, 11:47
Akt wiary, credo to fundament wszelkiej religijności, szczególnie
chrześcijaństwa. Ale zawsze mnie zastanawia dlaczego w wyznaniu wiary mówimy:
"wierzę w jednego Boga..." a nie : "wiem, że jest jeden Bóg", albo "wiem, że
Bóg istnieje". W akcie wiary zawiera się pewna ufność, której w podtekście nie
musimy weryfikować. Musimy ufać, tak jak pacjent ufa lekarzowi, że postawił
właściwą diagnozę i stosuje właściwe leczenie. Albo - kierowca, który wierzy
mechanikowi, że po naprawie wszystko w samochodzie jest OK.
Ale - jak wiemy - można się rozczarować i dojść do wniosku, że nikomu nie
można wierzyć i nikomu - zaufać. Podobnie ma się sprawa z wiarą w Boga. Wiara
nie oznacza stuprocentowej pewności... A może nawet więcej: zakłada
niepewność. Musimy wierzyć (na słowo), bo nie wiemy. Wierzymy, bo nie chcemy
dopuścić do siebie wątpliwości. Wierzymy, bo chcemy wierzyć. Bo bez tej wiary
nasze ego rozpadnie się w drobny mak.
Ja wolę sobie powiedzieć: być może istnieje, ale - nie jestem pewien.