natalia-ivanovna
04.10.11, 21:27
A ja czytam sobie opowieść FRASCATI. Autorką jest Ewa Kuryluk, plastyczka. Właściwie autobiografia, ale właśnie tak "plastycznie" opowiedziana ironicznie i z goryczą. Głównie o rodzinie, dość wyjątkowej. Ojciec - działacz, komunista (min. kultury, ambasoador w Austrii), matka cudem ocalała Żydówka. Matka swoją traumę przypłaciła chorobą psychiczną. Brat młodszy: schizofrenik. Zderzenie wszystkich epok XX i początek XXI w. Wzloty i upadki. Uśmiech pomimo bólu.