Poczciwy diabeł

08.04.12, 14:30
W naszej tradycji ta złowroga postać nie kojarzy się tak źle. Boruta i Rokita - to takie swojaki. Właściwie raczej figlarze i awanturnicy w stylu szlacheckim (szczególnie Borota) niż mroczne potwory, wcielenia Zła.
Może dlatego w polskim piekle faktycznie nie ma diabłów.
    • ilnyckyj Re: Poczciwy diabeł 09.04.12, 11:37
      Jak wiadomo polski kocioł w piekle jest bezobsługowy. smile
      • zawle Re: Poczciwy diabeł 10.04.12, 08:24
        Boruta i reszta stworzeni na miarę tamtych czasów. Jaką twarz miałby współczesny diabeł? Kim byłby? I czy przypadkiem nie minęły już czasy, w których w ogładzaniu strachu Polak nadal posługuje się humorem?
        • krol-czy-krolik Re: Poczciwy diabeł 10.04.12, 14:31
          Każdy diabeł (szczególnie ostatnio) ma "wizerunek" poczciwiny... A ci, którzy udają diabłów jak niejaki Nergal (np.) -to naprawdę: chodząca poczciwość!
          • essor Re: Poczciwy diabeł 11.04.12, 18:27
            Ostatnio "poczciwy diabeł" rzecze: "zło dobrem zwyciężaj". A co jest tym dobrem: On sam!
            • zawle Re: Poczciwy diabeł 11.04.12, 20:29
              O tak...ten jest najgorszy.
              • wawrzanka Re: Poczciwy diabeł 12.04.12, 10:04
                zawle napisała:

                > O tak...ten jest najgorszy.

                Dziś diabeł udaje, że go nie ma, a ma się dobrze, jest cynikiem i szydercą i wyłazi z każdego kąta. Wyobrażam go sobie pod postacią uśmiechniętych, licznych karaluchów. Zawsze coś. Od setek i tysięcy lat to samo, tylko w innej postaci. No i jeszcze: "Jam jest częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc wiecznie dobro czyni". Tego cytatu to ja się zawsze bałam jak diabła. A kysz smile
                • ole-na Re: Poczciwy diabeł 12.04.12, 15:15
                  wawrzanka napisała:

                  > zawle napisała:
                  >
                  > > O tak...ten jest najgorszy.
                  >
                  > Dziś diabeł udaje, że go nie ma, a ma się dobrze, jest cynikiem i szydercą i wy
                  > łazi z każdego kąta. Wyobrażam go sobie pod postacią uśmiechniętych, licznych k
                  > araluchów.

                  To jest jedna wersja diabła. Druga jest taka: zapieklony, nie znoszący sprzeciwu i innego zdania "prorok", który wszędzie widzi albo sojuszników albo zdrajców!
                  • ilnyckyj Re: Poczciwy diabeł 13.04.12, 21:31
                    Polski diabeł ma wiele twarzy. Na pewno jedna z nich to twarz kołtuna (to pojęcie ukute w dawniejszych czasach, ale obserwuję odrodzenie zjawiska), który na co dzień odgrywa rolę poczciwego katolika. Druga - to cwaniak i gangster, dla którego nie liczy się nic oprócz kasy. Lubi wręcz popisywać się swoim cwaniactwem i władzą jaką ma nad ludźmi i to stanowi dla niego synonim życiowego sukcesu. Trzecia twarz to kontynuator szlacheckich tradycji polskiej anarcho-oligarchii, duch instynktownej destrukcji w imię oszalałego egocentryzmu i egoizmu swojego i sprzyjających mu tłumów.
                    Żadna z tych twarzy nie jest poczciwa. Każdy mógłby być bohaterem opowieści grozy.
                    • essor Re: Poczciwy diabeł 07.05.12, 19:59
                      A ci co modlą się do krzyża na Krakowskim - to twoim zdaniem - aniołowie? A - z drugiej strony - ci co wymachują krzyżem z puszek po piwie Lech?
                      • basilisque Re: Poczciwy diabeł 19.05.12, 23:10
                        Tego chyba nie przewidzieli Prorocy: wojna między diabłami i to za pomocą krzyża! smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja