krol-czy-krolik
04.08.12, 12:33
Ciekawe, czy ktoś tu słyszał. Tytuł "Droga na drugą stronę". Zainteresowałem się, bo główny bohater to - Królik (tak ma na nazwisko... a raczej miał, bo umarł). Film ten zbiera nagrody na różnych festiwalach na całym świecie i właściwie rozpiera mnie duma, bo to i Polska i Królik... Gdyby nie to, że opowiada prawdziwą historię, która się tu zdarzyła. W Krakowie. Rumuna, o nazwisku Królik oskarżono fałszywie o kradzież, a gdy ogłosił w więzieniu głodówkę, nasi wspaniali lekarze (jeden miał w gabinecie portret JP II) po prostu pozwolili mu umrzeć!
A teraz film (technika animowana) święci triumfy na całym świecie, rozsławiają dobre imię RP, polskiego filmu, służby więziennej, sędziów i prokuratorów oraz służb medycznych. Gratulacje!
I DB (czyli Duża Buzia, jak by kto nie wiedział) od Rabbita