Dodaj do ulubionych

Wielki sukces polskiego filmu!

04.08.12, 12:33
Ciekawe, czy ktoś tu słyszał. Tytuł "Droga na drugą stronę". Zainteresowałem się, bo główny bohater to - Królik (tak ma na nazwisko... a raczej miał, bo umarł). Film ten zbiera nagrody na różnych festiwalach na całym świecie i właściwie rozpiera mnie duma, bo to i Polska i Królik... Gdyby nie to, że opowiada prawdziwą historię, która się tu zdarzyła. W Krakowie. Rumuna, o nazwisku Królik oskarżono fałszywie o kradzież, a gdy ogłosił w więzieniu głodówkę, nasi wspaniali lekarze (jeden miał w gabinecie portret JP II) po prostu pozwolili mu umrzeć!
A teraz film (technika animowana) święci triumfy na całym świecie, rozsławiają dobre imię RP, polskiego filmu, służby więziennej, sędziów i prokuratorów oraz służb medycznych. Gratulacje!

I DB (czyli Duża Buzia, jak by kto nie wiedział) od Rabbita
Obserwuj wątek
    • zawle Re: Wielki sukces polskiego filmu! 04.08.12, 18:45
      A to nie Bóg dał ludziom wolną wolę?
      • basilisque Re: Wielki sukces polskiego filmu! 04.08.12, 23:21
        Nie znam filmu, ale o sprawie było głośno jakiś czas temu.
        Na pewno chwały nam, Polakom, nie przynosi. Na pewno dobrze, że taki film u nas powstał, ale z tego co wiem to naprawdę ten film jest rumuński.

        Generalnie zgadzając się z Zawle, że człek wolną wolę posiada - nie widzę związku z tą sytuacją.
        • ilnyckyj Re: Wielki sukces polskiego filmu! 06.08.12, 16:06
          Znam sprawę z relacji w prasie i internecie. Bardzo przykra i pokazująca bezduszność, a w podtekście - uprzedzenia i ksenofobię panoszące się w naszych państwowych instytucjach. Może bardziej temat na reportaż TV (E.Jaworowicz) niż na film fabularny, który teraz na całym świecie będzie nam przynosił wstyd (im większe "tryumfy" będzie "święcił")
          • krol-czy-krolik Re: Wielki sukces polskiego filmu! 08.08.12, 15:17
            ilnyckyj napisał:
            ach. Może bardziej temat na reportaż TV (E.Jaworowicz) niż na fi
            > lm fabularny, który teraz na całym świecie będzie nam przynosił wstyd (im więks
            > ze "tryumfy" będzie "święcił")

            A - obłudniku! Najlepiej wszystko zamieść pod dywanik, żeby żaden tam obcy się nie dowiedział i wszystko byłoby cacy!
            • zawle Re: Wielki sukces polskiego filmu! 08.08.12, 19:10
              Nie obłudnik, tylko Polak pełną gębą. I dobry katoliksmile
              • ilnyckyj Re: Wielki sukces polskiego filmu! 09.08.12, 17:23
                zawle napisała:

                > Nie obłudnik, tylko Polak pełną gębą. I dobry katoliksmile
                To - niby ja?
                Pełną gębą?

                Chyba z przyprawioną... Przez was, złośliwcy. smile
                • krol-czy-krolik Re: Wielki sukces polskiego filmu! 09.08.12, 19:37
                  ilnyckyj napisał:

                  > zawle napisała:
                  >
                  > > Nie obłudnik, tylko Polak pełną gębą. I dobry katoliksmile
                  > To - niby ja?
                  > Pełną gębą?
                  >
                  > Chyba z przyprawioną... Przez was, złośliwcy. smile
                  >
                  A co - Ilnicki. MYŚLISZ, że to tylko ty możesz przyprawiać?
                  Każdy ma prawo przyprawiać!
                  DB (też przyprawiona) od Rabbita
                  • bartos29 Dęte sukcesy 26.08.12, 17:25
                    Zawsze mnie denerwowała dętologia na temat naszych sukcesów zagranicznych, szczególnie w kinematografii. Parę lat temu trąbiło się o Oskarze dla polsko-angielskiego filmu animowanego "Piotruś i wilk". Właśnie niedawno sobie obejrzałem. Film bardzo ładny, ale: 1. reżyserka Angielka, 2. scenariusz, plastyka, wszystkie elementy twórcze - angielskie, 3. opowieść - tzn. bajka - rosyjska, z muzyką b. znaną Prokofiewa. Co tu polskiego? Wyrobnicy, animatorzy, wynajęte studio Semafor. I - prawdopodobnie - polskie pieniądze. Oczywiście - bardzo dobrze. Ale to nie powód, żeby zrobić z tego taki wielki "polski" sukces, bo film nie jest polski.
                    Pewnie podobnie (choć nie widziałem) jest z tym filmem rumuńskim (chociaż on przynajmniej dzieje się w POlsce)
                    • zawle Re: Dęte sukcesy 26.08.12, 18:21
                      Mój znajomy pracuje w domu kultury. Na fejsie co i rusz zamieszcza zdjęcia swoje z różnymi "osobistościami", które tu chałturzyły. Każdy lubi się czymś pochwalić, no a jak uważa że nie ma czym? Na Kanary nie lata, lasek nie wyrywa, mięśni nie uprawia.....???? Chociaż sprząta u kogoś sławnegosmile
                      • bartos29 Re: Dęte sukcesy 13.12.12, 19:26
                        Niedawno obejrzałem sobie stary polski film, naszego mistrza Wajdy, pt. LOTNA. Wiem, że był bardzo krytykowany, uważany za jeden z najgorszych jego obrazów, on sam też nie był z niego zadowolony. A ja tymczasem - prawie wpadłem w zachwyt, tam jest i sentyment i groteska, pięknie połączone, wiarygodni bohaterowie, aktorstwo tradycyjne, ale przez to współgrające z tematem opowieści. Pewnych rzeczy tylko nie bardzo rozumiem, np. dla czego część jest kolorowa, a część czarno-biała - i to tak ujęcia przemieszane, może to jakas słaba kopia, czy błąd techniczny, nie wiem. Ale przy okazji naszła mnie refleksja natury bardziej ogólnej dotycząca wielkości tamtych dzieł w zderzeniu z miałkością obecnych. I w ogóle kultury z tamtego czasu zniewolenia z obecną... Tylko - może w osobnym poście, bo tu się już za bardzo rozpisałem i zaraz mi wygaśnie logowanie...
                        • pomer_anya Re: Dęte sukcesy 15.12.12, 23:22
                          To tam, zdaje się, była ta słynna szarża z szablami na czołgi, co nigdy nie miało miejsca w rzeczywistości. Więc film trochę zakłamany.
                          • bartos29 Re: Dęte sukcesy 19.12.12, 20:48
                            pomer_anya napisała:

                            > To tam, zdaje się, była ta słynna szarża z szablami na czołgi, co nigdy nie mia
                            > ło miejsca w rzeczywistości. Więc film trochę zakłamany.
                            +++++
                            Niestety - Twoja opinia jest zakłamana. Owszem: to nie zdarzało się często, ale jednak nawet jeden z zażartych obrońców honoru polskiej armii, musiał przyznać, że zdarzył się jeden taki przypadek, kiedy ułani zmuszeni byli przedzierac się przez grupę czołgów niemieckich. W filmie ta scena miała wymiar symboliczny, bo ta wojna to m.in. było zderzenie polskiego hurra-romantyzmu z bezwzględną i bezlitośnie stechnicyzowaną machiną wojenną. To bardzo wstrząsająca scena.
    • ilnyckyj Kolejne sukcesy 18.12.12, 21:07
      Przed nami. Tylko patrzeć jak tryumfy na zagranicznych festiwalach święcić będzie "Pokłosie", promując, oprócz naszej kinematografii prastarą polską gościnność i tolerancję wobec innych narodów!
    • bartos29 Re: Wielki sukces polskiego filmu! 04.01.13, 18:34
      Obejrzałem ten film i element wspólny z "pokłosiem" to znów młody Stuhr w roli głównej (dubbing). Nie tak drastyczny jak film Pasikowskiego, ale może bardziej dotkliwy, bo współczesny. Z tym, że mam mieszane odczucia. Nie widzę, żeby wysłuchano drugą stronę (czyli polską)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka