Dodaj do ulubionych

Historyczni kombinatorzy

06.08.13, 20:55
Historii nikt nie zostawi historykom, tylko wciąż rózni "patrioci" wykorzystują dawne dzieje do swoich obecnych propagandowych armat. Z tym, że te armaty strzelają w dziwnych, często sprzecznych kierunkach. Hołubimy pamięć o Powstaniu, a obowiązująca "patriotycznie" opowieść brzmi tak: wszystko byłoby OK, gdyby nie te okrutne Szwaby, a głównie sowieccy zdrajcy, którzy powinni wszystko rzucić i pośpieszyć z pomocą naszym chłopakom, by mogli tam sprowadzić antysowiecki rząd z Londynu. A tu taki prawicowiec- patriota Piotr Zychowicz nagle atakuje nasze dzielne dowództwo patriotycznie nieskazitelnego AK, że popełniło zbrodnię. I komu tu wierzyć?
Podobna historia historyczna zdarzyła się przy okazji relacji niemiecko-sowieckich. Oczywiście wszyscy prawdziwi patrioci potępiają pakt Ribbentrop - Mołotow. Tylko przy dojściu do szczegółów wyskakuje diabeł i to niejeden. Bo np. taki wybitny antykomunista jak Aleksander Bregman twierdzi, że Stalin był najlepszym sojusznikiem pana H. i dozgonnie by go darzył uczuciem i lojalnością, gdyby ten go tak zdradziecko nie zaatakował. A inni wybitni antykomuniści (m.in. p.Suworow, czy nasz śp. Paweł Wieczorkiewicz) wręcz przeciwnie. Stalin, ten zbrodniarz i paranoik, caly czas knuł kiedy tu by najlepiej zaatakować bogu ducha winnego fuehrerka... No i ten tylko wyprzedził jego atak. Ogólnie wszyscy uważają, że sowiecki satrapa to potwór, z tym że jedni dlatego, że się kumał z fuhrerem a drudzy dlatego, że go podstępnie zwalczał.
To wszystko są rezultaty historycznych kombinacji, ktore mają naginać historię do różnych wygodnych dla kogoś tez aktualnych. Z tego naginania wynikają często takie poprzeginane pokraczne potworki, a jak było naprawdę to tych kombinatorów chyba tak bardzo nie obchodzi.
Obserwuj wątek
    • zawle Re: Historyczni kombinatorzy 07.08.13, 07:01
      Taki sposób interpretowania rzeczywistości funkcjonuje w absolutnie każdej dziedzinie życia. Ilu świadków tyle historii. Więc...czy to jest kombinatorstwo?
      • krol-czy-krolik Re: Historyczni kombinatorzy 07.08.13, 15:03
        zawle napisała:

        > Taki sposób interpretowania rzeczywistości funkcjonuje w absolutnie każdej dzie
        > dzinie życia. Ilu świadków tyle historii. Więc...czy to jest kombinatorstwo?

        Ja bym to inaczej nazwał. To takie historyczne cwaniactwo. Nie idzie o świadków... (chyba że Jehowy smile ). Cwaniaki, tak jak te szwaby, co to teraz odkręcają kota ogonem. Już nie że Niemcy, ale naziści. A naziści to mogli być i Rumuni, Polacy, Ruscy a nawet Króliki... A Niemcy - no może też.

        DB (nie dla szwabów hipokrytów) od Rabbita
        • ilnyckyj Re: Historyczni kombinatorzy 09.08.13, 22:15
          Z tymi Niemcami (proszę mi tu Królik bez epitetów w stylu szwaby), to coś jest na rzeczy. U nas też sporo się majstruje przy historii. Im kto głupszy, tym więcej się mądrzy. Ostatnio kibole Lecha... Żenada. Po raz pierwszy się cieszyłem z przegranej naszego klubu. Nawet nie chodzi, że to hasło było głupie i chamskie. Bardziej boli, że iluś ludzi poświęciło czas, pieniądze, wielki kawał płótna i inne materiały, by taką głupotę rozwiesić na pół stadionu. Coraz bardziej skłaniam się do przekonania, że potrzeba w naszym narodzie poważnej edukacji historycznej. Oj, potrzeba!
          • wirujacypunkt Re: Historyczni kombinatorzy 14.08.13, 14:51
            Ale na zwycięstwo pod Grunwaldem nikt nie wybrzydza, jeszcze.
            Litwin nas do tego zwycięstwa poprowadził.
            • ilnyckyj Re: Historyczni kombinatorzy 14.08.13, 19:19
              wirujacypunkt napisał:

              > Ale na zwycięstwo pod Grunwaldem nikt nie wybrzydza, jeszcze.
              > Litwin nas do tego zwycięstwa poprowadził.

              Jestem przekonany, że 90% ludzi nie wiąże tego zwycięstwa z Litwą (a może nie wie po czyjej stronie byli Litwini)
              • basilisque Grunwald dziś 14.08.13, 21:22
                ilnyckyj napisał:

                > wirujacypunkt napisał:
                >
                > > Ale na zwycięstwo pod Grunwaldem nikt nie wybrzydza, jeszcze.
                > > Litwin nas do tego zwycięstwa poprowadził.
                >
                > Jestem przekonany, że 90% ludzi nie wiąże tego zwycięstwa z Litwą (a może nie w
                > ie po czyjej stronie byli Litwini)
                >
                +++++++++++
                A propos Grunwaldu. Żeby było jeszcze zabawniej drużyna litewska, która dokopała naszym Lechitom (Panom!) nazywa się Żalgiris - czyli po litewsku : Grunwald!
                • apersona Re: Grunwald dziś 15.08.13, 14:17
                  No to czas na spotkanie z Borussią smile bo o FC Tannenberg nie słyszałam
                  • bartos29 Re: Grunwald dziś 15.08.13, 17:49
                    Najlepiej jak z Borussią spotka się Żalgiris smile

                    Zgadzam się, że jest problem z edukacją. Może nie z jej brakiem, ale anty-edukacją, to znaczy wciskaniem pseudo-patriotycznego, łatwego kitu. W którym - MY SĄ CACY A INNI SĄ BE. A trzeba ludziom powtarzać. Przeszłość (jak i teraźniejszość). NIE JEST PROSTA... NIE JEST PROSTA... JEST SKOMPLIKOWANA.
                    To nie znaczy - że nieciekawa. Właśnie skomplikowane często - jest ciekawsze od prostego, czy uproszczonego. Jeśli się odpowiednio atrakcyjnie przedstawi.
    • jeepwdyzlu niestety obawiam się 19.08.13, 12:54
      że w Polsce nie do końca mamy świadomość skali zbrodni stalinowskich..
      Jaki Hitler był niedobry - wszyscy wiedzą. No ale Rosjanie? Tak, nie są idealni, ale nas wyzwolili, dali ziemie odzyskane, bronili przed Adenauerem i dedeerowcami przez 50 lat...
      Taka optyka zwycięża - to widać również - niestety Panowie - w Waszych postach.
      Kilka pokoleń nauczania z punktu widzenia interesów Moskwy skutkuje wgraniem do naszej zbiorowej świadomości powielanych od lat kalek. Na przykład - o bezprzykładnym polskim heroiźmie.
      Ilu z nas Polaków - sięga po napisane w ostatnich latach pozycje historyków, którzy dotarli do dotychczas pozamykanych źródeł? Zresztą - co my mówimy o II Wojnie - skoro żyjemy mitami dotyczącymi spraw wcześniejszych! Idę o zakład, że 99% Polaków powie, że I Wojnę Światową wywołały Niemcy!
      jeep
      • krol-czy-krolik Re: niestety obawiam się 20.08.13, 16:57
        jeepwdyzlu napisał:

        > że w Polsce nie do końca mamy świadomość skali zbrodni stalinowskich..

        O nie - ja np. mam świadomość. Cieszę się, że mnie wtedy nie było na świecie. W ogóle jak słucham co się tu działo dawniej, albo to co dzieje się teraz - ale w innych rejonach świata, to cieszę się, że żyję tu i teraz! (Pomimo iż mam dość Donka z jego krętactwem)
      • ole-na Re: niestety obawiam się 26.08.13, 20:23
        jeepwdyzlu napisał:

        > że w Polsce nie do końca mamy świadomość skali zbrodni stalinowskich..

        Naprawdę?
        Od roku 89 bez przerwy się o tym mówi, pisze, robi filmy, programy tv radiowe, uczy się w szkole!

        > Ilu z nas Polaków - sięga po napisane w ostatnich latach pozycje historyków, kt
        > órzy dotarli do dotychczas pozamykanych źródeł? Zresztą - co my mówimy o II Woj
        > nie - skoro żyjemy mitami dotyczącymi spraw wcześniejszych! Idę o zakład, że 99
        > % Polaków powie, że I Wojnę Światową wywołały Niemcy!

        A Twoim zdaniem - kto wywołał?

        Pozdr. Olena




        > jeep
        • jeepwdyzlu Re: niestety obawiam się 27.08.13, 10:20
          A Twoim zdaniem - kto wywołał?
          --------------------
          Odsyłam do podręczników.
          W skrócie - wszyscy. Mobilizację pierwsza przeprowadziła Rosja, do konfliktu parła Francja, najmniej chętni do zwarcia byli Niemcy i Brytyjczycy...
          jeep

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka