ilnyckyj
16.03.14, 21:00
Straszy się nimi Rosjan, wschodnich Ukraińców. Także nas. Może częściowo słusznie. Na zachodzie Ukrainy Bandera to tak jak dla nas Piłsudski. Obwinia się go o masakry na Wołyniu, ale on już w tym czasie był więźniem obozu w Mauthausen. Jego następca Roman Szuchewycz dowodził oddziałami UPA. Ma znacznie więcej na swoim sumieniu, postać mroczna i tragiczna. Zginął na terenie ZSRR z rąk oddziałów NKWD. Piszę o tym, bo jeśli chcemy niezależnej Ukrainy, to musimy pamiętać, że swoją tożsamość będą budować opierając się na Historii. Widzianej z punktu widzenia, który może nam nie odpowiadać. Może też i dlatego warto poznawać historię obiektywnie, nie tylko z naszego punktu widzenia.