Dodaj do ulubionych

Pytanie do panów humanistów

04.09.15, 22:16
I do pań humanistek też: jakbyście się zachowali, gdy na skrzyżowaniu w korku do waszej bryczki podchodzi nieszczęśliwy człowiek bez nogi, albo z kartką, że jest głodny i prosi na chleb? Czy dajecie coś, wspierając w ten sposób żebractwo, upokarzanie ludzi i mafię, która za tymi żebrakami stoi, czy byście nie dali - dowodząc swojej bezduszności, znieczulicy. Jakie tu jest wyjście dla humanisty?
Obserwuj wątek
    • bartos29 Re: Pytanie do panów humanistów 06.09.15, 11:07
      Uważam się za humanistę i wiem, że życie nie daje mi łatwych wyborów i łatwych rozwiązań. Nie tylko w kwestii żebraków. Nie należy liczyć na moralny komfort i łatwy wybór między dobrem i złem.
      Żebractwa nie popieram. A ludziom nieszczęśliwym staram się pomóc. Gdy widzę inwalidę na skrzyżowaniu, cóż, daję parę złotych. Z innymi przypadkami - różnie. Czasami po prostu nie mam kasy przy sobie. Można się starać też porozmawiać albo zapytać, jak tak parę razy próbowałem jak był większy korek... Rozmowni nie byli, wiadomo: time is money!
      • pomer_anya Re: Pytanie do panów humanistów 15.09.15, 08:15
        Kapitalizm nie sprzyja humanizmowi. Raczej rządzi survival of the fittest
        • basilisque Re: Pytanie do panów humanistów 22.09.15, 21:09
          Przyznam, że rzadko poruszam się samochodem i nie miałem takiej sytuacji. To generalnie problem żebractwa. Nie popieram. nie daję, czuję się z tym niekomfortowo, bezsilnie. Tak chciałbym pomóc, a w tym przypadku nie wiem jak. A wy wiecie?
          • krol-czy-krolik Re: Pytanie do panów humanistów 27.09.15, 15:11
            basilisque napisał:

            > Przyznam, że rzadko poruszam się samochodem i nie miałem takiej sytuacji. To ge
            > neralnie problem żebractwa. Nie popieram. nie daję, czuję się z tym niekomforto
            > wo, bezsilnie. Tak chciałbym pomóc, a w tym przypadku nie wiem jak. A wy wiecie
            > ?
            No właśnie, Myślałem , że Ty jako jeden z tutejszych mędrców wiesz...
            >
    • zawle Re: Pytanie do panów humanistów 28.09.15, 21:24
      Nie daję żebrakom kasy, kupuję jedzenie o ile mam taką możliwość. I tak wspieram całą grupę bezrobotnych, chorych i cwanych swoimi podatkami.
      • bartos29 Re: Pytanie do panów humanistów 09.10.15, 10:59
        Ja dla tych panów i pań wyciągających ręce po moje ciężko zarobione pln mam jedną i bardzo prawdziwą odpowiedź, a raczej pytanie - jaki jest stan ich posiadania. Zwykle odpowiadają, że nie mają nic (co nigdy nie jest prawdą). Ja - mam gorzej. Jestem mniej niż zero. Mam do spłacenia kredyt hipoteczny. W związku z tym mam mniej niż żebrak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka