krol-czy-krolik
04.09.15, 22:16
I do pań humanistek też: jakbyście się zachowali, gdy na skrzyżowaniu w korku do waszej bryczki podchodzi nieszczęśliwy człowiek bez nogi, albo z kartką, że jest głodny i prosi na chleb? Czy dajecie coś, wspierając w ten sposób żebractwo, upokarzanie ludzi i mafię, która za tymi żebrakami stoi, czy byście nie dali - dowodząc swojej bezduszności, znieczulicy. Jakie tu jest wyjście dla humanisty?