Easy Rider - resurection!

04.11.08, 22:30
Drogie Well i Ann (Pomer) - jestem z Wami smile)
Na mojej glacy już odrastają pióra, zapuszczam baki jak Peter Fonda
z Easy Ridera. Odrzucam ten wyścig szczurow. Nie pociąga mnie
konsumpcjonizm i dusigroszenie. Czuję się wolny! Nawet nie czuję
nienawiści do mojego bossa-sadzeniaka rodem z SB.

Yeah! smile
    • basilisque Re: Easy Rider - resurection! 05.11.08, 21:36
      krol-czy-krolik napisał:

      > Drogie Well i Ann (Pomer) - jestem z Wami smile)
      > Na mojej glacy już odrastają pióra, zapuszczam baki jak Peter
      Fonda
      > z Easy Ridera. Odrzucam ten wyścig szczurow. Nie pociąga mnie
      > konsumpcjonizm i dusigroszenie. Czuję się wolny! Nawet nie czuję
      > nienawiści do mojego bossa-sadzeniaka rodem z SB.
      >
      > Yeah! smile

      A gdzie HarleY?
      I co - zostawisz tak swoje źródło utrzymania? Nawet jak już masz
      harleya to jeszcze trzeba tam wlać trochę wachy!

      No, ale keep your spirits up, Rabbit smile Baz
    • w.ell Re: Easy Rider - resurection! 06.11.08, 14:24
      Podróż harlejem to nie dla mnie. Wolę "na skrzydłach wyobraźni" big_grin
      • krol-czy-krolik Re: Easy Rider - resurection! 12.11.08, 15:48
        w.ell napisała:

        > Podróż harlejem to nie dla mnie. Wolę "na skrzydłach wyobraźni" big_grin
        Ale ten harley też imaginacyjny!
        Serdeczności smile Rabbit
        • w.ell Re: Easy Rider - resurection! 13.11.08, 21:47
          A jeżeli w wyobraźni to co innego. To ja jadę!

          Dla mnie wystarczy motorynka wink
          DB Well
          • krol-czy-krolik Re: Easy Rider - resurection! 15.11.08, 19:00
            A mój harley jest na baterię słoneczną! wink

            Czy Era Wodnika jeszcze trwa?

            Wirtualne serdeczności. Rabbit
    • jo_ember Re: Easy Rider - resurection! 08.11.08, 23:24
      krol-czy-krolik napisał:

      > Drogie Well i Ann (Pomer) - jestem z Wami smile)
      > Na mojej glacy już odrastają pióra, zapuszczam baki jak Peter
      Fonda
      > z Easy Ridera. Odrzucam ten wyścig szczurow. Nie pociąga mnie
      > konsumpcjonizm i dusigroszenie. Czuję się wolny! Nawet nie czuję
      > nienawiści do mojego bossa-sadzeniaka rodem z SB.
      >
      > Yeah! smile

      Ach!

      Jak ja bym (czasami) to wszystko tak, o - rzucił, przeciągnął się i
      ruszył gdzie oczy poniosą. Znaleźć się wśród ludzi, którzy cię
      szanują, traktują cię poważnie... aacch.
      • w.ell Re: Easy Rider - resurection! 15.11.08, 14:14
        jo_ember napisał:

        > Znaleźć się wśród ludzi, którzy cię
        > szanują, traktują cię poważnie... aacch.

        Ja odwrotnie - wolałabym, żeby mnie traktowali mniej poważnie. Ze
        wzajemnością zresztą.

        DB. Well
        • ilnyckyj Re: Easy Rider - resurection! 17.11.08, 21:12
          Na mnie jednakże "Easy Rider" jako film działa przygnębiająco.
          Pokazuje raczej wyobcowanie, niezrozumienie z jednej strony i bunt,
          odrzucenie konwencji z drugiej.

          Wyzwolenie: to "let the sunshine in". Światowi egoizmu i
          zachłanności "starych" przeciwstawmy miłość bliźniego, wyrzeczenie
          się bogactw, naturę nas - "młodych".
          To brzmiało ( i wciąż brzmi) jak hymn, pieśń bojowa (chociaż z
          przesłaniem miłości i pokoju), która potrafi porwać ludzi.

          Timothy Leary: to było mniej wyzwalające. Albo - pozornie
          wyzwalające. Niestety. To nazwisko pada w tej piosence i innych
          (por. Moody Blues) tego czasu. To symbol tego co okazało się matnią,
          klęską, albo tylko bolesnym rozczarowaniem.

          "Let the sunshine in" - to naprawdę piękne. Po naszemu: "Wpuśćmy
          promień słońca", już nie brzmi tak porywająco.

          smile Więcej słońca! IL
          • krol-czy-krolik O co chodzi z tym Timothy... 18.11.08, 16:00

            Leary?
            • pomer_anya Re: O co chodzi z tym Timothy... 08.12.08, 20:38
              Widać Kroliku, że z Ciebie kiepski hipis. Timothy Leary - to był
              (umarl paręnascie lat tamu) jeden z proroków Ruchu, a w
              szczególności prorok LSD.
              smile Ann
    • w.ell Re: Easy Rider - resurection! 11.11.08, 13:46
      krol-czy-krolik napisał:

      > Drogie Well i Ann (Pomer) - jestem z Wami smile)
      > Na mojej glacy już odrastają pióra, zapuszczam baki jak Peter
      Fonda
      > z Easy Ridera. Odrzucam ten wyścig szczurow. Nie pociąga mnie
      > konsumpcjonizm i dusigroszenie. Czuję się wolny! Nawet nie czuję
      > nienawiści do mojego bossa-sadzeniaka rodem z SB.
      >
      > Yeah! smile
      A jeśli chodzi o baki, to raczej kojarzą mi się z Królem Elvisem wink
      DB. Well
Pełna wersja