Święta, święta...

26.12.08, 23:33

I już po.
Przy wigilijnym stole brutalnie przerwalem katowanie się "Lulajże"-m
Jezuniu i zaintonowałem Dezyderatę, niestety w wersji obcojęzycznej-
angielskiej (polskie tłumaczenie mi sie nie podoba).

Ku memu zdziwieniu przyjęcie bylo nie najgorsze. Musiałem jednak
przetłumaczyć.

Potem odbyła się dyskusja nad tezami Dezyderaty.

Radosnych Świąt i Dobrego Następnego Roku życzy wszystkim piszącym
i czytającym - Admin-Il Nicki
    • jo_ember Re: Święta, święta... 06.01.09, 22:43
      Boszsz...Jak ja mam dość tych wysilonych i uświęconych tradycją
      Bożych Narodzeń!

      Kolęd organicznie nie trawię. Czyżbym stał się sam zaplugtym
      tetrykiem-frustratem? (Uwaga: pytanie retoryczne, proszę nie
      odpowiadać)
      wink Jo
      • basilisque Re: Święta, święta... 02.01.10, 20:36
        Desiderata zamiast kolęd...
        Il, czy powtórzyłeś to i w tym roku?
    • zettrzy Re: Święta, święta... 04.01.10, 11:44
      a mnie sie bardzo te koledy podobaly... po 30 latach za oceanem,
      gdzie koledy dotycza takich spraw jak sanna czy czerwony nos
      renifera wink chociaz moja ulubiona to Santa Baby, te jachty i skalki
      od Tiffaniego wink
      • essor Re: Święta, święta... 06.01.10, 21:04
        zettrzy napisała:

        chociaz moja ulubiona to Santa Baby, te jachty i skalki
        > od Tiffaniego wink


        Coś nie kąsam o co biega. Mogłabyś wyeksplikować???
    • w.ell Re: Święta, święta... 05.01.11, 19:57
      te swięta to zawsze jest jakaś próba konformizmu i obludy. Ale nie ma co sie napinać: jakaś porcja konformizmu jest w życiu potrzebna!
      • basilisque Re: Święta, święta... 03.01.12, 20:16
        te swięta to zawsze jest jakaś próba konformizmu i obludy. Ale nie ma co sie na
        > pinać: jakaś porcja konformizmu jest w życiu potrzebna!


        ___
        Hmmm - żebyśmy tylko takie próby konformizmu i obłudy mieli w życiu - to byłoby całkiem nieźle!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja