Dodaj do ulubionych

Noc Świętojańska

    • madohora Re: Noc Świętojańska 29.05.20, 14:47
      ROLADA Z SERCEM

      Składniki na 1 roladę: MASA NA WZORKI:
      -50 g. masła -50 g. cukru pudru -50 g. mąki
      -50 g. białka -barwnik spożywczy czerwony
      BISZKOPT :30x40:
      -4 jajka -120 g. cukru -70 g. mąki tortowej
      -70 g. mąki ziemniaczanej -1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia -2 łyżki oleju
      BISZKOPT :15x40:
      -2 jajka -60 g. cukru -35 g. mąki tortowej -35 g. mąki ziemniaczanej
      -1/2 łyżeczki proszku do pieczenia -1 łyżka oleju
      GALARETKA: -3 galaretki wiśniowe -1 l. wody
      1.KREM Z MASCARPONE:
      -250 ml. śmietanki 30 % -250 g. serka mascarpone -10 g. cukru pudru
      -10 g. żelatyny -ok.1/3 szklanki wody
      2.KREM Z MASCARPONE:
      -250 ml. śmietanki 30 % -250 g. serka mascarpone -10 g. cukru pudru
      -10 g. żelatyny -ok.1/3 szklanki wody

      Wcześniej namalować wzorki na papierze do pieczenia, zostawiając 1/4 niemalowaną. Obrócić papier i delikatnie natłuścić. masa na wzorek- Rozetrzeć miękkie masło z cukrem pudrem, mąką, białkiem i barwnikiem. Przygotować rożek papierowy w który powkładać masę. Dobrze rożek zawinąć i zabezpieczyć. Końcówkę rożka minimalnie obciąć i malować wzorki. Na tą natłuszczoną stronę a wykałaczką wyrównać.Delikatnie postukać blaszką 30x40 cm. i schłodzić w lodówce.Można to zrobić wieczorem. biszkopt-Białka ubić ze szczyptą soli i po trochu dodawanym cukrem.Miksując dodawać po żółtku. Przesiewać tam mąkę z proszkiem do pieczenia. Jednocześnie mieszać ale już łopatką, dolewając też olej.Teraz wyjąć blaszkę z lodówki i delikatnie wylać ciasto "łyżka za łyżką". Wyrównać górę. Piec ok.15 min.w 175 *C. Po wyjęciu z piekarnika, obkroić boki przy blaszce. Przykryć ściereczką i deską i obrócić. Delikatnie ściągać papier z biszkoptu. Starać się nie uszkodzić wzorków. Odstawić biszkopt do wystygnięcia. Odkroić minimalnie boki przy wzorku i odkroić tą część nienamalowaną. Będzie zbędna, bo za mała na przykrycie rolady. Upiec drugi biszkopt ale w węższej blaszce i bez wzorków. Ja robiłam jednocześnie dwie rolady to upiekłam w tej samej blaszce.Wyciąć pas na przykrycie rolady, będzie to spód rolady. Przygotować keksówki półokrągłe. Ja takich nie miałam, to zrobiłam półokrągłe rynienki z grubszych podkładów na torty. galaretka-Galaretki rozpuścić w przegotowanej gorącej wodzie. Ostudzić i przelać do jakiegoś naczynia, ja przelałam do zafoliowanej keksówki. Zrobić to wieczorem i schłodzić przez noc w lodówce. Wyjąć galaretkę z folią na deskę. Wykrajać foremką serduszka. Układać jedno obok drugiego, górą w dół. krem-Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i ostudzić do ciepłego.Śmietankę ubić z serkiem i cukrem pudrem. Na koniec dolewać letnią żelatynę i krótko zmiksować. Wylać na biszkopt w tunelu. Rozprowadzić tak, żeby było wgłębienie na galaretki. Zaraz ułożyć rządek galaretkowych serduszek, brzuszkami do dołu. Krem drugi zrobić taki sam i pokryć dokładnie galaretki. Krem robiłam w dwóch etapach, bo bałam się że za szybko mi zastygnie i nie zdążę ułożyć galaretek. Przykryć przygotowanym pasem z biszkoptu. Całość schłodzić kilka godzin w lodówce, najlepiej na całą noc. Roladę obrócić na deskę i zdjąć zabezpieczenia. Odkroić boki rolady. Przełożyć na paterę. Kroić ostrym nożem w plastry.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 09.06.20, 22:31
      Obyczaj palenia ognisk wywodzi się z pogańskiego kultu Słońca. Ogień krzesano wtedy najdawniejszym sposobem - dwoma kawałkami suchego drewna. Pradawny obyczaj zakazywał palenia drewna starego. tj. takiego, które wcześniej leżało na ziemi. Na sobótkowe ogniska przemaczano tylko świeże gałęzie, ścięte z drzew rosnących w lesie.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 09.06.20, 22:48
      Rusałki. panny leśne. dzisiaj kojarzące się raczej z dobrymi, pięknymi nimfami. wabiły młodzieńców urodą i zdradziecko czyhały na ich życie. Złośliwe i grofne bywały także dziwożony i mamuny. mieszkające pod ziemią, w jeziorach. pieczarach skalnych. Grozą wiało od wypływających z głębin rzek i jezior ondyn, wabiących śpiewem młodych chłopców po to żeby ich utopić. Rolników pozostających w południe na polu. odpoczywających na miedzach (gdzie - jak na wszelkich granicach - mieszkały widma) prześladowały demony powietrzne. tak zwane południce. Zjawiały się zwykłe w postaci pięknych. bardzo wysokich kobiet ubranych w białe. zwiewne szaty. Na bagnach i w stawach żyły pokutujące dusze samobójców i topielców
      - utopce i wodniki. złośliwe i niebezpieczne zwłaszcza w noc świętojańską. Pod postaciami ptaków przybywały strzygi i wiedźmy-wam piry. a także karmiące się ludzką krwią dusze dzieci narodzonych z zębami. które po śmierci straszyły ludzi. Lęk budziły strzygonie - dusze przedwcześnie zmarłych chłop-
      ców z nieprawego łoża, które kręciły się wśród żywych. aby kusić mężatki do zdrady.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.20, 16:31
      "Białe noce" to termin używany przez mieszkańców północnej Europy, gdzie nawet poza strefą panowania dnia polarnego, noce są na tyle krótkie, a Słońce chowa się za horyzont na tyle płytko, że niebo przez całą noc pozostaje jasne.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.20, 16:43
      Dlaczego noc najdłuższa jest na południu, a najkrótsza na północy? Ponieważ im bliżej koła polarnego, tym noce są krótsze, aż na samym kole trwa dzień polarny i Słońce ani na chwilę nie chowa się za horyzont.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.20, 16:45
      Od nocy z soboty na niedzielę (20/21.06) noce stawać się będą coraz dłuższe, a dni coraz krótsze, chociaż początkowo nie będzie to prawie zauważalne. A to dlatego, że dnia ubywa najpierw o zaledwie kilkadziesiąt sekund na dobę. Z biegiem tygodni wydłuża się to do 1-2 minut, a najszybciej dnia ubywa w okolicach pierwszego dnia astronomicznej jesieni, aż o 4-5 minut na dobę.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.20, 16:56
      Będzie to wyjątkowo spektakularne zaćmienie, ponieważ Księżyc znajdzie się dalej niż zazwyczaj, więc jego tarcza będzie mniejsza i sprawi, że zamiast Słońca będzie można ujrzeć świetlistą obrączkę. Właśnie dlatego zaćmienie to nazywane jest obrączkowym.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.20, 17:59
      Jednak zjawisko będzie można obserwować także w Polsce, ale tylko w jednym miejscu naszego kraju. Księżyc dosłownie muśnie tarczę słoneczną wyłącznie w Bieszczadach, i to w ich najdzikszej części, położonej najdalej na południowy wschód.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.20, 22:58
      Gdzieś pod lasem ogień płonie
      Śliczna Kasia klaszcze w dłonie
      Obok Jasiek wilkiem patrzy
      Bo on w Kasię się zapatrzył*
      Zaraz zaczną się Sobótki
      Jasiek przyniósł trochę wódki
      Będą wianki te na wodzie
      I impreza gdzieś w ogrodzie

      *Tu - zakochał
      • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.20, 22:59
        A w czasach pandemii brzmiało by tak:

        Gdzieś pod lasem ogień płonie
        Śliczna Kasia klaszcze w dłonie
        Obok Jasiek wilkiem patrzy
        Bo on w Kasię się zapatrzył*
        Zaraz zaczną się Sobótki
        Jasiek przyniósł trochę wódki
        Będą wianki te na wodzie
        I impreza gdzieś w ogrodzie

        A potem będzie teatr cieni
        I szept - wśród nas są zarażeni....

        *Tu - zakochał
    • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.20, 19:23
      WIANKI
    • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.20, 23:52
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/1LhxMkUGggbxsWsIVX.jpg
    • madohora Re: Noc Świętojańska 06.02.21, 00:53
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora4 Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 14:18
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/7Q7KUjXhSEfunBOQxX.jpg
    • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 14:30
      Aby na te pytania odpowiedzieć, trzeba rozważyć nastę pujące fakta:

      1. Słowiańszczyzna zachodnia, a w szczególności Polacy i Czesi mieli imiona osobowe Sobisław i Sobiesław (Sobie sław znane podziśdzień jako nazwisko w Krakowie i gdziein dziej), Sobiciech i Sobieciech, Sobirad i Sobierad, So- bibor i Sobiebor 1 ). Mówiło się zapewne i Sobimir i Sobie- mir, ale w źródłach pisanych nie napotkaliśmy dotąd takiej formy. Skracały się te imiona najrozmaiciej: na Sób 2 ), skąd nazwy miej scowości, jak: Sobów, Sobowo, Sobowice, Sobowizna; na Soba, skąd nazwy miejscowe, jak Sobin; na Sobek, skąd miej scowości, jak Sobki, Sobków, Sobkowizna; na Sobik, skąd Sobików; na Soban , skąd Sobanice i nazwisko Sobań skich; Sobian skąd Sobiany i Sobianowice; na Sobiesz(a), skąd Sobieszów i Sobieszyn; na Sobisz, skąd Sobiszowice; na Sobiec, Sobień, Soboń, skąd takie nazwiska rodowe i nazwy miejscowe, jak Sobniów, Soboniowice i t. d. Nie wyliczamy tych skróceń więcej, bo o to w tej chwili nie chodzi, zazna czamy tylko, że wśród tych skróceń było także skrócenie So bota i Sobótka' 6 ), skąd podziśdzień nazwiska rodowe tego brzmienia u nas i w Czechach, skąd i nazwy miejscowości, jak u nas Sobotów, Sobocice, a u Czechów Soboutovice, So- botin, Sobotice. Skrócenie to nie jest niczem nadzwyczaj nem, gdyż tak samo skracały się inne imiona: Sambor na Samota\ Żyrosław na Żyrota; Drogosław na Drogota; Wyszemir, Wyszesław na Wyszota; Lubomir, Lubosław na Lubota; Jaczymir na Jakota; Cieszymir na Ciechota; Gniewomir na Gniewota; Niegosław na Niegota i t. d. 1 ). Było więc w zachodniej Słowiańszczyźnie imię osobowe Sobota, w zdro bnieniu Sobótka, niezawisłe zgoła od hebrajsko-niemieckiej soboty (sąboty), nie mające z nią zgoła nic wspólnego, imię rdzennie słowiańskie. Zważywszy zaś, że imię Sambor skraca się na Sam, Samota, gdyż były imiona pospolite sam, sa- mota, (samotnik); imię Gniewomir na Gniew, Gniewosz, Gniewota, gdyż były imiona pospolite gniew, gniewosz, gniewota (gniewosz, uformowane, jak -piwosz, ten, co się łatwo gniewa, a gniewota tyle, co gniewliwość); imię Rado sław na Rad, Radosz, Radota, gdyż były imiona pospolite rad, radosz (chętnie radzący), radota (porada); imię Dobro- sław na Dobry, Dobrosz, Dobrota, gdyż były imiona po spolite tego samego brzmienia, i t. d.; zważywszy to, mówię, musimy przypuścić, że były także imiona pospolite sób, soba, sobota, skoro mamy takie skrócenia ód imienia Sobiesław, Sobierad i t. d. Przypuszczenie to niepłonne, gdyż sam nasz język dowodzi niezbicie, że istotnie tak było. Wyraz sób sam przez się nie używa się już dzisiaj, ale mamy jeszcze jego zdro bnienie sobek w znaczeniu egoisty (bo co innego imię Sobek, jako skrócenie imienia Sobiesław lub Sebastyan), mamy zło żenia za-sób i s-po-sób. Nie używa się już także wyrazu soba, ale że się używał, dowodzi złożenie o-soba (i pocho dne: osobny, osobność, osobisty etc.), tudzież język czeski, w którym soba i osoba używa się w znaczniu naszego wyrazu osoba.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 14:42
      Temi nazwami miejscowemi są: 1. Sobczyk, osada leśna w pow. koneckim. 2. Sobień: 1) Starożytny zamek, dziś ruiny w pow. liskim (w Galicyi), 2) wś. w pow. łęczyckim, 3) wś. w pow. opoczyńskim, 3. Sobie nie, cztery wsi w pow. garwolińskim. 4. Sobień ki, wś. tamże. 5. Sobiesiernie (daw. Sobiesierznie): 1) wś. w pow. gniezieńskim, 2) majętność w pow. inowrocławskim, 3) wś. w pow. poznańskim. 6. Sobiesierne: 1) wś. w pow. brodnickim, 2) wś. nale żąca do Komorowa, tamże. 7. Soboń, wś. w pow. węgrowskim 1 ). Nazwy te, jak to wie każdy, kto się choć trochę zna na gramatyce, nie pochodzą od wyrazu hebrajsko - germańskiego sobota (sąbota), lecz opierają się na rodzimym wyrazie sób, od którego formowano imiona osobowe, jak Sobiesław, So- bierad i skrócenia ich, jak Sób, Soba, Sobota, Sobótka, a który, jak się z tego okazuje, w rozmaitych swych postaciach miał zastosowanie także w nazwach miejscowości
    • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 14:57
      O takiej formacyi w zakresie imion własnych mówiliśmy już wyżej, teraz nadmieniamy, że nie jest ona wcale czemś nadzwyczajnem w zakresie imion pospolitych. Jak od sam for mowano samota, a od sób — sobota, tak mamy od wid: w ido ta; od dziw: dziwota; od srom: srom ota; od głuch: głuchota; od ślepy: ślepota; od ciemny: ciemnota; od ciasny: ciasnota; od pusty: pustota; od mierny: mier nota i t. d. Jest to więc formacya bardzo pospolita i zwy czajna. W odniesieniu do człowieka wyraz sobota znaczył prawie to samo, co sobień, soboń, sobiec, sobek 1 ), a w od niesieniu do rzeczy, np. do lasu, także to, co sobie ń, soboń, sobiec: to jest: odosobniony, bezludny, głuchy, pusty można — IS — było powiedzieć sobotni, a stąd zamiast sobota, sobień, so- boń w odniesieniu do człowieka mówiło się sobotnik. Stąd to Sobotnie, nazwa jeziora w półn. części pow. grodzieńskiego (jezioro puste), stąd także : Sobotni ki, mko. w powiecie oszmiańskim, pierwotnie ludzie tam sobotnie (odludnie) mieszkający.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 15:06
      Słowianie Alpejscy w Styryi, Karyntyi i Krainie, Słowianie na Pobrzeżu, a dalej w Kroacyi i Sławonii zowią tę uroczystość kres, wyrazem, który po polsku brzmiałby krzes i tkwi w wy razach naszych krzesać, krzesić, krzesidło i t. p. Nazwa sama powiada, że uroczystość świętojańska otrzymała tutaj nazwanie od krzesania ognia, który jest tej uroczystości bardzo istotnem znamieniem. W zasadzie pali się te ognie i tutaj w wigilię św. Jana, ale w niektórych stronach np. w Karyntyi na Wielkanoc. Duchowieństwo chrześcijańskie usiłowało widocznie połączyć tę uroczystość z jakiemś wybitnem świętem chrześcijańskiem i nadać jej piętno chrześcijańskie, stąd u nas w Krakowskiem obchodzi się Sobótki w wigilię Zielonych Świątek i lud powiada, (bo tak mu wytłómaczono,) że się to dzieje na pa miątkę ognistych języków, które się niegdyś ukazały nad Apo stołami 2 ). Jaki skutek te usiłowania chrześcijańskie miały, klasycznym przykładem jest Dalmacya. 1 tutaj, jak po innych ziemiach słowiańskich, obchodzi się tę uroczystość w wigilię św. Jana Chrzciciela. Ale kościół usiłował ją połączyć to z Bożem Narodzeniem, to ze świętem Trzech Króli. 1 cóż się stało? To, że sobie lud pali ognie świętojańskie i na Boże Naro dzenie i na Nowy Rok i na Trzech Króli i na św. Jana. Zysk osiągnięto tylko ten, że dawna nazwa uroczystości poszła w niepamięć, a jej miejsce zajęła kolęda, po polsku kolęda, nazwa, pochodząca od wyrazu łacińskiego calendae, a zwią zana z podarunkami noworocznymi, z powinszowaniami i śpie waniami pieśni u osób znamienitszych pierwotnie przez żaków szkolnych, potem młodzież uboższą, która chodząc po domach, wygłaszając powinszowania i śpiewając nabożne pieśni, zbierała — 19 — jedne ognie palą się w zimie, a drugie w lecie, więc poczciwi Dalmatyńcy mają zimową i letnią kolędę (zimska kolęda i ljetska kolęda
    • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 15:14
      Czesi, jak to już zaznaczyliśmy wyżej, jakkolwiek wyraz sobota, sobótka znali, skoro tak właśnie imię Sobiesław, Sobie rad skracali, to jednak wyraz ten musieli wcześnie za tracić, bo niema u nich miejscowości tego nazwania. Zamiast tego spotykamy u nich, jak zresztą i u nas, takie nazwy, jak Tufice, Tufany, Turna (Velka i Mala), Turnov, Turovec. Turany to tak samo mieszkańcy okolicy, która się zw— 21 — Turę, rozumie się: pole, jak mieszkańcy pola zwaliby się Polany. Zamiast Turę, co jest przymiotnikiem, można było w tern samem znaczeniu użyć także przymiotnika, w formie turny—a—e, skąd Turna Velka i Turna Mala, z domyślni- kiem polana lub góra, i Turnowo (później Turnov) rozumie się pole. Rzeczownikowo zaś można było to samo wyrazić rzeczownikami turovec lub tufice (= ool. turzyca) i stąd to nazwy miejscowe Turovec i Tufice. U nas w samej Galicy i mamy miejscowości, jak Turzepole, Turze, Turza Mała i Wielka, Turzec (co jest taką samą formacyą jak Turovec i tego samego znaczenia), Turynka. Wszystkie te nazwy (a jest ich wiele na ziemiach słowiańskich, u Słoweńców np. mamy Turnovo polje) pochodzą od nazwy zwierzęcia tur. Turze pola, Turovce, Turzce, Turzyce, Turny i niezawodnie nasze tatrzańskie turnie 1 ), to pierwotnie wśród lasów otwarte miejsca, na których rzeczywiście pasały się tury, później zaś przez podobieństwo każde takie wśród lasów miejsce, lub wyżej w górach położone, otwarte, choć tam turów nie było. 1 Czesi bezwątpienia wyrazu tufice (= poi. turzyca) używali w tern samem znaczeniu, co my wyrazu sobótka, skoro Zielone Świątki, a więc czas, kiedy obchodzono Sobotki, zowią się po czesku Tufice (liczba mnoga od tufice, a zatem = poi. turzyce) 2 ). Zowią te święta i Letnice, co może niema nic wspólnego z Sobótkami, a może i Sobotki u Czechów tak się nazywały dlatego, że się w lecie odbywały, i nazwa uczepiła się potem, jak i Tufice — Zielonych Świ ątek Rzecz bardzo ciekawa, że Czesi mieli na oznaczenie uro czystości świętojańskiej także wyraz Ku padło (co po polsku brzmiałoby Kąpadło), jak to wynika z rymowanej wiado mości z r. 1710
    • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 15:24
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/TegosHlrj0xkCpGpcX.jpg
    • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 15:34
      (lub w ziemniaki tego, kogo we wsi nie lubią), a gdzie indziej formuje się poważna procesya z takiemi pochodniami, chodzi około plonów i śpiewa pieśni nabożne 6 ). Pozostałością po ogniach świętojańskich jest niezawodnie w Krainie wspaniały pochód z pochodniami na Wielkanoc po Resurekcyi 7 ). Zamiast pogańskiego pochodu z pochodniami wprowadził Kościół w Cze chach osobliwszą procesyę. Wszyscy, co w jakiejś miejscowości mieli konie lub u drugich dostać mogli, zbierali się razem — 25 — w okresie Zielonych Świątek; przybywał ksiądz także na koniu z Przenajśw. Hostyą w torebce na szyi i tak razem objeżdżali pola, śpiewając i prosząc Boga, żeby plony od nie pogod i wszelakiej szkody zachować raczył O- Z tego samego powodu wychodzi w Dalmacyi procesya na trzy dni przed W nie bows tą pi en iem, okrąża wieś, idzie przez pola., a jeżeli gdzie jest woda, zatrzymuje się, ksiądz czyta ewangelię i błogo sławi lud i wodę.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 15:43
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/7Q7KUjXhSEfunBOQxX.jpg
    • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 15:57
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/l310HzUGRM3EbKvuSX.jpg
    • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 16:26
      co oto z manowców wstaje i idzie w szumiące czarami bory w Beskidzie — — ? — kto śni ? kto mówi ? kto ? — ... cisza — przycupły drzewa ...gwiazd spadających ulewa - ej płynie rzecka płynie po zielonej dolinie ej lasy moje lasy kas te ślebodne easy — ... noc ... ... noc śpiewa ! !... — kędy pojrzeć — ogniska - — jedno — drugie wy błyska już ze wszystkich wzgórz wian płonących róż w ogniowej koronie wyrasta i płonie — i płonie świętojańska noc ... wieczne wici w dal słane — wody, wody wiślane, topiele rusałczane, klangory żórawiane — — o wspomnienia rzewliwe, — o melodje tęskliwe, — o modlitwy matczyne,
    • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 16:30
      — odnalazłem cię kwiecie — — podziwajcie się uszy muzyce — — pątnik — szedłem jak w zwidzie — tutaj — kwitniesz — w Beskidzie — podziwajcie się ręce cudności — — jako płonie w rozzłoci — — kwiat przedziwny paproci — — podziwajcie się nozdrza pachnieniu — pachną rajskie ogrody — — myrry, ambry i miody — — podziwajcie się wargi słodkości — — wędrowałem po świecie — — odnalazłem cię kwiecie -— ręce tęskne wyciągam pełne pytań zbiegłych krwią z mych żył: więc CO ? ... poprzez liści zawiłość szepce paproć: TO — MIŁOŚĆ — ... poprzez mszane kobierce szepce paproć: TO — SERCE — — więc TO !! — zapada świadomość w mrok — — błogość — — cisza — — ukojenie — TO — TO — TO — ... lecą sny — —
    • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.21, 16:36
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Bb6JRRmVwJLwkbozJX.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka