madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:44 Złe oko – pradawne i rozpowszechnione w wielu kulturach wierzenia w to, że spojrzenie pewnych osób może sprowadzać cierpienie i nieszczęście, jak ubóstwo, choroba czy nawet śmierć. Zbliżony charakter ma przekonanie, że nie należy chwalić dzieci i ich talentów, gdyż spowoduje to przeciwne, negatywne skutki w ich rozwoju. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:47 Uroczne oczy, oczy urocze, przeźrok, urok złych oczu, weźrok, zaziory – według dawnych wierzeń polskich oczy, których spojrzenie przynosi nieszczęścia i uroki, albo oczy rzucające uroki miłosne. Charakterystyczne były dla czarowników, czarownic oraz tzw. urocznooków. Remedium na oczy uroczne była słoma grochowa. Oczy uroczne zapatrzone w nią nie szkodziły nikomu, ale powodowały zasychanie grochowin. Także skuteczny był płacz serdeczny, przeczyszczający tego rodzaju oczy. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:50 Amulety nazar wykonuje się najczęściej ze szkła. Mają one formę błękitnej kropli lub tarczy z namalowanymi koncentrycznie okręgami na przemian białymi jasnoniebieskimi i ciemnoniebieskimi. Z tego względu bywają czasem nazywane „błękitnym okiem”. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:51 Pochodzenie tureckiego oka wiąże się ze starodawnymi wierzeniami, dotyczącymi rzucania złego uroku. Pęknięcie takiego oka to „wykonanie zadania”. Oznacza to, że dana osoba została uchroniona przed złym spojrzeniem (złymi mocami), którego nawet nie była świadoma. Aby dokładniej przyjrzeć się temu, czym jest oka proroka, zasięgnęłam opinii znajomego Turka, który spróbował wytłumaczyć mi „na chłopski rozum”, o co tak naprawdę z okiem chodzi (zależało mi na opinii z pierwszej ręki). Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:51 Jak wytłumaczył to mój drogi kolega, kiedy Turcy oglądają coś pięknego, wyjątkowego, od razu wymawiają słowa ”nazar değmesin”, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „uchroń to przed złym okiem” (tureckim okiem). Turcy wierzą, że gdy na coś patrzą i się tym zachwycają, to z powodu ich spojrzenia, dany przedmiot jest narażony na działanie złych mocy i może stać się coś pechowego. Wtedy właśnie natychmiast wypowiadają zdanie ”nazar değmesin”. Wydaje mi się, że można to porównać (ale tylko porównać) do naszego polskiego „odpukiwania w niemalowane drewno”, aby czegoś nie zapeszyć. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:52 Oko Proroka to najczęściej przywożona pamiątka z Turcji. Gdzie można je kupić? Praktycznie wszędzie. Dostępne są na niemal każdym stoisku. Często zdarza się także, że przy zakupie choćby widokówki, sprzedawca po prostu wręczy nam taki mały niebieski wisiorek. Nie ma jednak znaczenia, czy ktoś nam je podaruje, czy też kupimy je sobie sami, co nie zmienia to faktu, że zawsze miło jest dostać prezent Podsumowując, wierząc w znaczenie oka proroka, czy nie – jest to ładna ozdoba, a i dodatkowa ochrona przed złymi mocami nie zaszkodzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:53 Zamawianie choroby (zaklinanie, zażegnywanie) – ludowe praktyki leczniczo-magiczne polegające na wypowiadaniu zamów, zaklęć odwołujących się do sił wyższych (Boga, Jezusa, Marii, świętych), aby przezwyciężyć chorobę. Najważniejszym elementem zamawiania jest odpowiednia formuła, gdyż wierzono, że „słowo może stać się ciałem”. Zamowy często szeptano lub śpiewano. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:54 Najczęściej zamawiano w domu chorego w specjalnie przygotowanej izbie chorego, która np. musiała mieć zasłonięte okna, albo zawieszano tam odpowiednie zioła. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:55 Różo, różo, różo uchodź! Uchodź za groby Uwolnij żyjących Maryjo Matko Boża Zadaj koniec róży Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:57 Zaklinacz – typ szamana funkcjonującego w wielu kulturach pierwotnych, który specjalizuje się w przepędzaniu "złych duchów", które według wierzeń tych kultur powodują choroby i inne nieszczęścia, a także w "odczynianiu" zaklęć. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:58 Legenda o założeniu grodu Jarosławia podaje, że wołchwowie po złożeniu ofiary całopalnej wróżyli i śpiewali do akompaniamentu gęśli, co wskazuje na to, że pełnili także rolę ofiarników. Wołchwowie utrzymywali kontakty ze światem nadprzyrodzonym poprzez ekstazę wywołaną tańcem lub środkami odurzającymi. Zyskiwali wtedy zdolność wieszczenia oraz leczenia chorób. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:59 Władza państwowa i kościelna surowo tępiły wołchwów. W 1227 roku w Nowogrodzie czterech z nich spalono na stosie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:03 W języku staropolskim żerca pojawia się w formach żyrzec, żerzec, żyrca, żerca od początku XV w. do XVI w. w polskich tłumaczeniach Nowego Testamentu[b] jako odpowiednik łacińskiego słowa architriclinus i oznacza ‘swata’, później pojawia się tylko w słownikach, gdzie występuje jako synonim łacińskich słów pronubus, paranymphus, oraz polskich swat, dziewosłąb, hochmistrz, marszałek weselny. Tylko w jednym poświadczeniu żyrcami nazwano wszystkich gości weselnych, swadziebników. Oprócz tych słów, Słownik Samuela Linde wymienia także słowa żerecki z Budnego, żertownik ‘stół ofiarny’ w cerkwi z Pimina i Sakowicza, żertwa lub żartwa oraz żertować, jednakże te słowa uznawane są za pożyczki z języka cerkiewnego. Z tego powodu nie należy jednak uważać, że słowo żyrzec jest pożyczką z cerkiewnego, gdyż w tekstach cerkiewnych słowo architriclinus zostawało slawizowane jako architriklinĭ lub zastępowane przez inne słowo. W przeciwieństwie do słów w językach wschodniosłowiańskich, słowa polskie nigdy nie oznaczały ‘kapłana’, lecz ‘swata’, co tłumaczy się tym, że kapłani pogańscy oprócz składania ofiar bogom zajmowali się także kojarzeniem małżeństw. Zawieranie małżeństw długo wymykało się spod kontroli Kościoła, który stosował za to surowe kary, zanim udało mu się wymusić na ludziach śluby kościelne. Także z badań nad historią polskich swadźb wynika, że swat posiadał cechy kapłańskie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:05 Najstarszym poświadczeniem tego słowa jest staro-cerkiewno-słowiańskie жьрьць (žĭrĭcĭ), ‘kapłan’. W innych językach słowiańskich występuje jako rosyjskie жрец (żrec), białoruskie жрэц (żrec), i ukraińskie жрець (żrec)', wszystkie wywodzą się ze staroruskiego жрецъ žrecŭ, oraz bułgarskie i macedońskie жрец (żrec) i słoweńskie (žréc) i wszystkie oznaczają ‘kapłana pogańskiego’. Czeskie žrec zostało zapożyczone ze staroruskiego[d], podobnie jak serbochorwackie жре̑ц żrec. Formę prasłowiańską rekonstruuje się jako *žьrьcь, która jest rzeczownikiem wskazującym na wykonawcę czynności od czasownika *žьrti oznaczającego ‘poświęcać, składać w ofierze’, który jest kontynuowany przez staro-cerkiewno-słowiańskie жрьти, жрѣти žrěti i staroruskie жерети žereti i oznacza ona dosłownie ‘tego, który składa ofiary’. Czasownik ten pochodzi z praindoeuropejskiego rdzenia *gʷerH- ‘chwalić’ i jest pokrewne litewskim gìrt, łotewskim dzir̃t, staropruskim girtwei, sanskryckim गृणाति, grynati ‘chwalić’[5], czy łacińskim grātēs ‘wdzięczność’. Od tego czasownika wywodzi się także *žьrtva oznaczające ‘ofiara’ kontynuowane przez staro-cerkiewno-słowiańskie жрьтва, ⰶⱃⱐⱅⰲⰰ žrĭtva, i inne słowa pokrewne. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:06 Według opisów kapłani połabscy zajmowali się głównie wróżeniem. Wróżono głównie przy pomocy koni: Saxo Grammaticus podaje, że wśród Ranów trzykrotnie przeprowadzano konia pomiędzy serią lanc wbitych w ziemię pod kątem i połączonych ze sobą, i jeżeli koń za każdym razem rozpoczynał chód prawą nogą, oznaczało to dobrą wróżbę. Według Thietmara podobna wróżba, tylko dwuetapowa, była przeprowadzana w Radogoszczy, a Herbord opisuje, że wśród Pomorzan kapłan trzy- lub czterokrotnie przeprowadzał uzbrojonego konia nad dziewięcioma włóczniami, i jeżeli koń nie dotknął lancy nogą, oznaczało to dobrą wróżbę. Henryk Łotysz opisuje, jak Słowianie chcieli złożyć w ofierze bogom zakonnika – o tym czy poganie mają to zrobić miało zadecydować zachowanie konia, a zakończeniem tej sprawy było pozostawienie zakonnika przy życiu. Władać nad losem ma tutaj bóg, koń jest tylko przekaźnikiem, a kapłan wykonawcą wyroczni Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:07 Informacje o kapłaństwie słowiańskim dotyczącym Słowian zachodnich spoza grupy połabskiej, a także Słowian wschodnich czy Słowian południowych są bardziej skąpe. W tekstach ruskich w roli kapłanów-czarowników często pojawiają się wołchwowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:10 Niemiecki historyk Wolfgang H. Fritze również zauważa znaczącą rolę kapłanów w polityce jednak zaznacza, że władza nie należała konstytucyjnie w rękach kapłanów Radogoszczy. Natomiast według czeskiej historyk Libušy Hrabovej, kapłani Radogoszczy zyskali na znaczeniu w wyniku presji chrześcijaństwa, a sam gród Radogoszcz zyskał niemal władzę książęcą, przede wszystkim w sprawach polityki zagranicznej. Historyk Roderich Schmidt dodaje także, że powstanie Słowian połabskich w 983 roku rozpoczęło się od zgromadzenia w Radogoszczy oraz że tam odbywały się obchody zwycięstwa z powstania z 1066 r. Inny historyk, Joachim Herrmann, który także odnosił się do tych dwóch wydarzeń wyrażał pogląd, że bez inicjatywy i zgody kapłanów nie doszłoby do żadnej wojny oraz widzi w przymierzu Luciców tajne przymierze zorganizowane przez kapłanów z Radogoszczy, natomiast Manfred Hellmann przyjął pogląd odwrotny i uważał, że kapłaństwo zyskało dopiero na znaczeniu po wygranej powstania, w wyniku którego ludność słowiańska uznała wyższość bogów słowiańskich nad chrześcijańskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:05 Pszeniec gajowy (Melampyrum nemorosum L.) – gatunek rośliny z rodziny zarazowatych (Orobanchaceae). Występuje w środkowej i wschodniej Europie oraz na zachodniej Syberii[3]. W Polsce jest gatunkiem pospolitym na całym niżu i w niższych położeniach górskich. Jest półpasożytem, za pomocą ssawek pobiera od innych roślin wodę i sole mineralne. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:07 Gatunek jest zmienny morfologicznie. Tworzy również formy przejściowe do pszeńca polskiego, szczególnie na wschodzie Polski. Wyróżniane są podgatunki Melampyrum nemorosum subsp. nemorosum Melampyrum nemorosum subsp. catalaunicum (Freyn) Beauverd Melampyrum nemorosum subsp. debreceniense (Soó ex Rapaics) Soó Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:09 Rodzaj niemal o kosmopolitycznym zasięgu. Brak jego przedstawicieli tylko na terenach niżej położonych w strefie równikowej. Większość gatunków występuje na półkuli północnej. W Ameryce Północnej jest 28 gatunków rodzimych (niemal drugie tyle introdukowanych), w Chinach jest 55 gatunków rodzimych, w Europie – 37 gatunków. Z Polski podano 26 gatunków, z czego większość introdukowanych. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:11 Kanianka koniczynowa (Cuscuta trifolii Bab. & Gibson) – gatunek jednorocznej rośliny pasożytniczej z rodziny powojowatych (Convolvulaceae). Występuje w Europie Zachodniej, do Europy Środkowej zawleczony na przełomie XIX i XX wieku. W Polsce antropofit zadomowiony Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:12 W uprawie uważana za chwast - ponieważ jest rośliną trującą, obniża wartość paszową upraw, może także doprowadzić do ich zniszczenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:16 Pokrój Byliny osiągające od kilku cm do ok. 1 m wysokości, z relatywnie cienkim i długim kłączem, z łodygami prosto wzniesionymi, pojedynczymi lub rozgałęziającymi się, u dołu często drewniejącymi. Często tworzą kępy. Liście Ulistnienie naprzeciwległe, czasem z liśćmi skupionymi w rozetę przyziemną, czasem górne liście skrętoległe i zredukowane. Blaszki całobrzegie lub ząbkowane, siedzące lub ogonkowe, sercowate, jajowate, eliptyczne do równowąskich, nagie lub owłosione, w tym także czasem szorstko albo gruczołowato. Kwiaty Zebrane w koszyczki powstające pojedynczo na szczytach łodyg, ew. tworzące luźne kwiatostany złożone w formie podbaldachów lub baldachogrona. Okrywy dzwonkowate, półkuliste lub stożkowate, zwykle o średnicy od 6 do 20 mm. Listki okrywy wyrastają zwykle w dwóch rzędach, rzadziej w jednym. Dno koszyczka jest wypukłe,gładkie lub dołeczkowane, bez plewinek. Brzeżnych kwiatów języczkowych czasem brak, zazwyczaj jest ich od 5 do 22. Kwiaty te są słupkowe i płodne, ich korony są żółte do pomarańczowych. Kwiatów rurkowatych wewnątrz koszyczka jest od 10 do 120 i zwykle są one obupłciowe i płodne (rzadko funkcjonalnie tylko męskie). Ich korony są żółte, czasem kremowe, zakończone są 5 trójkątnymi łatkami. Owoce Szare, brązowe do czarnych niełupki o kształcie stożkowatym, wrzecionowatym lub jajowato-walcowatym, gładkie lub owłosione, w tym też czasem gruczołowato, z trwałym puchem kielichowym tworzonym przez 10–50 białych lub słomiastych pierzastych lub ząbkowanych włosków. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:19 Mniszek pospolity, mniszek lekarski (Taraxacum officinale F.H. Wiggers coll., właśc. Taraxacum sect. Taraxacum) – określenie roślin z rodzaju mniszek, w zależności od ujęcia systematycznego stanowiące nazwę zbiorową mikrogatunków z sekcji Taraxacum (= Vulgaria, Ruderalia) lub odnoszące się do jednego gatunku występującego na niewielkim obszarze w Skandynawii – T. campylodes. W dominującym znaczeniu są to mniszki z sekcji obfitującej w drobne, apomiktyczne gatunki. W samej Europie opisano ich ponad tysiąc, w tym w Polsce sporo ponad 200, a występują także w Azji i północnej Afryce. Zawleczone zostały na wszystkie inne kontynenty. Poza Europą dane o poszczególnych taksonach są bardzo fragmentaryczne. Rośliny te rosną na siedliskach ruderalnych, na łąkach i murawach, w uprawach i widnych lasach. Są wykorzystywane jako rośliny jadalne, pastewne, miododajne i lecznicze. W uprawach uznawane za chwasty. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:21 Sekcja Taraxacum (= Vulgaria Dahlst, Ruderalia Kirschner, H. Øllgaard & Štěpanek), do której odnosi się nazwa zbiorowa T. officinale, jest jedną z około 50–55 sekcji w obrębie rodzaju Taraxacum. Sekcja ta należy do najmłodszych i najbardziej zróżnicowanych linii rozwojowych w obrębie rodzaju. Jest to jedna z dwóch sekcji (obok Erythrosperma), która ma w Europie szeroko rozpowszechnionych przedstawicieli rozmnażających się zarówno seksualnie, jak i apomiktycznie Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:23 taraksakolodzy zalecają niestosowanie tego terminu, a w razie problemów z oznaczeniem danego osobnika do mikrogatunku, posługiwanie się poprawnymi systematycznie nazwami sekcji, np. Taraxacum sect. Taraxacum Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:27 Liście Są liczne i zebrane w przyziemną rozetę, w której obrębie mogą różnić się między sobą. Liście mają różny kształt także w zależności od pory roku – zwykle głębiej wcinane są te rozwijające się wiosną. Mogą być płasko rozpostarte na powierzchni ziemi lub wznosić się ku górze. Osiągają do 40 cm długości. Blaszka liściowa jest głęboko lub (rzadziej) płytko pierzasto wcinana, ma kształt podłużny, owalny, lancetowaty do lirowatego, u dołu zwęża się w ogonek oskrzydlony lub nie. Poszczególne klapy (nazywane tak niezależnie od tego, czy liść jest klapowany, podzielony lub sieczny) są przeważnie ząbkowane, odstające lub odgięte. Na powierzchni liście są nagie, skąpo owłosione, rzadko obficie. Zróżnicowanie kształtów liści jest u mniszków wynikiem plastyczności fenotypowej i zależy także od wieku rośliny oraz liczby liści. Młodsze liście mają gładsze brzegi, a starsze są głębiej wcinane. Wraz ze wzrostem liczby liści spada stosunek ich długości do szerokości. W gorszych warunkach świetlnych liście są słabiej wcinane, a klapy bardziej zaokrąglone, podczas gdy rośliny rosnące w miejscach silnie nasłonecznionych mają blaszkę głęboko wcinaną, z wąskimi i liczniejszymi klapami. W dobrych warunkach świetlnych zmniejsza się także stosunek długości do szerokości liści Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:32 Piramidka wyraźnie wyodrębniona, zwykle wąskostożkowata, zawsze o długości nie przekraczającej 20 (25)% długości niełupki. Liście bez purpurowych plam (przynajmniej na większych klapach)[ Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 10:48 Siewka ma nagi hipokotyl długości 1 cm. Dwa liścienie mają ogonki długości od 4 do 7 mm o nieco pochwiastej nasadzie. Naga blaszka liścieni jest jajowato-podługowata, do 1 cm długości, o nasadzie zbiegającej a szczycie ± wyciętym. Epikotylu brak. Pierwsze liście właściwe mają blaszkę eliptyczną o długości do 2 cm, o nasadzie zbiegającej a szczycie zaokrąglonym, na brzegu odlegle ząbkowaną, osadzoną na ogonku do 3 cm długości. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 10:51 Roślina może rozmnażać się także wegetatywnie za pomocą pączków kalusowych powstających na ściętych korzeniach (np. uszkodzonych podczas zabiegów agrotechnicznych). Odrasta z powodzeniem z fragmentów korzenia długości 2 cm[33] w ciągu 1–2 tygodni Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:01 Jako roślina inwazyjna mniszek pospolity wykazuje się dużą plastycznością fenotypową, pozwalającą na zasiedlanie siedlisk z szerokiego zakresu warunków środowiskowych. W porównaniu do północnoamerykańskiego gatunku o niewielkim zasięgu – Taraxacum ceratophorum – T. officinale ma liście o większej powierzchni pozwalające na kolonizację miejsc o niższej dostępności światła. Chociaż parametry fotosyntezy i transpiracji osobników obu porównywanych gatunków były zbliżone, osobniki T. officinale wykazywały się niższą efektywnością wykorzystania wody. Uznano, że wobec braku krzyżowania inwazyjny mniszek pospolity nie zagraża zatem lokalnym gatunkom. Plastyczność fenotypowa wydaje się podstawą strategii gatunku w konkurencji z innymi roślinami. T. officinale doskonale znosi stres związany z nadmiarem światła i powiązany z nim stres oksydacyjny. Cechy te zapewniają gatunkowi wysoką inwazyjność w warunkach wysokogórskich, gdzie zmienność warunków świetlnych i związana z tym fotoinhibicja odgrywa znaczącą rolę. Odporność na zmienne warunki świetle jest wynikiem dużej zawartości barwników ochronnych, aktywności cyklu ksantofilowego oraz enzymatycznych i nieenzymatycznych przeciwutleniaczy, chroniących aparat fotosyntetyczny przed uszkodzeniem Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:05 Ze względu na sposób wzrostu – rozpościeranie liści przy powierzchni ziemi – mniszek pospolity tłumi wzrost roślin sąsiednich. Oddziałuje także allelopatycznie na rośliny w otoczeniu, ograniczając ich kiełkowanie i wzrost. Jednak przy odpowiednich warunkach siedliskowych przerwa w spasaniu powoduje, że mniszek ulega konkurencji silniej rosnących traw i bylin dwuliściennych, ustępując w wyniku wzrostu ocienienia[68]. Jako roślina konkurencyjna mniszek ten uważany jest za uciążliwy gatunek obcy w obszarach, gdzie został zawleczony (np. w Ameryce Północnej). Łatwo wnika i rozsiewa się nawet w ekosystemach naturalnych, nieprzekształconych przez człowieka, np. w górskich murawach i widnych lasach. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:08 Gatunek tworzy mykoryzę arbuskularną z Globisporangium ultimum oraz Glomus mosseae. Związek z G. mosseae, poza dostarczaniem substancji mineralnych, zwiększa także ochronę przed roślinożercami. Stwierdzono, że na roślinach zainfekowanych przez symbiotycznego grzyba przeżywalność larw Otiorhynchus sulcatus była o około połowę mniejsza niż na roślinach pozbawionych symbionta Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:10 Według poglądów licznych botaników mniszek pospolity pochodzi z Grecji, skąd rozprzestrzenił się na terenach Europy i Azji Mniejszej. Za prawdopodobne uznaje się także pochodzenie gatunku z terenów północnych Himalajów (publikacja źródłowa dla tego stwierdzenia odnosi się jednak do genezy wielu sekcji apomiktycznych, dla których Chiny są ośrodkiem zróżnicowania, podczas gdy sekcji Ruderalia vel Taraxacum tam niemal brak). Zapis kopalny pozwala stwierdzić występowanie mniszka w Europie w okresie glacjału i interglacjału. Pojawienie się gatunku w Ameryce Północnej wydaje się możliwe w czasach po plejstocenie, w wyniku przedostania się przez Beringię. Istnieje wiele sprzecznych opisów późniejszej introdukcji do Ameryki Północnej. Jeden z nich zakłada zawleczenie mniszka na wschodnie wybrzeże przez wikingów około roku 1000. Inni opisują sprowadzenie roślin przez osadników, którzy przypłynęli na żaglowcu Mayflower lub przez osadników przybyłych później, jako uprawianej rośliny leczniczej. Wraz z osadnikami roślina rozprzestrzeniła się także na zachodzie kontynentu amerykańskiego. Pierwszy, zachowany zapis obserwacji pochodzi z roku 1672 z Nowej Anglii. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:14 Kwiat (Taraxaci Flos), ziele (Taraxaci Herba) oraz korzeń (Taraxaci Radix) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:17 Doświadczenia z wykorzystaniem ekstraktów z wodą, etanolem, octanem etylu albo n-butanolem jako rozpuszczalnikiem potwierdziły działanie przeciwzapalne, antyangiogeniczne oraz antynocyceptywne. Efekty związane są z hamowaniem wytwarzania NO, wpływem na ekspresję COX-2, a także działaniem antyoksydacyjnym substancji czynnych zawartych w roślinie[94]. Aktywność przeciwzapalna ekstraktu z T. officinale związana jest z zahamowaniem wytwarzania TNF-alfa, IL-1 beta, IL-6 oraz interferonu-γ (IFN-γ) stymulowanego przez lipopolisacharydy (LPS). Substancją odpowiedzialną za hamowanie wydzielania cytokin prozapalnych indukowanych przez LPS jest taraksasterol. W badaniu na astrocytach szczurzych wykazano, że IL-1 prowadzi do podniesienia poziomu TNF-alfa jedynie w obecności LPS Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:19 Leki ziołowe z mniszka stosowane są w postaci odwaru z korzeni, wyciągu, nalewki lub jako składnik mieszanek ziołowych. Maksymalne, zalecane dawki wynoszą 4 g jednorazowo i 12 g dobowo w przypadku ziela oraz 1 g jednorazowo i 3 g dobowo w przypadku surowca z korzenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:22 Wywar z gotowanych kwiatów mniszka po dodaniu dużej ilości cukru zamienia się w syrop o barwie, konsystencji i smaku zbliżonym do miodu, tzw. miodek majowy. Mniszek pospolity był wykorzystywany jako roślina jadalna także na obszarach, gdzie został zawleczony. Indianie Ameryki Północnej z różnych plemion jadali surowe lub gotowane liście (Czirokezi i Tohono O’odham) oraz gotowane liście z syropem klonowym dodawane do mięsa (Odżibwejowie i Potawatomi). Apacze aromatyzowali kwiatami mniszka napoje alkoholowe. W Japonii sparzone młode liście mniszka pospolitego wyparły z użycia tamtejszy rodzimy gatunek – Taraxacum platycarpum i sporządza się z nich potrawy aemono i o-hitashi (sparzone liście warzyw w pierwszym wypadku z sosem sojowym i cukrem, a w drugim moczone w rosole rybnym i podawane schłodzone z sosem sojowym i sosem alkoholowym mirin) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:26 Świeża roślina stanowi wartościowe pożywienie dla zwierząt hodowlanych[4], przy czym szczególnie chętnie mniszek zjadany jest przez króliki i drób. W klasyfikacji roślin pastewnych zaliczany jest do ziół pastewnych, jednak mimo swego potencjału często jest nie tylko niewykorzystywany, ale też traktowany jako chwast. Tymczasem pasza z mniszkiem uważana jest za wartościową, zwłaszcza przy wczesnym użytkowaniu. Jest posilna, łatwostrawna i dietetyczna. Ziele mniszka polepsza smak paszy, reguluje trawienie i zapobiega nadmiernym gazom i kolce u zwierząt. W sianie udział mniszka jest zwykle mały ze względu na dużą zawartość wody w roślinie i niski wzrost. Mniszek jest też ceniony na pastwiskach ze względu na odporność na suszę oraz zarastanie luk w poroście wartościowych traw. Wadą mniszka jest wypieranie podstawowych roślin pastewnych – traw i koniczyn i to, że ze względu na sposób wzrostu tylko częściowo daje się zgryzać. W gospodarce łąkowo-pastwiskowej ocenia się, że zagęszczenie mniszka wynoszące do 200–300 roślin na 1 m² jest „akceptowalne” Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:29 Wyciąg lub odwar wodny ze zmiażdżonego ziela mniszka wykorzystywany jest w rolnictwie biodynamicznym, np. do biologicznego zwalczania mszyc[117]. W tym celu 40–45 g zmiażdżonego ziela mniszka zalewa się wiadrem wody i po kilku godzinach odcedza. Można też zrobić odwar. Tak przyrządzony roztwór można rozpylać opryskiwaczem lub kropidłem Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:31 Ze względu na dużą rozpoznawalność, łatwość pozyskiwania materiału i dostępność przez cały sezon wegetacyjny mniszek pospolity jest przydatny w doświadczeniach przeprowadzanych w ramach zajęć dydaktycznych dla uczniów i studentów. Materiał roślinny umożliwia przeprowadzanie doświadczeń prezentujących kiełkowanie, pomiar potencjału wodnego, geotropizm, wpływ auksyn na rozwój rośliny, morfologię, a także budowę anatomiczną organów i komórek. Kwitnienie mniszka rejestrowane było w kalendarzach fenologicznych (patrz fenologia) Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:11 Według Svena Wicherta taka kategoryczna interpretacja jest nieobiektywna, ponieważ większość badaczy w ogóle pomija pierwszą informację Helmolda o kapłaństwie, gdzie według niego król i kapłan mieli równą pozycję. Wskazuje także na fakt, że Saxo nie wspomina o roli kapłanów podczas negocjacji po poddaniu Arkony Duńczykom. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:14 Wróżenie (wróżbiarstwo, dywinacja) (łac. divinatio) – zespół czynności związanych z próbami przepowiadania przyszłości z pomocą specjalnych przedmiotów i technik, a według niektórych interpretacji, także sił nadnaturalnych (zob. siła wyższa). W środowisku naukowym wróżenie uznawane jest za pseudonaukę. Nie istnieje dowód potwierdzający skuteczność wróżenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:16 Metody wróżenia można podzielić na wróżbiarstwo naturalne i obiektowe. Do tego pierwszego zaliczają się techniki, w których medium wróżbiarskim jest człowiek w sensie odczuć i natchnienia (np. onejromancja), a do drugiego wszystkie, w których odczytuje się znaki zawarte w przedmiotach lub zjawiskach. Granica między tymi dwoma typami jest dość płynna i nie wszystkie metody wróżenia da się dokładnie przypisać do którejś z nich Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:17 Badania etnograficzne różnych kultur wykazały, że wróżby są równie popularne jak wiara w bóstwa. Większość przepowiedni odnosi się do szczęścia w miłości, majątku lub posiadania dzieci, czyli do tego co najbardziej interesuje większość ludzkości. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:19 Próby przepowiadania przyszłości, kontaktów ze zmarłymi czy czytania w myślach podejmowano już w odległej starożytności. Czarownicy, wróżbici i astrologowie występowali we wszystkich znanych kulturach starożytnych, gdzie pełnili często rolę kapłanów. Magia, w tym wróżbiarstwo, współistniała najczęściej z religią. Tak było u starożytnych Babilończyków, Egipcjan, Kananejczyków, Greków, Rzymian, Celtów, Słowian oraz wśród ludów zamieszkujących Afrykę, Australię i obie Ameryki. Techniki dywinacyjne są też znane i stosowane w wielu światowych religiach pochodzących z rejonów Indii i Chin: buddyzmie, taoizmie, hinduizmie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:20 Kontakt z duchami zmarłych był niemożliwy, gdyż odchodziły one do krainy snu i zapomnienia zwanej szeolem (Księga Wyjścia 37:35; Księga Psalmów 6:5, 89:48; Księga Koheleta 9:10; Księga Izajasza 38:18). Bóg zezwalał zmarłym na kontakt z żywymi jedynie w bardzo wyjątkowych okolicznościach (1 Księga Samuela 28), zaś w pozostałych przypadkach dochodziło do kontaktów z duchami demonicznymi podszywającymi się pod zmarłych (Izajasza 8:19), stąd też Stary Testament określa spirytyzm i wróżbiarstwo mianem duchowego cudzołóstwa (Księga Kapłańska 20:6). Odpowiedz Link