madohora Re: Coś bym zjadła 07.11.14, 13:34 Mam do dyspozycji takie składniki. Co moglibyście mi zaproponować do jedzenia? Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.11.14, 13:34 Nie musicie wykorzystywać wszystkich rzeczy, które podałam albo dodać coś od siebie. Jeden warunek w rzeczach dodanych mogą znaleźć się jedynie przyprawy anie zasadnicze składniki potraw. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.11.14, 13:35 Proponuję ci coś najprostszego czyli jajecznicę z grzybkami i czosnkowe grzanki Grzyby i cebulę kroimy w drobną kostkę, w tym samym czasie lekko podgrzewamy tłuszcz. Grzybki przesmażamy z cebulką, dodajemy po jednym jajku ciągle mieszając aby jajka się równomiernie ścinały. Dodajemy przyprawy sól i pieprz. Przekładamy na talerz i posypujemy drobno posiekanym szczypiorkiem. Jak lubisz możesz pod koniec smażenia jajecznicy dodać pokrojonego na ćwiartki pomidora. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.11.14, 13:36 Grzanki Pieczywo kroimy na kromki, smarujemy czosnkiem i kładziemy na rozgrzany na patelni tłuszcz, z lekka zrumieniamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.11.14, 13:37 A ja ci proponuję omlecik z grzybami. Jajka rozbijamy w miseczce, dodajemy trochę wody, sól, pieprz i widelcem albo specjalną trzepaczką lekko roztrzepujemy jajka. Pieczarki przesmażamy z cebulką. Ubite jajka równomiernie wylewamy na rozgrzany tłuszcz i czekamy aż się lekko zetną. Przekładamy na drugą stronę. Na środek omletu kładziemy grzybki. Omlet przekładamy na pół. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.11.14, 13:37 A ja ci proponuję omlecik z grzybami. Jajka rozbijamy w miseczce, dodajemy trochę wody, sól, pieprz i widelcem albo specjalną trzepaczką lekko roztrzepujemy jajka. Pieczarki przesmażamy z cebulką. Ubite jajka równomiernie wylewamy na rozgrzany tłuszcz i czekamy aż się lekko zetną. Przekładamy na drugą stronę. Na środek omletu kładziemy grzybki. Omlet przekładamy na pół. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 07.11.14, 13:38 Proponuję też grzanki z jajkiem i grzybkami. Pieczywo smarujemy czosnkiem oraz lekko tłuszczem. Następnie obtaczamy w roztrzepanym jajku i pieczemy z obu stron. Przesmażone grzybki z cebulką przesmażamy i nakładamy na grzankę lub podajemy osobno w miseczce. Pomidora i szczypiorku używamy jako dodatkową dekorację. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.01.15, 23:10 Przepadł gdzieś kucharz - Grześ A ja tak bardzo chciałabym coś zjeść Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.10.16, 12:27 Zaraz wam zostawię spadek Robię przerwę na obiadek Już ziemniaczek buczy w garze I marchewka jest na parze Karminadle leżą w rzędzie Smaczny dziś obiadek będzie Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 24.03.17, 18:54 Coś bym zjadła Trochę sadła Smalec z szpyrką Potem...wyrko Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 03.09.17, 22:43 Och może przeczytam bzdurę Ale zjem z różna kurę Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 30.01.23, 20:16 Dzisiaj było na miękko jajeczko I do tego sera deczko Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.09.17, 23:19 Coś bym zjadła pizzę może Lecz sprzedałam wszystkie noże Jak pokroić mam ciasteczko I oliwek na nim deczko? Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.01.25, 15:55 [color=green]PĄCZKI]/color] 750 g mąki 375 ml ciepłego mleka 75 g masła 40 g drożdży świeżych 6 żółtek 60 g cukru szczypta soli Na początku przygotowujemy zaczyn drożdżowy. Do szklanki wlewamy 75 ml ciepłego mleka, a następnie dodajemy czubatą łyżeczkę cukru, czubatą łyżeczkę mąki i pokruszone drożdże. Całość bardzo dokładnie mieszamy, a następnie zakrywamy ściereczką bawełnianą i odstawiamy na kwadrans. Gdy zaczyn zacznie się pienić, to oznacza, że jest gotowy. Do dużej miski wsypujemy mąkę, a następnie dodajemy pozostałą część ciepłego mleka, roztopione i przestygnięte masło, żółtka, pozostałą część cukru i szczyptę soli. Łączymy składniki i zagniatamy ciasto. Ciasto będzie miało lekko lepiącą konsystencję. Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce do wyrastania. Czas wyrastania powinien wynosić co najmniej 1 godzinę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.01.25, 16:10 NÓŻKI Z KURCZAKA W WARZYWACH 2 duże nóżki z kurczaka (80-90 dkg) 20 dkg drobnych pieczarek 2 średnie marchewki 1 cebula 1 papryka (kolor dowolny) 6 łyżek oleju rzepakowego 3 łyżki ketchupu pikantnego sól i pieprz do smaku 1 łyżeczka papryki mielonej wędzonej 1 łyżeczka pieprzu ziołowego 1 łyżeczka kuminu lub curry W naczyniu żaroodpornym, w którym będziemy piekli potrawę układamy warzywa -cebulę pokrojoną w piórka, marchew w plasterki i pieczarki przekrojone na pół. Skrapiamy całość olejem, oprószamy solą. Nóżki dzielimy na pół. Na dużej patelni rozgrzewamy olej i obsmażamy na rumiano mięso. Zaczynamy obsmażać od strony skóry. Tak przygotowane nóżki układamy na warzywach, skórką do góry. Posypujemy solą, papryką, pieprzem ziołowym i kuminem lub curry. Smarujemy każdą część mięsa ketchupem. Obkładamy kawałki mięsa papryką oczyszczoną z nasion i pokrojoną na cząstki. Podlewamy całość 1/4 szklanki wody, przykrywamy folią lub pokrywą i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 °C na godzinę. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 180 °C, odkrywamy kurczaka, polewamy mięso wytworzonym sosem i pieczemy do miękkości, u nas kurczak piekł się jeszcze 50 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.01.25, 16:19 DESER CZEKOLADOWY 800 ml mleka 200 g czekolady mlecznej 50 g czekolady deserowej Łyżeczka cukru 2 łyżki mąki ziemniaczanej 2 łyżeczki żelatyny Dodatkowo Śmietana 30 % 200 ml Odrobina startej czekolady Do garnka wlać mleko, dodać mąkę i cukier,wymieszać wszystko. Następnie dodać czekoladę i trzeba na średnim palniku aż masa zacznie gęstnieć,co jakiś czas mieszając. Kiedy masa zaczyna gęstnieć wyłączam palnik i dodaje żelatynę. Mieszam dokładnie i przelewam deserek do pucharków. Zimnym deser wkładam do lodówk na 2 godziny. Tuż przed podaniem dekoruje deserki ubitą śmietaną i startą czekoladą. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.01.25, 21:53 ZUPA POMIDOROWA Z LANYMI KLUSKAMI I BAZYLIĄ 1 słoiczek koncentratu pomidorowego, sól, pieprz, odrobina suszonej bazylii, 1 jajko, mąka, woda, 1 łyżeczka masła, śmietana Do dużego garnka wlewamy wodę, zagotowujemy, Gdy woda się zagotuje dodajemy koncentrat pomidorowy, masło i przyprawy. Z jajka, mąki i wody robimy lane kluseczki. Zupę ponownie doprowadzamy do wrzenia. Przez lejek albo za pomocą widelca wrzucamy lane kluski. Gotujemy jeszcze przez chwilę aż kluski nam się zetną. Rozlewamy na talerze i dodajemy śmietanę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 19.01.25, 12:51 Taką oranżadę niedawno kupiłam w ...Warszawie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 22:00 Toksyny zawarte w organizmie człowieka sprawiają, że zapach potu jest kwaśny i nieprzyjemny. Czystek działa alkalizująco i detoksykacyjnie, dzięki temu już po kilku tygodniach regularnego picia naparu można zauważyć, że zapach potu staje się mniej przykry. Wynika to właśnie z pozbycia się nadmiaru toksyn z komórek ciała Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 22:28 ROSÓŁ Z MAKARONEM pałki kurczaka 3 szt, szyja indycza 1/2 szt, wołowina 300 g, por kawałek razem z zielonym, marchewka większa 1, cebula podsmażona 1 , pietruszka korzeń 1, seler kawałek, sól i pieprz mielony do smaku, opcjonalnie przyprawa Kucharek do smaku, Dodatkowo ; posiekany koperek lub natka pietruszki ( 1 łyżka ), Mięso dokładnie opłukać, zalać wodą i wstawić do gotowania, ( wody tyle aby mięso było zakryte ). Doprowadzić do zagotowania, zmniejszyć płomień gazu tak by rosół tylko sobie pyrkał czyli wolno się gotował. Marchewkę, pietruszkę oraz seler obrać , opłukać dodać do rosołu. Posolić trochę do smaku i dalej gotować na małym ogniu. Cebulę obrać opalić palnikiem lub nad ogniem i dodać do rosołu. Całość gotować około 2 - 2,5 godziny, po czym mięso wyjąć , rosół przecedzić, doprawić do smaku pieprzem , solą oraz przyprawą Kucharek do smaku. Marchewkę rozgnieść widelcem w miseczce. Podawać z ugotowanym makaronem , z dodatkiem marchewki i kawałków mięsa. Oprószyć posiekanym koperkiem lub posikaną natką pietruszki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 23:33 BANANY Z LODAMI 2 banany 2 łyżki oleju słonecznikowego 1/4 szklanki cukru 1/2 szklanki białego rumu Sok z 1 limonki Lody waniliowe , do podania, opcjonalnie Obierz i przekrój każdego banana wzdłuż na pół. Rozgrzej olej na patelni na średnim ogniu. Smażyć banany przez 5 minut z każdej strony. Dodaj cukier i wlej rum. Gotować przez 2 minuty. Flambirowanie. Skropić sokiem z limonki i od razu podawać z lodami waniliowymi, jeśli wolisz. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 02.02.25, 15:52 Aby przygotować lukier królewski: Zbierz składniki. Wymieszaj proszek bezowy i wodę w misce dużego miksera z końcówką do ubijania. Mieszaj je na średnio-niskiej prędkości, aż będą piankowate. Dodaj cukier puder, syrop kukurydziany i ekstrakt smakowy, a następnie mieszaj na niskich obrotach, aż cukier puder stanie się wilgotny. Ustaw mikser na średnie obroty i ubijaj przez 5 minut, aż lukier królewski stanie się błyszczący, sztywny i będzie miał odpowiednią objętość. Zdecyduj, ile kolorów lukru chcesz i podziel lukier na tyle miseczek. Dodaj kilka kropli żelu spożywczego do każdej miski lukru, dobrze wymieszaj i dodaj więcej, jeśli chcesz. (Pamiętaj, że lukier królewski ma tendencję do ciemnienia, gdy wysycha, więc jeśli chcesz uzyskać ładne pastelowe kolory, takie jak serca konwersacyjne, miej to na uwadze i nie dodawaj zbyt dużo barwnika.) Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 02.02.25, 16:09 BROWNIE Z SEREM ŚMIETANKOWYM 1 szklanka niesolonego masła 8 uncji półsłodkiej czekolady , grubo posiekanej 2/3 szklanki niesłodzonego kakao w proszku 1 szklanka cukru granulowanego 2 duże jajka 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 1/2 łyżeczki soli koszernej 1 szklanka mąki uniwersalnej Do polewy z serka śmietankowego 8 uncji serka śmietankowego , zmiękczonego 1/3 szklanki cukru granulowanego 1 duże jajko 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego Rozgrzej piekarnik do 175°C. Wyłóż blachę do pieczenia o wymiarach 23 x 23 cm papierem pergaminowym. (Alternatywnie, można po prostu natłuścić patelnię, jednak papier pergaminowy ułatwia wyjmowanie ciasta i czyszczenie.) Wymieszaj masło i czekoladę w dużej, żaroodpornej misce. Rozpuść w kąpieli wodnej na średnim ogniu, mieszając od czasu do czasu, aż do uzyskania gładkiej konsystencji, około 4 do 6 minut. Zdejmij z ognia. (Alternatywnie możesz podgrzewać w mikrofalówce w mniejszej, żaroodpornej misce w 15-sekundowych odstępach, mieszając po każdym podgrzaniu, aż do całkowitego roztopienia; przełóż do dużej miski.) Wymieszaj kakao i cukier, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Pozostaw mieszankę do lekkiego ostygnięcia, około 2 minuty. Dodaj jajka, wanilię i sól, ubijaj, aż do połączenia się składników i uzyskania gładkiej masy. Powoli wmieszaj mąkę w 3 partiach, aż nie będzie widać smug suchej mąki. Uważaj, aby nie mieszać za długo. Odłóż 1/3 szklanki ciasta brownie. Wlej resztę ciasta brownie do przygotowanej formy. Przygotuj nadzienie do sernika Ubij serek śmietankowy z cukrem za pomocą miksera, aż masa stanie się lekka i puszysta. (Jeśli wolisz, możesz ubić ją ręcznie, ale upewnij się, że ubijasz wystarczająco długo, aby mieszanka napowietrzyła się.) Dodaj jajko i wanilię, mieszaj, aż do całkowitego połączenia. Nałóż nadzienie sernikowe na ciasto brownie w foremce. Następnie nałóż łyżką odłożone ciasto brownie na wierzch. Użyj wykałaczki lub czubka noża, aby wymieszać ciasta, tworząc marmurkowy wzór. Upewnij się, że zanurzasz je wystarczająco głęboko, aby zawirowały w środku Piecz brownie, aż środek będzie prawie gotowy, a wykałaczka włożona 2 cale od krawędzi foremki wyjdzie z kilkoma okruchami, około 35 minut. Środek powinien być gotowy i nie powinien się ruszać, gdy potrząśniesz foremką. Pozostaw brownie do ostygnięcia w foremce, a następnie włóż do lodówki na co najmniej 1 godzinę przed pokrojeniem. Ciesz się ciepłem, aby uzyskać rozpływającą się czekoladę lub zimnem, aby uzyskać bardziej ciągnący się kawałek. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 17:21 W powszechnym mniemaniu osoba odchudzająca się lub dbająca o linię powinna zamiast obiadu czy kolacji zafundować sobie sałatkę. Owo przekonanie i moda są tak silne, że w większych miastach Europy i Ameryki od lat już popularnością cieszą się bary sałatkowe oferujące najróżniejsze rodzaje mieszanych dań na zimno. Faktycznie sałatki pod wieloma względami oferują niezwykłe korzyści zdrowotne, przede wszystkim wydatnie zwiększając udział warzyw w codziennym jadłospisie. Pociąga to za sobą atrakcyjne ilości witamin, antyoksydantów oraz błonnika, nieocenionych w zakresie prewencji chorób cywilizacyjnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 02.02.25, 23:31 CIASTO CZEKOLADOWE 2 (3,4 uncji) opakowania błyskawicznego budyniu waniliowego 1 laska wanilii , wydrążona 3 1/2 szklanki mleka 3 łyżki wody 1 1/2 łyżeczki żelatyny w proszku bez dodatków smakowych 3 1/4 szklanki śmietanki kremówki , podzielone 1 1/2 szklanki półsłodkich kawałków czekolady 1/4 szklanki jasnego syropu kukurydzianego 1 (14,4 uncji) pudełko krakersów graham Ubij mieszankę budyniową, laskę wanilii i mleko w dużej misce, aż będą połączone i gładkie (mieszanka powinna być gęsta). Schłodź w lodówce do momentu użycia. Wymieszaj wodę i żelatynę w małej misce. Odstaw na 5 minut, aby zgęstniała. W międzyczasie, używając miksera ręcznego lub miksera stojącego z końcówką do ubijania, ubijaj 2 1/4 szklanki śmietanki kremówki na średnich obrotach, aż utworzą się miękkie szczyty. Zajmie to około 3 minuty. Podgrzewaj mieszankę żelatyny w kuchence mikrofalowej, aż brzegi zaczną lekko bulgotać, około 15 sekund. Dodaj mieszankę do śmietany, a następnie ubijaj ponownie, aż utworzą się sztywne szczyty, około 1 minuty więcej. Przenieś bitą śmietanę do schłodzonej mieszanki budyniowej. Ubijaj na niskich obrotach, aż się połączą (uważaj, żeby nie mieszać za długo). Aby zrobić ganache, umieść pozostałą 1 szklankę śmietany kremówki, kawałki czekolady i syrop kukurydziany w misce nadającej się do mikrofalówki. Podgrzewaj w mikrofalówce w 30-sekundowych odstępach, mieszając między każdym, aż do uzyskania gładkiej i błyszczącej konsystencji, około 1 do 2 minut. Alternatywnie umieść składniki w małym rondlu na małym ogniu. Mieszaj nieustannie, aż do uzyskania gładkiej i błyszczącej konsystencji Pozostaw mieszankę do ostygnięcia w lodówce, a następnie zajmij się składaniem ciasta. Przykryj dno formy do pieczenia o wymiarach 9 x 13 cali w jednej warstwie 1/3 herbatników graham. Na wierzch nałóż połowę mieszanki puddingowej, rozprowadzając ją równomiernie silikonową szpatułką. Nałóż kolejną 1/3 herbatników graham. Rozprowadź pozostałą mieszankę budyniową na herbatnikach silikonową szpatułką. Nałóż ostatnią 1/3 herbatników graham. Wlej ganache na herbatniki graham, rozprowadzając równomiernie łyżką. Możesz stworzyć gładki lub swooshowy wzór, zależnie od upodobań. Pozostaw ciasto do schłodzenia w lodówce, przykryte, na co najmniej 10 godzin. Pokrój i podawaj od razu po wyjęciu z lodówki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 02.02.25, 23:49 KLUSKI Z MIĘSA 200 g mielonego mięsa wołowego 1 żółtko 1 łyżka posiekanych ziół przyprawowych (oregano, cząber, koperek, majeranek itp.) 2 łyżeczki bułki tartej sól, pieprz Do miski włożyć wszystkie składniki wyrobić mięso tak jak na kotlety mielone. Uformować kulki mniejsze niż orzech włoski. W garnku zagotować wodę z dodatkiem płaskiej łyżeczki soli. Gotować kluski ok 3-4 ech minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 03.02.25, 00:17 CZEKOLADOWA LAWA Spray do gotowania 4 łyżki niesolonego masła 1/3 szklanki półsłodkich kawałków czekolady 1 duże jajko 2 łyżki cukru granulowanego Szczypta soli 1 łyżka mąki uniwersalnej Do podania: 2 gałki lodów waniliowych Świeże maliny do dekoracji Świeże gałązki mięty do dekoracji Zbierz składniki. Rozgrzej piekarnik do 450 F. Umieść 2 papilotki do muffinek w standardowej foremce do muffinek. Spryskaj papilotki sprayem zapobiegającym przywieraniu i odstaw. W misce nadającej się do mikrofalówki połącz masło i kawałki czekolady. Podgrzewaj na wysokim poziomie przez 45 sekund. Wyjmij i energicznie wymieszaj, aby całkowicie rozpuścić kawałki. (Włóż z powrotem do mikrofalówki na kilka sekund, jeśli się nie rozpuszczą.) W średniej misce wymieszaj jajko, cukier i szczyptę soli. Ubijaj przez około 2 minuty lub do rozpuszczenia się cukru. Dodaj mieszankę jajek do rozpuszczonej mieszanki czekoladowej i wymieszaj, aż składniki się połączą. Dodaj mąkę i mieszaj, aż składniki się połączą. Ostrożnie wlej mieszankę do każdej foremki. Foremki będą wypełnione po samą górę. Piecz przez 10 minut lub do momentu, aż brzegi będą twarde, ale środek nadal miękki. Wyjmij z piekarnika i umieść na kratce. Ostudź ciasta w formie przez 10 minut. Po 10 minutach wyjmij ciastka z foremek na muffiny, uważając, aby ich nie ścisnąć. Delikatnie przełóż ciastka na małe foremki i powoli zdejmij papier. Na wierzch każdego ciasta nałóż gałkę lodów waniliowych. Udekoruj świeżymi malinami i miętą. Podawaj na ciepło. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 03.02.25, 10:46 CIASTO W SŁOIKU Spray do gotowania 1 szklanka mąki uniwersalnej 3/4 szklanki cukru granulowanego 1/4 szklanki niesłodzonego kakao w proszku 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej 1/2 łyżeczki drobnej soli 1/2 szklanki oleju roślinnego 3/4 szklanki maślanki 1 duże jajko 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego Do lukru maślanego: 1 (1-funtowe) opakowanie cukru pudru 1/2 szklanki niesolonego masła , zmiękczonego 3 do 4 łyżek mleka 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego Zbierz składniki. Rozgrzej piekarnik do 350 F. Wyłóż blachę do pieczenia o wymiarach 15 x 10 cali folią nieprzywierającą. Spryskaj folię sprayem zapobiegającym przywieraniu. W dużej misce wymieszaj mąkę, cukier granulowany, kakao, sodę oczyszczoną i sól. W innej dużej misce połącz olej roślinny, maślankę, jajko i ekstrakt waniliowy. Ubijaj, aż składniki dobrze się połączą. Dodaj suche składniki do mokrych i mieszaj, aż się połączą, a ciasto będzie gładkie. Wlej ciasto na przygotowaną blachę do pieczenia i rozprowadź równomiernie. Ciasto będzie cienkie. Piecz w piekarniku nagrzanym do 350 stopni F przez 10 minut. Ciasto jest gotowe, gdy zacznie odstawać od brzegów blachy i będzie sprężyste po lekkim naciśnięciu. Całkowicie ostudź przed pokrojeniem i ułożeniem warstw w słoikach. Podczas gdy ciasto się chłodzi, przygotuj lukier. W misce miksera wymieszaj cukier puder z masłem. Dodaj tyle mleka, aby uzyskać pożądaną konsystencję i wymieszaj z ekstraktem waniliowym. Napełnij rękaw cukierniczy przygotowanym lukrem. Używając okrągłej foremki do ciastek o średnicy 2 1/2 cala, wytnij kółka z ciasta. Pozostaw resztę ciasta. Umieść jedno kółko na dnie każdego 4-uncjowego słoika. Nałóż na wierzch wirujący lukier. Kontynuuj nakładanie warstw, aż dojdziesz do górnej krawędzi słoika. Posyp wierzch odrobiną okruchów ciasta. Kontynuuj, aż wszystkie słoiki zostaną złożone. Przykryj słoiki pokrywkami i wstaw do lodówki do momentu podania. Udekoruj słoiki wstążkami lub etykietami prezentowymi według uznania. Przed podaniem doprowadź słoiki do temperatury pokojowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 03.02.25, 14:11 ŁÓŻKO RÓŻ 1 1/2 uncji Jägermeistera 2 uncje soku z cytryny 1 uncja grenadyny 1/2 uncji soku z limonki Plasterek limonki do dekoracji Wiśnia , do dekoracji Do shakera do koktajli wlej Jägermeister, sok z cytryny, grenadynę i sok z limonki. Napełnij lodem. Dobrze wstrząśnij. Przecedzić do kieliszka koktajlowego lub kieliszka typu old-fashioned. Dodaj plasterek limonki i wiśniową ozdobę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 04.02.25, 18:44 KOTLETY CHLEBOWE Z KURCZAKIEM 500 g mielonej piersi z kurczaka 250 g chleba pszennego 100 ml mleka 1 ząbek czosnku 1 łyżeczka majeranku ½ łyżeczki soli ½ łyżeczki czarnego pieprzu Dodatkowo: bułka tarta do panierowania masło i olej do smażenia Do miseczki włóż porwany lub pokruszony chleb. Zalej go mlekiem i pozostaw na co najmniej godzinę. W misce wymieszaj mielonego kurczaka z dobrze odciśniętym chlebem. Dodaj przyprawy i przeciśnięty przez praskę czosnek. Zagniataj masę do uzyskania jednolitej i elastycznej konsystencji. Mokrymi rękoma formuj z masy mięsno-chlebowej płaskie kotlety. Panieruj je w bułce tartej i odkładaj na bok. Na patelni rozgrzej kilka łyżek masła i łyżkę oleju. Smaż kotlety na średnim ogniu przez ok. 3 minuty z każdej strony, do uzyskania złotego kolor. Kotlety chlebowe z kurczakiem przenieś do naczynia żaroodpornego. Wstaw je do piekarnika nagrzanego na 180 st. Celsjusza i piecz przez 15 minut, by były całkowicie ugotowane. Danie podawaj na ciepło, z dodatkiem ulubionej sałatki, ziemniaków lub frytek. Resztki przechowuj w szczelnym pojemniki w lodówce i zużyj w ciągu 3 dni. Podgrzewaj w piekarniku lub mikrofalówce. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 04.02.25, 18:53 DOMOWA KOSTKA ROSOŁOWA 1 tacka włoszczyzny lub jej odpowiednik (marchew, seler, pietruszka, por), 2 cebule, 1 por, 4 ząbki czosnku, 2 łodygi selera naciowego, 1 szklanka wody, przyprawy (sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, kurkuma, papryka wędzona, sos sojowy). Cebulę i czosnek obieramy, a następnie kroimy w drobną kostkę, to samo robimy z selerem naciowym. Pozostałe warzywa obieramy i ścieramy na tarce (oprócz pora). Cebulę i czosnek podsmażamy na oliwie lub oleju przez kilka chwil na złoty kolor, a następnie dodajemy posiekanego pora. Całość smażymy do momentu, aż ostatnie warzywo zmięknie. Teraz czas zabrać się za warzywa korzeniowe, które dodajemy na patelnie i smażymy przez chwilę. Na koniec całość zalewamy wodą i dusimy pod przykryciem około 10 minut, przyprawimy i pozostawiamy do wystudzenia. Ugotowane warzywa mielimy za pomocą blendera na gładką masę, a później układamy je w foremkach na lód i zamrażamy Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 04.02.25, 19:29 PIEROŻKI SAMOSA Ciasto: 250 g mąki pszennej 60 ml oleju 90 ml wody ¾ łyżeczki ajwanu lub kminku ¾ łyżeczki soli Farsz: 500 g ziemniaków 100 g zielonego groszku – mrożonego lub gotowanego 4 łyżki posiekanej kolendry 1 łyżka oleju 1 łyżeczka imbiru ¾ łyżeczki kminu ½ łyżeczki sproszkowanego kopru włoskiego 1 łyżeczka soku z cytryny 1 papryczka chili ½ łyżeczki soli Dodatkowo: olej do głębokiego smażenia Przygotuj farsz. Ziemniaki obierz i pokrój na mniejsze kawałki. Ugotuj je do miękkości. Rozdrobnij je, ale nie tłucz. Odłóż na bok do ostygnięcia. Na patelni rozgrzej olej. Dodaj nasiona kminu, a gdy zaczną skwierczeć dodaj imbir i drobno posiekaną papryczkę chili. Smaż przez 30-60 sekund. Dodaj groszek i kontynuuj smażenie przez 2 minuty, a następnie dołóż wszystkie pozostałe przyprawy i ziemniaki. Wymieszaj i smaż przez 2-3 minuty. Wymieszaj z poszatkowanymi drobno liśćmi kolendry i sokiem z cytryny. Odstaw do ostygnięcia. Przygotuj ciasto. W misce wymieszaj mąkę, nasiona kminku, sól i olej. Rozcieraj mąkę palcami przez 3-4 minuty, by wchłonęła tłuszcz. Musi przypominać konsystencją bułkę tartą. Dodawaj po trochę wody i mieszaj całość, by uzyskać lekko sztywne, elastyczne ciasto. Przykryj je ściereczką i odstaw na 25-30 minut. Przygotuj pierożki. Ciasto delikatnie zagnieć i podziel na 10 porcji. Jednocześnie pracuj tylko na jednej części, trzymając pozostałe pod przykryciem. Blat roboczy nasmaruj odrobiną oleju. Kulkę ciasta rozwałkuj na okrągły placek o średnicy 8-10 cm. Nałóż na środek 1/10 przygotowanego wcześniej farszu. Zamknij pierożka i zlep mocno brzegi. Możesz wykonać dekoracyjną falbankę. Gotowe pierogi odkładaj na bok i przykryj ściereczką, by nie wyschły. W garnku rozgrzej olej na małym ogniu. Wrzucaj po kilka sztuk pierożków i smaż je przez 10-12 minut, do momentu aż skorupka stanie się twarda i złota. Gotowe pierożki samosa przenoś na drucianą kratkę i pozostaw na kilka minut. Podawaj na ciepło. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 04.02.25, 19:37 PIERŚ Z KURCZAKA ZAPIEKANA Z PIECZARKAMI 400 g piersi z kurczaka 150 g pieczarek 1 cebula 2 ząbki czosnku 4 łyżki majonezu 100 g sera żółtego 3 łyżki masła sól do smaku pieprz do smaku 1. Pieczarki pokroić na plasterki, cebulę pokroić w kosteczkę, czosnek rozgnieść za pomocą praski, całość przesmażyć na maśle, doprawiając solą i pieprzem. 2. Filety przekroić na mniejsze części i rozbić tłuczkiem, posolić i popieprzyć do smaku. 3. Filety ułożyć w naczyniu żaroodpornym, posmarować majonezem, następnie położyć na nich pieczarki i plasterki sera żółtego. 4. Zapiekać 20 minut w 200 stopniach przy grzaniu góra-dół. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 04.02.25, 19:59 CIASTO CHEOPSA Ciasto: 400 g mąki 200 g masła 250 g śmietany 18% 1 łyżeczka cukru waniliowego Warstwa śmietanowa: 300 ml śmietanki 36% 100 g cukru pudru Warstwa budyniowa: 600 ml mleka 200 g cukru pudru 2 opakowania budyniu waniliowego 200 g masła 1 łyżka soku z cytryny Dodatkowo: 700 g malin świeżych lub mrożonych Przygotuj ciasto. W misce robota kuchennego wymieszaj mąkę z siekanym drobno masłem. Dodaj śmietanę i cukier waniliowy. Zagnieć wszystko do uzyskania miękkiej i lekko klejącej konsystencji. Włóż ciasto do lodówki na ok. 30 minut. Po tym czasie rozwałkuj ciasto na placek o grubości ok. 1 cm. Przygotuj papierowy szablon o kształcie prostokąta o wymiarach 20x6 cm. Wytnij według niego 10 równych kształtów. Jeśli używasz mrożonych malin, należy je najpierw dobrze odcedzić z nadmiaru płynu i osuszyć papierowymi ręcznikami. Owoce rozłóż na paskach ciasta i zawiń ruloniki, sklejając je na górze. Za pomocą wykałaczki zrób po kilka nakłuć w każdym ruloniku. Połóż ciasto z malinami na blaszkę do pieczenia wyłożoną papierem i piecz w temperaturze 170 st. Celsjusza przez ok. 20 minut, do ładnego zbrązowienia. Wyjmij je i ostudź całkowicie. Przygotuj warstwę budyniową. Z mleka odlej pół szklanki, a pozostałe przelej do garnka i postaw na ogniu. W szklance z mlekiem wymieszaj budynie i dodaj mieszaninę do ciepłego płynu w garnku. Dołóż cukier. Zagotuj, cały czas mieszając. Zdejmij budyń z ognia i przykryj go szczelnie folią spożywczą. Pozostaw do całkowitego ostudzenia. W misce utrzyj masło na puch. Dodawaj po łyżce zimnego już budyniu, cały czas miksując. Na koniec dodaj sok z cytryny. Złóż ciasto. Na paterze połóż obok siebie cztery ruloniki z ciasta, sklejając je niewielką ilością kremu budyniowego. Na wierzchu rozsmaruj ok. 1/3 pozostałego budyniu. Następnie połóż trzy ruloniki z ciasta, tworząc piramidę. Znowu połóż krem, dwie rurki, krem i ostatnią rurkę. Za pomocą szpachelki lub łopatki wyrównaj brzegi ciasta, by tworzyły ściany piramidy Cheopsa. Na górze ciasta połóż warstwę śmietanową i ponownie wyrównaj całość szpatułką, tworząc piramidę. Ciasto Cheops wstaw do lodówki na co najmniej 2 godziny. Podawaj na zimno. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 04.02.25, 23:52 CHRYZANTEMA 3/4 uncji brandy 2 uncje wytrawnego wermutu 1/4 uncji absyntu Skórka pomarańczowa do dekoracji Do szklanki do mieszania wlać brandy, wytrawny wermut i absynt. Dobrze wymieszać. Dodaj lód i mieszaj przez minutę. Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego. Wyciśnij skórkę pomarańczową na napój, upewniając się, że olejki wpadają do szklanki, a następnie wrzuć skórkę do napoju. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 16:31 Rzodkiew arbuzową poleca się również wysiewać w drugiej połowie lata, aby otrzymać jesienne płody. Chłodne temperatury na końcu sezonu sprzyjają dobremu wzrostowi i słodyczy w smaku. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 17:08 Czym sałatka różni się od surówki? W wielu językach świata nie ma tego rozróżnienia, ale rodzimi puryści kulinarni bywają czuli na różnicę. Otóż bowiem, surówka jest rodzajem sałatki, w której wszystkie składniki są surowe. Co do zasady mówimy więc o kompozycjach warzywnych, których doskonałymi przykładami w kuchni polskiej są mizeria, sałatka z marchwi czy sałatka kapuściana. Surówką będzie jednak również popularna u nas… sałata podawana z dressingiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 17:16 sałatka żabie oko – amerykański przysmak z drobnego makaronu, gotowanych żółtek i bitej śmietany, dekorowanych kawałkami ananasa i kokosa; Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 17:23 Mimo niewielkich zastrzeżeń, sałatki są bez wątpienia doskonałym sposobem na odżywianie się, oferując szereg niepodważalnych korzyści: sałatki są zdrowe – dostarczają nam cennych składników odżywczych; sałatki pomagają schudnąć – jedzone zamiast głównych posiłków zaspokajają głód, obniżając poziom kalorii i obciążenie glikemiczne; sałatki są łatwe do przygotowania – te najzdrowsze, surowe wymagają jedynie krojenia i przygotowania sosu; sałatki pozwalają przemycać mniej lubiane składniki – co jest ważne zwłaszcza w przypadku dzieci – niejadków; warto spróbować wykorzystać w nich mniej znane, ale bardzo zdrowe składniki, takie jak surowy topinambur czy cykoria; sałatki są bardzo praktycznym daniem – można je przygotować dzień wcześniej, z pozostałości po innych obiadach i serwować w każdej chwili z lodówki, lub nawet nosić w pudełku do pracy Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 18:57 Rabarbar to warzywo o charakterystycznym kwaśnym smaku i szerokim zastosowaniu w kuchni. Zawiera cenne składniki, takie jak błonnik, witamina K, potas oraz przeciwutleniacze. Jak podaje BBC Good Food, wspiera trawienie i ma działanie przeciwzapalne, ale nie każdy powinien sięgać po niego bez ograniczeń. Osoby z problemami nerkowymi, dną moczanową lub dużym ryzykiem osteoporozy powinny zachować ostrożność z uwagi na obecność kwasu szczawiowego. W sezonie trafia do ciast, tart, kompotów, konfitur i sosów słodkich, jak i wytrawnych. I choć jego zastosowań jest wiele, jedno pytanie powraca co roku jak bumerang. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 19:18 Prenumerata wyborcza.pl i TOK FM od 1 zł KUP DOSTĘP logo serwisu Haps wróć na Haps Jak przygotować Pyszne z rosołem i z truskawkami. Kluski lane wyjdą mięciutkie, ale zadbaj o proporcje Pyszne z rosołem i z truskawkami też. Kluski lane wyjdą mięciutkie, ale zadbaj o proporcje Joanna Szumilas - Głowacka 1 czerwca 2025, 08:19 Są takie potrawy, które już po jednym kęsie przenoszą nas w czasie do beztroskich dziecięcych chwil i babcinej albo mamusinej kuchni. Dziś mamy przepis na jedno z takich właśnie dań i jestem pewna, że już na samo wspomnienie w waszych oczach zakręci się łezka nostalgii. Są idealne do rosołu i zupy pomidorowej, są pyszne na mleku lub wymieszane ze śmietaną i truskawkami. Jak zrobić lane kluski? Proporcje to klucz. Link został skopiowany Lane kluski na rosole Fot. Redakcja (archiwum prywatne) Otwórz galerię (4) Rosół z lanymi kluskami to zupełnie inny wymiar smaku, a kluski lane na mleku to przysmak z dzieciństwa wielu z nas. Te kluseczki są chyba jednym z najbardziej uniwersalnych przepisów i można podawać je na setki sposobów. Czy to w zupach, w sosach, czy z owocami, kluski lane zawsze powinny być delikatne i mięciutkie. Przepis jest bardzo prosty, bo to w zasadzie tylko mąka, sól i jajka. Jednak tutaj bardzo ważne są proporcje i typ mąki. Powinna być miałka, najlepiej sprawdzą się więc niskie typy, takie jak 450 i 500. Proporcje jednak jest bardzo łatwo zapamiętać - na 100 g mąki pszennej przypadają dwa średnie jajka. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 19:23 Prenumerata wyborcza.pl i TOK FM od 1 zł KUP DOSTĘP logo serwisu Haps Haps Jak przygotować Słowackie naleśniki ziemniaczane biją na głowę klasyczne placki. Zrobisz je z trzech składników Słowacy jedzą z mięsem lub powidłami. W Polsce nikt nie nazywałby tego naleśnikiem Aleksandra Romaszko 27 maja 2025, 19:06 Słowackie naleśniki ziemniaczane nie przypominają ani naszych placków, ani klasycznych tortilli. To prosty, tradycyjny przepis, który przetrwał pokolenia i dziś wciąż gości na stołach, zwłaszcza w duecie z mięsem, kapustą lub słodkimi dodatkami. Jeśli chcesz choć trochę urozmaicić domowe menu, zapisz recepturę. Link został skopiowany Słowackie naleśniki ziemniaczane Fot. iStock, Zdenka_Simekova Otwórz galerię (3) Loksze to tradycyjne słowackie placki z ziemniaczanego ciasta, wypiekane bez tłuszczu na suchej patelni lub blasze. Znane są niemal w całym kraju, a szczególną popularnością cieszą się w okolicach Bratysławy, Trenczyna i Slovenskeho Grobu. Choć kiedyś były typowym "chlebem biedoty", dziś podaje się je zarówno na jarmarkach świątecznych, jak i w eleganckich restauracjach. Są uniwersalne, ponieważ pasują do tłustych mięs, kiszonej kapusty, ale i do powideł. Prostota i wszechstronność sprawiają, że warto poznać ten przepis i spróbować przygotować je samodzielnie. Po jednym kęsie możesz uznać, że są lepsze od klasycznej wersji. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 20:59 WĘGIERSKA ZUPA GULASZOWA 300 g wołowiny lub mięsa mieszanego, 3-4 ziemniaki, 1 cebula, po 1 czerwonej i żółtej papryce, 4 szklanki bulionu, 500 ml passaty pomidorowej, sól, pieprz do smaku, słodka i ostra papryka, pieprz ziołowy, listek laurowy, ziele angielskie do smaku, zioła majeranek, rozmaryn, tymianek do smaku, 2 łyżki masła, ząbek czosnku. Mięso pokrój w drobną kostkę, poszatkuj cebulę i czosnek. W garnku rozgrzej masło i przesmaż cebulę z czosnkiem, dodaj mięso. Gdy wszystko się przesmaży, dopraw do smaku, a następnie zalej bulionem. Do zagotowanego bulionu, dolej passatę pomidorową. Gotuj na małym ogniu przez godzinę. Potem dodaj pokrojoną w kostkę paprykę i ziemniaki. Gotuj jeszcze około pół godziny, warzywa powinny być miękkie. Zupę podawaj posypaną drobno posiekaną natką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 21:02 Nie można pominąć także jego wpływu na pracę mózgu. Kalafior zawiera związki wspierające pamięć i funkcje poznawcze, dlatego warto go włączyć do diety jako naturalne wsparcie dla umysłu. Dodatkowo obecne w nim sulforafan i inne przeciwutleniacze działają przeciwzapalnie i mogą mieć działanie przeciwnowotworowe – to cichy bohater codziennego talerza. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 23:08 SERNIK NA ZIMNO 200 g herbatników maślanych 65 g masła Żelka malinowa 700 g mrożonych malin 50 g cukru 8 łyżek żelatyny Masa serowa 750 g śmietankowego serka 300 ml śmietanki kremówki 100 g cukry pudru 1 łyżka soku z cytryny 4 łyżeczki żelatyny Dno tortownicy oraz brzegi wyłóż papierem do pieczenia. Przygotuj spód. Herbatniki dokładnie rozdrobnij za pomocą blendera, najpierw na niskich, a później na wysokich obrotach. Gdy będą pokruszone, dodaj do nich roztopione i lekko przestudzone masło. Całość dokładnie ze sobą wymieszaj. Gotową masę przełóż do tortownicy i za pomocą palców dociśnij do dna. Włóż do lodówki. Zrób żelkę malinową. Żelatynę zalej gorącą wodą (wystarczy około 6 łyżek) i energicznie mieszaj do momentu, aż się rozpuści. Maliny przełóż do garnka i podgrzewaj wraz z cukrem. Gdy puszczą sok, a słodzik się rozpuści, zblenduj. Dodaj żelatynę i starannie wymieszaj. Odstaw do przestudzenia. Na herbatnikowy spód wylej żelkę (pozostaw około pół szklanki do dekoracji wierzchu ciasta). Za pomocą łyżki wyrównaj masę i ponownie wstaw tortownicę do lodówki. Masa serowa. Żelatynę przygotuj w ten sam sposób co na żelkę — zalej ją gorącą wodą i mieszaj, aż się rozpuści. Schłodzoną śmietankę przelej do garnka i zacznij ubijać wraz z cukrem. Pod sam koniec dodaj ser i żelatynę. Całość miksuj do momentu uzyskania puszystej masy. Warstwę serową wylej na malinową żelkę. Ponownie za pomocą łyżki wyrównaj wierzch, wstaw do lodówki na 30 minut. Po upływie czasu wyciągnij i na wierzch ciasta wyłóż resztę malinowego purée. Ponownie odstaw do lodówki do stężenia. Przed podaniem każdy z kawałków sernika na zimno udekoruj malinami Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 23:36 KLUSKI ŚLĄSKIE 1 kg ziemniaków, 250 g mąki ziemniaczanej, 1 jajko, sól do smaku. Ziemniaki obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i wkładamy do garnka. Tak przygotowane warzywa zalewamy wodą, solimy i gotujemy aż do miękkości. Ugotowane ziemniaki odcedzamy i pozostawiamy do całkowitego ostudzenia. Zimne dwukrotnie przeciskamy przez praskę. Na tym etapie czas na zastosowanie kultowej metody czwórki. Zmielone ziemniaki dzielimy na cztery równe części i układamy wszystkie obok siebie w misce. Wyjmujemy jedną porcję ciasta z miski, a następnie na jej miejsce wsypujemy dokładnie tylko mąki, ile zajmowała ¼ ciasta. Do składników wbijamy jedno jajko i całość doprawiamy solą. Krótko wyrabiamy, a następnie łączymy z wyciągniętą wcześniej porcją ziemniaków. Z gładkiej i elastycznej masy urywamy kawałki ciasta, formujemy z nich kuleczki, a na środku robimy niewielkie wgłębienie. Kluski śląskie gotujemy w osolonej wodzie przez ok. 3 minuty od wypłynięcia na powierzchnię. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.06.25, 23:48 KLOPSY W BOCZKU 500 g mięsa mielonego 120 g boczku (cienkie plastry) 1 czerstwa bułka kajzerka 1 mała cebula 1 jajko 1 ząbek czosnku olej sól pieprz Kajzerkę zalej wodą lub mlekiem, odstaw na ok. 10 minut. Mięso włóż do miski. Dodaj drobno posiekaną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, odciśniętą z nadmiaru płynu kajzerkę oraz jajko. Dokładnie wymieszaj. Dopraw do smaku. Wilgotnymi dłońmi z masy mięsnej uformuj okrągłe kotleciki. Każdy owiń plastrem boczku, zepnij wykałaczką. Żaroodporne naczynie posmaruj olejem. Włóż kotleciki. Piecz ok. 30 min w temp. 200 st. C. Podawaj z ziemniakami i ulubioną surówką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 02.06.25, 21:21 KROKIETY Z MIĘSEM Składniki na ok 12 naleśników : 1/4 litra mleka 350 g mąki 30ml oleju 2 jajka 1/4 litra gorącej wody (przegotowanej) Farsz do krokietów mięso gotowane bez kości jedna małą cebula sół pieprz Mleko, jajka i mąkę razem zmiksować, po dokładnym wymieszaniu dolewać stopniowo wodę, na koniec dodać olej, ok 2 łyżek zostawić na rozgrzanie patelni. Mięso obrać z kości i zmielić przez maszynkę, dodać zarumienioną cebulę na oleju, sól, pieprz do smaku. Zwijać w upieczone placki. Zwinięte krokiety obtoczyć w roztrzepanym jajku a następnie w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 19.01.25, 13:56 Lata temu w okolicach Łodzi pan jeździł po wsiach z pieczywem. Takich dobrych jagodzianek jak on sprzedawał nigdzie nie dostaniecie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 19.01.25, 18:47 KOPYTKA Z WARZYWAMI Przygotujcie 500 g gotowych kopytek lub zróbcie je sami od podstaw - choć wtedy to danie nie jest tak szybkie. Przytnijcie końce fasolki szparagowej, pokrójcie ją na kawałki długości 2-3 cm, aby uzyskać około szklanki fasolki. Następnie wrzućcie ją do wrzącej wody w małym garnku i gotujcie przez około 8 minut, aż zmięknie, a potem odcedźcie. Obierzcie skórkę z 400 g pomidorów lub użyjcie jednej puszki pomidorów rozdrobnionych. Jeśli korzystacie ze świeżych pomidorów, wykrójcie szypułki i pokrójcie je w kostkę, zachowując zarówno miąższ, jak i sok. Cebulę pokrójcie w kostkę i wrzućcie na dużą patelnię z trzema łyżkami oliwy extra virgin. Smażcie na średnim ogniu, mieszając od czasu do czasu, aż cebula się zeszkli. Następnie pokrójcie podłużną czerwoną paprykę i małą cukinię w kostkę. Dodajcie je na patelnię, doprawcie solą i pieprzem, i smażcie przez około 5 minut, często mieszając. Dodajcie trzy przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku i smażcie chwilę, aż uwolni się aromat. Wrzućcie na patelnię ugotowaną fasolkę i dobrze wymieszajcie. Dodajcie pomidory, ponownie wymieszajcie i gotujcie przez 2-3 minuty. Przyprawcie całość łyżeczką oregano, szczyptą płatków chili oraz, jeśli potrzeba, dodatkową solą i pieprzem. Na drugiej patelni rozgrzejcie łyżkę masła i podsmażcie kopytka na złoty kolor. Następnie dodajcie do nich warzywa z pierwszej patelni oraz dwie łyżki posiekanego szczypiorku. Wszystko razem wymieszajcie i podgrzejcie przez chwilę. Przed podaniem posypcie danie świeżą bazylią lub natką pietruszki oraz czterema łyżkami tartego parmezanu albo grana padano. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 21.01.25, 11:40 PĄCZKI Z ZIEMNIAKÓW I SERA Aby przygotować te małe pyszności, zacznij od ugotowania 550 g ziemniaków w garnku z wrzącą, osoloną wodą przez 20 do 30 minut (lub użyj resztek już ugotowanych ziemniaków). Gdy będą miękkie, obierz je i rozgnieć z łyżką skrobi kukurydzianej, szczyptą soli i pieprzu W międzyczasie przygotuj krążki cebuli, przecinając trzy grube paski i pokrój 6 kawałków sera raclette . Każdy kawałek sera zawiń w krążek cebuli, a następnie przykryj ten „rdzeń” puree ziemniaczanym, tworząc bardzo okrągłe pączki. Gdy pączki uformują się, wbij jajko do miski i na talerz wysyp trochę bułki tartej. Każdy pączek zanurzamy w roztrzepanym jajku, a następnie obtaczamy obficie w bułce tartej. Rozgrzej patelnię z 50 ml oleju do smażenia do 180°C i zanurzaj w niej pączki, aż ładnie się zarumienią z każdej strony. Odsącz na chłonnym papierze i podawaj na gorąco, aby cieszyć się płynnym serem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 31.01.25, 11:22 MARTINI CZEKOLADOWE 1 1/2 uncji crème de cacao (lub innego likieru czekoladowego), więcej na brzeg Kakao w proszku do obrzeży 2 uncje wódki Obtocz krawędź szklanki w kakao w proszku: Obtocz krawędź szklanki w małym naczyniu z crème de cacao , a następnie obtocz ją w małym naczyniu z kakao w proszku. Wlej 1 1/2 uncji crème de cacao i 2 uncje wódki do shakera wypełnionego lodem. Wstrząsnąć energicznie. Przecedzić do przygotowanego kieliszka i podawać. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 31.01.25, 12:28 KREMOWE RISOTTO 4 łyżki (2 uncje) niesolonego masła 2 łyżki posiekanej szalotki 1 średni słodki ziemniak , około 2 filiżanek, pokrojony w kostkę o wymiarach 1/4 cala 1/3 szklanki posiekanych orzechów pekan 3 do 4 szklanek bulionu warzywnego 1 szklanka ryżu Arborio , około 6 do 7 uncji 1/2 szklanki świeżo startego parmezanu Sól koszerna , do smaku Świeżo zmielony czarny pieprz , do smaku 1 łyżka drobno posiekanej zielonej cebulki lub świeżej pietruszki do dekoracji, opcjonalnie Podgrzej 4 szklanki bulionu warzywnego do wrzenia; zmniejsz ogień do minimum, aby utrzymać temperaturę. Rozpuść masło w średnim rondlu. Dodaj posiekaną szalotkę i orzechy pekan, gotuj, aż szalotka będzie miękka. Dodaj ryż do mieszanki szalotki i pekanów i gotuj, mieszając, przez 1 do 2 minut. Wymieszaj ze słodkimi ziemniakami. Wymieszaj około 3/4 szklanki gorącego bulionu z mieszanką ryżową. Gotuj na średnio-niskim ogniu, stale mieszając, aż płyn zostanie wchłonięty. Wymieszaj około 3/4 szklanki gorącego bulionu z mieszanką ryżową. Gotuj na średnio-niskim ogniu, stale mieszając, aż płyn zostanie wchłonięty. Kontynuuj dodawanie płynu, około 1/4 szklanki do 1/3 szklanki na raz, często mieszając, aż ryż i słodkie ziemniaki będą miękkie, ale nie za miękkie. Konsystencja powinna być kremowa i lekko luźna. Zajmie to około 25 minut i około 3 do 4 szklanek bulionu. Zdejmij rondel z ognia i dodaj parmezan. Spróbuj i dodaj sól i świeżo zmielony czarny pieprz do smaku. Podawaj z dodatkowym parmezanem i udekoruj zieloną cebulką lub pietruszką, jeśli chcesz. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 31.01.25, 21:38 MURZYNEK Z DŻEMEM Ciasto: 6 jajek 100 g cukru białego 140 g masła w temperaturze pokojowej 120 g cukru pudru 100 g czekolady deserowej 50 g czekolady mlecznej 150 g mąki pszennej 1 łyżeczka proszku do pieczenia 30 g kakao odrobina soli Nadzienie: 100 g dżemu morelowego 50 g czekolady deserowej opcjonalnie kilka kropel rumu Polewa: 200 g czekolady gorzkiej 100 g masła Czekoladę deserową i mleczną rozpuść w kąpieli wodnej. Odstaw, Białka oddziel od żółtek. Wraz z cukrem białym ubij na puszystą pianę. Kiedy zacznie sztywnieć, zacznij dodawać porcjami cukier. Miksuj aż masa będzie sztywna i błyszcząca. Masło włóż do drugiej miski i utrzyj wraz z cukrem pudrem. Kiedy zrobi się jasna i puszysta, dodawaj żółtka, jedno po drugim. Miksuj aż składniki się połączą. Wtedy dodaj rozpuszczoną wcześniej czekoladę i zmiksuj tylko do połączenia składników. W osobnej misce wymieszaj mąkę pszenną, proszek do pieczenia i kakao. Teraz połącz wszystkie masy. Do miski z czekoladą dodawaj partiami ubite białka, łyżka po łyżce. Delikatnie mieszaj. Na koniec wsyp produkty sypkie i wymieszaj szpatułką albo łyżką do połączenia. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Wyłóż masę do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz około 45-50 minut. Po upieczeniu ciasta, poczekaj aż ostygnie. Wtedy przekrój je ostrym nożem wzdłuż na pół. Nasącz oba blaty ciasta delikatnie rumem (opcjonalnie). Wyłóż na jeden z nich dżem morelowy. Na to zetrzyj czekoladę deserową. Nałóż drugi blat. Zrób na koniec polewę. Masło rozpuść w rondelku. Dodawaj czekoladę, łamiąc ją na mniejsze kawałki. Mieszaj tak długo aż polewa zrobi się jednolita i błyszcząca. Polej ją wierzch ciasta i przełóż je do lodówki na kilka godzin przed podaniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 31.01.25, 21:53 PĄCZKI Z MASZYNKI Pączki: 300 g mąki pszennej typu 450 120 ml mleka 40 g świeżych drożdży 60 g cukru 60 g masła 4 żółtka jaj odrobina soli kilka kropel ekstraktu waniliowego Budyń: 2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru 60 g cukru 750 ml mleka 80 g masła Dodatkowo: cukier puder do posypania Najpierw przygotuj budyń. Mleko (500 ml), masło i cukier zagotuj. Pozostałą część mleka wymieszaj z proszkiem budyniowym. Kiedy mieszanka na ogniu zacznie się gotować, zmniejsz moc palnika i wlej przygotowaną masę. Szybko i energicznie mieszaj trzepaczką aż całość zgęstnieje. Odstaw do całkowitego wystudzenia. Zrób teraz zaczyn. Mleko podgrzej, aby było ciepłe, ale nie gorące. Przelej je do wysokiego naczynia. Dodaj połowę porcji cukru, łyżkę mąki i pokruszone drożdże. Całość wymieszaj i odstaw aż zaczyn zacznie pracować. Masło rozpuść w rondelku z odrobiną ekstraktu waniliowego. Żółtka utrzyj wraz z cukrem na puszystą, jasną masę. Do dużej miski wsyp mąkę. Wlej przygotowany zaczyn, masę z żółtkami oraz pozostałe składniki. Wyrób ciasto, aby było jednolite i gładkie, najlepiej przez około 10-12 minut. Odstaw do wyrośnięcia. Przygotuj papier do pieczenia o wielkości szuflady w airfryerze. Zrób w nim dziurki. Przygotowane ciasto ponownie zagnieć, a następnie delikatnie rozwałkuj. Wytnij kółka. Na środek wyłóż łyżeczkę budyniu. Zlep dokładnie brzegi, a potem uformuj kulkę. Powtarzaj tak z całym ciastem. Ułóż pączki w szufladzie i zostaw jeszcze na około 10 minut. Ustaw temperaturę 180 stopni. Włóż pączki do airfryera na około 15 minut. Posyp cukrem pudrem, kiedy ostygną. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 00:15 WARZYWA W OCCIE BALSAMICZNYM 4 szklanki czerwonych ziemniaków pokrojonych w kostkę 2 szklanki młodych marchewek 1 duża czerwona cebula pokrojona w paski o szerokości 1/4 cala 2 łyżki octu balsamicznego 4 łyżeczki oliwy z oliwek 1 ząbek czosnku, drobno posiekany 1 łyżeczka świeżego tymianku 1 łyżeczka posiekanego rozmarynu 1 łyżeczka siekanej szałwii 1 szklanka zielonej fasolki pokrojonej w plasterki 3/4 łyżeczki soli koszernej 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu Rozgrzej piekarnik do 200°C i lekko natłuść dużą brytfannę. Wymieszaj ziemniaki, marchewki, cebulę, ocet balsamiczny, oliwę z oliwek, czosnek i zioła. Ułóż warzywa na patelni. Piecz warzywa przez 35 minut, mieszając co 10 minut. Dodaj pokrojoną zieloną fasolkę do patelni i piecz warzywa przez kolejne 10 minut. Ułóż pieczone warzywa na półmisku, dopraw solą i pieprzem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 13:15 ZAPIEKANKA Z 🍆 BAKŁAŻANÓW 2 małe jajka 1/2 szklanki świeżo startego parmezanu 1 szklanka małych świeżych liści bazylii , umytych, osuszonych i grubo posiekanych, opcjonalnie 1 (9-uncjowa) kulka miękkiej, świeżej mozzarelli , najlepiej mozzarelli di bufala, porwanej na kawałki Na dużej patelni rozgrzej około 1/4 cala oleju roślinnego na średnim ogniu. Pokrój plastry bakłażana na ostatnie kawałki ręcznikami papierowymi, aby usunąć nadmiar wody, który może hamować brązowienie i powodować rozpryskiwanie się oleju. Smażyć plastry bakłażana, 2 lub 3 na raz, na gorącym oleju, aż będą dobrze zrumienione z każdej strony, przez 3 do 5 minut. Gdy plastry bakłażana zostaną wyjęte z oleju, odcedź je na talerzu lub tacce wyłożonej ręcznikiem papierowym. Dostosuj temperaturę palnika i poziom oleju podczas smażenia pozostałego bakłażana. Rozgrzej piekarnik do 350 F (180 C). Kiedy sos pomidorowy będzie gotowy, przełóż 1/3 sosu do małej miski, a resztę do dużej miski. Pozostaw sos pomidorowy do ostygnięcia do temperatury pokojowej, a następnie dodaj jajka do większej miski sosu i dobrze wymieszaj, aby się połączyły. Jeśli sos jest zbyt gorący, jajka się ugotują, więc upewnij się, że ostygł. Na dno małego, prostokątnego naczynia do pieczenia o wymiarach 8 na 11 cali nałóż cienką warstwę sosu pomidorowego bez jajek, a następnie ułóż warstwę smażonych plastrów bakłażana (do ułożenia pierwszej warstwy użyj największych plastrów; mogą trochę na siebie nachodzić). Pokryj bakłażany warstwą sosu jajeczno-pomidorowego, następnie posyp sporą ilością startego parmezanu, posyp posiekaną bazylią (jeśli używasz), a na koniec równomiernie rozłóż kawałki mozzarelli. Przykryj mozzarellę kolejną warstwą bakłażana, następnie odrobiną sosu jajeczno-pomidorowego, parmezanem, bazylią (jeśli używasz), mozzarellą i kolejną warstwą bakłażana. Powtarzaj, aż wszystkie składniki zostaną wykorzystane. Górną warstwę powinien stanowić sos pomidorowy bez jajek, posypany na koniec startym parmezanem. Jeśli wolisz bardziej serowy dodatek, posyp go również kawałkami mozzarelli. Piecz przez 30 minut, aż ser na wierzchu się rozpuści i zbrązowieje. Aby uzyskać najlepsze rezultaty, odstaw na godzinę. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:07 CHILlI 750 g udźca wołowego cebula ząbek czosnku 2 papryki papryczka chili 1/2 litra sosu pomidorowego ok 3 łyżek oleju rzepakowego puszka czerwonej fasoli - ok 250 g (po odsączeniu) przyprawy sól pieprz pieprz cayenne mielona słodka papryka Gotowanie zaczynamy od umycia wołowiny oraz papryk. Wołowinę pokroić w drobną kostkę. Jeżeli nie mamy na to czasu ani chęci, można użyć wołowiny mielonej. Na patelni rozgrzać olej i mocno przesmażyć mięso. Nie mieszając zbyt często. W tym czasie obrać czosnek oraz cebulę i pokroić warzywa w kostkę. Dodać do wołowiny. Przemieszać i smażyć do zeszklenia cebuli. Mięso wraz z cebulą i czosnkiem przełożyć do dużego garnka. Przyprawić wszystkimi przyprawami i dodać odsączoną fasolę. Dodać sos pomidorowy*, wymieszać i dusić na małym ogniu. W tym czasie pokroić papryki w kostkę i dodać do garnka, wymieszać i dalej dusić ok 20 minut. Jeżeli składniki puszczą za dużo soków, pod koniec gotowania proponuję podkręcić nieco ogień, żeby woda wyparowała. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 20:13 GYROS Z BROKUŁEM udziki z kurczaka bez skóry 25 dag brokuł 25 dag przyprawa gyros lub przyprawa czubrzyca zielona: sól, tymianek, cząber, cukier, czosnek, cebula, oregano , kurkuma olej do smażenia dodatkowo koper włoski kawałek Dzisiaj przygotowałam wersję z mięsem z udzików, z koprem włoskim i brokułem. Dodatkowo można użyć chili w płatkach dla ostrości. Brokuł rzuca się na trzy minuty do gotującej się wody, będzie dobry i zatrzyma kolor. Mięso smaży się na rumiano z koprem włoskim. Powinnam go dodać w połowie czasu smażenia, ponieważ zmiękł całkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:04 PASTA Z SOCZEWICY duża marchewka, pół szklanki czerwonej soczewicy, mała cebula, 3 ząbki czosnku, 5 suszonych pomidorów z zalewy, pół łyżeczki papryki wędzonej, 1/3 łyżeczki papryki słodkiej, szczypta papryki ostrej, szczypta chili w proszku, sól i pieprz, odrobina oliwy z oliwek. Marchewkę ugotuj albo upiecz w piekarniku do miękkości. Czerwoną soczewicę ugotuj do miękkości, a cebulkę i czosnek drobno pokrojone podsmaż na oliwie. Włóż do kielicha blendera wszystkie składniki (te gorące niech najpierw ostygną) i zmiksuj na gładką masę. Spróbuj i dopraw, jeśli czujesz, że jest taka potrzeba. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:09 PASTA Z CIECIERZYCY I SUSZONYCH POMIDORÓW puszka ciecierzycy, 3 ząbki czosnku, 3 łyżki oliwy, pół cytryny, 10 suszonych pomidorów z zalewy, sól i pieprz. Ciecierzycę dokładnie wypłucz na sitku i umieść w kielichu blendera. Dodaj ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę oraz oliwę i suszone pomidory. Wyciśnij sok z połowy cytryny i dolej do masy. Przypraw. Zblenduj na gładką masę. Nakładaj od razu na pajdy chleba i ciesz się doskonałą przekąską. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:25 SAŁATKA Z BURAKÓW, RUKOLI I SERA KOZIEGO 4 buraki 1/2 opakowania rukoli 100 g sera koziego 60 g orzechów włoskich dressing: miód (1 łyżka), musztarda (1 łyżeczka), ocet balsamiczny (1 łyżka), oliwa (5 łyżek), sok z cytryny (1 łyżka) Do tej sałatki można użyć zarówno buraków już ugotowanych (takich, które można kupić w sklepie), jak i świeżych, które najlepiej upiec. W tym drugim przypadku każdego buraka należy osobno owinąć folią aluminiową i włożyć je w naczyniu żaroodpornym do piekarnika nagrzanego do 200 st.C. Po około 60 minutach będą gotowe — wystarczy je wyjąć, a po ostudzeniu obrać ze skórki. Gotowe buraki kroimy na plasterki. W międzyczasie najlepiej jest przygotować dressing, czyli połączyć wszystkie jego składniki, wymieszać i odstawić. Dla lepszego efektu wizualnego najlepiej podawać sałatkę na osobnych talerzach. W tym celu najpierw rozkładamy rukolę, następnie warstwę buraków, a na to pokrojony lub poszarpany ser kozi. Na koniec na każdy talerz dodajemy orzechy włoskie (mogą być pokrojone lub w całości) i polewamy dressingiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:34 NALEŚNIKI PO GRECKU 2 jajka, 1,5 szklanki mąki pszennej, 1 szklanka mleka, ½ szklanki wody gazowanej, szczypta soli. 0,5 kg mięsa mielonego, 1 średnia marchewka, 2 duże cebule, 2 ząbki czosnku, 1 cukinia, 3 łyżki keczupu, 3 łyżki musztardy, 2 łyżki gęstego jogurtu greckiego, 1 łyżeczka przyprawy greckiej, sól i pieprz do smaku, olej roślinny do smażenia. Do miski wbijamy jajka, wlewamy mleko i wodę gazowaną, doprawiamy solą, a na końcu przesiewamy mąkę. Składniki mieszamy trzepaczką lub miksujemy do powstania gładkiej masy. Tak przygotowane ciasto odstawiamy na 15-20 minut. W kolejnym kroku na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju smażymy naleśniki i układamy je na talerzu. Przygotowanie farszu zaczynamy od posiekania cebuli i czosnku, a następnie podsmażamy je na patelni. Do zeszklonych składników dodajemy starte na tarce marchewkę i cukinię. Po podsmażeniu zdejmujemy składniki z patelni, a na ich miejsce wkładamy mięso i posypujemy przyprawą grecką. Kiedy się usmaży, ponownie mieszamy z warzywami. Zawartość patelni przekładamy do dużej miski, dodajemy keczup, musztardę oraz jogurt grecki. Po dokładnym wymieszaniu nakładamy farsz na naleśniki, szczelnie zawijamy i całość podgrzewamy na patelni. Danie podajemy na ciepło od razu po przygotowaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:42 ROGALIKI Z CZEKOLADĄ 500 g mąki 40 g drożdży 60 g cukru 250 ml letniego mleka 1 jajko 1 żółtko 80 g masła 2 łyżki oleju szczypta soli ok 100 g czekolady deserowej lub kremu czekoladowego 1 jajko + 1 łyżka mleka cukier puder do oprószenia Mąkę przesiać, w środek wkruszyć drożdże, posypać szczyptą cukru. Jajko i żółtko roztrzepać z pozostałym cukrem. Dodać resztę składników i zagnieść ciasto. Włożyć ciasto do miski, przykryć i zostawiamy na około 1,5 godz. do podrośnięcia. Wyrośnięte ciasto chwilkę zagnieść na lekko podsypanej mąką stolnicy. Podzielić na trzy części i rozwałkować na okrąg o grubości około 2-3 mm. Wykrawać trójkąty. Na każdy wyłożyć 1-2 łyżeczki posiekanej czekolady lub kremu i zwinąć. Jajko wymieszać z mlekiem i posmarować wierzch. Piec w temp. 180 C przez około 15 min, aż do zarumienienia. Podajemy polane czekoladą i ew. oprószone cukrem pudrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:53 Większość osób ma tendencję do przybierania na wadze zimą. To naturalny efekt – mniej ruszamy się na świeżym powietrzu, za to więcej jemy. Długie wieczory sprzyjają podjadaniu na kanapie przed telewizorem. W dodatku w diecie jest mniej świeżych warzyw i owoców. Nasz organizm odczuwa też większą potrzebę spożywania kalorycznych produktów. To swego rodzaju mechanizm obronny sprzed tysięcy lat, by zgromadzić zapasy i przeżyć do wiosny. Co zrobić, by zimą nie zaprzepaścić efektów osiągniętych kilka miesięcy wcześniej? Poznaj pięć prostych sposobów, dzięki którym wiosną nie będziesz mieć potrzeby stosowania restrykcyjnych diet odchudzających. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:57 Zdrowszy od zielonej herbaty. Pij dwa razy dziennie na stany zapalne i by oczyścić organizm z toksyn Ta roślina, chociaż pochodzi z południa Europy, z dużym powodzeniem hodowana jest również w Polsce jako ozdobny, wieloletni krzew o delikatnych kwiatach. Ziele czystka znalazło swoje miejsce również w kosmetyce i ziołolecznictwie, bowiem zawarte w nim składniki korzystnie wpływają na zdrowie oraz wygląd skóry. Dlaczego warto pić napar z czystka i jakie przynosi to efekty Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.02.25, 21:59 Regularne picie naparu z czystka wzmacnia układ immunologiczny, tym samym utrudnia rozwijanie się patogenów w organizmie człowieka. Jeśli jednak do tego dojdzie, jego działanie antywirusowe pozwoli na szybszą odpowiedź układu odpornościowego, co sprawi, że szybciej uporamy się z infekcją. Jego antywirusowe działanie może powodować chwilowe uczucie suchości w ustach. Zawarte w czystku substancje łagodzą stany zapalne, dlatego jest szczególnie wskazany u osób, które cierpią na przewlekłe choroby o podłożu zapalnym Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 03.02.25, 14:00 LOVE STORY NA MANHATANIE 1 1/2 uncji whisky 1 uncja suchego sake 1/2 uncji likieru imbirowego 2 krople bitteru Skórka pomarańczowa do dekoracji Do szklanki wypełnionej lodem wlej whisky, sake, likier imbirowy i bitters. Dobrze wymieszaj . Przecedzić do schłodzonego kieliszka koktajlowego . Udekoruj skórką pomarańczową. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.04.25, 21:43 Ugotowane warzywa zmielić w maszynce do mięsa Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 09.04.25, 21:46 NALEŚNIKI Z SEREM Ciasto naleśnikowe; mąka pszenna 250 g, mleko 200 ml. + woda gazowana 200 ml oleju 2 łyżki, jajka 3, masło lub olej do smażenia, Masa twarogowa do naleśników; twaróg półtłusty 250 g. + żółtko 1, śmietana 18 % lub jogurt typu greckiego 2 duże łyżki, cukier waniliowy 2 łyżeczki, cukier do smaku Naleśniki; Jajka, sól, mleko miksujemy , dodajemy olej i na koniec przesiewamy mąkę ze szczyptą sody oczyszczonej. Po zmiksowaniu masę naleśnikową odkładamy na 20 minut. w chłodne miejsce. W między czasie przygotowujemy masę serową. Po 20 minutach masę ponownie mieszamy. Na lekko natłuszczoną i rozgrzaną patelnie nakładamy porcje masy i smażymy na złoty kolor cienkie, puszyste naleśniki. (Pamiętajmy aby przed każdym nałożeniem masy na patelnię zawsze przemieszać ciasto). Masa serowa; Twaróg przełożyć do miski lub głębokiego talerza, rozgnieść dokładnie widelcem , dodać żółtko, śmietanę lub jogurt grecki, cukier waniliowy i cukier do smaku. Całość wymieszać widelcem do połączenia składników. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.04.25, 22:29 NALEŚNIKI Z SEREM Ciasto na naleśniki: 700 ml mleka Mąka pszenna 4 jaja Małe opakowanie cukru waniliowego Olej rzepakowy Farsz: 30 dag twarogu 1 jajo 3 łyżeczki cukru Małe opakowanie cukru waniliowego Cukier puder Masło 1 łyżeczka budyniu waniliowego ( opcjonalnie ) Farsz do naleśników robimy w misce: rozdrabniamy w niej twaróg, wbijamy do niego wcześniej umyte jajo, dodajemy cukier waniliowy, 3 łyżeczki cukru a następnie mieszamy. Opcjonalnie można dodać również łyżeczkę budyniu waniliowego. Robienie ciasta zaczniemy od wlania mleka do miski, wbijamy do niej wcześniej umyte jaja Dzięki większej ilości jaj nasze naleśniki są tak żółte Dodajemy cukier waniliowy oraz mąkę, ale musimy uważać ponieważ gdy ciasto będzie zbyt gęste to nasze naleśniki będą twarde Sekretem na puszyste naleśniki jest też to, żeby je ubijać trzepaczką kuchenną Następnie smażymy naleśniki na rozgrzanej patelni nieco polanej olejem. Gdy usmażymy naleśniki smarujemy je farszem i zwijamy w rulon. Rozgrzewamy większą patelnię i roztapiamy na niej masło, następnie układamy naleśniki z farszem i chwilę podsmażamy, po czym odwracamy je na drugą stronę i posypujemy po wierzchu cukrem pudrem i również chwilę podsmażamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.04.25, 00:12 Inny stary przepis pochodzi z 1871 roku i został spisany przez znaną Ecaterina Steriade: „Aby przygotować ten rodzaj cozonaci, należy wziąć jedną szklankę mąki i wymieszać ją z jedną szklanką mleka, 150 dramami (1 dram = 3,18 grama – nn) drożdży piwnych, jednym żółtkiem jaja, ubić do uzyskania piany, a następnie pozostawić do wyrośnięcia na ogniu. Kiedy ciasto będzie gotowe, włóż do garnka 75 ubitych żółtek, dodaj pół szklanki cukru, skórkę z cytryny, 10 łyżek wody kwiatowej i szklankę rumu. Wszystko to mieszamy chochlą i wlewamy do garnka, do którego dodajemy 4 szklanki mąki (mąki najwyższej jakości, przesianej dwukrotnie – nn) i razem z wyrośniętym ciastem oraz niezbędną solą zaczynamy wyrabiać, dodając litr mleka, następnie przygotowujemy 175 łyżek masła, które dodajemy do ciasta, zatrzymując się na chwilę, aby natłuścić garnek rękoma. Dobrze wyrabiaj, aż ciasto zacznie bulgotać, odstaw do wyrośnięcia i posmaruj masłem suchą powierzchnię, na której będziesz składać ciastka. Jeśli chcesz je zapleść, połóż je na natłuszczonym papierze, a jeśli nie, natłuść foremki i włóż je tylko do połowy. „Następnie pozwól mu wyrosnąć, aż ciasto będzie wypełnione, posmaruj je jajkiem i wstaw do piekarnika.” www.orientbazar.ro/articole-recente/cozonacul-istorie-si-traditie/ Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.04.25, 11:59 BARANIA NOGA 1 noga jagnięca o wadze 1,5 kg 15 ząbków czosnku tymianek, rozmaryn i cząber 3 łyżki oliwy z oliwek 1 łyżka grubej soli Obierz 3 ząbki czosnku i przekrój je wzdłuż na pół. Wbij je w skórę nogi, nacinając ją ostrzem małego noża Posyp nogę jagnięcą pokruszonymi ziołami, skrop oliwą z oliwek i pozostaw do zamarynowania na 12 godzin. Rozgrzej piekarnik do 180°C i piecz przez 10 minut. Pozostałe goździki ułóż wokół nogi jagnięcej, skrop łyżką oliwy, solą i pieprzem. Piecz przez 30 minut, wyłącz piekarnik i pozwól mięsu odpocząć przez 10 minut przy otwartych drzwiczkach; Mięso będzie idealnie różowe i soczyste. Pokrój udziec jagnięcy w plastry i podawaj z sosem powstałym podczas gotowania. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.04.25, 21:17 [b][colot=green]PASCHA[/color][/b] 1 kg tłustego, ewentualnie półtłustego twarogu 6 żółtek 1 kostka masła (200 g) 1 szklanka cukru pudru 1 opakowanie cukru wanilinowego (to ok. 15 g) 80 g rodzynek 80 g suszonej żurawiny 50 g obranych migdałów 3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej skórka z jednej cytryny dla aromatu Zacznij od zmielenia twarogu - dwa lub trzy razy. Miękkie masło ubij z cukrem pudrem, cukrem wanilinowym i cytrynową skórką. Celem jest uzyskanie puszystej masy. Kontynuuj miksowanie, dodając po jednym żółtku. Do masy dodaj twaróg i nadal miksuj. Powinna powstać gładka, jednolita masa. Gdy tak się stanie, dodaj migdały, skórkę pomarańczową i suszone owoce. Wymieszaj całość, używając drewnianej łyżki. Sięgnij po sitko o średnicy co najmniej 20 cm. Wyłóż je gazą i ułóż stabilnie na głębokiej misce. Ostrożnie przełóż do sitka twaróg z dodatkami. Na wierzchu ułóż talerz. Całość umieść w lodówce na całą noc, aby deser odpowiednio stężał. Kolejnego dnia paschę przełóż na duży półmisek, odwracając ją do góry nogami. W ten sposób powstaje efektowny specjał o zaokrąglonym kształcie. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 03.05.25, 22:05 ŚLĄSKI ŻUR 1 trójkąt żeberek, 1 kiełnasa śląska, kilka plastrów wędzonego boczku, 1/2 kg ziemniaków, 1 ząbek czosnku, 1 butelka zakwasu na żur (można zrobić samemu), 2 liście laurowe, kilka ziarenek ziela angielskiego, kilka ziarenek czarnego pieprzu, optymalnie sól. Żeberka czyścimy, dzielimy na mniejsze części. Wkładamy do garnka i gotyjemy, Kiełbasę i boczek kroimy w kostkę. Dodaejmy do zupy. Dodajemy przyprawy i gotujemy aż mięso będzie miękkie. Ostrożnie postępujemy z czosnkiem i solą, bo jeżeli zakwas będzie bardzo naczosnkowany i słony to lepiej zrezygnujmy z tych przypraw. Gdy żur się drugi raz zagotuje dodajemy zakwas i jeszcze przez parę minut gotujemy. Ziemniaki gotujemy osobno. Wykładamy na talerz i zalewamy żurem. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 13.05.25, 22:16 Sos pieczarkowy, który proponujemy, to kolejna zaleta tego przepisu. Przygotowany z podsmażonych pieczarek i śmietanki, jest kremowy, łagodny, a jednocześnie bardzo aromatyczny. Dobrze komponuje się zarówno z mięsem, jak i z dodatkami – ziemniakami, makaronem czy kaszą. Warto pokroić pieczarki cienko, by szybko się usmażyły i oddały swój smak. Prosty przepis na pulpety w sosie pieczarkowym, podany przez nas, zdradza też, że duszenie mięsa powinno odbywać się przez kilka minut. To ważne, aby wszystkie smaki się połączyły, a sos nabrał odpowiedniej gęstości. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 15:52 ZUPA PEKIŃSKA 1,5 l esencjonalnego wywaru mięsnego 5-6 grzybów mun 1 pojedynczy filet z piersi kurczaka 3-4 cm świeżego imbiru kawałek pora (około 100 g białej części) ½ czerwonej papryki 140 g pędów bambusa (po odsączeniu z zalewy) 1-2 łyżki pasty sambal oelek (do smaku) 2 łyżki sosu sojowego (lub więcej – do smaku) 2 łyżki sosu rybnego 2 łyżki czerwonego octu winnego 4 łyżki koncentratu pomidorowego brązowy cukier (do smaku) 2 łyżki skrobi ziemniaczanej 2 jajka kilka gałązek natki pietruszki (do dekoracji) Zalej grzyby mun niewielką ilością wrzątku. Pozostaw do namoczenia na około 20 minut. Pokrój filet z kurczaka na 2-3 mniejsze kawałki, imbir na plasterki, pora na półplasterki, a czerwoną paprykę w paseczki. Odcedź pędy bambusa z zalewy. Włóż go garnka kurczaka, warzywa i pokrojone w paski grzyby mun (wraz z wodą, w której się moczyły). Zalej wywarem (w temperaturze pokojowej) i zagotuj. Gotuj przez około 15-20 minut – aż składniki zmiękną. Wyjmij z wywaru mięso i drobno posiekaj. Włóż z powrotem do wywaru Połącz w miseczce pastę sambal oelek, sos sojowy, sos rybny, ocet winny i koncentrat pomidorowy. Dodaj do gotującego się wywaru. Wymieszaj. Dopraw zupę do smaku cukrem Wymieszaj z niewielką ilością wody skrobię ziemniaczaną. Wmieszaj do zupy. Roztrzep w miseczce jajka. Cienką strużką wlej je do gotującej się zupy, cały czas ją mieszając, by z jajka powstały cienkie niteczki. Przed podaniem możesz wyłowić z zupy imbir. Każdą porcję dania oprósz posiekaną natką pietruszki. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 20:36 Dzięki wyjątkowym właściwościom ten ser to doskonały wybór dla osób dbających o zdrową dietę. Dostarcza cennych składników, a przy tym nie obciąża organizmu. Jeśli szukacie wartościowego zamiennika tradycyjnych serów, warto włączyć go do swojego jadłospisu i przekonać się o jego zaletach Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 21:18 Jeśli jednak nie posiadamy resztek rosołu, należy przygotować mięsny wywar, który będzie bazą do zrobienia zupy pomidorowej. Zatem po które rodzaje mięsa sięgnąć, by pomidorowa smakowała obłędnie? Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 14.05.25, 23:43 PRZYSTAWKA Z KOZIEGO SERA 400 g sera koziego 200g świeżego sera koziego do smarowania 1 łyżka ziół prowansalskich 100g rozdrobnionych orzechów laskowych 100g rozdrobnionych orzechów laskowych 1 łyżka octu balsamicznego 1 łyżka syropu klonowego lub miodu W miseczce dokładnie wymieszać sery. Dodać drobno posiekane orzechy (ok. 30 g) oraz zioła.Otrzymaną masę można dodatkowo doprawić pieprzem. Wyłożyć otrzymaną masę serową na papier do pieczenia i zwinąć w rulon. Wstawić do lodówki na ok. 15 minut, żeby masa się związała. Po tym czasie wyjąć z lodówki, zdjąć papier i obtoczyć serowy rulon w pozostałych orzechach. Pokroić rulon na kawałki długości 3 cm i ułożyć na talerzu. Dekorować, wedle uznania. Na końcu pokropić przygotowanym sosem ( 1 łyżką octu balsamicznego wymieszaną z 1 łyżką syropu klonowego lub miodu). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.05.25, 12:41 TARTA Z KOZIM SEREM gotowe ciasto kruche 1 bardzo duza, 2 srednie cebule miekki ser kozi 3 jajka 200 ml smietanki kremowki tymianek Pieprz czarny sol Piekarnik rozgrzewamy do 180C. Blaszke do tarty wykladamy gotowym ciastem kruchym Nakluwamy gesto widelcem spod ciasta lub wykladamy papierem do pieczenia i wsypujemy groszek ceramiczny, zeby podpiec na "slepo" Podpiekamy 10 minut. W miedzy czasie podsmazamy delikatnie cebulke pokrojona w piorka ze szczypta soli. Wazne, aby cebuli nie przypalic, jedynie zeszklic. Roztrzepujemy trzy jajka ze smietanka, doprawiamy ziolami, pieprzem i sola. Na podpieczonym ciescie, rozkladamy pokruszony, badz porwany kozi ser, cebulke i zalewamy jajkami ze smietanka. Zmniejszamy temp piekarnika do 160C i pieczemy tarte 40 min do zlotego koloru Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 15.05.25, 12:53 SAŁATKA Z KOZIM SEREM cukinia (możliwie prosta) kozi ser w rolce lub talarki rukola pomidorki koktajlowe sól, pieprz oliwa z oliwek ocet balsamiczny miód sok z cytryny Z oliwy, octu balsamicznego, miodu, swiezo wycisnietego soku z cytryny i odrobiny soli zrobic lagodny sos winegret. Cukinie umyc i pokroic wzdluz w cienkie paski. Kozi ser w rolce pokroic w plastry i owinac kazdy plaster paskiem cukinii tworzac male roladki. Roladki smazyc na oleju, az przybiora zloty kolor. W miedzyczasie przygotowac salate, dodac przekrojone pomidorki i cytrynowy sos winegret. Na koniec dodac roladki z sera i cukinii. Zamiast koziego sera mozna uzyc innego, np. fety, a zamiast rukoli inny rodzaj salaty. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.05.25, 23:51 Linia karpia zatorskiego jest rodzimą linią wyhodowaną na terenie trzech sąsiadujących gmin: Zator, Przeciszów oraz Spytkowice, położonych w zachodniej części województwa małopolskiego. Lokalni hodowcy i naukowcy dzięki obserwacjom, pracom badawczym i doświadczeniu, tak zwaną metodą zatorską wyselekcjonowali karpie najlepiej przystosowane do panujących na tym terenie warunków przyrodniczych. Metoda chowu oparta jest na dwuletnim systemie, uzyskując w pierwszym roku wzrost masy ciała ryb od 60 do 150 gramów oraz do 86% przeżycia. Karp zatorski charakteryzuje się dobrym wygrzbieceniem i zwartą formą. Jest rybą szybko przyrastającą o wysokiej wydajności mięsnej. Mięso karpia zatorskiego charakteryzuje się świeżym rybim zapachem i delikatnym smakiem. Do produkcji karpia zatorskiego stosuje się krzyżówki czystej linii karpia zatorskiego z czystymi liniami: węgierską, jugosłowiańską, go- łyską oraz izraelską. Otrzymane w ten sposób potomstwo charakteryzuje się także wysokimi cechami produkcyjnymi i dobrą przeżywalnością Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 17.05.25, 23:55 Miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich Chronione Oznaczenie Geograficzne Połączenie otwartych, nektarodajnych, zwartych obszarów wrzosowisk oraz specyficznej kombinacji roślinności występującej na obszarze Borów Dolnośląskich powoduje, że tylko tam można uzyskać wyjątkowy i niepowtarzalny miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich. Oprócz renomy przypisywanej jego pochodzeniu, miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich charakteryzuje się także wyjątkowym składem i niespotykaną gdzie indziej wysoką zawartością pyłku wrzosowego. Jego barwa jest bursztynowo-herbaciana, zaś smak mało słodki, ostry i gorzkawy, ponieważ pozyskuje się go z nektaru wrzosu bez udziału roślin uprawnych. Tylko połączenie wszystkich czynników – począwszy od czystości środowiska przez ekstensywne użytkowanie siedlisk, aż do tradycyjnych technik zbierania – umożliwia uzyskanie tego wyjątkowego, specyficznego produktu. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 18.05.25, 20:33 Składanie dania Na talerz wyłóż porcję jogurtu. Na jogurt delikatnie połóż jajka w koszulce. Polej całość masłem z przyprawami. Opcjonalnie posyp suszoną miętą lub świeżo mielonym pieprzem. Podawaj z ciepłym pieczywem (pide, bagietką lub innym chrupiącym chlebem). Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 19.05.25, 11:08 SOS POMIDOROWY 1 łyżka oliwy 3 ząbki czosnku 0,5 łyżeczki przyprawy chili 2 puszki pomidorów 400 ml bulionu Do dużego garnka wlać łyżkę oleju, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i podsmażyć. Dodać chili oraz pomidory z puszek. Wymieszać i zagotować. Wlać gorący bulion, doprawić pieprzem i szczyptą soli. Przykryć garnek, zmniejszyć ogień i gotować przez ok. 30 minut. Na koniec można rozgnieść pozostałe większe kawałki pomidorów Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 19.05.25, 13:17 Truskawki zostały sprowadzone na teren Kaszub na początku XX wieku, a obszar ich uprawy zwiększał się w tym regionie z roku na rok. Wyjątkowy smak i popularność upraw doprowadziła do znacznego wzrostu ich liczby. Renomy, jaką posiada truskawka kaszubska lub kaszëbskô malëna, nie dałoby się utrzymać gdyby nie warunki klimatyczne, które sprzyjają uprawom na tym terenie. Miąższ owocu posiada intensywnie czerwoną barwę. Owoce są jędrne, lekko twardawe, a zarazem soczyste. Truskawka jest aromatyczna i słodka w smaku. O wyjątkowości i popularności truskawki kaszubskiej lub kaszëbskô malëna świadczy wielkość upraw truskawki w tym regionie, a także liczne wzmianki w prasie krajowej, regionalnej i lokalnej pokazujące, iż wszystko, co dotyczy truskawek jest bardzo ważne dla mieszkańców Kaszub. Na Pojezierzu Kaszubskim występują rozległe pola truskawkowe, z których słynie cały region. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 19.05.25, 14:03 Związek kiełbasy lisieckiej z regionem opiera się na lokalnej technologii wytwarzania i kunszcie producentów, wynikających z wieloletnich tradycji masarskich oraz renomy, jaką kiełbasa lisiecka uzyskała przez lata produkcji. Kiełbasa lisiecka wytwarzana jest wyłącznie z mięsa wieprzowego, przy czym 85% mięsa pozyskuje się z szynki. Kiełbasa lisiecka odznacza się barwą ciemnobrązową lekko lśniącą, typową dla produktów naturalnie wędzonych. Na przekroju poprzecznym wyraźnie widoczne są kawałki mięsa otoczone oczkami farszu. W smaku kiełbasy lisieckiej dominuje smak doprawionego mięsa wieprzowego z delikatnie wyczuwalną nutą pieprzu, aromatem czosnku oraz zaznaczoną obecnością soli. Zapach jest swoisty dla kiełbasy wieprzowej. Cechą charakterystyczną kiełbasy lisieckiej jest jej gruba średnica. Z tego powodu zgodnie z tradycją jako osłonki stosowano wyłącznie naturalne flaki wołowe, dzisiaj zastępowane niekiedy osłonkami białkowymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.05.25, 17:57 SIEKANE KOTLETY Z PIECZARKAMI 1 kg fileta z piersi kurczaka, 500 g pieczarek, 200 g dowolnego sera, pół pęczka natki pietruszki, 1 niewielka cebula, 2 ząbki czosnku, 3 łyżki mąki, 2 łyżki majonezu, 2 małe jajka, sól, pieprz, słodka papryka do smaku Filety z kurczaka oczyść z błonek i przerostów. Następnie pokrój w kostkę i włóż do miski. Dodaj sól, pieprz i trochę słodkiej papryki. Wymieszaj i odstaw na jakiś czas, by mięso zdążyło się zamarynować. Pieczarki oczyść i pokrój w kostkę. Także w kostkę, ale drobniejszą pokrój także cebulę, czosnek zetrzyj na tarce lub zmiel w prasce. Ser z kolei zetrzyj na tarce, a pietruszkę drobno posiekaj. Przygotuj patelnię i rozgrzej na niej solidną łyżkę masła klarowanego. Następnie na sporej mocy palnika podsmaż kurczaka - minutę z każdej strony. Następnie zdejmij mięso z patelni. Nie smaż za długo, by mięso się nie wysuszyło. Na tym samym tłuszczu zeszklij cebulę. Kiedy będzie już złocista, dodaj ją do mięsa. Dodaj także pieczarki, czosnek i natkę pietruszki. Do masy na kotlety wbij jajka, dodaj majonez i mąkę. Dopraw do smaku przyprawami uformuj w kształt kotlecików, powinny być lekko spłaszczone. Piekarnik rozgrzej do temperatury 180 stopni z funkcją grzania góra-dół. Kotleciki piecz przez 15 minut. Podawaj z ulubionymi dodatkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.05.25, 21:51 PLACUSZKI Z SZYNKĄ I KUKURYDZĄ 1,5 szklanki mąki pszennej, 3 jajka, 300 mln mleka, ½ łyżeczki soli, 150 g ulubionej szynki, 150 g żółtego sera, 1 puszka kukurydzy, 1 cebula, 1 łyżeczka oregano, 1 szczypta pieprzu. Do miski wsypujemy mąkę i dodajemy jaja oraz mleko, które powinny być w temperaturze pokojowej. Doprawiamy solą i wyrabiamy nasze ciasto. Gdy ciasto jest odpowiednio wyrobione, odstawiamy je na 10 minut. W tym czasie cebulę kroimy w drobną kostkę, szynkę kroimy w nieco większą kostkę, ser żółty ścieramy na tarce o dużych oczkach. Z puszki z kukurydzą pozbywamy się zalewy. Do naszego ciasta dodajemy pokrojoną cebulę, szynkę i starty ser, doprawiamy oregano i zmielonym pieprzem. Całość należy wymieszać i ponownie przez chwilę wyrabiać ciasto. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz i wykładamy ciasto przy użyciu łyżki, formując niewielkie placuszki. Smażymy z każdej strony przez ok. 4 minuty do momentu, aż placuszki ładnie się zarumienią. Po usmażeniu wykładamy na talerz wyścielony ręcznikiem papierowym, który pochłonie nadmiar tłuszczu Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.05.25, 21:58 SAŁATKA KRABOWA 10 dag paluszków krabowych, grejpfrut, awokado, 20 g rukoli, 2 mniejsze pomidory, łyżka majonezu, łyżka jogurtu naturalnego, łyżka ketchupu, sól, pieprz, łyżka soku z cytryny, opcjonalnie: płaska łyżeczka cukru, natka pietruszki. Na początku przygotuj sos do sałatki. Dokładanie wymieszaj majonez, jogurt, sok z cytryny, ketchup, szczyptę soli i pieprzu oraz niewielką ilość cukru. Następnie poszatkuj natkę pietruszki i wymieszaj z sosem. Umyj rukolę i odsącz z nadmiaru wody. Obierz i oczyść grejpfruta, a następnie pokrój go na mniejsze kawałki. Przetnij awokado, usuń pestkę i pokrój owoc w kostkę. W podobny sposób pokrój pomidory. Paluszki krabowe podziel na cztery części. Rukolę, grejpfrut, awokado, pomidory i paluszki krabowe wymieszaj w dużej misce. Tuż przed podaniem sałatki, polej ją przygotowanym sosem Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 20.05.25, 22:12 MEKSYKAŃSKA MOCCA 60 ml schłodzonego espresso 120 ml zimnego mleka 30 g czekolady (mlecznej lub gorzkiej) 1 łyżka miodu ½ łyżeczki cynamonu szczypta gałki muszkatołowej, chili, ziela angielskiego i soli kilka kostek lodu opcjonalnie: bita śmietana i kakao do dekoracji Mleko podgrzewamy i rozpuszczamy w nim czekoladę oraz przyprawy. Po ostudzeniu wlewamy do szklanki, dodajemy espresso i kostki lodu. Na wierzch możemy dodać bitą śmietanę i posypać ją kakao. To kawowy deser z charakterem! Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 22.05.25, 21:33 LECZO 1 czerwona papryka, 1 opakowanie cienkich parówek, 1 czerwona cebula 1 ząbek czosnku, sól, pieprz ziołowy, 1 łyżeczka słodkiej, mielonej papryki, 1 łyżeczka ostrej, mielonej papryki, 1 łyżka wazowa rosołu, woda, 1 łyżka tłuszczu, 1 mała puszka przecieru pomidorowego. Paprykę obieramy, płuczemy, kroimy w kostkę. Cebulę kroimy w kostkę. Czosnek przepuszczamy przez praskę. Cebulę i czosek przsmażamy na maśle. Parówki kroimy w plasterki. Paprykę zalewamy rosołem, dodajemy tłuszcz. Teraz dodajemy przesmazoną cebulkę z czosnkiem. Gotujemy przez około 15 minut aż papryka zmięknie. Dodajemy parówki i dalej dusimy od czasu do czasu mieszjaąc i podlewając wodą aby się nie przypaliło. Przypraw, iamy solą, pieprzem i paprykami. Na koniec dodajemy przecier pomidorowy. Dusimy aż wszystkie składniki się połączą. Podajemy na ciepło z kromką chleba lub grzanką. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 26.05.25, 21:40 ZUPA JARZYNOWA Z PIECZARKAMI porcja rosołowa marchew 2-3 szt seler por pieczarki ok 50 dag papryka 1 szt filet z kurczaka ok 50 dag sól, pieprz, sos sojowy natka pietruszki mała cebulka cebula olej 1. z porcji rosołowej, marchewki, kawałka selera i przypieczonej cebulki ugotować rosół, 2. pieczarki obrać, pokroic dość grubo, cebule pokroić w kostke, poddusic na oleju, dodać pieczarki, chwile podsmażyc, 3. marchew i selera pokroić w cienkie słupeczki (julienne), pora w krążki, z rosołu wyjąć mięso i warzywa, włożyć surowe, pokrojone warzywa, chwilę gotować, dodać pokrojoną w paseczki pierś, pieczarki i pokrojoną paprykę, doprawić solą, sosem sojowym i pieprzem, chwilę pogotować, uważać, żeby warzywa się nie rozgotowały, posypać pokrojona natką pietruszki, Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 27.05.25, 18:40 DOMOWA PIZZA Z PIECZARKAMI 1/4 opakowania drożdży, szczypta soli, szczypta cukru, 1/3 szklanki oleju, 1/3 szklanki mleka, 30 dag pieczarek, 1 mała cebula, 1 opakowanie parówek, zółty ser typu mazur, sól czosnkowa, czosnek granulowany, suszona pietruszka, suszona bazylia, papryka w proszku, koncentrat pomidorowy, 1 łyżka tartej bułki, 3 szklanki mąki Drożdże rozkruszyć do miski. Dodać cukier, sól oraz letnie mleko. Przysypać mąką/ Odstawić na 30 minut do wyrośnięcia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 28.09.17, 22:29 Moja rodzina, już tak po lecie Bywa na dość ostrej diecie A ja by mi przybyło sadła Po prostu coś bym zjadła Hamburgera i kurczaka Może zupę całą w flakach* Frytek całą misę może Lody jeszcze tu dołożę Bo w lodówce zielona sałata Jadam ją już tak dwa lata *Nie lubię flaków, więc tylko do rymu Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 29.01.25, 22:18 ZAPIEKANKA ŚRÓDZIEMNOMORSKA 300 g makaronu penne 500 g mielonej wołowiny 700 g passaty pomidorowej 200 g ricotty 200 g mozzarelli 100 ml wody 50 g tartego parmezanu 1 cebula 3 ząbki czosnku 1 łyżka oliwy z oliwek 1 łyżka papryki słodkiej 2 łyżeczki cebulki granulowanej 1 łyżeczka bazylii 1 łyżeczka oregano 1 łyżeczka cukru 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka pieprzu ¼ łyżeczki pieprzu cayenne świeża bazylia do dekoracji Makaron ugotuj o dwie minuty krócej niż mówi instrukcja na opakowaniu. Odcedź i przełóż go z powrotem do garnka. Na dużej patelni rozgrzej olej. Dodaj posiekane cebulę i czosnek. Smaż je przez 2 minuty, do zeszklenia. Dodaj mięso i smaż, rozdrabniając w trakcie. Kiedy wołowina straci swoją surową barwę, dodaj wszystkie przyprawy i kontynuuj gotowanie przez kolejne 2 minuty. Wlej passatę i wodę. Doprowadź do wrzenia, a następnie zmniejsz ogień do małego i gotuj całość przez 10 minut. Wlej ok. 2 szklanki sosu z patelni do makaronu i wymieszaj. Makaron rozłóż w naczyniu żaroodpornym. Następnie rozprowadź cienką warstwę ricotty i polej całość pozostałym sosem. Wierzch posyp tartymi mozzarellą i parmezanem. Zapiekankę śródziemnomorską przykryj luźno folią aluminiową i wstaw do pieca nastawionego na 180 st. Celsjusza. Piecz ją przez 20 minut, a następnie zdejmij folię i kontynuuj pieczenie przez 10-15 minut, do zezłocenia sera. Danie podawaj na ciepło, od razu po przygotowaniu, udekorowane świeżą bazylią. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 05.05.18, 21:45 Tak po całym roku, zielonego jedzenia Mam ochotę na kotleta. I do widzenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 10.09.18, 22:04 Zjadłabym ja dużą pizzę, taką z serem i salami Ale na noc. To mogę się tylko trochę omamić Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 01.04.19, 18:29 Coś bym zjadła, ale co A pomysłów na to mam sto Odpowiedz Link
madohora Re: Coś bym zjadła 24.10.19, 22:23 Tak od wczoraj czegoś szukam Po mieszkaniu naczyniami stukam Lecz tak dalej być nie może Nie wiem co chcę. Nie może być gorzej Raz mam ochotę na omlety Za pięć minut przechodzi mi niestety Potem myślę może pizzę Nie, keczupu nie poliżę Może krokiet - ten z grzybami Lub sałatkę z ogórkami I tak się po domu kręcę Niepotrzebnie tylko innych męczę W końcu zjadłam tylko jabłko Z taką skórką bardzo gładką Po co więc zamęczam ludzi To nie głód. Chyba mi się nudzi. Odpowiedz Link