Dodaj do ulubionych

dlaczego mafie rzadzace krajami zachodu

25.09.09, 18:13
trzymaja swe wojska w Azji? Odpowiedz jest prosta - bo sie ich boja. Boja
sie, ze te wojska zrobia porzadek z rzadowymi i bankierskimi gangsterami,
ktorzy okradli i zrujnowali zachodnie spoleczenestwa . Oni boja sie zemsty
ludu z pomoca swoich wojsk.
Obserwuj wątek
    • kwirszyll duzych wymiarow bzdura 26.09.09, 22:07

      masz racje, co do mafii rzadzacych krajami (wlasciwie wszedzie,
      procz moze Chin i pewno jeszcze innych krajow), ale wniosek, ze te
      armie moga zrobic z nimi porzadek jest juz gruba pomylka.
      • rijselman12.0 Re: duzych wymiarow bzdura 27.09.09, 11:29
        Ot,proboszcz...rozsadny facet.
    • szarak_44 Bełkot 01.10.09, 08:39
      Trzymają wojska w Azji, bo boja się zemsty ZACHODNICH społeczeństw ?
      Czujesz się zrujnowany ? I masz dostęp do neta ?

      Kiedy chwytamy za miecze, nazywają
      nas Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas
      Wandalami. Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich
      Scytami.

      • hubert100 Re: Bełkot 01.10.09, 08:43
        Szczepionkami sie obronia...

        www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=15442
    • swinia_spigelmana wojska pwostana w obornie obywateli! 01.10.09, 11:28
      jak bnkeiryz nie dopla generalowm naleznej doli a na wosjko zabraknie
      zoldu. Takei rzeczy juz bywaly. NP. przed upadkiem Cesarstwa Zachodniego
      • anti.global wojsko i narod moga w jednej chwili zamienic 02.10.09, 20:24
        bankierow w wisielcow i odebrac im kradziona publiczna kase. tego
        najbardziej boja sie banierskie mafie.
        • yidele Re: wojsko i narod moga 03.10.09, 02:14
          ..zrobic to co wojsko i narod tradycyjnie robia: Hiszpanska wojna domowa,
          Meksykanska wojna domowa, Ruskie rewolucje, francuzka rewolucja, Chile,
          Honduras, Guatemala, Columbia - wosko morduje, wiesza, gwalci i uwalszcza sie
          na biedocie. Narod ( a co to takiego, ten Narod?) siedzi cicho i czeka az
          wojsko przestanie rozstrzeliwac....Potem bedziesz mial WODZA, silnego
          mordo-dzierzce ( Franco, Stalin, Fidel, etc) ktory bedzie dyktowal ile burakow
          masz prawnie wrzucac do zupy....
          • anti.global Re: wojsko i narod moga 03.10.09, 08:24
            dobrze byloby dla swiata, gdyby wojsko wymiotlo z tego padolu wszystkich
            bankierow. lepszy wodz taki jak Castro, niz rzady bankierkiej mafii
            zlodziei i ludobojcow.
            • yidele Re: wojsko i narod moga skoczyc 04.10.09, 03:44
              Problem w tym ze Castro to wiekszy ludoboj niz Batysta kiedykolwiek byl, a
              kubanczycy do dzis potrafia wplaw na detkach uciekac z raju woskowo-narodowego
              wplaw do tej strasznej, mafijnej ameryki. Tak jest wszedzie gdzie autokrata
              kryje swoje mordercze oblicze pod czapka furazerka. Np. W kambodzy gdzie
              czerwoni kmerowie wymordowali polowe narodu, zabijajac tych ktorzy np. mieli
              odciski od okularow na nosie. W wietnamie bylo podobnie. W chinach?
              niezliczone miliony "ludu" wymordowane przez swojskich wojakow...w Polsce gdzie
              na kresach ( zalezy jak liczyc) wyginelo 250-500 tysiecy po wejsciu wojska i
              narodu. Durne te twoje sny.
    • yidele Re: dlaczego 02.10.09, 16:12
      Wojska sa poto aby je uzywac, jednak francja, brytania, niemcy, wlochy,
      hiszpania, szwecja czy norwegia nie "trzymaja swe wojska w Azji". Apropos
      antyglobalizmu, w ramach protestu przeciw hegemoni mafijno-wojskowo-przemyslowej
      wylacz komputer, porab i odetnij media od mieszkania - to bedzie dopiero protest!
      • anti.global Re: dlaczego 02.10.09, 20:25
        niczego nie rozumiesz, wiec nie ma dyskusji.
      • br0fl0vski Re: dlaczego 02.10.09, 20:47
        co ma globalizm wspolnego z uzywaniem technologii? tyle tylko moze ze tegnologia
        usprawnia zamordyzm. nozem mozna chleb kroic , mozna tez gardlo poderznac. za
        wszystkim stoi czlowiek
        • yidele Re: dlatego 03.10.09, 02:06
          ... wlasnie ze bez globalizacji, taniej produkcji elektroniki, taniej sily
          roboczej, nie mialbys taniego komputera ani taniego internetu. Antyglobalizacja
          ma swoj logiczny koniec w izolacji, zasciankowej parochializacji. I coz Polski
          przemysl elektroniczny zrobi? Czy nawet mozna mowic o przemysle bez taniej
          energii, tanich zasobow ? Globalizacja ma jeszcze inna nazwe ktora zapewnw znasz
          - handel miedzynarodowy ;)
          • br0fl0vski Re: dlatego 03.10.09, 03:52
            moj drogi yidele
            moja rada nie powtarzaj sloganow bo jak mawial Lenin bolszewicy wygraja za
            pomoca sloganow. czy nie mozesz sobie wyobrazis swiata w ktorym wszyscy sobie
            handluja tym co wyprodukuja bez struktury "super panstwa". fenicjanie handlowali
            bez onz-tu dawno , dawno temu. wielkie struktury tworzy dla przykladu imperium
            brytyjskie tworzono nie po to by cham zyl lepiej tylko po to by chama dymac
            wydajniej. byla to struktura tak zaprojektowana by z nie chamy nie kozystaly.
            malo tego po rozpadzie chamy nie byly w stanie samodzielnie funkcjonowac. po
            rozpadzie lokalne elity wyszkolone w londynie trzymaja dalej chamow za morde.
            caly szpil w zarzadzaniu chamami polega na tym by wprowadzac zmiany bardzo
            powoli bo wtedy chamy zmian nie zauwazaja i podskakuja. radze przyjzec sie
            zmiana na przestrzeni ostatnich powiedzmy 100 lat. radze tez bardziej zwracac
            uwage na skutki dzialan politykow a nie ich propagandowe gadki.
          • anti.global Re: dlatego 03.10.09, 08:25
            nie chce miec taniego badziewia, chce zeby ludzie wokol mnie mieli prace i
            zyli godnie. ergo, nnie chce kapitalistycznej globalizacji.
            • yidele Re: dlatego 04.10.09, 04:11
              To fajnie. A kto kupi te twoje drogie badziewia wyprodukowane przez godnie
              zyjacych? Niewiem czy pamietasz jakosc produkcji socrealistycznej, bo ja tak.
              Nikt tego nie chcial kupowac, a musieli bo nic innego nie bylo.

              Polska ( jak na kraj socjalistyczny) radzila sobie ponoc niezle, ale to niezle
              znaczylo pomarancze 2 razy w roku, mieso na kartki z ostatnego sortu jak bylo
              wogole, samochodziki typu polski fiat na ktore czekalo sie calymi latami,
              splacalo przez reszte zywota no i oczywiscie wszechobecne pijanstwo,
              degrengolada i zlodziejstwo.

              Fakt jest ze nawety za tzw malej stabilizaci lub za Gierka kiedy byla praca i
              inwestycje, zycie w szuflandii bylo marne. Oczyswiscie frazesow rewolucyjnych
              nigdy nie braklo, ale na frazesach sie konczylo.

              Fakt jest ze zycie godne mozna miec, ale trzeba na nie zapracowac. Najwiekszym
              klamstwem komuny bylo to ze byle len i duren zasluguje na "godne zycie" - stad
              tez masz pokolenia dzieci prl'u i pogrobowcow prl'u ktorzy domagaja sie "godnego
              zycia" bez nakladu minimalnego wysilku typu np. pracy.

              No a globalizacja jest faktem od czasow conajmniej fenicjan, od kiedy handel
              jako taki istnieje. Za komuny tez ja mielismy, tyle ze sie wtedy nazywala
              "braterska wspolpraca" w ramach ktorej, pamietam sam, wysylalismy cukier do
              biednego wietnamu, wegiel, stal, miedz i plody rolne do kacapow. To byla
              globalizacja tzw. Wojskowo-Narodowa, gwoli pamieci.

              Fakt jest ze Polska jak by nie chciala, wszystkiego sama nie wyprodukuje bo po
              prostu niema zasobow, brak zrodel energii, brak infrastruktury i co wiecej, nikt
              rozsadny nie chce mieszkac tam gdzie taka infrastruktura zatruwa powietrze,
              glebe, ziemie i ludzi.

              To dzieki globalizacji produkcji i surowcow Polska niepodlegla radzi sobie
              wielokrotnie lepiej niz Polska rusko-podlegla. Stac nas na godne zycie, ale jak
              na wszystko inne, na godne zycie trzeba zapracowc, nie marzyc jak dyzio o
              rewolucji gdzie "narod" i "wojsko" zaprowadzi porzadek, bo taki porzadek juz
              znamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka