Dodaj do ulubionych

Warianty wyprawy człowieka na Marsa

IP: 152.75.142.* 09.01.04, 19:08
To dobre dla krókoterminowych przestępców, ale nie dla astronautów z
rodzinami.

jedyna nadzieja w tym, że KOngres forsy nie przyzna.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marius Mars w zasiegu wzroku IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 09.01.04, 19:53
      Czas najwyzszy sprawdzic, poznac i dowiedzec sie co kryje ten odlegly
      swiat. Eksploracja kosmosu (Marsa-brata Ziemi) jest nieuchronna konsekwencja
      rozwoju ludzkosci. Czlowiek byl i jest odkrywca. Natura ludzka popycha go ku
      nieznanemu.
      Odrabna kwestia sa koszty takiej wyprawy, ktore sa niezmiernie wysokie.
      Pojawia sie glosy wskazujace inne dziedziny zycia czlowieka wymagajace
      reform i natychmiastowej pomocy. Z drugiej jednak strony pieniadze te nigdy
      i tak nie trafilyby do potrzebujacych, zniknelyby w gaszczy potrzeb
      administracji amerykanskiej (i innych wspolpracujacych przy projekcie
      panstw). Wyprawa Columba miala tez wielu przeciwnikow (zewzgledow
      finansowych, niklej szansy powodzeniai i powrotu), ala teraz nikt nie
      osmieli sie kwestionowac jej sensu.
      Zakladajac ze na Marsie znajduje sie woda (i inne surowce), realna jest
      dalsza kolonizacja kosmosu. Jednak predzej czy pozniej baza wypadowa do
      eksploracji kosmosu bedzie nasz rodzimy ksiezyc. Sklanialbym sie do
      wieloetapowej podrozy na Marsa.
    • Gość: MaDeR Re: Warianty wyprawy człowieka na Marsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 20:13
      > jedyna nadzieja w tym, że KOngres forsy nie przyzna.

      Wiesz, że pragniesz rzeczy, które są wbrew interesowi gatunku, do którego należysz?
      • Gość: meerkat First things first! IP: 152.75.142.* 09.01.04, 20:49
        Jeślil jesteś zainteresowany przetrwaniem gatunku to zainteresuj sie:

        1: Ograniczeniem przyrostu naturalnego

        2.rosnącym skażeniem środowiska, w tym WODY PITNEJ!

        3.wycinaniem i wypalaniem amazonskiej dżunglii!

        To znacznie ważniejsze i pilniejsze od zasiedlenia Marsa!
        • Gość: MaDeR Dalekowzroczność - słyszałeś o czymś takim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 21:17
          > 1: Ograniczeniem przyrostu naturalnego
          Można też inaczej - zwiększyć przestrzeń życiową.

          > 2.rosnącym skażeniem środowiska, w tym WODY PITNEJ!
          > 3.wycinaniem i wypalaniem amazonskiej dżunglii!
          Gdzie ja napisałem że należy rzucić wszystko i zapierniczać 6 mld ludzi na Marsa?

          > To znacznie ważniejsze i pilniejsze od zasiedlenia Marsa!
          Długofalowo, kolonizacja Marsa i postępująca za tym eksploatacją całego układu
          słonecznego to NAJWAŻNIEJSZE priorytety ludzkości na następne 100-300 lat. Potem
          można przenieść oczy na gwiazdy...
          • Gość: (s)nail Re: Dalekowzroczność - słyszałeś o czymś takim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 00:53
            Raczej na najbliższe 300-500 lat.

            Eksploracja nawet najbliższych gwiazd, to niewyobrażalnie trudna sprawa.
            Musiałby być dokonany jakiś niesłychany przełom, żeby to umożliwić (nie wierzę w wysyłanie wielkich, wielopokoleniowych statków w nieznane, kto za to zapłaci?).
            • Gość: MaDeR Re: Dalekowzroczność - słyszałeś o czymś takim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 16:10
              > Raczej na najbliższe 300-500 lat.
              Przecież mówię o eksploatacji ukłądu słonecznego w okresie 100-300 lat. Ty
              mówisz o okresie 300-500 lat jako co? eksplorację gwiazd? Jeśli tak to wsyztsko
              się przecież zgadza. :]

              > Musiałby być dokonany jakiś niesłychany przełom
              W ciągu 300 lat to będzimey mieli 20 niesłychanych przełomów. :D
          • Gość: Tomek Dalekowzroczność IP: *.tampabay.rr.com 14.01.04, 22:54
            Dalekowzrocznosc to planowanie inwazji na Irak od pierwszych dni prezydentury,
            oszukiwanie spoleczenistwa i dopasowywanie wygodnych argumentow.
        • Gość: fred Re: First things first! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 16:42
          Zmień sobie pampersa dzidziusiu.
        • Gość: MM Re: First things first! IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.01.04, 23:37
          Cholera jasna! meerkat, to naprawde ty? Chory jesates, czy co? Bo zaczynasz
          mowic do rzeczy...
    • Gość: Rick Re: Warianty wyprawy człowieka na Marsa IP: *.proxy.aol.com 09.01.04, 20:25
      Bardzo dobry pomysl synek Georga podjal,na Marsa przez Irak na bo trza
      zaopatrzyc chlopakow w paliwo nie?!!!!!,co by mogly na kochana Ziemie
      powrocic,he,he,he.....)
    • Gość: Tomson A może by tak wpierw małpkę-Busha wysłać? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 10.01.04, 02:10
      • Gość: antyTomson Re: A może by tak wpierw małpkę-Busha wysłać? IP: 5.1.* / 206.47.0.* 10.01.04, 04:10
        Tomson jesteś fiut:
        www.joemonster.org/mig/index.php?currDir=./E-kartki/Wredne_pocztowki&pageType=image&image=ok007.jpg&startFrom=1
    • Gość: NitaJerzy Re: Warianty wyprawy człowieka na Marsa IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.01.04, 04:08
      Świetlana przyszłość
      W przyszłości
      w galaktyce M-31
      też będą ludzie.
      Klepać biedę.
      • Gość: MaDeR Re: Warianty wyprawy człowieka na Marsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 16:11
        Za kilka-kilkadziesiąt tysięcy lat nie będzie ludzi. Niezaleznie od tego, jak
        się potoczą wypadki.
    • Gość: samanta Re: Warianty wyprawy człowieka na Marsa IP: 5.5R* / *.telenet-ops.be 10.01.04, 04:17
      Poslac jak kiedys do Australii moze byliby potem ludzie ...
      • Gość: mig Re: Warianty wyprawy człowieka na Marsa IP: *.copper.net 10.01.04, 06:02
        Z tego co dotychczas wiadomo, chodzi o powrot na Ksiezyc, postawienie tam stalej
        bazy (co ma wiekszy sens naukowy niz orbitalna stacja, ktorej mozliwosci i cele
        naukowe okazaly sie bardzo ograniczone z powodu drgan, oscylacji,
        zanieczyszczen, itd) i - rozwiniecie technologii dluzszych lotow kosmicznych, w
        tym rowniez zabezpieczenia astronautow przed promieniowaniem kosmicznym. Mars
        jest tu celem dalszoplanowym. Tak naprawde to nie bardzo wiadomo po co tam
        leciec, nawet jesli zostanie potwierdzona obecnosc (raczej historyczna) wody czy
        mikrozycia (martwego). W ciagu tych lat roboty umozliwia bardzo efektywne
        badania i problemow do wyjasnienia na Marsie moze byc jeszcze mniej. Pozostaje
        oczywiscie przygoda i ekspansja (co popieram) ale to juz futurystyka kosmiczna.
        Oby nas bylo na to stac (finansowo i mentalnie).
        • Gość: samanta Re: Warianty wyprawy człowieka na Marsa IP: 5.3.1R* / *.telenet-ops.be 10.01.04, 06:07
          Ksiezyc????

          to byla mistyfikacja Nixonona do ktorej sie nawet przyznal , busz
          potrzebuje wiekszej np Mars
        • erg_samowzbudnik Re: Warianty wyprawy człowieka na Marsa 10.01.04, 06:38
          Gość portalu: mig napisał(a):

          > Tak naprawde to nie bardzo wiadomo po co tam
          > leciec,

          Jak to po co leieć na Marsa? Powód jest ten sam, co zawsze, przy każdej
          eksploracji od poczatków cywilizacj: BO ON TAM JEST!!!
    • Gość: Adam Jestem za a nawet przeciw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 18:38
      to wspaniałe marzenie! myślę, że napewno ludzkośc dopnie swego ale czy za każdą
      cenę? przecierz jest dużo więcej spraw do zrobieńa na ziemi. niepowinno się
      odwracać uwagi społeczeństw od spraw przyziemnych, ucieczką od rzeczywistości,
      na m a r s a.
      bo przecież Mars od wieków panuje... tu! na ziemi.
      • Gość: von Braun Tomsona na Marsa nikt nie wystrzeli!!!! :))) IP: *.cvx.algx.net 10.01.04, 23:35
        Bo impreza jest bardo kosztowana ( co najmniej pareset miliardow$$$),a na
        wykopanie takiego komuszego scierwa zal by bylo nawet jednego centa!
        • Gość: Pedofil-meerkat Znow odezwal sie zboczeniec IP: *.proxy.aol.com 11.01.04, 08:16
          meerkat zboczeniec (pedofil) jako vonBraun
    • Gość: Tomson Na ziemii nikt Amerykanów nie lubi, więc uciekają IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 14:39
      na Marsa :o)
      Ciekawe tylko czy znajdą tam niewolników, bo sami są niezdolni do ciężkiej
      pracy.
      • Gość: meerkat Amerykanów nie lubi TYLKO KOMUSZE LEWACTWO! IP: *.cvx.algx.net 11.01.04, 16:44
        Bo nic im zrobic nie moze, ino zazdroscic!

        A no trudno! Trzba bylo Adama Smitha czytac, a nie Marxa studiowac! :)))
        • Gość: Tomek Re: Amerykanów nie lubi TYLKO KOMUSZE LEWACTWO! IP: *.tampabay.rr.com 14.01.04, 23:18
          Nie mozna wszyskich Amerykanow wkladac do jednego worka. Jakkolwiek wiekszosc z
          nich to bardzo zyczliwi i madrzy ludzie to jednak ekstrema sa tu duzo bardziej
          wydatne niz w Europie. To jest po prostu wielki kraj z ogromnymi mozliwosciami.

          Utozsamianie ich wszystkich ze wszelkim zlem na swiecie jest tak samo smieszne
          jak stereotyp pijanego Polaka. Jednakze okazuje sie ze bardziej widoczne niz
          wczesniej aroganctwo obecnej administracji powoduje bardzo ostre i negatywne
          reakcje na calym swiecie.
          Niewatpliwie planowanie inwazji na Irak od pierwszych dni prezydentury i tylko
          szukanie pretekstu do niej oszukiwajac spoleczenstwo zamiast koncentracji na
          walce z terrorystami odpowiedzialnymi za ataki 9/11 to doprawdy wielkie
          oszustwo. Okazuje sie ze Al Kaida miala czas na odbudowe i wielkie miasta
          Amerykanskie sa znow zagroszone atakami. Gdy inni Republikanie zaczna mowic
          prawde o obecnej administracji to byc moze dowiemy sie wiekszych rewelacji.
          Niestety to zolnieze pochodzacy z Amerykanskich miasteczek i farm walcza i gina
          w Iraku za wyborcza kampanie Busha.
        • Gość: Tomson Jak na razie to "komusze lewactwo" uwalnia Europę IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 15.01.04, 00:56
          od proamerykańskiego wasalstwa, a z ONZ robi prawdziwą, reprezentującą interesy
          całego świata, organizację, a nie tylko obrońcę interesów USA jak było
          wcześniej.
    • swiatlo Komedia! 15.01.04, 00:05
      >"Nie zabierać paliwa potrzebnego rakietom na powrót z wyprawy, lecz
      > wyprodukować je na Marsie.".

      Dobre, a jak coś nie wyjdzie i paliwa nie da się wyprodukować, to zostawić ich
      tam.

      > "Po drugie, rozłożyć inwazję na raty. Jednym statkiem lecieliby astronauci, a
      > drugim zawieziona zostałaby na Marsa rakieta i zapasy na drogę powrotną.

      A jak druga rakieta nie doleci, to też nie ma czym sie martwić. Niech sobie
      siedzą i sami pomidory tam hodują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka