Dodaj do ulubionych

Ludzie ktorzy wybrali Obame...

28.03.10, 22:53
...po pietnastu miesiacach jego prezydentury,przyznaja w 85%,ze
powierzenie ekonomicznej przyszlosci USA Obamie, to nie byl wlasciwy
wybor...

Do you believe Barack Obama was the best choice to handle the
country's future economic policy?
13% voted: Yes
85% voted: No
2% voted: Undecided

www.personalliberty.com/economic-bailouts-poll-results/
Obserwuj wątek
    • stara_swinia_nowynick no a w niecheci do Zydow nie ma az30% 28.03.10, 22:57
      skąd aż tylu się wzięło to sam nie wiem
      • elka-sulzer Re: Bob Livingston .... hmmmm 30.03.10, 05:07
        a ja myslalm, ze to felusiak. Co w sumie na jedneo wychodzi.
        • elka-sulzer Re: Bob Livingston 30.03.10, 05:16
          zapomnial dodac co jest przyzczyna spadku poparcia dla Obamy. Ludzie
          przestaja Obame popierac bo mowi jedno a robi dokladnie to co robil
          Bush.
          • stara_swinia_nowynick Re: Bob Livingston 30.03.10, 11:19
            elka-sulzer napisała:

            > zapomnial dodac co jest przyzczyna spadku poparcia dla Obamy. Ludzie
            > przestaja Obame popierac bo mowi jedno a robi dokladnie to co robil
            > Bush.

            a Bush mówił co mówił a robił dokładnie to co Clintok a Clintok mówił...
            • elka-sulzer Re: Bob Livingston 30.03.10, 17:52
              stara_swinia_nowynick napisał:

              >a Bush mówił co mówił a robił dokładnie to co Clintok a Clintok
              >mówił...

              Bush i jego dworzanie jak klamali tak robili, true to their words.
              ENRON - energy task force, Booz Allen i spolka - WMD, Patriot Act,
              Global War on Terror, tortury, indefinit detension, nielegalne
              podsluchy obywateli ....

              Obama, dla kontrastu, obiecuje poprawe, obiecuje przejrzystosc rzadu
              ale tak samo jak Bush i poprzednicy za zamknietymi drzwiami ubija
              interesy z korporacjami. Reforma zdrowia zostala napisana pod
              dyktando Well Point a nie spoleczenstwa, ktore Obame wybralo!
              Spoleczenstwo domagalo sie "one payer" systemu, cos na wzor MediCare
              dla wszystkich. Spoleczesntwo domagalo sie tez "public option". Pan
              prezydent obiecywal, wyglaszal plomienne przemowienia a jak
              przyszlo co do czego to pokazal spoleczenstwu, ktore go wybralo,
              srodkowego palucha. Ani jedno ani drugie nawet do glosowania nie
              przeszlo.

              Clinton robil, Bush robi, teraz Obama robi ... tak jak ich rece za
              kurtyna kieruja. We are all fcuked.







              • stara_swinia_nowynick Re: Bob Livingston 02.04.10, 19:35
                elka-sulzer napisała:

                > stara_swinia_nowynick napisał:
                >
                > Clinton robil, Bush robi, teraz Obama robi ... tak jak ich rece za
                > kurtyna kieruja. We are all fcuked.

                brzmi jak antysemityzm ;)
    • felusiak1 trelemorele 30.03.10, 17:06
      trudno uzyskać obiektywny wynik kiedy pyta się jedynie ludzi o określonych
      pogladach.
      od tego są naukowe sondaże. ale i tu wyniki są rozbieżne w zależności kogo się
      pyta. czy są to registers voters czy likely voters. czy partia jest
      underrepresented czy overrepresented,
      pisałem, ze sondaże nie mają wiekszego znaczenia. są jak gwizdek przy czajniku.
      liczą się wybory a te w listopadzie.
      do listopada wszystko może sie zdarzyć.
      JobApproval
      HealthCare
      • misterpee Re: wybory w rekach mediow 30.03.10, 17:16
        i znowu pocyganimy, i bedzia to tak dlugo az nastapi rewolucja, albo
        wojna.
        • j-k I mam nadzieje, ze ci na niej odstrzela 30.03.10, 17:23
          misterpee napisała:

          > i znowu pocyganimy, i bedzia to tak dlugo az nastapi rewolucja,
          albo
          > wojna.

          I mam nadzieje, ze cie na niej w koncu odstrzela, dziecie.
          Ilez mozna wypisawac takie pseudo-pacyfistyczne durnoty?
          • hubert100 Re: I mam nadzieje, ze ci na niej odstrzela 30.03.10, 17:36
            Maly jasio ma malego jak dziecie. Moze dlatego sie zpedofilowal.....
      • hubert100 Re: trelemorele 30.03.10, 17:39
        Trelemorele felus wali bzdetele....


        www.gold-eagle.com/editorials_08/ing032610.html
      • elka-sulzer Re: Licza sie wybory 30.03.10, 17:56
        talkin point powtarzany czesto i gesto za uwolnionymi od
        rzeczywistosci masmediami, ktory ma przekonac motloch, ze to motloch
        kogos wybiera. Problem w tym, ze to nie motloch glosy liczy.
        • hubert100 Re: Licza sie wybory 30.03.10, 18:05
          Felus The One to mial na mysli.....

          www.whitecivilrights.com/?p=3402#more-3402
          • elka-sulzer Re: Licza sie wybory 30.03.10, 18:23
            z linku huberta:

            The real reason for an Amnesty, of course, is to insure
            perpetual power for the Democrat party.
            Who do you think all
            those newly naturalized Latinos will vote for? The Republican Party
            is proving itself a sham. They are unwilling to oppose the Democrats
            even on an issue that would permanently put them out of business.
            How can the Republicans defend the interests of White people when
            they won’t even fight to preserve their own existence?



            Powyzsze jest celnym przykladem tego co Bob Livingston czy felusiak
            nadaja, jest przykladem kompletnej bzdury umuslonej celem sklucenia
            motlochu. Motloch sie jeszcze nie polapal, ze to na kogo glosuje -
            na demokratow czy republikanow - kompletnie nie ma znaczenia. W tym
            kraju rzadza korporacje, to one smaruja tryby rzadu, to one smaruja
            sprzedajne dziwki w kongresie, ktory ma motloch reprezentowac.
            • felusiak1 Re: Licza sie wybory 30.03.10, 18:51
              elka jeśli to jest przykładem mojego stanu umysłu to ty albo jasteś na
              odurzajacych pigułkach albo nie masz juz mózgu w głowie.

              PS. nie ulega watpliwości, że ludzie których egzystencja zależy od
              rządu bedą utrzymywać przy władzy rządzących.
              • elka-sulzer Re: Licza sie wybory 30.03.10, 19:13
                felus przeczytaj jeszcze raz to co napisales i dla odmiany pomysl:

                > PS. nie ulega watpliwości, że ludzie których egzystencja zależy od
                > rządu bedą utrzymywać przy władzy rządzących.

                Mozna by spekulowac co chciales przez to powiedziec:

                1. czy egzystencja "nielegalnych" zalezy od rzadu wiec beda
                utrzymywac przy wladzy rzadzacych (demokratow)?

                2.czy moze egzystencja rzadzacych (demokratow) jest w
                rekach "nielegalnych" wiec beda utrzymywac "nielegalnych"?

                Felus, w swietle wspolczesnych nam wydarzen, to co mowisz nie ma
                najmnijszego sensu. Demokraci sa przy wladzy i co z tego? Demokraci
                nie czynia niczego czego republikanie nie czynili! Republikanie
                trwonili mienie spoleczenstwa to samo robia demokraci. Republikanie
                przy waldzy lamli prawo i konstytucje to samo robia demokraci.
                Motlochowi nic z tego ze demokraci sa przy wladzy. Motloch ma tylko
                myslec, ze demokraci sa po jego stronie. Republikanie i demokraci to
                jedna i ta sama partia. Partia korporacji. Partia ta wytrwale sluzy
                jednemu panu, dla motlochu w niej miejsca nie ma. Tym bardziej dla
                nielegalnych.

                • felusiak1 Re: Licza sie wybory 30.03.10, 19:47
                  elka-sulzer napisała:
                  > Republikanie przy waldzy lamli prawo i konstytucje to samo robia demokraci.

                  Daj mi przykłady łamania.

                  jeszcze raz moje dziecię. jeśli grupa ludzi jest nielegalnie i rządzaca partia zalegalizuje ich pobyt udzielając amnestii itd...
                  to ta partia stała sie dobroczyńcą tej grupy. teraz w wyborach ta grupa bedzie w 85% głosowała na dobroczyńców. wystarczy popatrzeć na amerykańskich murzynów. głosuja na demokratów jak na swięte krowy.
                  elżuniu to mechanizm wykładany na uniwersytetach kiedy studiujesz political science.
                  aż do wczesnych lat 30-tych murzyni głosowali na republikanów gdyż widzieli w nich dobroczyńców. potem ujrzeli dobroczyńcę w roosevelcie. i poszło jak z górki.
                  • elka-sulzer Re: Licza sie wybory 30.03.10, 20:23
                    felusiak1 napisał:

                    > Daj mi przykłady łamania (prawa i konstytucji)

                    Przyklad 1. "Illegal wiretapping" obywateli amerykanskich, choc
                    mozna bylo to robic legalnie, wystarczylo pofatygowac sie po nakaz,
                    na co lamiacy prawo mieli 15 dni od momentu zainstalowania
                    nielegalnego podsluchu ... przyklad lamania prawa i konstytucji w
                    jednym.

                    Przyklad 2. Torturowanie pojmanych choc torturowanie jest w tyem
                    kraju czynem nielegalnym i karalnym.

                    Przyklad 3. Wiezienie bez konca ludzi o nic nie oskarzonych.

                    Na tym nie koniec ....
                    • felusiak1 Re: Licza sie wybory 31.03.10, 02:46
                      warantless surveillance a nie illegal wiretapping.
                      to nie jest settled issue. jedni argumentują, że prezydent
                      posiadał władzę inni są przeciwnego zdania. to, ze twoim zdaniem nastapiło
                      naruszenie prawa lub konstytucji nie oznacza, że faktycznie miało to miejsce.
                      były enhanced interrogations ale nie tortury. w końcu każdy pilot jest
                      waterboarded w czasie treningu. to kwestia interpretacji
                      ustawy lub traktatów, które nie są specyficzne a raczej mgliste.
                      jak wyżej prawnicy biegli w prawie i konstytucji nie są zgodni.
                      konwencje genewskie specyficznie pozwalają na przetrzymywanie jeńców aż do
                      momentu zakończenia konfliktu zbrojnego. powiesz zapewne, że
                      to nie jeńcy i konwencje genewskie ich nie obejmują. well, tym gorzej dla
                      przetrzymywanych.
                      widzisz elżuniu ja mam wiekszy problem z konstytucyjnościa oryginalnego patriot
                      act a wiretapping, "tortury" i przetrzymywanie nie sprawiaja mi kłopotu.

                      a co powiesz na zapis w ustawie zdrowotnej, że twój medical record przestał być
                      confidential i teraz feds mogą zagladać a twój lekarz nie może temu zapobiec?
            • elka-sulzer Re: Korporacjom obojetnym 30.03.10, 18:51
              jest czy smaruja republikanska czy demokratyczna dziwke w rzadzie.
              Korporacje placa a dziwka ma robic sztuczki zgodnie z oczekiwaniami
              placacego. Motloch moze sie tylko przygladac z otwarta geba i snuc
              domysly bo na rzetelna, oparta w faktach informacje, liczyc nie
              moze. Rzetelna informacja jest w rekach uwolnionych od
              odpowiedzialnosci korporacyjnych mediow powielajacych te same
              talking points te same bzdury na wszystkich kanalach, na szpaltach
              zrodlowych pism. Ten kto kwestionuje talking points moze byc tylko
              lewakiem tak jak kwestionujacy zbrodnie Izraela jest anytsemita.


              • hubert100 Re: Korporacjom obojetnym 30.03.10, 21:27
                Idol felusiaka Bush powiedzial ze Konstytucja USA to jest kawalek papieru.
                Ciekawe czy myslal o toaletowym....
                • hubert100 Re: Korporacjom obojetnym 30.03.10, 21:37
                  Felus, umyj sie tym mydlem a wszystkie swoje lgarstwa zmyjesz....


                  wyborcza.pl/1,75248,7718967,Czy_to_mydlo_z_ofiar_Holocaustu_.html
                  • czarnygrom333 Re: Korporacjom obojetnym 31.03.10, 03:12
                    Jestem wrecz zdumiony ze w zakladach psychiatrycznych gdzie przebywa
                    Feluksiak jest wyzszy poziom jak w Bialym Domu.
                    • hubert100 Re: Korporacjom obojetnym 31.03.10, 08:17
                      Felus tak dobrze bije piane ze z niego to by byl swietny szampon dla psa...
                      • czarnygrom333 Re: Korporacjom obojetnym 02.04.10, 04:59
                        Mozna dolac plyn na pchly do tego Feluksiowego szamponu.
    • gosc88 Ci wlasnie ludzie maja szczescie, bo 02.04.10, 03:33
      przez pomylke mogli wybrac J.McCaina z ta jego wajagra ...
      ooopsss ... znaczy sie z ta jego Sarah Pelin i wtedy dopiero byloby
      nieszczescie.
      • hubert100 Re: Ci wlasnie ludzie maja szczescie, bo 02.04.10, 04:07
        Na jedno by wyszlo. Te same slowa by wychodzily tylko z innej geby....
        • gosc88 Re: Ci wlasnie ludzie maja szczescie, bo 02.04.10, 04:26
          hubert100 napisał:

          > Na jedno by wyszlo. Te same slowa by wychodzily tylko z innej
          geby....

          Myslisz ? Watpie, by McCain np. w rozgrywce z Natanjahuuu
          doprowadzilby tez do patowej (tak to przynajmniej wyglada) sytuacji.
          Mysle, ze natanjahu mialby o wiele mniej stresu/problemow z
          McCainem .
          • hubert100 Re: Ci wlasnie ludzie maja szczescie, bo 02.04.10, 04:33
            Mozliwe,poplecznicy mile widziani ale gorna granica jest wyznaczona. Jak ktos by
            chcial ja przeskoczyc to by wyladowal jak JF Kennedy...
            • czarnygrom333 Re: Ci wlasnie ludzie maja szczescie, bo 02.04.10, 05:02
              W tej krainie JezUSA wszystko pod kontrola jak ktos leb chce
              wychylic zaraz ustrzela.
      • czarnygrom333 Re: Ci wlasnie ludzie maja szczescie, bo 02.04.10, 05:00
        Mysle ze jestes w bledzie a tak to wybrali takiego co Oba ma lewe.
        • hubert100 Re: Ci wlasnie ludzie maja szczescie, bo 02.04.10, 05:05
          Zeby caly ten system w USA sie naprawil i oczyscil to musi sie zrobic dobra
          rozroba. Mysle ze to juz jest prawie na granicy.....

          news.goldseek.com/GoldSeek/1270188180.php
    • br0fl0vski Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 02.04.10, 05:20
      www.wnd.com/index.php?fa=PAGE.view&pageId=134401
      • elka-sulzer Re: Oryginalny "death panel" 02.04.10, 05:46
        to nie Obamy dzialka. To dialka i pole popisu amerykanskiego
        "przemyslu usmiercania" zwanego inaczej "health care insurance".

        Ich maksyma - COVERAGE DENIED.
        • felusiak1 lewatywa 02.04.10, 06:31
          a to ciekawe. ot tak sama wymysliłaś czy obama zamieścił w talking points i
          powtarzasz. powiedz mi elzuniu ile odwów udziela medicare a ile private health
          insurance.
          obama mówił mi, że te firmy ubezpieczeniowe wysysają z ubezpieczonych krew.
          zajrzałem do financial statements i stwierdziłem, że ich profit margin jest na
          poziomie 4-5%. to mniej niż yahoo, apple, google i prawie równo z moim
          supermarketem.
          domyślam się, że na czele tych firnm ubezpieczeniowych stoją evil republicans.
          • elka-sulzer Re: lewatywka oczyszczajaca ... 02.04.10, 16:43
            specjalnie dla felusiaka jednego. Tabela wynagrodzen korporacyjnych
            mandarynow, w tym mandarynow od ubezpieczen

            online.wsj.com/public/resources/documents/info-payPerks07-sort.html
            ----------------------

            Health insurance executives have been well-represented among the
            highest-paid corporate executives in the United States. The table
            below shows the average total pay for the five highest paid
            executives at UnitedHealth, Wellpoint, and Aetna for 2000 through
            2008, and the proportions of that pay that came from exercising
            stock options.

            A serious attempt at health care reform would seek to prevent the
            profits of health insurers from being used to manipulate stock
            prices and enrich a small number of people at the top.


            [no ale dzieki bogu tak sie nie stalo, mandaryni dalej moga sobie
            manipulowac i doic nawet jeszcze lepiej bo wlasnie co dostali 30
            milionow nowych placacych klientow]

            Unfortunately, the need to control this type of financial behavior
            has not yet entered the Washington debate on health care reform.
            That, in my view, is a big mistake. The persistence of unregulated
            stock buybacks and unindexed stock options will ensure that the
            corporate executives who control the largest health insurers will
            remain part of our health care problem.

            www.huffingtonpost.com/william-lazonick/insurance-executives-
            a-bi_b_501093.html
            ---------------

            >domyślam się, że na czele tych firnm ubezpieczeniowych stoją evil
            >republicans.

            Jakos tak sie dziwnie sklada, ze na czele wielkich firm, zwlaszcza
            tych zbyt wielkich by splajtowac, stoja .... ehem .... republikanie,
            felus. Nie wiem czy dla czystosci sumienia ale zawsze glosuja ...
            ehem ... konserwatywnie.
            Dla czystosci sumienia pewnie tez smaruja milionami przekupne dziwki
            w kongresie, zarowno republikanskie jak i demokratyczne, by te
            pilnowaly ich ... ehem ....konserwatywnych interesow, czego koronnym
            dowodem jest obecna "reforma zdrowia".
            --------------

            www.msnbc.msn.com/id/26664727/
            But four months after Ruess's medical crisis passed, she faced a
            financial one. The Insurers Administrative Corporation (IAC), the
            company in Phoenix that managed Ruess's health care policy,
            completed what it says was a routine review of her records and
            discovered what it called evidence of a preexisting gynecological
            condition.

            Because Ruess had not disclosed the symptom on her application, her
            insurer said she had never been eligible for coverage of
            gynecological problems. The result: Ruess was on the hook for the
            cost of her surgery, which, including doctor and hospital bills,
            amounted to more than $15,000.

            Nie ona jedna. Takich ludzi sa setki tysiecy!
            Ja sama ze swoim ubezpieczeniem uzeralalm sie dwa lata by pokrylo
            operacje kolana. Tez chcieli wykrecic sie "preexisting condition"
            klauzula.


            Despite widespread concern about denials of coverage by managed care
            organizations, little empirical information exists on the profile
            and outcomes of utilization review decisions. This study examines
            the outcomes of nearly a half-million coverage requests in two large
            medical groups that contract with health plans to deliver care and
            conduct utilization review. We found much higher denial rates than
            those previously reported. Denials were particularly common for
            emergency care and durable medical equipment. Retrospective requests
            were nearly four times more likely than prospective requests were to
            be denied, and when prospective requests were denied, it was more
            likely because the service fell outside the scope of covered
            benefits than because it was not medically necessary.

            content.healthaffairs.org/cgi/content/full/hlthaff.w3.275v1/DC
            1
            • felusiak1 Re: lewatywka oczyszczajaca ... 03.04.10, 15:24
              elka, elka, uciekasz od tematu. diabelska korporacja jest o niebo lepsza od
              świętego rzadu. z korporacją można walczyć z rządem
              nikła szansa. władza, która jest tak silna, że może dać jest też na tyle silna,
              że może zabrać.
              największym odmówcą zapłacenia za medyczną usługę jest medicare.
              odmawia częściej niż wszystkie evil corporations razem wzięte.
    • felusiak1 powiem wam, że czytając wasze wpisy 02.04.10, 06:21
      odnoszę wrażenie, że nie macie wiecej niż po 12 lat.
      moje dziatki, w usa o tym kto zostanie prezydentem
      decyduje bezpartyjny środek. obama przedstawił sie jako kandydat srodka,
      obiecując góry złota i majac bałwochwalcze poparcie mediów,
      co zaowocowało tym oto skeczem na snl:
      www.youdecidepolitics.com/2008/02/24/video-clinton-and-obama-debate-on-snl/
      wyborcy ze środka głosowali na obamę i takim sposobem został prezydentem. po
      niespełna roku ów bezpartyjny srodek doszedł do wniosku, że obama zapedził sie
      zbyt daleko na lewo miast trzymać sie obiecanego środka. to z kolei zaowocowało
      wyborem republikanów na gubernatorów nj i virginii i utratą senackiego fotela,
      na którym przez czterdzieści kilka lat zasiadał ted kennedy. nastrój wyborców
      uległ radykalnej zmianie. wiekszość postrzega zapędy administracji
      jako niebezpieczne, zbyt kosztowne i godzące w wolność osobistą.
      trudno powiedzieć czy najbliższe wybory zakończa się zwycięstwem opozycji. w
      ciagu 7 miesiecy wszystko może się zdarzyć.
      do nastepnych wyborów prezydenckich kawał czasu. dezaprobata wobec obamy może
      przeistoczyć się w poparcie. kto wie?

      ps. wbrew waszym infantylnym banialukom, w usa w dalszym ciagu o wyborach
      decyduje zwykły człowiek a nie korporacje, ajpaki, iluminati, rotschild,
      rockefeller i masoni.
      • hubert100 Re: powiem wam, że czytając wasze wpisy 02.04.10, 07:22
        A moze lgarstwa, telewizja i prasa??????
        • hubert100 Re: powiem wam, że czytając wasze wpisy 02.04.10, 07:25
          No a co z tym sie wiaze kto ile pieniedzy ma albo ile dostanie aby "kierunek"
          skierowac na siebie...
      • hubert100 Re: powiem wam, że czytając wasze wpisy 02.04.10, 17:39
        Obama do narodu na 1 Kwietnia....

        apnews.myway.com//article/20100402/D9EQVVDO0.html
      • yurek11111 felusiak,gdyby o wyborze prezydenta USA... 03.04.10, 00:46
        ...decydowal zwykly czlowiek,to prezydentem w 2000 roku,zostalby
        Gore, ktory w glosowaniu powszechnym zdobyl o okolo pol miliona
        glosow wiecej niz Bush,o ktorego zwyciestwie zadecydowaly glosy
        elektorskie i Sąd Najwyższy, ktory zadecydował o zakończeniu
        ponownego przeliczania głosów, jako sprzecznego z XIV poprawką do
        Konstytucji. W konsekwencji władze Florydy zatwierdziły elektorów
        Partii Republikańskiej,a na Florydzie gubernatorem byl brat
        Busha,Jeb Bush, co nasuwa podejrzenia,ze zrobil on wszystko,zeby
        zapewnic wygrana bratu..... :-))))


        Odpowiadasz na:
        felusiak1 napisał:



        ps. wbrew waszym infantylnym banialukom, w usa w dalszym ciagu o
        wyborach
        > decyduje zwykły człowiek a nie korporacje, ajpaki, iluminati,
        rotschild,
        > rockefeller i masoni.
        >
        • felusiak1 Re: felusiak,gdyby o wyborze prezydenta USA... 03.04.10, 04:34
          yurek, piszesz bzdury. pewnie jakaś nowa wersja historii rodem z psychiatryka. w
          usa wybory prezydenckie są pośrednie. zawsze decyduja głosy elektorskie.
          w 2004 gdyby kerry wygrał ohio ( 59 tys. głosów różnicy) to zostałby prezydentem
          zdobywając o niemal 3 miliony mniej głosów.
          gdyby kerry wygrał w iova, nevada i new mexico prezydenta wybrałby kongres
          (house of representatives)

          decydyje głos wyborcy. pieniądze są nieodzownym elementem kampanii. bez nich nie
          można uprawiać propagandy wyborczej ale nie one decydują lecz głos wyborcy.

          ps. wytłumacz mi co ma 14 poprawka wspolnego z sądem najwyższym. umieram z
          ciekawości.
          • br0fl0vski Re: felusiak,gdyby o wyborze prezydenta USA... 03.04.10, 05:14
            owiedz mi felusiak co sie staloswinskiej grypie jakos od pewnego
            czasu ten temat znikna z mediow a miala swinska grypa zdziesiatkowac
            chamow. szczepiles sie na swinska grype?
            • br0fl0vski Re: felusiak,gdyby o wyborze prezydenta USA... 03.04.10, 05:20
              www.oldthinkernews.com/Articles/oldthinker%20news/reece_committee.htm
              • br0fl0vski Re: felusiak,gdyby o wyborze prezydenta USA... 03.04.10, 05:27
                www.aolnews.com/videos/video/main/norman-dodd-on-taxexempt-foundations-8212-sovietization-of-the-us-for-world-government-
                2of5/1360797937
                • br0fl0vski Re: felusiak,gdyby o wyborze prezydenta USA... 03.04.10, 07:31
                  www.thecauseofeffect.com/
          • hubert100 Re: felusiak,gdyby o wyborze prezydenta USA... 03.04.10, 05:21
            Yurek, wysraj sie na tych prezydentow i na te "wybory". To sa wszystko kukly co
            tancza tak jak im graja. Jak by taki zaczal tanczyc odwrotnie to mu dadza w
            czape.Felus to bzdeci i usiluje wypuszczac sluchaczy w maliny. Jak juz chcesz go
            sluchac to pamietaj ze to co mowi ta jest wlasnie wszystko odwrotnie. Jak masz 2
            godziny to posluchaj tych ludzi. Kazdy jeden ma glowe na karku, znaja wszystko
            od podszewki. Siedza od 10 leci na rynku (Bob 50 lat). Kazdy multi milioner bo
            takiego nie wypuscisz w maliny. A przedewszystkim nie sa od nikogo zalezni i
            moga sobie pozwolic na ten komfort mowienia tak jak jest...


            www.radio.goldseek.com/players/GSRplayer04.03.10.php
          • yurek11111 felusiak ,w trosce zebys mi nie umarl z ciekawosci 03.04.10, 21:57

            ...wyjasniam Ci jak dziecku pierwszy i ostatni raz,ze w sprawie Bush
            v. Gore Sąd Najwyższy zdecydował o zakończeniu ponownego
            przeliczania głosów, jako sprzecznego z XIV poprawką do Konstytucji.
            W konsekwencji władze Florydy zatwierdziły elektorów Partii
            Republikańskiej.
            <>A teraz Ty uzasadnij Twoj zarzut ,ze ja pisze "nowa wersje
            historii rodem z psychiatryka",jezeli chcesz byc traktowany
            powaznie....:-)))))))))))))))

            George W Bush v. Al Gore, 531 U.S. 98 (2000), is a landmark United
            States Supreme Court case decided on December 12, 2000. The case
            effectively resolved the 2000 presidential election in favor of
            George W. Bush. Only eight days earlier, the United States Supreme
            Court had unanimously decided the closely related case of Bush v.
            Palm Beach County Canvassing Board, 531 U.S. 70 (2000), and only
            three days earlier, had preliminarily halted the recount that was
            occurring in Florida.

            In a per curiam decision, the Court in Bush v. Gore ruled that the
            Florida Supreme Court's method for recounting ballots was a
            violation of the Equal Protection Clause of the Fourteenth
            Amendment. The Court also ruled that no alternative method could be
            established within the time limits set by the State of Florida.
            Three concurring justices also asserted that the Florida Supreme
            Court had violated Article II, § 1, cl. 2 of the Constitution, by
            misinterpreting Florida election law that had been enacted by the
            Florida Legislature.

            The decision allowed Florida Secretary of State Katherine Harris's
            previous certification of George W. Bush as the winner of Florida's
            electoral votes to stand. Florida's 25 electoral votes gave Bush,
            the Republican candidate, 271 electoral votes, defeating Democratic
            candidate Al Gore, who ended up with 266 electoral votes (with one
            D.C. elector abstaining). A majority (270) of the electoral votes is
            needed to win the Presidency or Vice Presidency in the Electoral
            College.


            en.wikipedia.org/wiki/Bush_v._Gore
            • felusiak1 Re: felusiak ,w trosce zebys mi nie umarl z cieka 04.04.10, 16:24
              strasznie dużo emocji a cierpią na tym fakty.
              władze florydy zatwierdziły zwycięstwo busha 26 listopada, na długo przed
              decyzją sądu najwyższego.
              gdyby sąd najwyższy nie wydał żadnej opinii 12 grudnia, zatwierdzone wyniki na
              florydzie zostałyby wyrzucone do kosza na smieci a o wyborze prezydenta
              zadecydowałby kongres tzn. izba reprezentantów, każdy stan ma jeden głos. gore
              nie miał szans.
              gore kwestionował na początku wyniki w czterech powiatach, które wygrał bardzo
              wysoko. niestety ponowne liczenie nie przyniosło oczekiwanego efektu, ba bush
              powiększył przewagę. wtedy gore zarządał liczenia we wszystkich powiatach. ale i
              tu nie zdołał znaleźć brakujacych głosów.
              ordynacja wyborcza jest taka jaka jest i wszyscy bioracy udział wiedzą o tym
              przed przystapieniem do gry.
              napisałeś: "a na Florydzie gubernatorem byl brat
              Busha,Jeb Bush, co nasuwa podejrzenia,ze zrobil on wszystko,zeby
              zapewnic wygrana bratu"

              to interesujace spostrzeżenie. ciekawe co zrobił aby zapewnić. głosował 500
              razy? wycierał wyniki gumką myszką? robił kleksy?
              podobne oskarżenie spotkało sekretarza stanu Ohio, któremu Kerry zarzucał
              malwersacje ponieważ był republikaninem.
              • yurek11111 felusiak albos glup,albo palisz glupa.... :-)))) 04.04.10, 18:29

                <>Najpierw "umierasz z ciekawosci", co ma wspolnego 14 poprawka do
                Konstytucji , z wyrokiem sadu najwyzszego w sprawie Bush vs Gore,a
                gdy ci wyjasniam, Ty z lekkoscia motyla przeskakujesz na inny temat,
                i nie znajac faktow ,jak dzieciak z podstawowki zadajesz idiotyczne
                pytania typu, jak Jeb Bush, jako gubernator stanu Floryda, pomagal
                bratu wygrac wybory prezydenckie w 2000 roku.
                <>Nie glosowal 500 razy,nie robil kleksow,nie wycieral niczego gumka
                myszka,ale dziwnym trafem,tuz przed wyborami,z powodu "bledow
                technicznych" wykreslono z list, okolo 50 000 wyborcow bez podania
                przyczyn, z ktorych wiekszosc byla zarejestrowanymi demokratami,co
                pozwala sadzic ze glosowaliby na Gore'a...
                <>Przestan tez,dla zaciemnienia sytuacji powolywac sie na przypadek
                Kerry'ego, gdy dyskutujesz na temat oszustw wyborczych w 2000 roku.
                <>A tu masz wybory prezydenckie po polsku,doucz sie i przestan
                zadawac glupie pytania,bo wyjdzie ze to TY ,jeste glupi jak klamka
                na dworcu w Koluszkach.... :-)))))))))))))))))))))))))))))))

                pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_prezydenckie_w_USA_w_2000_roku
                • felusiak1 kłótliwa bestia 05.04.10, 02:27
                  ale to mi sie podoba. bronisz swoich pozycji.
                  niestety robisz to w oderwaniu od faktów.
                  niestety polska wikipedia w tym temacie nie wytrzymuje krytyki.
                  teraz posłuchaj na spokojnie. w usa każdy wyborca musi się sam zarejestrować aby móc głosować. lista zarejestrowanych nieustannie sie zmienia. ludzie umierają, przestaja głosować regularnie (przerwa większa niż 4 lata), zmieniaja adres lub popadaja w konflikt z prawe
                  co automatycznie odbiera prawo do głosowania. na florydzie w 1997 roku w wyborach burmistrza Miami doszło do wyborczego oszustwa.
                  w wyniku tego florida department of state zainicjował w poczatkach 1998 roku wyczyszczenie list zarejestrowanych wyborców. wyczyszczenie nastapiło zanim jeb bush został gubernatorem. rzadko zdarza się aby wyczyszczeni zostali zawiadomieni o usunieciu ich z listy ale z drugiej strony prawo mówi, że wyborca, który stawi się w lokalu wyborczym a którego nie ma na liście zarejestrowanych musi otrzymać prowizoryczna kartę umożliwiajaca głosowanie.
                  ponadto na florydzie arbitralnie usunieto 1% z list zarejestrowanych co w porównaniu z innymi stanami jest liczbą wyjatkowo niską.
                  zwykle oscyluje w granicach 2.5% a w niektórych wypadkach dochodzi do 6%.
                  w 2000 roku po wszystkich sledztwach nie stwierdzono oszustwa wyborczego na florydzie. aclu miała problem w 4 indywidualnych przypadkach o obocznej i bardziej ogólnej naturze.
                  yureczku, sąd najwyższy wstrzymał liczenie głosów uznając je za sprzeczne z equal protection clause stosunkiem głosów 7-2 a nie 5-4.
                  Seven Justices of the Court agree that there are constitutional problems with the recount ordered by the Florida Supreme Court that demand a remedy. See post, at 6 (Souter, J., dissenting); post, at 2, 15 (Breyer, J., dissenting). The only disagreement is as to the remedy. Because the Florida Supreme Court has said that the Florida Legislature intended to obtain the safe-harbor benefits of 3 U.S.C. § 5 Justice Breyer’s proposed remedy–remanding to the Florida Supreme Court for its ordering of a constitutionally proper contest until December 18-contemplates action in violation of the Florida election code, and hence could not be part of an “appropriate” order authorized by Fla. Stat. §102.168(8) (2000).
                  www.law.cornell.edu/supct/html/00-949.ZPC.html

                  ps. pragnałem jedynie zwrócić twą uwagę, że gdyby kerry wygrał Ohio w 2004, zostałby prezydentem zdobywając o niemal 3 miliony mniej głosów.
                  pragnąłem też zwrócić twą uwagę, że w wypadku gdyby sąd najwyższy zaniechał rozpatrywania pozwu i nie podjął zadnej decyzji 12 grudnia
                  2000 roku, floryda zostałaby uznana za nierozstrzygniętą i głosowanie na prezydenta odbyłoby się w izbie reprezentantów, jeden stan jeden głos w całkowitym oderwaniu od wyników wyborów.

                  a teraz idę się douczać aby nie być jak ta klamka w koluszkach
                  • yurek11111 felusiak to kłótliwa i uparta bestia... :-)))) 05.04.10, 04:18

                    <>Cieszy mnie ze troche Cie doksztalcilem , z grubsza zaczynasz
                    rozumiec problemy,chociaz jeszcze mylisz pojecia,i usilujesz mylnie
                    pewne rzeczy tlumaczyc, jak np. o usunieciu wyborcow z list
                    wyborczych.
                    <>Na Florydzie problem "techniczny" byl z niezaliczeniem 57 700
                    oddanych glosow...
                    <>"57,700 voters were incorrectly listed as felons on a "scrub list"
                    and thus their votes were not counted. (In some cases, the alleged
                    felonies were dated several years after the election and the vast
                    majority of the listed were not felons.) These persons were
                    disproportionately Democrats of African-American and Hispanic
                    descent. However, in balance an additional 8,000 non-felons had been
                    supplied by the state of Texas, via Database Technologies, and these
                    people were added to the list in May 2000. Several months after the
                    election, the Palm Beach Post revealed this story. These 8,000 were
                    later removed from the list following a story by the Palm Beach
                    Post. 714 Illinoians and 990 Ohians were added in the same fashion
                    and not removed. "

                    <>Wracajac do glosowania w sadzie najwyzszym,to decyzja o
                    wstrzymaniu recznego przeliczania glosow zapadla stosunkiem glosow 5-
                    4,siedmiu z sedziow nie zgodzilo sie z wyrokiem sadu najwyzszego
                    stanu Floryda,ktory zlecil reczne przeliczanie glosow,ale dwoch z
                    nich, Souter i Breyer godzac się z tezą większości, iż ponowne
                    przeliczanie głosów na Florydzie naruszało Konstytucję, jednakże
                    byli zdania iż należało mimo to umożliwić je po wprowadzeniu
                    odpowiednich procedur,dwoch bezwarunkowo poparlo decyzje sadu z
                    Florydy,co daje wynik 5-4.
                    • felusiak1 Re: felusiak to kłótliwa i uparta bestia... :-))) 05.04.10, 05:36
                      no widzisz jak się staram. dobry nauczyciel i checi ucznia.....

                      powtarzasz niepotwierdzone teorie palasta i do tego powtarzasz niedokładnie. otóż palast twierdzi, że 57700 wykluczono z głosowania,
                      że byli to głównie demokraci, murzyni i latynosi, że 80% z nich głosowałoby gdyby nie byli niesłusznie wykluczeni i głosowaliby w 90% na Gore'a. woulda, shoulda, coulda..... ale nie głosowali zatem nikt nie mógł nie uznać ich głosów bo ich nigdy nie oddali.

                      nie chcę być niegrzeczny ale twoje uwagi odnoszące sie do sadu najwyższego są błedne. otóż sprawa bush v. gore dotyczyła werdyktu sadu najwyższego florydy nakazujacego reczne liczenie głosów.
                      sąd najwyższy usa stosunkiem 7-2 wstrzymał liczenie i stosunkiem 5-4 unieważnił decyzje sądu florydy. pozostaje kwestia "safe harbor".
                      The Supreme Court of Florida has said that the legislature intended the State’s electors to “participat[e] fully in the federal electoral process,” as provided in 3 U.S.C. § 5. That statute, in turn, requires that any controversy or contest that is designed to lead to a conclusive selection of electors be completed by December 12. That date is upon us, and there is no recount procedure in place under the State Supreme Court’s order that comports with minimal constitutional standards. Because it is evident that any recount seeking to meet the December 12 date will be unconstitutional for the reasons we have discussed, we reverse the judgment of the Supreme Court of Florida ordering a recount to proceed.
                      zauważ, że 4 oponentów dokonałoby zmiany obowiazującego prawa przedłużając termin liczenia do 18 grudnia.

                      ps. to ty yurek mylnie tłumaczysz usunięcie z rejestru wyborców.
                      zainteresuj się i poszukaj jak jest w innych stanach i co się robi aby proces usprawnić i wyzwolić od błedów.
                      • felusiak1 zgadzamy się co do tego, że się nie zgadzamy 05.04.10, 05:41
                        przyznam, że sprawiłeś mi przyjemność.
                        przedstawiasz argumenty, które starasz się podeprzeć.
                        nie uciekasz się do inwektyw i nie uciekasz od tematu.
                        dziękuję.
    • polani Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 03.04.10, 07:01
      wybrali falszywego proroka, we can"t do it
      szczegulnie jwreje frajerzy
    • andrejw1 Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 04.04.10, 20:39
      Sir, you are absolutely right. I cannot believe that in 2008 USA
      choose Obama. I call him COMUNNITY SERVICE PRESIDENT. This gay,
      without any experience became the President of the most powerfull
      country in the world. And now, we know his past. He is the
      extremist, marksist and I would add - communist. Very, very left
      wing person.
      Mam jednak nadzieje, ze sie to skonczy w wyborach listopadowych i
      USA wroci na stare tory. Starajmy sie o to.
      • hubert100 Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 05.04.10, 00:03
        Po tych torach juz sie daleko nie zajedzie.....

        news.goldseek.com/InternationalForecaster/1270400400.php
      • felusiak1 Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 05.04.10, 02:29
        andrejw1 napisał:
        > This gay,

        You're the first. How did you spot it?
        • hubert100 Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 05.04.10, 02:57
          Felus, nie puszczaj bzdetow, przynajmiej na Wielkanoc. Przycisnij "Quotes" i
          kura ci zniesie zlottttte jajo.
      • gosc88 Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 05.04.10, 06:24
        andrejw1 napisał:

        > This gay,without any experience became the President of the most

        andrew1, ty chiba do szkoly mial pod gorke, co ??

        O Obamie sie nie mowi "This gay" tylko "This guy" !!!

        andrew1, ponial ??
        • hubert100 Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 05.04.10, 09:15
          This Goj....
          • elka-sulzer Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 05.04.10, 09:38
            Czy andrew cos ponial? Smiem watpic. Andrew jak widac jest swicie
            przeswiadczony, ze jego glos sie liczy. Stad ten jego apel o
            dzialanie. Andrew sie jeszcze nie polapal, ze to kogo "wybierzemy" i
            tak nie ma znaczenia. The game is rigged. Andrew sie jeszcze nie
            polapal, ze bez wzgledu na to czy przy sterach wladzy sa demokraci
            czy republikianie wplywowa garstka kanciarzy, tych od
            oil/insurance/war derywatyw, zawsze wychodzi na swoim. To im rzad
            dogadza a nie andrew.
    • felusiak1 Re: powiem wam, że czytając wasze wpisy 05.04.10, 09:10
      sam sobie odpowiadasz. zwykły joe shmoe nie interesuje sie polityką az do na 2-3
      tygodnie przed wyborami. wtedy też bombardują go reklamami
      najwiecej. joe shmoe poddawany jest też sondażom i przemysł doradców wyborczych
      komponuje reklamy odpowiednio. w dniu wyborów zależy od joe shmoe. które reklamy
      bardziej polubił, które go przekonały. po wyborach znowu przestaje interesować
      się polityką chyba, że czuje się oszukany czego jesteśmy swiadkami.
      • yurek11111 felusiak,o to mi dokladnie chodzilo,gdy zakladalem 05.04.10, 15:30

        ...ten watek.Po 15 miesiacach urzedowania Obamy,85% ludzi ,przestalo
        wierzyc mesjaszowi,wyglada ze niezle ich zbombardowal reklamami i
        sloganami,biorac pod uwage ze na kampanie prezydencka mial do
        wydania rekordowa sume,650 milionow dolarow,ale w krotkim stosunkowo
        czasie wyszlo ze "krol jest nagi"....

        <>Wracajac do wyborow 2000,nigdy nie zarzucilem ze na Florydzie,
        doszlo do jawnych "kantow",jak to mi zarzucil split,jedynie
        podkreslilem dwuznacznosc sytuacji,z niezaliczeniem czesci glosow na
        korzysc Gore'a i inne dwuznaczne niedociagniecia, ktore mialy
        miejsce w trakcie wyborow na Florydzie,mieszczace sie w ramach
        prawnych gdyz nikomu nie wytoczono procesu, gdzie prawda jest taka
        ze brat podpieral brata.... :-))))))))))))))

        Odpowiadasz na:
        felusiak1 napisał:

        > sam sobie odpowiadasz. zwykły joe shmoe nie interesuje sie
        polityką az do na 2-
        > 3
        > tygodnie przed wyborami. wtedy też bombardują go reklamami
        > najwiecej. joe shmoe poddawany jest też sondażom i przemysł
        doradców wyborczych
        > komponuje reklamy odpowiednio. w dniu wyborów zależy od joe shmoe.
        które reklam
        > y
        > bardziej polubił, które go przekonały. po wyborach znowu przestaje
        interesować
        > się polityką chyba, że czuje się oszukany czego jesteśmy swiadkami
    • thannatos Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 05.04.10, 11:08
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,109041374,109199979,Re_czyzby_felusiak_przerazil_sie.html
      • rijselman12.0 Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 05.04.10, 19:10
        Widze ,ze sa ,jeszcze, ludzie o "demokratycznych
        zludzeniach",wierzacy,ze mieli wplyw na wybor
        Obamy ,Sarkoziego,Kaczora,czy innych Merkel...-Kandydaci i
        kontrkandydaci sa usankcjonowani przez odpowiednie lobby , potem ,
        dopiero ,plebs moze sie bawic w pariode glosowan.
        • hubert100 Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 06.04.10, 02:35
          A co byscie powiedzieli na kapiel z aligatorem na Florydzie....

          articles.orlandosentinel.com/2010-04-04/business/os-foreclosure-fallout-code-violations-20100404_1_enforcement-foreclosures-fines
      • felusiak1 Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 06.04.10, 02:33
        Robert Rubin, the former Treasury secretary who played a key role in financial
        deregulation during Bill Clinton's presidency
        www.ft.com/cms/s/0/0e1111fe-404b-11df-8d23-00144feabdc0.html
        ten busz to okropny jest nawet za clintona psuł i łamał
        • hubert100 Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 06.04.10, 03:26
          Felus a jak tam ten twoj zlottttttty zab? Rubin ,Goldman, Silverman, Diamond.
          Same bogactwa. A ty felus to Zambberman????
        • yurek11111 felusiak, teraz ja umieram z ciekawosci.... 06.04.10, 15:54

          <>Moglbys mnie uswiadomic,co Bush w ciagu osmiu lat prezydentury
          zrobil,zeby naprawic bledy administracji Clintona w finansach USA.
          <>W moim przekonaniu NIC, a nawet jeszcze gorzej je "zepsul"...
          <>Co do tego ze za kryzys finansowy USA odpowiedzialna jest
          administracja Clintona, przekonanych jest 65% Amerykanow:
          The Total Number of people who voted in this poll: 636,705

          1) Who is most to blame for America’s current economic crisis?
          65% voted: Clinton Administration and the Democrats in Congress
          12% voted: The Bush Administration
          3% voted: Wall Street
          15% voted: Banks and sub-prime lenders
          2% voted: Real estate and mortgage professionals
          0% voted: Investors
          1% voted: Home buyers


          www.personalliberty.com/economic-bailouts-poll-results/
          • thannatos Re: felusiak, teraz ja umieram z ciekawosci.... 06.04.10, 16:15
            yurek11111 napisał:

            >
            > <>Moglbys mnie uswiadomic,co Bush w ciagu osmiu lat prezydentury
            > zrobil,zeby naprawic bledy administracji Clintona w finansach USA.
            > <>W moim przekonaniu NIC, a nawet jeszcze gorzej je "zepsul"...

            Nie, nie, nie, Busz (wg Felusiaka) byl absolutnym idealem, on wszystko robil
            perfekt, to ten przebrzydly Klinton tak to wszystko zaplanowal, ze kryzys przez
            lat 7 po jego rzadach tlil sie i nikt go nie widzial, i wszyscy sie cieszyli jak
            to Busz wspanialym prezydentem jest, a jak ten Busz juz mial zostawic swemu
            nastepcy kraj mlekiem i miodem plynacy, to naaaaaaagle yebut i wszystko sie
            ryplo. No kto mogl przewidziec, ze ten Klinton taki cfany jest i na 7 lat do
            przodu wszystko zaplanowac potrafi....
            • felusiak1 Re: felusiak, teraz ja umieram z ciekawosci.... 06.04.10, 18:44
              czasem zastanawiam się jakie są źródła twojego infantylizmu thannatos.
              msnbc i time magazine?
              no cóż, busz był wcieleniem szatana, który w pocie czoła pracował aby wszystko
              popsuć i w końcu u schyłku udało mu się. sukces.
              • thannatos Re: felusiak, teraz ja umieram z ciekawosci.... 06.04.10, 23:39
                Felusiak, no wlasnie, na zdrowy rozum co jest bardziej prawdopodobne:

                1. Klinton zamataczyl tak, ze Busz przez 7 lat nie umial odkrecic i sie ryplo?
                2. Busz przez 7 lat psul, az sie udalo?
                • split_u Re: felusiak, teraz ja umieram z ciekawosci.... 07.04.10, 00:23

                  Zacznij od NAFTA , poczatku exportu miejsc pracy i zarodka kryzysu.
                  =========================================================
                  1. Klinton zamataczyl tak, ze Busz przez 7 lat nie umial odkrecic i
                  sie ryplo?
                  2. Busz przez 7 lat psul, az sie udalo?
                  • hubert100 Re: felusiak, teraz ja umieram z ciekawosci.... 07.04.10, 01:30
                    Nafta male pechy. Do Kanady "miejsca pracy" nie pojechaly. Troche do Meksyku. A
                    juz wszystko do Chin Ludowych....
                    • split_u Re: felusiak, teraz ja umieram z ciekawosci.... 07.04.10, 07:40

                      Chodzi o precedens ktory zaczal caly burdel z exportem miejsc
                      pracy ,...

                      Over a million Mexican workers are employed at over three thousand
                      maquiladoras, or export assembly plants, near the United States-
                      Mexico border.
                      =================================================================
                      Nafta male pechy. Do Kanady "miejsca pracy" nie pojechaly. Troche do
                      Meksyku. A juz wszystko do Chin Ludowych....

                      • hubert100 Re: felusiak, teraz ja umieram z ciekawosci.... 07.04.10, 08:06
                        Tak czy inaczej Meksyk jest "za plotem". I tak by przeszli przez granice do
                        pracy w USA lub sprzedawac narkotyki. Ale jezeli chodzi o Chiny to ani jedna
                        fabryka z US nie potrzebowala sie przenosic. Poprzenosili amerykanscy
                        kapitalisci aby jeszcze wiecej zarobic a ze ludzie w US sa bez pracy to maja to
                        gdzies. Widzisz tej kopalni wegla nie dalo rady przeniesc do Chin. Zostala w USA
                        ale "upodobnila" sie do chinskiej i mamy teraz rezultat....
                        • yurek11111 hubert,nie chcial mahomet do gory,to gora przyszla 07.04.10, 15:02

                          ...do mahometa...:-))))))))))
                          <>Ciekawe ilu Chinczykow pracowalo w tej kopalni wegla???

                          Odpowiadasz na:
                          hubert100 napisał: "........ Widzisz tej kopalni wegla nie dalo rady
                          przeniesc do Chin. Zostala w US
                          > A
                          > ale "upodobnila" sie do chinskiej i mamy teraz rezultat...."




                          • hubert100 Re: hubert,nie chcial mahomet do gory,to gora prz 07.04.10, 17:11
                            Pracowali tam sami Amerykanie ale zgineli jak Chinczycy.....PS. Standarty
                            chinskich i amerykanskich kopalni sie wyrownuja. Jak to nazywaja?
                            Globalizacja???????
    • felusiak1 Re: powiem wam, że czytając wasze wpisy 06.04.10, 02:25
      split_u napisał:
      > Joe-shmoe didn't do his home work i tu lezy pies

      w ostatnich wyborach prezydenckich joe shmoe nie miał cienia szansy aby odrobić
      homework. poza fnc, wsj i prawicowymi talk shows media kryły obamę jak tylko
      mogły. joe shmoe, który oglada networks nie miał zielonego pojęcia kim jest
      obama, polubił jego mowę, uwierzył w obiecanki i teraz czuje buyer's remorse.
    • felusiak1 Re: powiem wam, że czytając wasze wpisy 06.04.10, 07:26
      myślę, że dzisiaj jesteś mocno chory. jesteś chory codziennie ale dzisiaj
      wyjątkowo mocno. niestety nie mam licencji i nie mogę z tobą rozmawiać ponieważ
      nie gwarantuję zachowania dyskrecji.
      • hubert100 Re: powiem wam, że czytając wasze wpisy 06.04.10, 17:01
        Felus gdyby nie tan jego zlottttttttttttttttty zab w gebie to by byl wart tyle
        co jego fart. Tak ze pamietajcie on ma licencje na bzdety..

        www.thedailybell.com/944/Ron-Paul-Government-and-Gasoline.html
        • hubert100 Re: powiem wam, że czytając wasze wpisy 06.04.10, 17:41
          Te felusiowe bzdety to musialy was chyba zatruc bo nikt juz nie reaguje na jego
          smrody.Nie zaszczepil sie na felusiakoze i teraz ma.....
    • thannatos Re: Ludzie ktorzy wybrali Obame... 10.04.10, 10:37
      www.msnbc.msn.com/id/36322393/ns/business-businessweekcom/
      • felusiak1 ale mni rozśmieszyłeś thannatos 12.04.10, 18:58
        no widzisz, teraz mamy niespotykaną hossę po 8 latch nieustannego kryzysu z
        wysokimi deficytami. nawet produkcja wystrzeliła. ciekawe co produkują?
        • elka-sulzer Re: ale mni rozśmieszyłeś thannatos 12.04.10, 22:37
          >nawet produkcja wystrzeliła. ciekawe co produkują?

          Jak to co... bez watpiniea produkuja wiecej dlugu i pokojowych
          noblistow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka