qqazz
29.06.10, 00:29
w Niemczech, gdzie powaznym kandydatem jest były duchowny, ktos kto w ichnim
zyciu społecznym przez lata pełnił role podobna do tej która w naszej
rzeczywistości pełnią i pełnili ks. Isakowicz Zaleski, ś.p. Janusz Kurtyka czy
Antoni Maciarewicz, bezkompromisowy lustrator i tropiciel haniebnych kart
komunistycznej przeszłości NRD - Joachim Gauck.
Niemcy to jednak madry naród, po protescie 1 posła napredce przegłosowali
ustawy kompetencyjne gwarantujace im prymat prawa krajowego po przyjeciu
Traktatu z Lizbony, teraz bardzo mozliwe, że na prezydenta wybiora
bezkompromisowego, zawzietego antykomunistę i lustratora majacego
nacjonalistyczne zacięcie który u nas pewnie dawno temu doczekałby się łatki
oszołoma. Tam nawet przegra to i tak pewnie ze sporym poparciem. Nikt tez
pewnie nie będzie kwestionował doniosłosci dzieła które stworzył i prowadził
przez lata ani powszechnego wśród Niemców autorytetu jakim się cieszy,
prawdziwego i autentycznego (zdecydowana wiekszość Niemców domaga się
kontynuowania pracy Instytutu przez kolejne lata).
pozdrawiam